Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami

IP: *.2.20.195.pp.com.pl 05.07.11, 21:56
Problem w tym,że jest korupcja i można obejść wszystko. Przykład każdy widzi w swoim oknie.
Plac na Groblach i to co budują od Zwierzynieckiej to slamsy. Wyburzono zabytkowy browar, ujeżdżalnie koni w stylu art deco i jest fajnie. Teraz czas na zabudowę Wawelu,Sinmson Groby rządzą tu i robią co chcą po emocjonalnych trupach staruszków.
    • Gość: Seba Deweloperzy w Krakowie to rak, który niszczy IP: *.ists.pl 05.07.11, 22:13
      wygląd i klimat Krakowa, o ile coś takiego tu istnieje. Nie cofną się przed niczym, by postawić swe wstrętne, betonowe budy.
    • Gość: ble Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.aster.pl 05.07.11, 22:20
      Litości, chcecie zrobić z Krakowa skansen? Klimat jest obrębie Alej. Poza alejami powinno być zwykłe, funkcjonalne, nowoczesne miasto. A jak plan przejdzie, to tylko maszty telekomunikacyjne tam będą stawiane. Tylko ich obecnie nie można zakazać w planach zagospodarowania przestrzennego.
      • Gość: hjk Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: 77.236.26.* 05.07.11, 23:56
        Kto tak niby powiedział, że klimat jest tylko w obrębie Alej?
        • Gość: Bronio Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 00:32
          ość portalu: hjk napisał(a):

          > Kto tak niby powiedział, że klimat jest tylko w obrębie Alej?

          No właśnie ! To wszystko co znane w świecie i co przyciąga do Krakowa to właśnie "zawartość" II obwodnicy z mocną intensyfikacją atrakcyjności w obrębie I obwodnicy. Jednak należy do tego dodać Błonia Krakowskie z Kopcem Kościuszki i ich otoczenie. Ciekawe i klimatyczne są również Dębniki. Ale Salwator jest zupełnie wyjątkowy i jego układ urbanistyczny z zielonymi terenami stanowi wielką wartość miasta.Dlatego należy chronić te tereny. Poza tym dalej za rondo Mogilskie np. i Matecznego to właściwie brzydkie , źle zaprojektowane i chaotyczne, ciasne miasto. Niestety to prawda. Jednak magia ze śródmieścia promieniuje daleko i dlatego Kraków tak rozwija się nie bacząc kompletnie na brak jakiegoś ładu i funkcjonalnego porządku, o estetyce już nie wspomniawszy, właściwie we wszystkim co powstało po II Wojnie Światowej, za wyjątkiem starej części Nowej Huty.
          Walczyć o zachowanie charakteru Salwatora i okolic. Walczyć ! Bo ciągle ktoś chce coś zepsuć w tym mieście.
    • Gość: gość Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.ists.pl 05.07.11, 23:06
      A gdzie jest takie wzgórze? W Krakowie jest wzgórze błogosławionej Bronisławy. Siostra Bronisława nie została jeszcze świętą. Nie bądźcie bardziej papiescy od papieża!
      • Gość: M Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 23:12
        Na świętych się nie znam, ale zaglądnij sobie tutaj www.bip.krakow.pl/?dok_id=14180&sub_dok_id=14180
    • Gość: Bronio Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 23:10
      Już brak cierpliwości na te ciągłe oskarżanie, że ktoś chce skansen zrobić z Krakowa. Ciekawe czy używający, a raczej nadużywający tego słowa widzieli w życiu jakiś skansen ? Czy wiedzą co to jest i czym się charakteryzuje ? Skansenu tutaj nie chcę i ja, ale to nam nie grozi. Ale nie chcę przede wszystkim burdelu deweloperskiego w jaki zamienia się nasz Kraków.
      • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 16:00
        Bronio,

        a powiedz mi kolega proszę dlaczego w obronie przed bezdusznymi deweloperami (bo to chyba koronny argumenty "krakowskiej elity" broniącej te tereny), czyli jak rozumiem masową zabudową wielorodzinną, zaplanowano całkowity zakaz zabudowy? Dlaczego ja jako właściciel, taki sam jak ty, twój sąsiad czy każdy z mieszkańców Wzgórza, nie mogę postawić na ziemi, która jest w mojej rodzinie od 80 lat, drewnianego domku z dwiema sypialniami?

        Gdyby ten argument był prawdziwy to wystarczyłoby zakazać zabudowy wielorodzinnej, szeregowej, czy piętrowej.

        To jakaś paranoja i takie coś jest możliwe tylko w krakowie gdzie prawo ma własny wymiar a udzielenie pełnomocnictwa to czynność dwustronna ;-) buahha
        • Gość: Bronio Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 21:37
          Gość portalu: górnik napisał(a):

          > Bronio,
          >
          > a powiedz mi kolega proszę dlaczego w obronie przed bezdusznymi deweloperami (b
          > o to chyba koronny argumenty "krakowskiej elity" broniącej te tereny), czyli ja
          > k rozumiem masową zabudową wielorodzinną, zaplanowano całkowity zakaz zabudowy?
          > Dlaczego ja jako właściciel, taki sam jak ty, twój sąsiad czy każdy z mieszkań
          > ców Wzgórza, nie mogę postawić na ziemi, która jest w mojej rodzinie od 80 lat,
          > drewnianego domku z dwiema sypialniami?
          >
          > Gdyby ten argument był prawdziwy to wystarczyłoby zakazać zabudowy wielorodzinn
          > ej, szeregowej, czy piętrowej.

          Po pierwsze: nie mieszkam na Salwatorze tylko bardzo, bardzo daleko od tego wzgórza. Ale kogo tam przyprowadziłem na spacer spoza Krakowa to był zachwycony.

          Po drugie: sam miałem działkę w śródmieściu i kilkanaście lat temu chciałem postawić garaż na działce. Nie zgodzili mi się na taką lokalizację jak zaproponowałem i musiałem postawić go kilka metrów dalej. Potem jak się zastanowiłem i dokładnie przyjrzałem swojej działce to doszedłem do wniosku, że mieli rację. Poza tym i tak nie mógłbym go postawić byle gdzie bo przez mój ogródek przebiegały pod ziemią instalacje gazowe, elektryczne i wodne do budynku sąsiedniego. Tzw służebność przejścia też tam była. Prawo własności jest ograniczone różnymi względami te względy są bardziej surowsze lub mniej w zależności od lokalizacji i najogólniej pojętego sąsiedztwa.

          Po trzecie: W swoich wpisach miałem na myśli tylko działalność deweloperów, których działalność w Krakowie niczym nie skrępowana bardzo często oszpeca miasto. A można je architekturą i urbanistyką upiększać czego są w świecie tysiące przykładów. Niestety takie w Krakowie mają zwykle po kilkaset lat. Teraz udane budowle z ostatnich 20tu lat mogę policzyć na palcach.Deweloperzy wciąż narzekają, że urzędnicy ograniczają im biznes, ale to zwykłe mijanie się z prawdą, ponieważ w ostatnich latach w Krakowie budowano rocznie tyle mieszkań co w Poznaniu i Wrocławiu razem wziętych. Więc chyba mają tu dobre warunki do interesów. Podziękuj im za taką sytuację, że hasło o nowej zabudowie mieszkaniowej budzi teraz w Krakowie odruch protestu.
          • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 07.07.11, 13:00
            Bronio,

            co do Twojego garażu to widocznie taka była sytuacja prawna, że nie mogłeś go tam postawić gdzie chciałeś, jak rozumiem z uwagi na służebności. Masz rację, służebności też należą do grupy praw mających wpływ na wartość działki. Moja nie jest obciążona żadnymi służebnościami. A do tego w sąsiedztwie są zbudowane domy, więc nie rozumiem dlaczego ja nie mogę.

            Nie ustosunkowałeś się również do mojego pomysłu o zakazie zabudowy wielomieszkaniowej, powyżej np 2 kondygnacji. Czy nie uważasz że byłby to lepszy pomysł obrony przed deweloperami, których tak się wszyscy boją? Postaw się w mojej pozycji. Gdyby zakazano Tobie budowy garażu na Twojej działce (abstrahując od kwestii służebności) tylko dlatego żeby innym było wygodniej i ładniej, też byś się denerwował.

            Na koniec przyznam Ci rację, że koncepcje budowlane niektórych deweloperów, bo przecież nie wszystkich - nie demonizujmy sytuacji, wołają o pomstę do nieba. Nie tylko w krakowie ale w wielu innych miastach. A jeśli urzędnicy nie mają siły przebicia by walczyć z kimś kto w zabytkowej linii budynków chce wcisnąć szklano metalowy kolos, to już ja nic na to nie poradzę. Ale nie uzasadnia to całkowitego zakazu zabudowy dla osób fizycznych chcących postawić dom jednorodzinny. To taka trochę absurdalna odpowiedzialność zbiorowa.

            PS. Dalej nikt nie odpowiedział na pytanie dlaczego miasto na cudzych działkach robi zakaz zabudowy, a swoje własne tereny przeznacza pod zabudowę miedzy innymi hotelową Nikogo taka sytuacja nie dziwi?

    • Gość: Ciocia Klocia Na fotce widać głównie Półwsie Zwierzynieckie, IP: *.aster.pl 05.07.11, 23:28
      Salwator jest w lewym górnym rogu:)
      a swoją drogą: przykre, ale czasu się nie zatrzyma i zabudowa tego i owego, niestety, jest nieunikniona;
    • Gość: stu Błędny podpis zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 23:34
      Jeśli podpis zdjęcia ma sugerować to, co jest na pierwszym planie, to jest błędny. Na pierwszym planie jest Półwieś zwierzyniecka (Półwsie zwierzynieckie, spotkałem się z obiema nazwami), Salwator jest za Rudawą! Niby się przyjęło, że Salwator to wszystko od zabytkowego osiedla, aż po Aleje, ale tak na prawdę, to bzdura! Idąc tym tropem myślenia, ul. Drukarska, czy okoliczne ruczajowe wspaniałości mogłyby równie dobrze być postrzegane jako część Pychowic...
      • Gość: havi Re: zbudowac kładkę IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 00:20
        Czas najwyzszy aby uchwalono plan taki jak na stronie bip krakow, wzgórze nie może być zabudowane, powinno zostać terenem rekreacyjnym, w końcu chyba wszyscy krakusi sie tam wychowali zbierając jako dzieci kasztany na alei waszyngtona podczas niedzielnych spacerów...

        powinno sie wyremontować ponadto alejke która prowadzi w kierunku kopca pilsudskiego oraz wybudować pieszą estakadę nad ul. jodłową oraz dobudowa alejki w stronę zoo. co razem stworzyłoby dość długi ciąg spacerowy.
    • Gość: panpi Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: 78.147.173.* 06.07.11, 00:13
      sz p dziennikarz ma informacje od kogo ?bo nie moge znalezc zadnych informacji odnosnie obrad dotyczacych wzgorza sw bronislawy na zadnej mijeskiej stronie .malo tego nic nie ma w internecie na ten temat . miasto cos ukrywa ????? przed mieszkancami .
      • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 07:46
        kiepsko szukasz.
        Sesja" wchodzisz na www.krakow.pl, potem do "rada miasta" i masz "sesje rad" i "porządek obrad" - www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&dok_id=29972&sub=porzadek_obrad

        a o planie zagospodarowania www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&dok_id=27159&sub_dok_id=27159
    • Gość: bob Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.11, 07:49
      Skończy sie tak jak z Zakrzówiem ...
    • quiconque Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami 06.07.11, 08:06
      nie pozwolimy na zabudowe wzgórza św Bronisławy i Błoń krakowskich !!! Nigdy!! Ręce precz od tych terenów!
      • Gość: właściciel Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 08:38
        A co mi tu będziesz decydował o mojej własności ja ci do mieszkania butami nie wchodzę !!!
        Ogrodzę tak działkę że nigdy nikt nie będzie chodził po niej i nigdy jej miastu nie oddam precz od mojej własności!!!!!
        • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 16:08
          Popieram w całej rozciągłości. To skandal, że przemilcza się fakt, że całkowite ograniczenie zabudowy dotyczy działek prywatnych oraz temat odszkodowań dla właścicieli! "Krakowska elita" krzyczy w obronie i domaga się od władz miasta szybkiego działania ale proszę, niech ktoś policzy na boga ile milionów miasto zapłaci odszkodowań. Wtedy będzie się znowu w oskarżycielskim tonie mówiło, że radni położyli budżet miasta na lata!
          • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 16:33
            komu i za co mamy płacic odszkodowanie?
            • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 16:56
              Mariusz,

              z działkami prywatnymi jest tak: mają one jakąś konkretną wartość X, na którą składają się między innymi powierzchnia, położenie, media ale również prawa związane z nieruchomością, jak prawo do zabudowy. Jeżeli w wyniku wprowadzenia planu miejscowego prawa te zmieniają się i wartość działki spada do Y, to różnica pomiędzy X a Y stanowi odszkodowanie należne właścicielowi. To wynika z przepisów prawa, nie ma na to rady. Dlatego dziwi mnie, że nikt o tym nie mówi. Tak samo jak uiszcza się opłatę na rzecz miasta jeżeli wartość działki wzrośnie. Na pewno rozumiesz różnicę pomiędzy działką budowlaną a taką, na której nie można nic wybudować.

              Zresztą w projekcie uchwały, chyba w ostatnim punkcie, ustala się opłatę dla tych, którym wartość nieruchomości wzrośnie w wyniku wprowadzenia planu, ale o tych, którym wartość nieruchomości spadnie to się zapomina. Ale nie dziwi mnie to bo to kraków i miasta zadbało tylko o strumień wpływających pieniędzy do sakwy miasta. W drugą stronę już nie. Więc jeśli drogi kolego Mariuszu mieszkasz na tych terenach, to przygotuj się, nie wiadomo czy wartość i Twojej nieruchomości nie wzrośnie i czy nie będziesz musiał miastu zapłacić ;-) Wiadomo jak krakusi lubią płacić ;-) a to 20 czy 40 % jest ;-)

              Myślę, że każdy biorący udział w dyskusji powinien sobie z tego zdawać sprawę.
              • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 17:38
                "Jeżeli w wyniku wprowadzenia plan u miejscowego prawa te zmieniają się i wartość działki spada do Y, to różnica pomiędzy X a Y stanowi odszkodowanie należne właścicielowi. "
                Dokładnie tak - a więc nie nalezy Ci się odszkodowanie ponieważ wartość Twojej działki nie spadła. Nigdy nie miałeś działki budowlanej w tym rejonie - nigdy nie była w żadnym poprzednim planie zagospodarowania zapisana jako budowlana, nigdy nie dostałeś pozwolenia na budowę. W wyniku przyjęcia planu nic wię nie straciłeś a więc nie należy Ci się odszkodowanie.
                • Gość: ble Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.aster.pl 06.07.11, 20:46
                  Pewne rzeczy przekraczają granice Twojej percepcji. Szkoda, że nie zdajesz sobie sprawy, jak to co napisałeś jest śmieszne.
                • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 07.07.11, 13:11
                  Panowie Mariusz i Łobziak,

                  jeżeli moja łąka nie jest do zabudowy to wyjaśnijcie mi na podstawie jakiego prawa na działce przyległej do mojej pobudowali mieszkańcy krakowa domy że aż miło? Na takich samych łąkach jak moja. Wiecie czy nie wiecie? Z waszych wypowiedzi wnoszę, że nie wiecie. No to wam powiem.

                  Kiedyś niemal wszystkie działki na wzgórzach były łąkami. Ponieważ powygasały stare plany miejscowe, a dla niektórych rejonów w ogóle ich nie było, to dla działek nie było określonego przeznaczenia. Dziś taka sytuacja dalej dotyczy tysięcy nieruchomości bo większość miast w Polsce nie ma planów lub ma je tylko częściowe, to oznacza, że status nieruchomości w centrum miasta, które nie ma planu i status mojej działki jest dokładnie taki sam. Czyli właściciel, chcąc coś zbudować, musi wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy, a na jej podstawie pozwolenie na budowę.

                  W takim trybie zbudowano setki domów na Wzgórzach waszych kochanych, chyba że się mylę, a to oznacza, że są to samowole budowlane i trzeba je wszystkie rozebrać ;-) Zbadajcie to bo może tędy droga do waszego upragnionego zielonego raju, no chyba że sami tam mieszkacie ;-)

                  A teraz o decyzji o warunkach zabudowy. Jeśli właściciel spełnia wymogi stawiane przez prawo to organ nie ma prawa odmówić wydania WZki a potem pozwolenia na budowę. Chłopaki, tysiące inwestycji powstają na postawie WZetek bo w wielu miejscach nie ma planów, to jest standard i w takiej sytuacji nieruchomość uznaje się za nieruchomość nadającą się do zabudowy. Powtórzę bo to ważne, jeśli właściciel spełnia wymogi - organ nie ma prawa odmówić, jeśli odmówi, naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą.

                  W takiej sytuacji, gdyby nie uchwalony plan, w każdej chwili mógłbym uzyskać WZetkę i pozwolenie na budowę, dokładnie jak sąsiad, który dziś najgłośniej krzyczy, żeby zakazać zabudowy. Czyli moją łąkę mógłbym zabudować gdyby nie plan, plan zamyka drogę do uzyskania tych decyzji i do zabudowy. A zatem jak wejdzie on w życie i ograniczy mi prawo własności, wartość mojej działki spadnie i mam prawo do odszkodowania. Odszkodowanie odpowiada wysokości różnicy pomiędzy wartością działki przed wejściem w życie planu, a wartością po jego wejściu w życie.

                  A powiem wam jeszcze, że ostatnio weszły w życie przepisy o pozwach zbiorowych, więc jak się poszkodowani skrzykną to się miasto kraków przerazi wartości przedmiotu sporu, a to są miliony. No i jeszcze raz podkreślam jakie żenujące jest to, że miasto zadbało o dopłaty wynikające ze zmiany wartości nieruchomości in plus, ale nie poczuwa się do odszkodowań za spadek wartości innych nieruchomości.

                  Aha, zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych grunty w miastach zostały ustawowo odrolnione.
                  • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 16:04
                    Pokaż mi chociaż jeden w Polsce przypadek wygrania sprawy o odszkodowanie w takiej sytuacji. Poniewaz plan został przyjety to będziesz miał okazję do precedensu. Ja wiem jak się sprawa zakończy - jedyny który z niej skorzysta będzie twoj adwokat który bierze wynagrodzenie bez wzgledu na wynik sprawy.
                    • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 07.07.11, 16:51
                      Mariusz,

                      oto fajny przykład jak racjonalnie można walczyć z deweloperami, którzy chcą na cichej ulicy stawiać apartamentowce na 30 rodzin. Tak to się robi w niewielkiej miejscowości Piaseczno. Dlaczego kraków nie mógł tak postąpić chcąc walczyć ze złymi deweloperami? Tylko się wygłupiają i narażają na milionowe odszkodowania? No chyba tylko dlatego, że lobby już tam mieszkających ludzi chciałoby się hermetycznie zamknąć i nie pozwolić innym na to co sami sobie uzyskali (jak sądzie co do zasady zgodnie z prawem żeby nie było).

                      www.kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=1782
                      Skąd wiesz, jak się sprawa o odszkodowanie zakończy ? Widzę, że przemawia przez Ciebie pewność. Czyżbyś sam przegrał taką sprawę ? Czy też pewność siebie wynika z niewiedzy ?
                      • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 18:30
                        Moja pewność wynika właśnie z wiedzy. Mylę się? To prosze o choćby jeden przykład wygranej sprawy o odszkodowanie w takiej sprawie. Masz pecha bo wiem jak wyglądaja takie sprawy o odszkodowania nie tylko w Polsce ale i w innych krajach europejskich.
                        • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 11:09
                          Mariusz,

                          przeczytaj choćby taki oto artykuł
                          www.otowroclaw.com/news.php?id=67186
                          oczywiście nie jest on kropka w kropkę identyczny do mojej sytuacji, ale przedstawia zasady na jakich odszkodowanie się przyznaje.

                          Podkreślę Ci jeszcze raz, że wobec braku planu miejscowego miałem prawo do zrobienia tego samego co moi sąsiedzi, czyli wystąpienia o WZetkę i pozwolenie na budowę, których miasto nie mogło mi odmówić bo spełniam wymogi wynikające z prawa. Niezależnie od tego ile razy to powtórzysz, nie ma znaczenia, że na mojej działce od lat były łąki, tak jak setki innych domów w tym rejonie i ja miałem prawo postawić tam dom na podstawie WZetki. Teraz nie mam takiego prawa, a zatem odszkodowanie należy się bezsprzecznie. Nie wiem czym się w życiu zajmujesz i skąd taka Twoja pewność siebie co do tego zagadnienia, uważaj bo może Cię to kiedyś zgubić ;-)

                          Podsumowując, kwestia odszkodowania to pewnik, tu nie ma co dyskutować, to nawet nie będzie długi proces. Podstawę prawną masz podaną w artykule. W przepisie tym nie ma mowy o tym, że odszkodowanie jest wtedy kiedy nowy plan zmienia stawy, to dotyczy też okoliczności, kiedy plan wchodzi na rejonie, na którym wcześniej nie było planu. Dłużej natomiast będzie trwała część procesu dotycząca wysokości tego odszkodowania bo oczywiście właściciel będzie wykazywał dużą zmianę wartości a miasto małą, to będzie jedyny temat do dyskusji. Odszkodowania to pewnik kolego.

                          W podanym artykule masz przykład kiedy po wprowadzeniu nowego panu zmieniło się przeznaczenie nieruchomości. Tu jest zasada taka sama, spadek wartości jest niezaprzeczalny. Po pierwsze pamiętaj proszę zanim coś napiszesz, że zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych grunty w miastach zostały ustawowo odrolnione, po drugie miasto nie mogło mi odmówić WZetki i Pozwolenia na budowę. To że mogłem tam postawić dom nie ulega wątpliwości. Jeśli się mylę to powiedz jak pobudowali domy sąsiedzi w koło mnie?

                          Nie ważne jak to jest w europie. Ważne jest jak przepisy regulują to w Polsce. Przeczytaj te przepisy, orzecznictwo do nich to zobaczysz, że nie masz racji. Oczywiście nie potrafię Ci podać sygnatur podobnych spraw, ale na podstawie samych przepisów sprawa wydaje się być oczywista. Jeśli Twój pogląd na tę sytuację prawną jest inny to napisz dlaczego uważasz, że nie dostanę odszkodowania. I podaj też przykład podobnych spraw kiedy odszkodowania nie przyznano ;-)
                          • Gość: Mariusz Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 12:37
                            to jest zupełnie inna sprawa. Tam firma miała prawo do zabudowy , a w wyniku zmiany planu prawo to straciła. W Twoim przypadku nie mialeś prawa do zabudowy a więc go straciłeś. Nie możesz podac żadnej sygnatury sprawy bo nikt w Polsce nie wygrał procesu o odszkodowanie w takiej sytuacja jak Twoja.
                            A z innej beczki - to ze sąsiad dostał decyzję WZ wcale nie oznacza że ty tez byś ją otrzymał. Powodów może byc kilka, mowi o nich ustawa (nie wykluczam jednak że by ci się udało - rozmowa czysto teoretyczna bo nie wiem o ktora działkę chodzi).
                            • Gość: górnik Re: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloper IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 13:45
                              Jest dokładnie tak jak mówisz, rozmowa czysto teoretyczna bo nie wiesz. A sąd najwyższy orzekł, że nie muszę mieć w ręku prawomocnej Wzetki by być uprawnionym do odszkodowania. Nie podałeś też żadnego przykładu by ktoś przegrał taką sprawę. No i cieszę się też że nie wykluczasz, że mi się uda. ;-)

                              PS. zobaczymy jak sytuacja odszkodowań będzie się rozwijać, myślę, że jeszcze nie raz spotkamy się na forum o tej tematyce i będzie okazja do dalszej dyskusji więc do zobaczenia kolego Mariuszu.

                              PS2. Dziękuję za zachowanie powagi dyskusji i fajnej wymiany argumentów bo niektórzy na tym forum sprawiają wrażenie jakby właśnie od pługa odeszli.
    • Gość: balusz Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 08:23
      Kiedyś leń majchlowski obiecał tunel pod tym wzgórzem i co ? I nic. Jedna z dziesiątek jego obietnic bez pokrycia. No chyba że w okolicy wybuduje filię swojej szkoły KSW. To i tramwaj może tam doprowadzą
    • Gość: Eon Protestujący i radni decydujcie o swojej własności IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 08:27
      To bardzo krakowskie:wojna o jedno lub drugie wzgórze lub jakiś inyny wąwozik.Osoby zamieszkujące dany teren gdy kupowały działkę tworzyły swoje gniazdka a gdy już utworzyły zaczęły blokować możliwość tworzenia gniazd innym.Jakże śmieszny jest zarzut,że osoby które nie chcą restrykcyjnego planu najczęściej nie są mieszkańcami.Są właćicielami działek które kiedyś często były budowlane a mieszkańcami nie są bo towarzystwo profesorsko-inteligenckie zamieszkujące te tereny zakazuje się im tam budować i w białych rękawiczkach (ustawami,planami ) narusza cudzą własność.Jeśli chcemy by Salwator był taki jakim był kiedyś proponuję wyburzyć wszystko i zaorać:będą pola i łąki jak kiedyś.Czy któryś z orędowników nowego planu wyburzy swój dom i przeznaczy działkę pod tereny zielone?Nie.Od innych zaś wymagają by ich działki takimi się stały.Gangsterka w białych kołnierzykach.Kto powiedział ,że obecny stan Salwatora jest optymalny.Myślę,że należy wpływać na to co tam powstaje(forma,bryła,materiały) ale nie zakazywać.Jeśli miasto zaś chce koniecznie te tereny niech zapłaci właśćicilom po np. 1000zł za metr kwadratowy.No cóż w imię pięknych idei zawsze można było osiągać niecne cele.
      • Gość: havi Re: Protestujący i radni decydujcie o swojej włas IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 08:57
        myśle iz granica zabudowy w kierunku szczytu wzgórza już jest optymalna. a szczekający przeciwnicy chcieliby aby jescze ich dzialkę objąć zezwoleniem na budowę. musi istnieć granica.
        jak chcą to niech grodzą ale zbudować i tak nic nie bedą mogli.
        inna sprwą jest to iż miasto powinno wykupić tereny przeznaczone pod zieleń i parki i je urządzić, aby nie były dzikimi terenami.
        Lecz póki co, jak niema kasy to musi zastosować rozwiązania powstrzymujące dalszą zabudowę.
        • Gość: havi Re: Protestujący i radni decydujcie o swojej włas IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 09:00
          ....a pozatym powinno się zbudować pieszo-rowerową kladkę nad ul. jodlową aby połączyć obie części terenów rekreacyjnych i alejki po drugiej stronie. ale to pewnie nie nastąpi za prezydentury majchra.
      • Gość: p Re: Protestujący i radni decydujcie o swojej włas IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 09:45
        Takie blokowanie to ostatnio bardzo modna postawa. Sam mieszkam w cichym i pełnym zieleni miejscu, ale nie protestowałem kiedy w pewnej odległości postawiono osiedle. Zdziwiłem się natomiast kiedy rok później ci nowi mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy i blokować budowę nowego osiedla w pobliżu powołując się na zwiększony ruch samochodowy, ochronę terenów zielnych itd. Starzy mieszkańcy nie robili problemów, ale nowi twardo bronili tego co do nich nie należało. Takie bardzo egoistyczne podejście w stylu "ja już się zbudowałem ale inni nie mogą bo zasłonią mi widok na to drzewko"można zaobserwować również w przypadku wzgórza św. Bronisławy.
      • Gość: jump Re: Protestujący i radni decydujcie o swojej włas IP: *.xdsl.centertel.pl 06.07.11, 10:51
        Nie jestem Panu wrogi, więc chcę coś poradzić. Słyszał Pan, że Kopiec Kościuszki się "sypie". Czy tylko Kopiec? Proszę zajrzeć w ogrody na wysokości ul. Królowej Jadwigi 15. Zobaczy Pan zaniechaną budowę a nad nią usuwisko. Tu nowy właściciel próbował zrobić interes. Proszę teraz podsumować : koszty nabycia działki + prace ziemne+ początek budowy aż do osunięcia+ kara budowlana + rekultywacja. I ile wyszło? Dużo prawda? Czy nie lepiej to wydać na biedne dzieci, lub wakacje w Egipcie! Ci ,którzy Panu to sprzedali nie budowali tam, bo wiedzieli czym to grozi. Na tym polega różnica między mieszkańcem i nowym właścicielem.
      • Gość: górnik Re: Protestujący i radni decydujcie o swojej włas IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 16:17
        Dobrze powiedziane - To bardzo krakowskie. Typowe.

        Najbardziej szczekają ludzie, którzy już tam się pobudowali, również w tych chałupach z murem na 2 matery, 4 kondygnacjami i setką kamer w koło ogrodzenia. Czy to jest ta krakowska zabudowa i charakter, który nowy plan ma pomóc zachować. No chyba tak, bo jak jadę sobie do góry Wzgórzem to takie właśnie chawiry widać, nowobogackie bezguścia, faktycznie krakowski klimat.
    • quiconque Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami 06.07.11, 11:20
      prosze jutro podać do publicznej wiadomości, którzy radni, z imienia i nazwiska, głosowali za uchwaleniem planu ochronnego dla tych terenów, a którzy głosowali przeciw...
    • Gość: krakowianka Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.11, 13:02
      Praktycznie to cały Kraków jest oststnimi laty,dzika zabudową.Dlaczego tylko tu o tym mówimy nie robiac nic?Walczmy o nasza zieleń.. powietrze coraz gorsze,miejsc rekraacyjnych coraz mniej...BETON I SPALINY...
    • Gość: baca57 Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 13:51
      Jeśli szanowni nasi radni chcą mieć zieleń i miejsce do spacerów po trudach sesji Rady Miasta ,to niech najpierw zagłosują za pożądną zapłatą za zabrane ludziom tereny na te cele, a nie gospodarzyć się na nieswoim.
    • Gość: górnik Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 15:50
      A dlaczego miasto kraków robi "tereny zielone" i "płuca krakowa" na prywatnych działkach, a na swojej działce na szczycie wzgórza robi wylany betonem plac parkingowy na 1500 aut ? Czyżby dlatego, że z parkingu miasto będzie ciągnęło kasę? A prawo własności miasto kraków olewa? O odszkodowaniach albo wykupieniu działek wszyscy milczą. Dlaczego tak jest?

      Ano dlatego, że to jedna wielka obłuda i prywata. Kilka osób na forum ładnie napisało. Sami się pobudowali a teraz chcą mieć W MIEŚCIE widoki parkowe więc blokują. To takie typowe dla "krakowskiej elity".

      Żenada!
      • Gość: Łobziak Warchole kochany IP: *.noc.fibertech.net.pl 06.07.11, 19:47
        Ktoś Ci już wyraźnie wyżej napisał: Twoja działka nigdy nie była przeznaczona pod zabudowę. Twoi przodkowie kupili łąkę i teren ten łąką pozostanie. Dla dobra prawie milionowego miast i dla przyszłych pokoleń.
        • Gość: górnik Re: Warchole kochany IP: *.home.aster.pl 07.07.11, 13:22
          Kolego Łobuziaku,

          dlaczego mnie obrażasz? To nie jest miłe z Twojej strony. Wyżej napisałem posta z wyjaśnieniami dotyczącymi odszkodowań i kwestii możliwości zabudowy. Niestety ale nie macie racji.

          Argument "dla dobra milionowego miasta" czasem owszem ma zastosowanie. Np. miasto chce zbudować obwodnicę bo ruch jest zbyt duży w centrum i tiry rozjezdzają miasto, w takiej sytuacji nieruchomości prywatne na trasie obwodnicy dla ogólnego dobra odkupuje się, ale wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem. Również w grę wchodzą odszkodowania i dopłaty przy wzroście i spadku wartości działek przy obwodnicy. Tutaj też, jeżeli miasto chce robić zielone płuca krakowa na prywatnej działce powinno zadbać o kwestię odszkodowań. Dziwi mnie, że w całym galimatiasie, nikt o tym nie mówi ale może to dlatego, że to ciemna strona całej akcji z planem i nikt nie chce być kojarzony z milionami, jakie trzeba będzie zapłacić tym właścicielom, którzy na działce własnej już nic nigdy nie postawią.
          • Gość: Łobziak a Polska ma zapłacić odszkodowanie miastu Kraków IP: *.noc.fibertech.net.pl 08.07.11, 00:55
            za to, że zabroniła przepisami konserwatorskimi zabudowywać Rynek i Wawel. Wiesz jakie miasto miałoby z tego korzyści, gdyby nie ta straszliwe blokada? Apartamentowce w samym centrum miasta, grube miliony. Pewnie widzisz już te pieniądze w portfelu!?
            • quiconque Re: a Polska ma zapłacić odszkodowanie miastu Kra 08.07.11, 09:20
              Dobre, ha ha ha
            • Gość: górnik Re: a Polska ma zapłacić odszkodowanie miastu Kra IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 11:15
              Łobuziaku,

              wiem, że się denerwujesz, ale odszkodowania dla właścicieli to pewny temat. Szkoda, że się o tym nie mówi bo to nie jest korzystne politycznie ale musisz sobie zdawać sprawę, że odszkodowania miasto kraków zapłaci, i ty się o nich dołożysz Łobuziaku.

              I nie myl mnie proszę z deweloperem, który chce postawić na błoniach kolejnego Marriotta bo tak jak już pisałem, w trakcie obrony przed złymi deweloperami, pokrzywdzono drobnych właścicieli działek, którzy ziemie te mieli jeszcze jak w krakowie bryczki jeździły.
    • Gość: ? Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami IP: *.multi-play.net.pl 11.07.11, 00:32
      Ciekawe czy deweloperów chcących zbudować kamienice jest więcej niż pięciu, bo działek prywatnych jest ponad pięćset, a protestów właścicieli było ok. 150?
Pełna wersja