Gość: gość portalu Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.11, 23:52 Polski dobrobyt ! Płaca 5zł za godzinę. Ludzie pracujecie za 1 funta 1 euro z hakiem za godzinę. To już jest forma niewolnictwa. A niektórzy jeszcze za to nie płacą. To jest przecież esencja piekła. Ciekawe czemu miłościwie nam panujący politycy nie zmienią tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AI Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.Red-88-14-87.dynamicIP.rima-tde.net 04.07.11, 03:00 Do tej listy dochodzi slynny Noworol, kawiarnia (niby restauracja) Noworolski: 2 dni probne, za friko oczywiscie. Nowrol oczywiscie dyma nie tylko kelnerow, ale i Urzad Skarbowy (przynajmniej tak bylo dwa lata temu), bo kelnerom wystawia sie rachunki na polowe, i tak jalmuzniczej juz pensji, co oznacza, ze odprowadza o polowe podatku mniej niz powinien. Powiedzialem, ze ja nieprawdy podpisywal nie bede. Na uwage, ze na rachunku jest inna kwota niz ta nalezna pan Noworolski odpowiedzial: "Ja i tak wam za duzo place". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.acn.waw.pl 04.07.11, 22:14 nie wiem ale ja dostałem za 2dni próbne 2zł za godz. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej 05.07.11, 15:06 Rozumiem, że w roku 2000? Bo jak później to nie wiem czy się śmiać czy płakać Odpowiedz Link Zgłoś
monr Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej 04.07.11, 10:21 A napiwki na takich dniach próbnych też zabiera szef? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Naiwni studenci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 11:30 To ich wina, że pracują bez podpisania umowy. Od początku wygląda to na próbę oszukania. Poza tym dziwi mnie, że z uporem wybierają knajpy. A może by tak znaleźć coś ambitniejszego? Kurs wychowawcy na kolonii trwa tylko 3 dni i po nim można bez problemu spędzić "wakacje w pracy". 2,5 miesiąca z jednego obozu na drugi. Bardzo przyjemna praca, zawsze na umowę zlecenie, zapłata pewna. Biura podróży i inne instytucje organizujące wypoczynek dla młodzieży szukają chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskram Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 13:17 Jakie to proste TY ICH DYMAJ, i trzymaj na odstawke!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gijoe Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: 46.115.0.* 04.07.11, 17:56 Nóż mi się otwiera w kieszeni jak słyszę o tym sku...syństwie. Już nawet nie muszą płacić tej jałmużny w postaci 5zł/h no bo po co jak można studenta w ch*ja zrobić i nie zapłacić wcale, a jutro następnego. Prawie wszystkie knajpy dymają ludzi ile wlezie a pip nie widzi problemu. Jakby dostał jeden cwaniak z drugim 20 tys kary jak w cywilizowanym kraju to może coś by się zmieniło. Ale państwo nasze w dupie ma swoich obywateli niestety. A do listy dodaję THE PIANO ROUGE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szukający kelnerów Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 02:08 Ludzie litości!!!!!!Pracuje w jednej z 10 najlepszych krakowskich restauracji.Szukam i szkole pracowników dla naszej firmy. O czym Wy piszecie?!Dzwonie do ludzi aplikujacych na stanowisko kelner: -Dzień dobry!Dzwonie z restauracji x czy jest jeszcze pani/pan zainteresowana pracą u nas?-Raczej tak?(z wyraźną irytacją i zapytaniem w głosie)-Czy możemy sie umówić na rozmowe wstepną?-Myślę że tak, tak tylko musze sprawdzić kiedy mam czas!Jutro nie mogę, we wtorek jestem jeszcze w domu, we czwartek jestem juz umowiona ze znajomymi, ewentualnie możemy sie umówic na sobote ALE tylko do 14ej!!! I tak wygląda większośc rozmów!!! Ludziki zastanówcie sie ile macie lat i jak sie zachowujecie!!!Na 10 umowionych osób na rozmowe przychodzi 2!!!!Pozostali zero kontaktu typu spadajcie na drzewo, mam juz inna prace!Jeżeli ktos chce byc kims wiecej niz "nosicielem tacy" "podawaczem" "pnym parasolem" muzi wykazac minimum ogłady, kultury, pokory i szacunku do innych!!!Na 4 umówione osoby na dzien probny przychodzi 1!!!warunki sa jasne : od 1 dnia badania sanepid, jezeli po 3 godzinach nie chcesz kontynuowac pracy bo ciezko bo to nie to bo ja nie chce, zegnamy sie nie placimy za te 3 h jezeli pracujesz dalej placimy za wszystko umowiona stawke!!!Rezygnujesz po 3 dniach placimy wszystko od poczatku!!!!Zeby byc kelnerem trzeba miec minimum oleju w glowie!!!!I znac komunikatywnie tylko język ...... angielski!!!Jesli chcecie pieniążki za nic to jazda do MOPSu!!!!!Nie wysylajcie Cv jezeli nawet nie potraficie wymowic nazwy restauracji!!!Uczymy wszystkiego od podstaw, rodzaje mies, szczepy winogron, rodzaje cogniacow, zwroty branzowe, obsluga programow gastronomicznych!!!Inwestujemy swoj czas i energie a wzamian narzekania i zale!Dobry kelner zarabia minimum 3500 netto ( z napiwkami!!!)Ludzie co z wami nie podoba sie to jazda do niemiec, norwegii, anglii, irlandii tam was wszyscy pokochaja z waszym lenistwem, olewaniem wszystkiego i luzactwem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 21:16 i w końcu ktoś napisał całą prawdę o pracy w gastronomii, popieram wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć inspekcja/2tyg wcześniej informuje o wizycie IP: *.dynamic.mm.pl 10.04.12, 10:28 to w ramach prac terenowych zapraszam do firmy "Solum" Bochnia,Brzesko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alutka Dni próbne zmorą szukających pracy sezonowej IP: *.fiberway.pl 28.05.12, 15:35 Niby wszystko fajnie, ale nie można stawiać wszystkich pod jedną kreską. Ja szukam pracy na poważnie, ale nie za 5zł/h bo dojeżdżając nie zostanie mi na waciki. Mam dom, rachunki do opłacenia, nikt mi nie pomaga, więc muszę wiedzieć ile ktoś oferuje i przyznam, że oprócz satysfakcji z pracy, czynnikiem motywującym są dla mnie pieniądze. Z moich obserwacji wynika, że 90% pracodawców NIE POTRAFI przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjnej, na której mogli by dokonać wstępnej weryfikacji czy ktoś faktycznie się nadaje czy nie. Nie wiem na czym opierają swój wybór i chyba nie chcę wiedzieć. Część z nich ukrywa/pomija istotne rzeczy np. co z napiwkami, z nadgodzinami itd. To nie świadczy o nich dobrze. Nie potrafią docenić tego, że ktoś się stara, zwykle kombinatorzy mają się świetnie, bo ktoś za nich odwali robotę, a sami dostaną kaskę. Pracodawcy nie potrafią sobie poradzić z takimi osobami, nie chcą, są układy i układziki...po prostu rzygać się chce. Sama przypłaciłam odejście z pracy, bo nie zgodziłam się z wyzyskiem tzn. odwalaniem za kogoś jego pracy, za free. Rzeczywistość jest surowa. Co raz więcej oszustów, z obydwu stron. Ja jestem osobą, która potrafi ciężko pracować, nie znoszę pracy biurowej- nudzi mnie, wolę czuć fizyczne zmęczenie, ale...nie za 5 zł. My Polacy mamy w genach kombinatorstwo i dopóki nie zmienimy prawa na surowsze, zawsze będziemy w czarnej d***e ze wszystkim. Panuje ogólne przyzwolenie na naciąganie, oszukiwanie, kłamstwo itd. dopóki nie będziemy reagować, nigdy nic nie osiągniemy. A Państwo MUSI nam w tym pomóc. Dlatego jak kolega pisze, że ktoś kto pracuje 3h i po nich rezygnuje- nie dostaje umowy, to sorry, ale zgodne z prawem to to nie jest. Tak czy owak MUSI dostać papier, nawet za te kilka godzin. Dlaczego? A no dla własnego dobra. Załóżmy, że podczas pracy, pierwszej godziny koleś poślizgnął się i złamał nogę. I co? Wypadek w czasie pracy. Ktoś musi pokryć koszt pomocy ambulatoryjnej, leczenia, rehabilitacji. I jeśli pracodawca nie podpisał umowy, to sprawa może skończyć się w sądzie. Czy faktycznie to wyjdzie go taniej? I właśnie przez takich ludzi (między innymi) nasza rzeczywistość wygląda tak jak widać. Druga strona medalu: doskonale rozumiem pracodawców. Koszty pracy są horrendalne. Dlatego w interesie obydwu stron (pracowników i pracodawców) leży aby rząd obniżył podatki. Tak, aby nie opłacało się kombinować i ryzykować...amen:) Odpowiedz Link Zgłoś