Gość: Mone IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 08:50 Na układy nie ma rady Bez wsparcia nic w tym kraju nie osiągniesz ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: balusz Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.multi-play.net.pl 02.07.11, 08:56 15 lat temu kolega który zdawał egzamin na architekturę opisywał identyczny proceder. Widac nic sie nie zmieniło, bo władzą uczelni na tym nie zależy. Trzeba przez rok chodzi do znanego wykładowcy politechniki na lekcje rysunku, wybulić za rok 10 tys to człowiek temat dostanie - butelka. Nie sądzę aby dziekan był tak naiwny i o niczym nie wiedział. Potem mamy takich marnych architektów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: któś Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.quarto.pl 05.07.11, 00:37 Odchodza znakomici profesorowie dla których zadany rysunek był jedynie pretekstem do sprawdzenia talentu. Dzisiaj młodzież uczy się kilka lat szlifuje oklepane motywy i w końcu wymęczy egzamin, zabierając miejsce wrażliwym . Na studiach załatwia komputerem i po obronie pracy nie potrafi taki naszkicować własnego pomysłu, ot architekci. Jeden z właścicieli szkoły prywatnej to nawet uwaza, że rysunek jest dzisiaj architektowi nie potrzebny i produkuje takich ułomnych "tfórców" Odpowiedz Link Zgłoś
red_ek Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę 02.07.11, 09:02 E tam, e tam. Mój syn chodził na kurs rysunku na PK. Z czterech osób, z którymi się tam bliżej poznał jedna dostała na egzaminie dwie dwóje (oblała), druga 2,5 oraz 4 (zdane, ale raczej się nie dostanie), trzeci chłopak miał 3,5 i 4 (raczej się dostanie), a mój syn miał dwa razy 3,5 (też mało prawdopodobne by starczyło, zadecyduje matura). Kryterium uznaniowe było tam zawsze i o tym wszyscy startujący dobrze wiedzą. Większość z tysiąca kandydatów oblewa, bo musi być sito. Zostaje 400 osób ze zdanym egzaminem, ale dostaną się tylko ci, którzy mieli średnią z rysunków powyżej 3,50 i dobrze zdana maturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~przyjęty Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.tu-graz.ac.at 02.07.11, 09:32 taaaa. A może frytki do tego? WIem jak jest, widziałem to na własne oczy. Widziałem jak było na pierwszym rysunku na zajęciach i wiem kto miał piątki i jak na tych zajęciach rysował i oczywiście jak rysuje teraz. Widziałem prace na egzaminie i oceny z tych prac... Upraszczasz sprawę i to bardzo! Bo nie oceny są ważne a umiejętności. Ludzie rysują wybitnie i się nie dostają (średnia z rysunku poniżej 3.0). Na egzamin przychodzą też "rysunkowe kaleki", i zdają powyżej 4.0 Wytłumaczenie to subiektywizm? to Wytłumaczcie jak można być subiektywnym oceniając zasady perspektywy? Ludzie czasami walą takie zbiegi, że sześcian to prostopadłościan, nic nie trzyma się kupy, dosłownie mają pięć horyzontów i co? srednia 4.0 - cudo rysunek "wyzdrowiał" perspektywa "sama się wyprostowała". Ile trwa ocenianie tych prac? 1500 osób było w tym roku czy mniej na Krajobraz i Urbanistykę? w 5 dni jest się w stanie ocenić i porównać 3000 prac i wybrać z nich te 1000 najleprzych? Kpina!! Ja się dostałem, studiuję i mam się dobrze. Ale nie zmienia to faktu ze egzamin jest niesprawiedliwy. Ps. szkoła rysunku na PK jest marna jeśli uczą rysunku tak jak na zajęciach na studiach (nie uczą). Kiedyś rysowano, i architektura była dobra, naprawdę dobra, ale czasy Profesora Zina dawno się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rajmund ?? IP: *.play-internet.pl 02.07.11, 10:09 Na jakiego grzyba się pchają na ten beznadziejny wydział...? Potem będą siedzieć na bezrobociu, albo wrócą do swoich domów rodzinnych. No chyba że im się trafi staż za 1200.. wtedy panisko pełną gębą.. Architekt z krakowa... szok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berchitekt Tak było jest i będzie. Amen IP: 81.219.128.* 02.07.11, 10:22 Zdał(wa)łem 17 lat temu więc chyba mogę mówić śmiało ze względu na przedawnienie ;) Były szkoły rysunku (w tym ta, do której chodziłem), gdzie tematy egzaminacyjne były znane przynajmniej dzień przed egzaminem. Powiem uczciwie, kto był bardzo słaby i tak nie zdał bo braku warsztatu wcześniejszym przygotowaniem kompozycji nie nadrobisz. Ale średniakom na pewno pomogło. Tak czy inaczej oszustwo i wiedzę, że nic się przez lata nie zmieniło. Największym jednak oszustwem i rozczarowaniem jest sam wydział architektury, poziom kształcenia a w końcu ten zawód. Mogę to stwierdzić ze spokojem (choć nie bez zgryźliwości) po kilku latach pracy w jednym z najlepszych krakowskich biur i w końcu własnej praktyce, sporych zleceniach, tysiącach godzin koordynacyjnych spotkań, narad, stania w kolejce w dziesiątkach urzędów, wycieraniu tyłka zima lato po pakamerach na średnich i dużych budowach. Wyobrażenia młodego ambitnego człowieka a rzeczywistość rzadko tak do siebie nie przystają. Zapomnijcie o projektowaniu, to, nawet przy najatrakcyjniejszych tematach zajmie wam może 5% waszego czasu pracy. Reszty obowiązków architekta większość z was nawet nie chciałaby poznać. A waszych klientów "mecenasów" już najmniej ;) W tym kontekście, może zamiast protestować trzeba podziękować za niesprawiedliwe odrzucenie? Może ktoś właśnie bardzo wam pomógł? To piękny zawód, moja pasja i moje życie. Ale w tym kraju, z tą pasją żyć jest bardzo, bardzo ciężko. Mimo wygranych konkursów, bienale srienale, realizacji sracji. Wiem, że są kraje, gdzie wiedzę, pomysł bardziej się ceni bo spotykam kolegów projektantów z Anglii, Niemiec. Warunki pracy nieporównywalne. Nawet szkoda gadać. Ja jednak ciągle wierzę, że ten kraj ma przyszłość i nie potrafię z niego wyjechać na dłużej. Sam egzamin - kpina. Nie tylko z powodu niejasnych (jasnych dla swoich) kryteriów. Co to w ogóle jest za pomysł na rekrutację przyszłego inżyniera, który musi w swojej codziennej pracy koordynować zespół prawdziwych inżynierów, specjalistów z wielu dziedzin, o których na studiach nawet nie usłyszysz. Gdzie egzamin z fizyki, z majcy, choćby z historii sztuki do tego? Teraz są chyba przynajmniej jeszcze punkty za świadectwo, gdy ja zdawałem były trzy dni rysowania. Rysunek, przy tak kretyńskich i nieadekwatnych do zawodu tematach jakie są od lat na egzaminach nie powinien być głównym kryterium. A potem jest płacz na wykładzie z konstrukcji, gdy wykładowca zacznie coś mówić o wyprowadzaniu prostego wzoru. A potem jest wstyd na budowie przy prostym pytaniu od kierownika budowy. Kpina. Artysta - inżynier. To jest piękne w tym zawodzie. Z tym, że niestety po studiach inżynier będzie bardziej zajęty. No ale po co sobie wychować konkurencję? Pytanie retoryczne. Poziom na PK WA spada od lat na łeb na szyję. Coraz mniej matematyki, coraz mniej konstrukcji, budownictwo-podstawowy przedmiot poniżej poziomu kiepskiego technikum budowlanego (podobno, tak twierdzili koledzy po technikum). Widzę to po młodych ludziach z dyplomami, którym muszę (już na koszt pracowni) uczyć wszystkiego od podstaw. Również rysowania i zasad perspektywy. A jeśli ktoś twierdzi, że nie ma nepotyzmu, to proponuję spojrzeć na listę pracowników. Dziwna zbieżność nazwisk. Tak skostniałej "rodzinnej firmy" próżno szukać na innych wydziałach. Jak oni wszyscy ładnie zdali ;) Większość tych nazwisk znajdziecie również w nazwach czołowych krakowskich pracowni. To jest też powodem, dla którego tych ludzi w ich godzinach pracy na uczelni ciężko jest spotkać. Ale powiem, że nie ma czego żałować. Pozdrawiam wszystkich niepoprawnych marzycieli i z góry współczuję. A twardo stąpającym po ziemi mówię otwarcie: 1,5-2k. Na tyle możecie liczyć przez parę lat po studiach. Potem, już prowadząc projekty 4,5-5k max. raczej bez umowy o pracę na całość. Każdy murarz, ślusarz, dekarz, fliziarz a nawet szeregowy pracownik fizyczny na budowie będzie od was więcej zarabiał. Szanuję ich pracę (oni mojej raczej nie) ale odpowiedzialności i wiedzy nie da się chyba porównać. A może się da? Dla waszych przyszłych inwestorów to ich zdanie będzie ważniejsze. Kto powie, że pisał frustrat pewnie będzie miał trochę racji ale jeśli powie, że nieudacznik, niezdolny i gość od marnych zleceń, bardzo się pomyli. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jozef.moneta Re: Tak było jest i będzie. Amen 02.07.11, 10:51 przykłady finezji klientów mecenasów można podziwiać tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Do berchitekta_ to niestety bardzo prawdziwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 10:55 opinia, jako architekta z dłuższym stażem moge tylko te spostrzeżenia potwierdzić - i co do warunków uprawiania zawodu i co do jakości nauczania. Na PK czas chyba się zatrzymał, brak matematyki na egzaminach to dramat - nie wiem jak jest obecnie, wiem że jakis czas temu matematyki nie było. Rysunek jest ważny, bo sprawdza umiejętnośc widzenia przestrzeni, i przekazywania swojej idei. Ale czy koniecznie musi być sprawdzany w formie malarskich martwych natur? W zakładzie rysunku panują architekci z drugim fakultetem ASP i niespelnionymi ambicjami artystycznymi, prowadzący oczywiście swoje prywatne "stajnie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arch Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 02.07.11, 11:48 Warto też dopowiedzieć, iż te 4k po kilkunastu latach pracy to niestety niesamowicie krucha sprawa. Dziś są, jutro już nie... W pewnym momencie, porównałem swoje zarobki do montera ocieplenia na jednej z budów, ja 5 lat studiów, drugie 5 stażu, on 2lata doświadczenia w klejeniu wełny i 1,7 razy większa pensja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arch Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 02.07.11, 11:49 No i co do WA PK to niestety też racja, ten wydział tak kocha siebie, jak na krakowskie elyty przystało, że na zmiany nie ma co liczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakarch Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.11, 12:01 100% prawdy w tym co piszesz. niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archi Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 12:41 Witam, zdawałem 25 lat temu, widzę, że nic się nie zmieniło. Autorowi wpisu gratuluję trafności oceny egzaminu, kadry ( rodzinnej) i jakości architektury w Krakowie i okolicy. Jakość poza nielicznymi wyjątkami widać na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berchitekt :| myślalem, że ktoś mnie wyśmieje, zaprotestuje IP: 81.219.128.* 02.07.11, 14:04 j.w. A tu nic. 100% zgody :( A taką miałem nadzieję, że może się mylę. Że może coś się zmienia. Dobra, dla młodszych kolegów wariatów, którzy tym razem nie zdali ale jak na wariatów przystało będą próbować dalej. Coś optymistycznego dla odmiany. Znam osobę, która dostała się na studia dopiero za trzecim razem. Nie muszę mówić, że facet świetnie rysował już za pierwszym podejściem. Po tym trzecim razie został zresztą jako nauczyciel rysunku w szkole, w której przygotowywał się do egzaminu ;) Na studiach był w ścisłej czołówce, konkursy, wysokie oceny z projektowania, praca w niezłym biurze od 3 roku. Dziś, moim zadaniem, jest jednym z lepszych architektów z mojego rocznika. Jeśli naprawdę czujecie, że to jest to co chcenie robić do końca życia (a będzie to "do końca", nie liczcie na przyzwoitą emeryturę) to dopniecie swego. Choćby za 10 razem. Nie chcę robić z tego zawodu Bóg wie jakiego powołania ale wiem też, że to coś więcej niż tylko zwykła praca. Czasem uleje się człowiekowi trochę żółci (patrz wpis wyżej) ale nie zamieniłbym tej pracy na żadną inną. Dobra, wracam do roboty. Co my tu dzisiaj mamy: oferta na budynek produkcyjny, opis techniczny hali magazynowej, zagospodarowanie terenu dla sieci kanalizacyjnej, dopracować podest pod centralę wentylacyjną, koordynacja oddymiania z tryskaczami... Może jak się odrobię to jeszcze usiądę do tej koncepcji ale wątpię... Co ja bredziłem? Powołanie? Ech... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TereNowa Re: :| myślalem, że ktoś mnie wyśmieje, zaprotest IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 14:14 Widać taki pogląd jest powszechny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urb Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.07.11, 13:04 Potwierdzam (też zdawałam 17 lat temu). Na moim roku 3/4 było "z klucza". Nie wiem jakim cudem się dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilpadrino Potwierdzam - święta prawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:19 Ale co nam pozostało..... Musimy próbować zmieniać ten świat. A świadomość "mecenasów" jest coraz lepsza. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Tak było , kiedy wejdzie prokurator? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 16:41 zawsze była korupcja z egzaminem na architekture w krakowie... Towarzystwo profesorów nie zmienia sie od kilkudziesieciu lat, ci sami przecietniacy ucza studentów od kilkudziesiecuy lat (no chyba ze ktryc umrze to zastępuje go jego syn albo córka). Poziom nauczania jest bardzo niski... Prosze niech zajmie sie tym wreszcie prokurator, bo to towarzystwo profesorków jest nie do wyrzucenia. Maturę mozna powtarzac a egzaminu na architekturę nie? a niby czym sie to rożni? Tym ze tematy maturalne przeciekają za darmo a za temat na architekturę trzeba słono zapłacić? Jak trzeba zapłacić to sa osoby odpowiedzialne za sprzedawanie tematów i korupcje na egzaminie, może to dziekan, może profesorowie, nie ważne , można ich za mordę wyrzuci, niech szukają nowej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMK Re: Tak było jest i będzie. Amen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.11, 18:28 ja zdawałam na WA PK dużo wcześniej i nie pamiętam przecieków tematów egzaminu z rysunku czy kandydatów, którzy i tak się dostaną bez względu na wyniki. Zdarzało się co prawda, że ktoś w jednym roku zdał z rysunku i oblał z matmy (bo wtedy jeszcze była), a w następnym roku oblał rysunek, bo ocena egzaminu z rysunku zawsze była, jest i będzie uznaniowa, bo to nie test. A co do samych studiów, to zastanawiam się jak się mieści 250 studentów na wykładzie, bo nas była setka i jak wszyscy przyszli to siedzieli na podłodze w przejściu. Ale chyba teraz podpisuje się tylko listę i wychodzi - zmiana, następni ... Nic więc dziwnego, że poziom spada, ale może od dna się odbije. Szkoda tylko, że kolejne pokolenia architektów są niedouczone i to nie z własnej winy, ale systemu, który zmusza uczelnie do robienia bokami, żeby zarobić. A tymczasem architekt powinien mieć wiedzę ze wszystkich dziedzin budownictwa, bo zazwyczaj to on koordynuje pracę zespołu wielobranżowego, a czy jest należycie wynagradzany - z pewnością nie ! Bo co do zarobków, to niestety jest tak jak napisano i to jest właśnie "relikt socjalistyczny" polegający na tym, że za fizyczną pracę się płaci, a za myślenie nie. Była szansa to w Polsce zmienić, ale nasze architektoniczne lobby nie istnieje, za to strzelamy sobie samobóje tworząc projekty powtarzalne (dla wszystkich i dla nikogo) i sprzedając je za cenę druku. Społeczeństwo szybko przyzwyczaja się do takich "ofert" i trudno jest potem to zmienić :( Odpowiedz Link Zgłoś
jozef.moneta Stara komunistyczna zasada 02.07.11, 10:47 "Studiowałeś za darmo, będziesz pracował za darmo" A że system w kraju się zmienił, powstały anomalie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Stara komunistyczna zasada IP: *.bchsia.telus.net 02.07.11, 19:16 jozef.moneta napisał: > "Studiowałeś za darmo, będziesz pracował za darmo" > > A że system w kraju się zmienił, powstały anomalie Swieta racja. Ta doktryna, bardzo jasno sprecyzowana w jednym z poczytnych czasopism przez owczesnego rzecznika prasowego rzadu (Pana J.U.) sklonila mnie do podjecia decyzji o daleeeekim wyjezdzie. Dzisiaj pracuje w swoim zawodzie i chwale sobie ta decyzje dziekujac J.U. za inspiracje. A bylo to 30 lat temu. Architektury nie studiowalem, ale skonczylem inny wydzial na politechnice. Nie ma co narzekac, tylko zakasac rekawy i wyciagac wlasciwe wnioski z doswiadczen innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nurse Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.net.aster.pl 02.07.11, 10:48 berchitekt napisał smutną prawdę-to nie jest kraj dla architektów:( szkoda tylko tych wszystkich ludzi, którzy (tak jak my kiedyś) dostajac sie na WA myślą, ze złapali boga za nogi...zderzenie z rzeczywistością jest bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARcin Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.aster.pl 02.07.11, 11:19 to jest gdybanie co będzie po rannym egzaminie, a nie przeciek. poza tym kilkanaście lat temu były dokładnie takie same tematy... jak ktoś czytał tematy to o tym dobrze wie. poza tym po co czekać aż skończą czytać regulamin pierwszego dnia, jeśli bryły są już ustawione i puki więcej miejsca to się rysuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Owca Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 11:46 Cóż, przekręty przy egzaminach z pewnością są ale niewielkie i generalnie pewnie takie jak wszędzie... Rozmawiałam z jednym z prof. wydziału i powiedział jedno:młodzież na egzaminach kiepska. Niewiele umieją a jak się takiego zapytać po co przyszedł na egzamin z rozbrajającą szczerością walnął,że nie wie... Z tego co wiem kadra próbuje utrzymać poziom tego wydziału co biorąc pod uwagę zdebilenie społeczeństwa z góry skazane jest na niepowodzenie. Nie są to moje słowa,cytuję co wielokrotnie słyszałam od wykładowców więc moze nie rzucajcie mi się od razu do gardła tylko zastanówcie, czy macie szanse na tym konkretym kierunku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.ghnet.pl 02.07.11, 13:03 .."kadra próbuje utrzymać poziom". a to dobre ale gdzie jest ten poziom? w projektach blokowisk? Utrzymywanie poziomu polega na wyławianiu słabych jednostek, które nie stanowią zagrożenia dla 'kariery' profów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.bchsia.telus.net 02.07.11, 19:21 > Utrzymywanie poziomu polega na wyławianiu słabych jedn > ostek, które nie stanowią zagrożenia dla 'kariery' profów. Nie narzekaj, tak jest na calym swiecie i nie tylko na uczelniach. Regola negatywnej selekcji obowiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo odwieczna prawda o architekturze na PK IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 11:56 za mało uzdolniony zeby dostac sie na ASP, za głupi żeby na inżynierę lądową mamusia z tatusiem wywalają dziesiatki tysiecy na haracz dla egzaminatora w postaci lekcji rysunku, a potem za takiego głąba na polowe egzaminow chodzą za pieniadze koledzy z innych wydziałów gó... toto potem umie, ale wyżej sra niż dupę ma nawazniejsze potem dla takiego niedorozwinietego przygłupa powklejac gotowe bloki drzewek umywalek i foteli do "projektu" ktory sie kupy nie trzyma, dzecko z 3 klasy szkoly podstawowej by w bardziej funkcjonalny i logiczny sposob rozlozylo układ pomieszczen i bryłe budynku wiedzy o konstrukcji ZERO a zapomnialbym jeszcze pokolorowac elewacje potrafia zdarzaja sie mysłacy architekci na poziomie, ale to moze 5%, reszta to koteria ktora trzyma sie na rynku tylko dzieki komunistycznemu reliktowi ktory sie nazywa uprawnienia w wolnorynkowej gospodarce by z głodu zdechli, czego życze z całego serca tej bandzie pasożytów ktora od 50 lat masakruje betonowymi klocami bez polotu i de facto zniszczyla krajobraz w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
saree Re: odwieczna prawda o architekturze na PK 02.07.11, 13:34 smutna prawda :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś nie czekać uczelnię, tylko złożyć do prokuratora IP: *.play-internet.pl 03.07.11, 20:47 wiadomo, że uczelnia ukręci łeb sprawie. Jeżeli to prawda co piszecie, to jak paru profesorków przeczołga dobry prokurator, to może się zastanowią czy coś nie zrobić ze zjawiskiem, o którym piszecie, że trwa od lat. Tym bardziej skoro są dowody i ludzie, którzy je potwierdzają. Bo to chyba korupcja/oszustwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMK Re: odwieczna prawda o architekturze na PK IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.11, 18:03 przykro czytać takie komentarze - mam nadzieję, że ja znalazłam się w tych 5%, wg tej klasyfikacji, architektów z prawdziwego zdarzenia. Niestety tak to już jest, że w stadzie wystarczy jedna czarna owca, żeby całe stado uznać za "wyklęte", ale wiem, że w Polsce jest zdecydowanie więcej zdolnych, mądrych i uczciwie pracujących architektów niż się wydaje, a uprawnienia to nie "komunistyczny relikt", ale ODPOWIEDZIALNOŚĆ, którą każdy z nas za swoje błędy bierze na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.11, 11:57 Najpierw przekręty na egzaminach wstępnych, później przekręty przy konkursach dla architektów.... Dlaczego jeszcze nikt nie zwrócił uwagi, że w konkurach organizowanych przez krakowski odział SARPu startuje przewodniczący krakowskiego odziału SARPu i osoby należące do Kolegium Sędziów Konkursowych krakowskiego odziału SARP... Ostatnio przewodniczący co prawda konkursu nie wygrał, ale dostał wyróżnienie. Trochę to niesmaczne :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dru Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.ghnet.pl 02.07.11, 12:33 Dokładnie to samo dzieje sie na ASP.. Ale nie mowi sie o tym bo po co, bo niepotrzebnie, bo dlaczego mialoby sie mowic o tym. Komunizm powrocil ;) Szkoda slow, tyle powiem ze nie warto wogole starac sie o miejsce na uczelni w Polsce, jedynie oplaca sie zagranica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Re: Protesty po egzaminie wstępnym na architektur IP: *.ngm.net.pl 02.07.11, 13:14 JESTEM ZNIESMACZONY; - utrzymujemy chyba 11-e tajnych służb - to za co oni biorą pieniądze?? - jakim jesteśmy krajem?? *kler - przywileje; *parlament - przywileje; *nauczyciele nie uczą matematyki /bez korków/; *profesory skorumpowane - KONIEC ŚWIATA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mis Upadek architektury IP: *.27.18.223.bredband.3.dk 02.07.11, 13:10 Serdeczne pozdrowienia dla Gazety Wyborczej, ktora od pocztku swego istnienia wspaniale umacnia tego typu uklady. Jak sie domyslam, zapewne wszyscy profesorowie Politechniki Krakowskiej czytuja Wyborcza, wszak to wybitni intelektualisci, a o takich czytelnikow Gazeta zabiega. Jezeli zatem Wyborcza pisze o tego typu problemach, to jest to po prostu smieszne. Kto ma ukonczyc studia i otrzymac uprawnienia, ten to zrobi. Jak wyglada Polska w sensie architektonicznym? Nie istnieje. Wszystkie tak zwane "projekty" sa kopiami, miedzy innymi tego co tworzy sie w Danii. Gazeta Wyborcza jest w oczywisty sposob odpowiedzialna za balkanizacje Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentPK Re: Upadek architektury IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 13:57 Akurat tutaj sie mylisz pisowski glabie. Pewnie w zyciu nie widziales PK na oczy... tutaj kroluje Liga Polskich Rodzin, PiS, Nasz Dziennik i fundacja ProLife propagujaca calkowity zakaz aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mis krytyka GW nie oznacza bycia "z pisu" IP: *.27.18.223.bredband.3.dk 02.07.11, 15:34 Nie konczylem politechniki, co nie znaczy ze nie mam wyksztalcenia. Zwykle krytyka Gazety Wyborczej jest odbierana jako "bycie z pisu". Nie glosuje na PiS. Nie mieszkam w Polsce. Bo jest brzydka, oszpecona przez absolwentow PK. Zadowolony??:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Misiu z Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 10:33 ... niechbyś sto dwadzieścia lat żył! A gdzie tu krytyka GW? Krytyka to coś innego, krytyka ma przód i tył, górę i dół, tezy i dowody na te tezy. A to co prezentujesz to zwykłe pie... lenie. Nie wiem, jak to jest po duńsku. Translate google twierdzi, że bullshit. Nie wiem, czy w to wierzyć. Nie masz pojęcia kto w tym kraju czyta jakie gazety, nie tylko dlatego, że tu nie mieszkasz i nie znasz ni w ząb badań czytelnictwa - także i dlatego że sam czytasz GW mimo, że na nią nadajesz. To z kolei oznacza (przypadek nierzadki) że GW oddziałuje i na tych, którzy jej nie cierpią. Nie masz pojęcia niestety, czy GM kształtuje poglądy kwiatu polskiej inteligencji - ale tak się (przypadkiem) składa, że na PK nie jest poważana. Na PK bardzo jest popularna opcja "bij Żyda", prezentowana m.in przez Bazia i jemu podobnych gałganów. Wylądowałeś w kraju, który ma najniższą korupcję na świecie i chcesz go porównywać do Polski, zajmującej 80-te miejsce od mety? Puknij się w czółko. To nie polscy emigranci tak ustawili niską korupcję w Danii - trafili tam, gdy już taka była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołodia Re: Misiu z Danii IP: *.malopolska.uw.gov.pl 05.07.11, 13:23 A10, zażyj sobie coś tam z apteczki (koszernego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki liczba osób na miejsce IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 13:38 Jak zdawałam na studia, na mój kierunek było 16 osób na miejsce (pochodzę z rocznika wyżowego lat 80-tych). 5 osób na miejsce (jak na obleganej dziś architekturze) było wtedy na najmniej oblegane kierunki. Cieszyliśmy się, jak na dany kierunek było tylko 9 osób na miejsce. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale zdziwko Korepetycje- niczego nie uczą a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 13:48 dają tylko wstęp na uczelnie. Z pewnością na medycynie i innych kierunkach jest podobnie. Kandydaci znają pytania przed egzaminem i potrafią podac odpowiedzi nawet na kompletnie neizwiązane z tematem a występujące na egzaminie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniera Re: Korepetycje- niczego nie uczą a IP: *.quarto.pl 05.07.11, 00:44 to nieprawda, kursy i korepetycje rysunku, pozwalają na obycie się "janka Muzykanta" ze skrzypcami i to jest pozytywne , bo nie wszyscy mieli okazję mimo talentu , zasiąść przy desce 70/100 nie mówiąc o regułach kompozycji. Kurs pozwala na wyrównanie szans pod tym względem. Niestety blichtr , kanon rysunkowy mami i pozwala na przyjęcie go za dowód w sprawie uzdolnień, a nie jest on miarodajny. Maniera jest możliwa do szlifowania i dla niewprawnego oka jest argumentem wartościowania pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
koala386 Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę 02.07.11, 14:01 w normalnym kraju taki wydział powinien być natychmiast zamknięty !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Przy takiej konkurencji 02.07.11, 14:18 patologia zawsze będzie . Ale takie przypadki - o ile zostaną potwierdzone - oznaczają upadek prestiżu tej uczelni . Po prostu tam liczy się kasa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.aster.pl 02.07.11, 15:15 Mam pytanie do autorek tekstu i/lub autora zdjęć do artykułu: Dlaczego protestujący po egzamienie na Architekturę protestują pod budynkiem ASP???? Odpowiedz Link Zgłoś
ryba12x Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę 02.07.11, 15:23 Typowy polski egzamin. Gdy w grę wchodzą układy, czasem pieniądze - wszystko inne znika, po obu stronach, a protestują ci co się nie załapali - gdyby się załapali to też by protestowali ? Czy gdyby GW skorzystała na jakimś szwindlu, to też by napisała? Zaobserwowałem, że już dzieci przyswajają sobie tą mentalność ok. 3- klasy podstawówki i potem im tak zostaje do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 17:26 Jestem z Rzeszowa. Tak było lat 40 temu i tak jest dzisiaj. Wtedy w Krakowie kazali iść na płatne lekcje do tutejszych profesorów. Zrezygnowałem. W Warszawie dostałem się za pierwszym razem bez żadnej łaski. Ilu rewolucji trzeba, żeby coś się zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadek.ltd Owszem, niejasne są tam układy, ale.. 02.07.11, 18:04 Z tym rysowaniem przed rozdaniem tematów to już zwykły lament tych, którzy się kiepsko przygotowali, a teraz płaczą. Wiadomo, że na tym egzaminie jest niewiele czasu. Z tego powodu ludzie bardziej kumaci jeszcze przed rozdaniem tematów sobie przygotowują szraf, który w pewnych miejscach będzie taki sam niezależnie od tematu. Douczyć się i przyjść za rok, a nie narzekać. Inna sprawa to kursy przygotowawcze. Jest wiele takich w mieście, ale kilka o dziwnych powiązaniach z aktualną komisją rekrutacyjną (i najwyższej cenie) jakimś dziwnym sposobem ma zawsze bardzo dużą zdawalność. Nie chodzi tu o to, że kandydaci dostają przecieki z tematami, a raczej o to, że uczeni są stylu, który później łatwo pozwala ich zidentyfikować jako uczestników właśnie tego kursu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Owszem, niejasne są tam układy, ale.. IP: *.ghnet.pl 02.07.11, 18:46 "Z tym rysowaniem przed rozdaniem tematów to już zwykły lament tych, którzy się kiepsko przygotowali, a teraz płaczą." No jasne.. A w biegu na 100m też można wykupić sobie wcześniejszy start i będzie calkiem uczciwie i sprawiedliwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadek.ltd ech 03.07.11, 12:25 Nie wiem, czy jesteś półgłówkiem, czy takiego udajesz, ale skoro nikt nie zabraniał bazgrać przed rozdaniem tematów, to nic nie stało malkontentom na drodze, żeby też sobie zaczęli szrafować na arkuszu. Proste, czy jakoś trzeba jaśniej wytłumaczyć? Z tym, że oczywiście klika siedzi tam piękna i dobrze się trzyma na tym wydziale. To jest prawda niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: ech IP: *.ghnet.pl 04.07.11, 20:35 Człowieku, kto bazgroli na arkuszu który ma decydować o miejsce na uniwerku? I chyba jesteś ostatnim człowiekim który powinnien oceniać kto jest półgłówkiem panie rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frm Re: ech IP: *.zetosa.krakow.pl 06.07.11, 13:06 Sprawa z rysowaniem przed ogłoszeniem tematu jest banalnie prosta: żeby dobrze odwzorować perspektywę, rysuje się siatkę perspektywiczną, potem można narysować szkielet sześcianu czy jakiegokolwiek innego prostopadłościanu, nawet z kawałkiem światłocienia i jakimś szrafem na tle. Z każdej bryły można później zrobić cokolwiek... To że wiele osób tak robi nie jest wcale dowodem na wyciek tematu - tego sposobu uczą na wielu z kursów przygotowujących do egzaminu i nie ma w tym niczego niesprawiedliwego. Także przygotowane wcześniej tematy nie są czymś złym o ile nikt nie przyniesie na sam egzamin pomniejszonych wersji tylko będzie miał w głowie kształt obiektu. Wg mnie całe to zamieszanie to młyn na wodę Gazety Wyborczej - sytuacja jest i tak lepsza niż przed laty, bo teraz kto chce ma szansę się dostać, a że na jedno miejsce przypada 6-8 osób... dziwicie się że jest konkurencja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 22:40 kilka lat temu na egzamin na medycynę trzeba było przyjść z ołówkiem i tym ołówkiem zdający zaznaczali odpowiedzi,ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glow1244 czyli to samo co z rekrutacja na doktorancka chemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 23:09 ...e Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna w Rzeczpospolitej Polskiej jak w zaborze rosyjskim 03.07.11, 04:07 Korupcja w Rzeczpospolitej Polskiej jest na poziomie korupcji w zaborze rosyjskim. Skorumpowani nauczyciele sami decydują, kogo przyjmą do szkoły, a kogo nie przyjmą. Skorumpowani nauczyciele oceniają zdolności i wiedzę uczniów na podstawie wysokości wręczonej łapówki. Wysoka łapówka = wybitne zdolności. Brak łapówki = brak talentu. KORUPCJA W RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ "Nie jest tajemnicą, że są w Krakowie szkoły, których uczniowie, przygotowywani przez osoby związane z Politechniką, zwykle dostają się na architekturę - mówi nam jedna z nauczycielek, absolwentka PK, prosząc o anonimowość. - Ta sytuacja trwa od lat, od lat kryteria oceniania prac są uznaniowe, dwie niemal identyczne prace potrafią dostać ocenę bardzo dobrą i dostateczną. Informujemy o tym regularnie władze uczelni, ale nie ma żadnej reakcji - podkreśla." - pisze Gazeta Wyborcza KORUPCJA W ZABORZE ROSYJSKIM A w zaborze rosyjskim było mniej więcej tak, jak opisał to Stefan Żeromski w Syzyfowych pracach: "– Mój brat, dwa lata temu, jak oddawał synka tak samo do wstępnej klasy, to on się doskonale urządził. – Jakże on się urządził? – On sobie pomyślał: Kto może najlepiej wiedzieć, jak trzeba odpowiadać, żeby zdać do pierwszej klasy? Oczywiście ten, co egzaminuje do pierwszej klasy. On sobie pomyślał dalej: Dlaczego ten, co egzaminuje do wstępnej klasy, nie ma nauczyć mojego Gucia dobrze odpowiedzieć? Dlaczego on jemu nie może dać korepetycje, kiedy wszystkie profesory mają prawo dawać korepetycje? Mój brat tak sobie pomyślał i udał się do pana Majewskiego, który egzaminuje, który później przez cały rok uczy we wstępnej klasie ruskiego, „artymetyki”..., on jego grzecznie poprosił... – Dużo też zapłacił brat pański za takie lekcje? – Tego ja nie wiem dokładnie, ale mnie się zdaje, że niedużo. To jest wyrozumiały człowiek, ten pan Majewski. – A czy długo bratanek pański chodził do niego? – To samo niedługo. Całej parady tydzień chodził. – I zdał? – Zdał bardzo dobrze, lepiej niż takie, co mieli „korepytory” akademiki..." cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Zaraza Protesty po egzaminie wstępnym na architekturę IP: *.static.espol.com.pl 03.07.11, 11:13 w ten sposob miernoty zastepuja utalentowanych, tak w Polszcze dzieje sie we wszystkich dziedzinach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś