Gość: xexexe IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 18:11 Na Wzgórzu Św. Bronisławy mieszkają same pokryte pajęczyną dziwolągi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Emi Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochronione IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.11, 18:22 DZieki Bogu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.multi-play.net.pl 10.07.11, 14:29 Nie wiem, czy do odbierania ludziom tego co ludzkie można włączać Boga? jeśli plan nie daje równości międzyludzkiej... Bóg zwykle stoi po stronie skrzywdzonych, uciśnionych... Tak więc proszę nie mieszać w to Boga! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Prywatna własność w Polsce IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 18:24 Tak właśnie podchodzi się do prywatnej w Polsce, akurat jestem wlaścicielem jednej z działek w tamtym rejonie, własność oddziedziczona jeszcze po prababce i po uchwaleniu tego nie mogę sobie z tą działką zrobić absolutnie nic. Jeśli miastu tak zależy na ochronie tamtego terenu niech wykupi od właścicieli działki po cenie rynkowej np: 1000 zł za m2.Cala akcja jest dla tego że paru profesorków ma jakieś fanaberie bo niechcą aby ktoś zasłonił im widoku, nieważne że oni wcześniej mogli się tam wybudować i innym nie dadzą szansy. Coś czuje że sprawa znajdzie finał w Strasburgu............... Jeszcze kamyczek do ogródka wyborczej, kompletny brak obiektywizmu, przedstawianie sprawy absolutnie jednostronnie bez zapytanie o sprawę drugiej strony. Wszystkich wrzucają do jednego worka jako pazernych deweloperów, nie biorą pod uwagę że są też prywatni właściciele ktorzy chcieli by mieć możliwość dysponowania swoją własnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pa Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 19:11 ;Ludzie to mają nawalone. W czym pomoże ci Strasburg. Na całym świecie święte prawo własności jest ograniczone przez regulacje zagospodarowania przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JLLJ: Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.aster.pl 06.07.11, 19:14 Zgadzam się ,sami mają tam domy to się teraz okopują aby nikt im się nie pobudował .Co to ,prywatne tereny tych ludzi czy co . Ptaszki im śpiewają ? A inni właściciele to co ? Słuszna uwaga , jeżeli mieszkający tam chcą ptaszków to niech wykupią z własnych pieniędzy grunty i wówczas nie budują nic a nie za frajer załatwić w urzędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bullit Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 19:38 co maiłeś tam działkę budowlaną ?? czy rolną? bzdury piszesz paja..u. Chwała Bogu ze uchwalili ten plan. Bo ty i tobie podobni ludzie byli by wstanie zniszczyć wszystko i wszystko zamienić na kasę. To jest filozofia myślenia polderowców z Tyńca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 19:47 Pajacem to jesteś ty. Ciekawe co ty byś mówił jak sam byłbyś właścicielem takiej działki, pewnie przyszedł byś na sesję rady bić brawo, niestety punky widzenie zależy od punktu siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobziak Mylisz się, nie każdy jest warchołem IP: *.noc.fibertech.net.pl 06.07.11, 20:53 Są jeszcze na tym świecie ludzie dla których dobro ogółu liczy się bardziej niż pieniądze. Nawet tak wyimaginowane jak Twoje za tą łąkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Mylisz się, nie każdy jest warchołem IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 23:15 Z moich obserwacji wynika, że na świecie jest całe mnóstwo ludzi dla których dobro ogółu jest ważniejsze niż pieniądze. Cudze pieniądze. Znacznie ciężej znaleźć ludzi którzy bardziej cenią dobro ogółu niż swoją własność. Cudzym mieniem łatwo się rozporządza, samemu nie ryzykując nawet złotówki. Osobiście uważam, że jeśli sprawa znajdzie swój finał w sądzie to miasto przegra bo takie decyzje wydawane pod publiczkę mają to do siebie, że są zwykle całkowicie niezgodne z prawem. Prawdopodobnie potrwa to parę lat ale korzystny dla właścicieli działek wyrok zapadnie na pewno. Zapłaci miasto-zapłacimy my wszyscy, ale to już nikogo z awanturujących się ani obecnie zasiadających w radzie nie będzie obchodziło bo jedni za nic nie odpowiadają, a drudzy nie będą już wtedy radnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobziak Aaaaale masz jakieś wsparcie? IP: *.noc.fibertech.net.pl 06.07.11, 23:28 Przepis, orzecznictwo, casus? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Mylisz się, nie każdy jest warchołem IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 13:58 Z moich obserwacji wynika, że na świecie jest całe mnóstwo ludzi dla których do > bro ogółu jest ważniejsze niż pieniądze. Cudze pieniądze. Znacznie ciężej znale > źć ludzi którzy bardziej cenią dobro ogółu niż swoją własność. Cudzym mieniem ł > atwo się rozporządza, samemu nie ryzykując nawet złotówki. > Osobiście uważam, że jeśli sprawa znajdzie swój finał w sądzie to miasto przegr > a bo takie decyzje wydawane pod publiczkę mają to do siebie, że są zwykle całko > wicie niezgodne z prawem. Prawdopodobnie potrwa to parę lat ale korzystny dla w > łaścicieli działek wyrok zapadnie na pewno. Zapłaci miasto-zapłacimy my wszyscy > , ale to już nikogo z awanturujących się ani obecnie zasiadających w radzie nie > będzie obchodziło bo jedni za nic nie odpowiadają, a drudzy nie będą już wtedy > radnymi Masz rację kolego. Jako jeden z niewielu mówisz z sensem i widać, że wiesz o czym piszesz. Jest dokładnie tak jak piszesz. Kwestia odpowiedzialności odszkodowawczej jest dla większości działek przesądzona (nie mówię, że dla wszystkich bo oczywiście każdy przypadek jest inny) a jedyne co będzie przedmiotem sporu to wysokość tego odszkodowania. Zobaczymy jak to będzie wyglądało jak po wejściu w życie planu zaczną wpływać pierwsze wnioski o odszkodowanie. Wydaje mi się jednak, że w tak atrakcyjnych terenach różnica w cenie pomiędzy działką na której możesz postawić domek, a działką na której nic nie możesz będzie kolosalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ol Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 21:34 Przecież nie kupiłeś tej działki, tylko odziedziczyłeś, czyli dostałeś za darmo. Nie masz więc żadnej straty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 14:02 buuuu piramidalna bzdura i totalny brak zrozumienia tematu. szkoda, że tacy ludzie biorą udział w dyskusji bo schodzi ona na psy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 13:52 Mylisz się kolego. Oczywiście temat każdej działki należy rozpatrywać oddzielnie ale jest gro działek, na których na podstawie decyzji o warunkach zabudowy mogłyby powstać domy, oczywiście nie biurowce, apartamentowce budowane przez deweloperów ale domy jednorodzinne. JEŚLI NIE MA PLANU TO NIE MA ZNACZENIA JAKA JEST DZIAŁKA ROLNA CZY NIE. Aha, no i poza tym zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych grunty w miastach zostały ustawowo odrolnione już jakiś czas temu, ale to i tak bez znaczenia, z powodu Capsem wskazanego wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leccinum Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 20:00 Pieniądze zdobywa się ciężką pracą, a nie przez spekulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 20:00 Możesz robić to co twoja prababka - kosic łąkę, hodować krówki. Prababka nie miała prawa tam postawić domu, ty też nie masz nic się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panpi Re: Prywatna własność w Polsce IP: 78.147.148.* 06.07.11, 23:33 hej marjusz zmienilo sie ale ty nawet tego nie zauwazyles . bo tacy jak ty nie widza jak im miasto pieniadze z kieszeni wyciaga i ty tez zaplacisz odszkodowanie za blendne i nie zgodne z prawem zazadzenie miasta i radnych . ale co to dla ciebie czy podatek 4 razy wiekszy czy mniejszy wkoncu stac cie na niego . napijesz sie pare piwek mniej albo nie pujdziesz na rynek tylko u siebie w bloku w piwnicy bedziesz pil pozdrawiam marjuszuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 23:51 I jestem gotowy płacić więcej aby Kraków był miastem zieleni i kultury a nie deweloperów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Prywatna własność w Polsce IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 14:17 Mariusz, Twoja gotowość do poniesienia kosztów odszkodowań jest godna podziwu, chociaż nie wiem jak reszta mieszkańców miasta bo wiadomo przecież jak krakusy lubią płacić za cokolwiek ;-) ale nie pisz takich oczywistych śmieszności jak to np. "Możesz robić to co twoja prababka - kosic łąkę, hodować krówki. Prababka nie miała prawa tam postawić domu, ty też nie masz nic się nie zmieniło." bo każdy kto trochę zna temat nie potraktuje Cię poważnie. Przecież wyjaśniłem Ci już tę kwestię przy okazji innego wątku. Jeśli nie jesteś przekonany to udaj się proszę do zakładowego prawnika i on Ci potwierdzi, że tym co piszesz wyżej zapracowujesz sobie na przydomek jakim nas raczy Łobuziak kolejny raz i że nie ma to nic wspólnego z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
totus.tytus jak to "nie możesz nic zrobić"? 06.07.11, 22:22 to nie do końca jest prawda. Zawsze możesz ofiarować tę działkę Jego Fluorescencji dyrdymałowi Dziwolągowi lub komuś z jego firmy. Wkrótce dowiesz się, że jednak można na tej działce coś zrobić - stanie tam kaplica, mały kościółek lub jakiś dyskretny przybytek uciech doczesnych dla kleru. Nieruchomość po babci rozpłynie się w niebycie - ani ty, ani kler nie zapłaci ani złotówki podatku (ty, bo już pozbędziesz się ziemi, a kler - bo właśnie został ubogacony). No i dostaniesz cenny bonus - raz w roku (a może rzadziej) jakiś tłusty katabas odprawi "mszę świętą" w intencji dobroczyńcy, a na tej "mszy świętej" inny funkcjonariusz pozbiera na tacę troszkę Mamony. I wszyscy będą zadowoleni... może na "mszę świętą" przyjdzie też paru miejscowych "profesorków" i też dorzucą coś na tacę? Odpowiedz Link Zgłoś
piq tow. wkurzony jako świeżo nawrócony komuch... 07.07.11, 01:06 ...mentalny nie ma pojęcia o istocie prawa własności wobec dobra wspólnego. Według tego, jak tow. wkurzony rozumie prawo własności, można by wokół Wawelu postawić 200-metrowe wieżowce, bo jeśli tak sobie życzy właściciel działki np. przy ul. Podzamcze albo przy pl. Na Groblach. Tow. wkurzony ma po prostu taką działkę, której nie wolno zabudować - tak samo, jakby miał działkę na terenie szkód górniczych albo na terenie zalewowym. Jego pech. Co innego, gdyby na działce tow. wkurzony miał wybudowany cacany domek, a miasto przyszło, zburzyłoby mu dom, zaorało i zasypało solą, a następnie wygnało tow. wkurzonego precz. Wtedy byłoby to istotnie naruszenie prawa własności. A swoją drogą ciekawym, czy przed 1945 rokiem działka ta pozostawała własnością rodziny tow. wkurzonego, czy też najpierw władza ludowa zabrała tę działkę jakiemuś niesłusznemu właścicielowi i oddała wdzięcznemu chłopskiemu hultajstwu. Którego niewątpliwym dziedzicem jest tow. wkurzony. Co do zasad własności prywatnej w ujęciu prawicowym, czyli np. konserwatywno-liberalnym, niech się tow. wkurzony douczy, bo jest ciemny jak niepiśmienny beneficjent komunistycznej reformy rolnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wzgórze bł. Bronisławy IP: *.ists.pl 06.07.11, 19:54 Nauczcie się wreszcie, że nie ma Wzgórza św. Bronisławy tylko bł. Bronisławy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? święte prawo własnośći... IP: 77.236.16.* 06.07.11, 20:03 wkurzony właścicielu pola po babce a któż Ci ogranicza Twoje prawo własności ??? ktoś Ci zabrania na odziedziczonym polu posadzić sobie ziemniaki posiać żyto itp ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Wkurzony! IP: 77.236.24.* 06.07.11, 21:26 hej wkurzony a podatek od nieruchomości z tej działki to jakiej wysokości płacisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Wkurzony! IP: *.multi-play.net.pl 06.07.11, 21:39 Bijcie piane, bijcie, jak nie on, to jego prawnuki zarobia na tej dzialce. A wam nie pozostanie nic, tylko dalej toczyc piane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panpi Re: Wkurzony! IP: 78.147.148.* 06.07.11, 23:53 hej gosciu widze ze sie nie douczyles ale pyskowac to latwo jak sie nie ma wiedzy . pragne zawiadomic ze ziemniakow ani trawy nie da sie sadic na tych ziemiach bo plan nie przewiduje ani wody ani produ ani nawet kanalizacji i pewnie sie zdiwisz ale sadzenie glupich jablek albo tuskawek tez nie jest przyjemnoscia bo ty gosciu najpewniej ukradl bys wszystkie owoce i zrobil kupe za soba bo ciemno tam jak ... ale to cie pewnie nie obchodzi no bo jestes gosciem .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Wkurzony! IP: 77.236.16.* 07.07.11, 05:52 panpi, do uprawy żyta/ziemniaków w naszej strefie klimatycznej nie doprowadza się na pola prądu, wody ani kanalizacji...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Wkurzony! IP: 77.236.16.* 07.07.11, 05:53 aha do truskawek też nie... PS. Jabłek się nie sadzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panpi Re: Wkurzony! IP: 2.96.238.* 07.07.11, 20:25 rece opadaja pewnie jestes radnym skoro jablek sie nie sadzi to co sie robi oczywiscie pominoles znaczenie wpisu i przyczepiles sie do nie istotnych zeczy ale jakos mnie to nie dziwi bo wszyscy w krakowie robia podobnie jak juz ktos napisal bija piane powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Wkurzony! IP: 77.236.16.* 07.07.11, 21:16 Panpi, jabłek naprawdę się nie sadzi.... a skąd się biorą - ? Panpi idzie do sklepu i kupuje, to oczywiste... Przy okazji, Panpi, zapisz się do jakiejś wieczorowej szkoły podstawowej z poszerzonym zakresem ortografii języka polskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: To nie Watykan Re: Wzgórze bł. Bronisławy IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 23:53 Ani św., ani bł. To jest Sikornik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 00:35 Pięknie i wspaniale i słusznie. Wzgórze powinno zostać "parkiem" - ale za takim dzialaniem powinien iść wykup terenu przez miasto. Wykup zgodny z przeznaczeniem terenu "łąki i pola" bądź "nieużytki" więc o wiele taniej niż "teren budowlany" . Doskonale jednak wiedzą wszyscy ,że miasto na to środków nie ma - więc to jest tylko odsunięcie problemu w czasie . Ochrona takiego wzgórza przed zabudową ma tylko sens gdy kolejnym działaniem będzie przeznaczenie terenu pod park miejski i sukcesywny wykup terenu przez miasto . W przeciwnym razie taka ochrona "uchwałą" jest tylko wygraną bitwą a nie wojną. Zbyt atrakcyjne są to tereny, więc wojna trwać będzie nadal . Właściciele terenu mają wiele narzędzi, aby skutecznie obrzydzić tą decyzję "mieszkańcom Krakowa" którzy chcieliby tam spacerować i podziwiać piękne widoki . Po pierwsze mają prawo ogrodzić teren odcinając jakikolwiek do niego dostęp ( ewentualnie pobierać słone opłaty) , po drugie ( czym już straszyli) mogą zabudować teren budynkami tymczasowymi do 25m2 , po trzecie mogą wykorzystywać teren jako np. poligon do paint-balla , jazdy terenowej na quadach itp. Tak czy siak jeżeli teren nie zostanie wykupiony za 10-20 lat nie będą to piękne łaki tylko teren nadający się do rekultywacji . Odwołania i petycje o zmianę sposobu zagospodarowania zaczną się z chwilą uchwalenia planu zagospodarowania i wystarczy silne lobby w UM i dopnie swego - nie dziś nie jutro,ale za kilka lat , za dziesięć , dwadzieścia - dopnie bo obok "interesu" właścicieli terenu i deweloperów interes w tym ma również miasto . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Rawicz Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 01:24 Pięknie! Właściciel zdemoluje swoją własność "bezinteresownie" tylko po to, by (cyt.) "obrzydzić" życie innym. Bo zdemolowanej działki nikt przecież nie kupi, żeby ją rekultywować, zwł. że sąsiad demolarz może nie mieć ochoty rekultywować swojej, tylko dalej "obrzydzać". Straszni ludzie i straszny świat. Podły! Po prostu, podły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: havi Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.opera-mini.net 07.07.11, 02:13 z każdym dziesięcioleciem wzgórze będzie coraz wazniejszym unikatowym miejscem na mapie krakowa, takze mowienie że za 20-30 lat deweloperzy dopną swego mija się z prawdą,pod warunkiem iz nadal bedziemy mieli odpowiedzialnych radnych i kiedy znajdą sie pieniądze na wykup terenów. no chyba że przyjdą czasy kiedy radni i mieszkańcy beda mieli w nosie rekreacyjne funkcje tego miejsca, zmienią plany i zezwola na rabunkową zabudowę calego wzgórza, lub ewentualnie po trochu beda zwężać jego chroniony obszar. Odpowiedz Link Zgłoś
mexller Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! 11.07.11, 17:14 No tak. Niektórzy zacierają ręce, a dla właścicieli to tragedia... Nie dość, że płacą podatki, ładują do koryta urzędasom - a oni odwdzięczają się "z nawiązką". Byłem tam kilka razy i wydaje mi się, że właściciele najlepiej wiedzą jak zagospodarować swój teren i nie potrzebują do tego włodarzy. Jak na razie działki nie są uprawiane, bo penie nie mają określonego celu zagospodarowania i z reguły są obrośnięte krzakami i pokrzywą - tak jakby czekały na gospodarza... I chyba tak już pozostanie. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też arch. ... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 07.07.11, 03:34 a dlaczego nie? ... spodziewasz sie, że bedzie kosił trawę za darmo, abyś miał pi"kne widoki (gdy miasto odebrało mu sporo swą decyzją)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: ... IP: *.multi-play.net.pl 07.07.11, 08:23 Jak Gmina chce dla mieszkańców Krakowa zachowac tereny zielone to niestety trzeba przeznaczyć na to pieniądze i dbac o tą zieleń bo dziś teren u podnóża Kopca Kościuszki (koło Malczewskiego) gdzie moje dzieci jezdziły zimą na sankach a latem biegły po górkach tak zarósł kolczastymi drzewkami, że wejść sie tam juz nie da. A wczesniej, pare lat temu koczowali tam bezdomni pijacy z pieskiem, ktory skutecznie odstraszał wszystkich spacerowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też arch. Re: ... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 09.07.11, 21:01 może po prostu można by było ten teren od właścicieli dzierżawić? /tańsze rozwiązanie, a i prawa własności niezmienione, slowem "coś za coś"/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 08:38 "miasto na to środków nie ma " - ile łąk moznaby wykupić za pieniądze topione (cały czas) w stadiony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronio Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 08:56 O stadionach słuszna uwaga, ale pamiętaj, że w mieście gdzie EURO nie będzie, budowa dwóch stadionów jest wynikiem działania grup nacisku z tego środowiska. A grupy nacisku maja swoje rodziny, itd, itd, krótko mówiąc na budowie dwóch stadionów zarobiła cała armia ludzi. Byli więc i są zainteresowani w takim stanie rzeczy. A co do tematu. Zadziwia fakt, że gdy chodziło o zachowanie w stanie nienaruszonym Błoń Krakowskich czy innych mniej znaczących terenów, wówczas forumowi piewcy zabudowy wszystkiego, wszędzie, byle czym bo "ludzie przecież muszą gdzieś mieszkać", uważali, że grupy, które chcą ochrony danego terenu powinny się złożyć i wykupić go od miasta na własność. To jest właśnie kompletne nierozumienie dobra wspólnego, czym jest miasto itd. Wg jednych jest pewną całością o zróżnicowanej funkcji różnych jego części, wg innych jest tylko zbiorem działek i niczym więcej. forum.gazeta.pl/forum/w,410,126761593,126795681,Re_Obrona_Wzgorza_sw_Bronislawy_przed_deweloper.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 14:47 Bronio, trochę masz rację ale chyba rozumiesz, że to wszystko zależy od punktu siedzenia prawda? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nie sądzę bym z sąsiadem, który ma obok mej działki piękny domek z garażem i altanką (bardzo wszystko gustowne tak na marginesie) znalazł wspólny język. Ze względu na te różnice zawsze będziemy inaczej patrzeć na kwestie ograniczenia prawa własności, ogólnego dobra czy wspólnego interesu. Podejrzewam, że wiele osób, po zbudowaniu własnego domu na własnej działce szybko zmieniło front i podjęło hasło zakazu zabudowy w imię dobra całego miasta. Skrajnie to obłudne ale nic na to nie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panpi Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: 2.96.238.* 07.07.11, 20:13 cene wykupu dyktoje wlasciciel i czy to lonka czy pastwisko czy co innego jak nie bedzie chcial sprzedac za 1/2 ceny to miasto moze mu skoczyc dopuki nie zaoferuje atrakcyjnej ceny to moze sobie ustalac plany i myslec ze cos wskora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze ochronione -Narazie! IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 14:32 wenge, masz rację tylko jest jeszcze pewna kwestia, która również wynika z przepisów prawa o tych odszkodowaniach. Powinni o tym pamiętać szczególni Ci, którzy chcą solidarnie płacić odszkodowania w zamian za uzyskanie terenów dla miasta. A mianowicie to od właściciela zależy czy domagać się będzie wykupu tej nieruchomości przez miasto, czy też odszkodowania za spadek wartości, bo w tej drugiej sytuacji właściciel pozostaje właścicielem i dalej może sobie grodzić działkę by nikt mu nie chodził po jego łące ;-) Niestety inaczej niż z inwestycją pod np. obwodnicę w takiej sytuacji nie można doprowadzić do wywłaszczenia. Oczywiście gdyby za xx lat zmienił się plan i zabudowa była możliwa (wartość nieruchomości wzrasta) to Ci, którzy odszkodowanie wzięli, musieliby uiszczać na rzecz miasta opłatę za wzrost wartości nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paskuda-z-jamy pech to pech i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 18:03 Miętoszą tu swoje nieszczynście potencjalni krezusi po sprzedaży gruntu po babci (czy tam po kim) wokół kopca Kościuszki. Powiem tyle: pocałujcie się w pukiel, pazgrawcy, jużeście sobie wliczyli do majuntku te ciaćki. A prawda jest taka: na tym terenie nie wolno budować, tak samo jak na terenie szkód kopalnianych, osuwisk albo zalewowych. Macie, dzidziusie pecha i tyle. Ja się podpisuję obiema rękami i nogami pod ochroną wzgórza, już i tak wystarczająco dużo tzw. deweloperka za przyzwoleniem magistratu spierniczyła w tym mieście. Zatem wypchajcie się, chłopki, zresztą, jak ktoś napisał przedtem, te "odwiecznie wasze" działki przypuszczalnie ktoś inny miał do czasów komuny, kiedy je po prostu zabrano i rozdano za darmo rodzinom tych, co teraz jęczą, że ich miasto okradło. To się nazywa sprawiedliwość dziejowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 11:28 Witam, pisałem trochę postów pod artykułem przed sesją na której przegłosowano plan: Obrona Wzgórza św. Bronisławy przed deweloperami Widzę, że i tu dyskusja nabiera kolorów więc część argumentów i informacji przeniosę tutaj. Mam nadzieję, że będzie się wam chciało to przeczytać ;-) dla wyjaśnienia, jestem właścicielem jednej z działek ;-) Nie wrzucajcie proszę do jednego worka złych deweloperów chcących zabudować cały Kraków apartamentowcami i pojedynczych właścicieli działek w rejonie zabudowy jednorodzinnej. ODSZKODOWANIA Należy zrozumieć, że niektórym trudno zaakceptować, że miasto na prywatnych działkach robi zakaz zabudowy, a na swoich działkach robi zabudowę między innymi hotelową. Ja rozumiem wasze argumenty, że wszystko jest dla dobra ogólnego. Takie dobro społeczne często odgrywa dużą rolę przy inwestycjach czy planach miejscowych ale w takich sytuacjach jak np. budowa obwodnicy następuje wywłaszczenie za odszkodowaniem lub np. nieruchomość zamienna. Każdy kto w dyskusji bierze udział powinien sobie zdawać sprawę, że miasto Kraków zapłaci grube odszkodowania za ten plan, odszkodowania na które złożą się przecież wszyscy mieszkańcy Krakowa. Z działkami prywatnymi jest tak: mają one jakąś konkretną wartość X, na którą składają się między innymi powierzchnia, położenie, media ale również prawa związane z nieruchomością, jak prawo do zabudowy. Jeżeli w wyniku wprowadzenia planu miejscowego prawa te zmieniają się i wartość działki spada do Y, to różnica pomiędzy X a Y stanowi odszkodowanie należne właścicielowi. To wynika z przepisów prawa, nie ma na to rady. Dlatego dziwi mnie, że nikt o tym nie mówi. Tak samo jak uiszcza się opłatę na rzecz miasta jeżeli wartość działki wzrośnie. Na pewno rozumiesz różnicę pomiędzy działką budowlaną a taką, na której nie można nic wybudować. Jeżeli moja łąka nie jest do zabudowy to wyjaśnijcie mi na podstawie jakiego prawa na działce przyległej do mojej pobudowali mieszkańcy krakowa domy że aż miło? Otóż kiedyś niemal wszystkie działki na wzgórzach były łąkami. Ponieważ powygasały stare plany miejscowe, a dla niektórych rejonów w ogóle ich nie było, to dla działek nie było określonego przeznaczenia. Dziś taka sytuacja dalej dotyczy tysięcy nieruchomości bo większość miast w Polsce nie ma planów lub ma je tylko częściowe, to oznacza, że status nieruchomości w centrum miasta, które nie ma planu i status mojej działki jest dokładnie taki sam. Czyli właściciel, chcąc coś zbudować, musi wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy, a na jej podstawie pozwolenie na budowę. W takim trybie zbudowano setki domów na Wzgórzach waszych kochanych, chyba że się mylę, a to oznacza, że są to samowole budowlane i trzeba je wszystkie rozebrać ;-) Zbadajcie to bo może tędy droga do waszego upragnionego zielonego raju, no chyba że sami tam mieszkacie ;-) A teraz o decyzji o warunkach zabudowy. Jeśli właściciel spełnia wymogi stawiane przez prawo to organ nie ma prawa odmówić wydania WZki a potem pozwolenia na budowę. Chłopaki, tysiące inwestycji powstają na postawie WZetek bo w wielu miejscach nie ma planów, to jest standard i w takiej sytuacji nieruchomość uznaje się za nieruchomość nadającą się do zabudowy. Powtórzę bo to ważne, jeśli właściciel spełnia wymogi - organ nie ma prawa odmówić, jeśli odmówi, naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą. W takiej sytuacji, gdyby nie uchwalony plan, w każdej chwili mógłbym uzyskać WZetkę i pozwolenie na budowę, dokładnie jak sąsiad, który dziś najgłośniej krzyczy, żeby zakazać zabudowy. Czyli moją łąkę mógłbym zabudować gdyby nie plan, plan zamyka drogę do uzyskania tych decyzji i do zabudowy. A zatem jak wejdzie on w życie i ograniczy mi prawo własności, wartość mojej działki spadnie i mam prawo do odszkodowania. Odszkodowanie odpowiada wysokości różnicy pomiędzy wartością działki przed wejściem w życie planu, a wartością po jego wejściu w życie. A powiem wam jeszcze, że ostatnio weszły w życie przepisy o pozwach zbiorowych, więc jak się poszkodowani skrzykną to się miasto kraków przerazi wartości przedmiotu sporu, a to są miliony. Ktoś tu ładnie napisał, że odszkodowania to pewnik, odsuwa się to jednak czasie bo to temat niepopularny ale wszyscy mieszkańcy Krakowa będą się zrzucać na te odszkodowania. Niezależnie od tego że wszyscy będziecie się tu oburzać i bezradnie nas obrażać, przepisy prawa uprawniają nas do odszkodowania. Taki proces nie będzie nawet długo trwał, jedyne co będzie podlegało dyskusji to jaki był spadek wartości nieruchomości bo wiadomo, że właściciel będzie wykazywał duży a miasto mały. Ale spadek wartości jest bezsprzeczny i odszkodowanie nieuchronne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.nsystem.pl 08.07.11, 11:53 > Niezależnie od tego że wszyscy będziecie się tu oburzać i bezra > dnie nas obrażać, przepisy prawa uprawniają nas do odszkodowania. Taki proces n > ie będzie nawet długo trwał, jedyne co będzie podlegało dyskusji to jaki był sp > adek wartości nieruchomości bo wiadomo, że właściciel będzie wykazywał duży a m > iasto mały. Ale spadek wartości jest bezsprzeczny i odszkodowanie nieuchronne. > Ale przeciez o to właśnie chodzi. Miasto wykupi ewentualnie te działki placąc odszkodowania jeżeli taka będzie wola właścicieli i staną sie one dobrem publicznym (wiem że to będzie za nasze pieniądze z podatków ale dzieki temu zyskamy nowe tereny zielone). A ze odbędzie się to na drodze sądowej to tym lepiej - jest nadzieja że ceny nie będą zawyżane przez dotychczasowych właścicieli łąk. A co do rzekomej utraty wartosci tych działek po wejściu planu to takie same bajanie jak o rzekomej utracie zysków przez koncerny fonograficzne na skutek piractwa w sieci - wszyscy twierdzą że są to miliardy tylko ze wirtualne bo nikt nigdy tych miliardów nie chciał zapłacić w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 13:23 Odszkodowania się należą ,ale wg statusu jaki działki posiadały w chwili zmiany prawa (uchwały) - a na wzgórzu nie ma obecnie terenów budowlanych ( oprócz działek , na które wydano prawomocne WZiZT). Już widzę sąd , który orzeka w sprawie "jest pole i miasto zabrania mi zamienić to pole na grunt budowlany - rządam odszkodowania" . Właśnie , aby wykluczyć takie przypadki , blokuje się "uchwałą" plan zagospodarowania przestrzennego . W innym przypadku np. budowa dróg przebiegałaby po terenach "tylko budowlanych" (wielokrotnie droższych do wykupu) ,a nie po polach, łakach i nieużytkach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 13:36 Odnosząc się do waszej argumentacji o spadku wartości jest ona niezaprzeczalna, już nie chce mi się powielać wpisów na temat możliwości zabudowy. W każdy razie moja sytuacja jest taka, dom dom dom moja pusta działka dom dom dom. Także nie jest to do końca łąka. Poza tym uprawnienie do odszkodowania nie jest zależne od tego czy wzetkę wydano czy nie, też już o tym pisałem. W chwili zmiany prawa czyli uchwały jak piszesz działkę mogę zabudować na podstawie wzetki, którą wydaje się na zasadzie prawa sąsiedzkiego jeśli tylko spełniam warunki nie można mi jej odmówić. Ponieważ nie było planu dotychczasowego, który określałby czy wzgórza są terenami budowlanymi czy rolnymi, to nie ma żadnego znaczenia jaki status mają te działki. Poza tym miasto nie zabrania mi zmienić pola w grunt budowlany, tylko wszelkiej zabudowy w miejscu gdzie przed wprowadzeniem planu było to możliwe. Wasza świadomość prawna... ech... to jakby tłumaczyć pięciolatkowi zasady sekurytyzacji. Po prostu się mylicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.nsystem.pl 08.07.11, 13:49 > Wasza świadomość prawna... ech... to jakby tłumaczyć pięciolatkowi zasady sekur > ytyzacji. > > Po prostu się mylicie. Oczywiscie ze tylko my sie mylimy. Ale z ciekawoscią poczytamy dalszą Twoją relacje z sali sądowej - pamiętaj zeby ją tutaj opisać ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 14:52 Myślę, że jak zaczną wpływać wnioski o odszkodowania to będzie okazja by dalej podyskutować. Mariusz słusznie stwierdził, że teraz doszliśmy już do etapu że jest to trochę jałowe i bezcelowe, czysto teoretyczne szczególnie, że każdy przypadek będzie rozpoznawany oddzielnie. Ale okazja do dyskusji Ciekawy na pewno będzie. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.home.aster.pl 08.07.11, 13:26 Jeżeli wszyscy sobie z tego zdają sprawę, że będą się musieli zrzucić na milionowe odszkodowania to ok. Chociaż pamiętaj, że myk jest jeszcze taki, odszkodowanie za spadek wartości się należy ale niezależnie od tego to od woli właściciela zależy czy chce by miasto odkupiło działkę całkowicie czy też żeby zapłaciło odszkodowanie od różnicy wartości. Najpewniej więc właściciele powalczą o odszkodowanie, zgarną kasę, a działek nie oddadzą ;-) tylko np zagrodzą. Bo pod obwodnicę to wywłaszczenie jest możliwe, ale tutaj niestety nie. Oczywiście, gdyby za xx lat plan się zmienił i zabudowa stała się możliwa to sytuacja się odwraca i miasto inkasuje od właścicieli kasę od wzrostu wartości ich nieruchomości, to się zresztą dzieje i przy okazji tego planu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: 77.236.16.* 08.07.11, 15:51 górnik a jakie ty byś chciał odszkodowanie za to że pole uprawne zostało polem uprawnym ??? chyba dotację za ugorowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.multi-play.net.pl 10.07.11, 13:51 Bardzo przykra decyzja! Nurtuje mnie fakt, że ani jedna osoba z głosujących nie opowiedziała się za właścicielami działek i losem ich terenów - najwidoczniej nikomu na tym nie zależy i nie ma nikt w tym rzeczowego interesu, a nacisk "zielonych" równie widocznie wpłynął na wynik głosowania. Negatywne uwagi do planów, ze strony właścicieli, nawet w najmniejszym stopniu nie wstrzymały mechanizmu stopniowego uwłaszczania się miasta (względem państwa) na prywatnych dobrach ludzkich.. To świadczy jedynie o braku szacunku do prawa własności i ludzi - sprawa na pewno znajdzie swój wydźwięk w sądzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochronione IP: *.multi-play.net.pl 10.07.11, 15:37 Moim zdaniem plan jest niekompletny, ponieważ brak w nim zapisu regulującego wysokość odszkodowań dla właścicieli na skutek zmiany statusu działki. Co to jest zieleń towarzysząca obiektom budowlanym? Potencjalny rolnik, który mógł swoją nieruchomość uprawiać, straci możliwość upraw z chwilą uprawomocnienia się planu, gdyż pole jego zmieni swój statut na nieużytek zielony i ma pełne prawo do ubiegania się o odszkodowanie! Oczywiście miasto liczy na to, że nie podając tego jasno, nie wszyscy złożą wniosek o odszkodowanie, a przysługujące im prawo materialne przedawni się po upływie lat dziesięciu - to jest właśnie uwłaszczanie! Warto dodać, że na terenach zielonych wzgórza znajdują się zabudowania, powstałe zgodnie z prawem, a na niektórych działkach istnieją różne regulacje kwalifikujące własność gruntową do celów budowlanych... Podejrzewam, że po wygranej w sądzie miasto bardziej skrupulatnie będzie patrzeć na własność prywatną! Kto nie złoży pozwu, albo nie będzie go stać na proces - przegra swoje prawa i znów wygrają deweloperzy! Plan to kolejny bubel nie stanowiący w żadnym stopniu równowagi społecznej. Konsekwencje powinien ponosić urzędnik z kieszeni własnej lub swoją karierą zawodową - skoro nie potrafi podejmować trafnych decyzji za pieniądze publiczne. Jest to znów kolejne wielkie nieporozumienie - takie jest moje zdanie! Ciekawe kiedy w Polsce sprawy materialne będzie się załatwiać w sposób cywilizowany, a nie poprzez skargi sądowe? Odpowiedz Link Zgłoś
arch3 Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochronione 10.07.11, 18:21 O! Tak! Trzeba iść za chlebem, bo ludzie patrzą... A czy te mobilizujące autorytety zwróciły uwagę na zapisy znajdujące się w planie i skalę ingerencji miasta w własność prywatną? Chyba nie! Autorytet zdobywa się zwykle w swojej dziedzinie, a nie podpisując się pod czymś, o czym ma się jedynie ogólne pojęcie, a sytuacja tego wymaga... Chcieć można wiele, ale nie zawsze chcieć oznacza mieć! Czy znane nazwisko może wpłynąć na niosące skutki prawne niniejszego planu, czy tylko na ogólną mentalność ludzką, czy wynik głosowania? Sąd już raz stwierdził nieważność uchwały, poprzez przemieszanie funkcji terenu, który teraz de facto zmienił tylko nazwę... Zwrócił uwagę na nadal masowo nieuwzględniane w trakcie realizacji planów zapotrzebowanie i interesy właścicieli, którzy są w tym wypadku jedyną stroną postępowania administracyjnego, a przecież do nich należy dalsze użytkowanie tego terenu i nie zależy od aroganckich postaw rzekomych mieszkańców działek sąsiednich i ich bardziej zakonspirowanych krewnych... Dziwi jedynie fakt, jednogłośnej obojętności radnych w powyższym głosowaniu - ale co mieli załatwić dla siebie, to zdołali już uczynić. ;-) Czy ochrona działek przylegających do rzekomych dóbr ogółu, czyli widoku z okna własnej willi, a w zasadzie jego ograniczenia, czy braku możliwości szwędania się z psem po cudzej posesji i podstawianie pod to dobra kultury - zmyli również niezawisły aparat państwa, jakim jest bez wątpienia sąd? O tym przekonamy się niebawem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: 77.236.16.* 10.07.11, 22:09 chytrusy mieliśta pole uprawne, obecnie będące ugorem i tak już zostanie, a co chcieliście sobie sprzedać pod "apartamętowce" ? a buca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.multi-play.net.pl 10.07.11, 23:47 Nie. Chcieliśmy oddać swoje działki pod zieleń publiczną miastu i zrobić satysfakcję biednym i zawziętym ludziom, bo tak bardzo pożądają cudze mienie, że aż nakłaniają innych i agitują pod urzędami. Nie ciesz się pan tak strasznie, panie "?", bo jeszcze gębusia może się nie raz skrzywić i deweloperzy zabudują panu pana przyszłość, zbudują miasto! a wtedy nie będzie nawet widać z bliska pańskiej lichej norki i nie będziesz pan mógł już gdzie wysypywać za darmo swoich śmieci. Pozostaną tylko pilnie strzeżone dobra kultury i o co zazdrościć już nawet nie będzie można. Cóż za dyskomfort - hahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: 77.236.16.* 11.07.11, 06:03 hahahah.. ! nie fantazjuj o dobrych chęciach posiadaczy tych pól :-) tacy sami dr Jordanowie... Odpowiedz Link Zgłoś
mexller Obserwator 11.07.11, 16:53 Ciekawe kto teraz będzie te tereny utrzymywał, nie mając żadnych pożytków z nich? Pięknie sobie uradzili - co na to właściciele? Gdybym był właścicielem z pewnością domagałbym się wykupu takiego terenu przez miasto, wydzierżawiłbym gminie pod trawniki lub po prostu żądałbym zwrotu kosztów za koszenie i ograniczenie praw używania! Gorące współczucia dla właścicieli! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Obserwator IP: 77.236.16.* 11.07.11, 19:56 a oni to koszą ??? 25 lat temu to tam rosło zboże, drzewa owocowe itp teraz od wielu lat rosną tam chaszcze, powoli przekształcające się w las, i dobrze zresztą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochronione IP: 192.195.106.* 24.05.13, 12:45 Zwracam się do zainteresowanych właścicieli z pytaniem czy już ktoś rozpoczął postępowanie odszkodowawcze, czy może nawet już zakończył? Zgadzam się z powyższą opinią górnika, a zupełnie nie interesuje mnie dyskusja na temat terenów spacerowych dla najgłośniej krzyczących właścicieli willi już na tym terenie wybudowanych. Nadmienię, że jestem właścicielem działki określonej w planie R.6, znajdującej się w BEZPOŚREDNIM sąsiedztwie paru olbrzymich domów, dla której przez 2 i pół roku przed uchwaleniem toczyło się postępowanie o WZ. Urzędnicy skutecznie przeciągnęli procedury i umorzyli postępowanie po uchwaleniu planu. Teraz rozpoczynam batalię odszkodowawczą (na razie złożyłem pismo o ustosunkowanie się do mojego prawa własności i o przedstawienie propozycji rozwiązania sprawy). Nie jestem oszołomem, nie jestem też spadkobiercą komunistycznego tyrana i złodzieja (jak tu na forum ktoś próbuje sprowadzać właścicieli działek), jestem normalnym krakusem, który sporo włożył zdrowia, czasu i również pieniędzy, żeby wybudować sobie niewielki jednorodzinny dom na własnej (nie cudzej, nie gminnej) działce. Stąd moje pytanie do właścicieli o wyniki postępowania z miastem? Jakie dostaliście odpowiedzi? Jakie szanse na odszkodowanie, wykup, działkę zastępczą? Czy ktoś myślał o pozwie zbiorowym? Pozdrawiam właścicieli:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.13, 19:29 Lindo, czyżby Miasto Kraków zakazało Ci paść krowy na twojej ziemi rolnej ? Chyba nie, to za co chcesz odszkodowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.ists.pl 25.05.13, 19:14 Dziękuję za zainteresowanie, ale nie kierowałem swojego zapytania do Pana/Pani... Tak jak wspomniałem w poście nie interesuje mnie kłótnia z ludźmi, którym łatwo przychodzi rozporządzanie cudzą własnością, a szczególną przyjemność czerpią z obrażania każdego, kto chciałby skorzystać z faktu posiadania działki w tym rejonie. Wyjaśnię może tylko, że miasto bez konsultacji ze mną, przystąpiło do sporządzenia planu rewitalizacji i przestrzennego zagospodarowania Glinnika, gdzie w przyjętym studium autorka wrysowała parking na terenie mojej działki... Właśnie dlatego, co zapewne nie spotka się z Pańską aprobatą, będę się starał o odszkodowanie, wykup przez miasto lub zamianę działki. Co do krów nigdy się na mojej działce nie pasły i zapewne nigdy nie będą, ale skąd Pan/Pani może o tym wiedzieć... Najważniejsze obrazić, wyszydzić, wszystko podporządkować swojemu interesowi, a każdy kto ma inne zdanie to wróg. Raczej dziękuję za dalszą konwersację, poznałem Pańskie zdanie czytając wpisy na forum... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.13, 21:46 Nie krowy się pasły... Może kozy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda+ Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.ists.pl 26.05.13, 10:35 Barany... Takie jak ty hejterze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 11:45 Czyli barany. Czyli możesz sobie lindo paść barany, JE Majchrowski Ci tego nie zabroni ? O co więc chodzi z tym odszkodowaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.13, 13:38 witam Też jestem właścicielem działki powyżej ulicy Pod Sikornikiem. Plan jest dla nas okrutny. Pani już wystąpiła z jakimś wnioskiem o odszkodowanie, poczyniła już jakieś kroki w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 00:07 Pk, a Twoi Dziadkowie co tam paśli na swoich łąkach ? (czego zabrania Ci jakoby paść JE Majchrowski?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.13, 09:22 Widzisz ?. Paśli takie barany jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.tktelekom.pl 29.05.13, 10:20 Nu i o co chodzi. To i ty możesz paść barany jak dziadkowie, Majchrowski nie zabrania. Jeszcze dopłaty z Unii będą. Tak że o co ci chodzi z tym odszkodowaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: 192.195.106.* 29.05.13, 11:12 Na razie złożyłem, gdyż nie jestem "Panią":), pismo do urzędu i czekam na ich propozycje. Oczywiście nie spodziewam się żadnych, ale przed jakąkolwiek poważniejszą akcją trzeba mieć to na piśmie. Planuję wystąpić o odszkodowanie, ewentualnie złożyć propozycję odkupu lub zamianę działki. Jak miasto bardzo chce na mojej działce urządzić sobie miejsce pamięci narodowej, alejkę spacerową, taras widokowy czy nawet parking to pewnie tak zrobi, tylko musi się liczyć z kosztami. Już wcześniej ktoś napisał na tym forum, że to nie jest żadna nadzwyczajna sytuacja, jednak żądania odszkodowania posypią się i ja właśnie zaczynam się o to starać. Tylko to pozostało, gdyż dotarłem do uzasadnienia wyroku sądu kasacyjnego z zeszłego roku, który stwierdził, że plan został uchwalony zgodnie z prawem i nie ma podstaw do jego uchylenia. Co do tego forumowicza ? proponuję ignorować bezczelne wpisy... zapewne to właściciel którejś z tych willi, którą zdążył postawić jako samowole budowlaną i teraz strzeże terenu jak pies ogrodnika... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.13, 11:28 aha,Sory za Panią ale w "autor" jest Linda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 20:25 Lindo, ja jednak nie atakuję "ad personam" (chodzi o te bezczelne wpisy)... Tylko piszę na temat, jeszcze raz powtórzę: 1. Wasi dziadkowie uprawiali tam rolę.. 2. Ziemia jest rolna. 3. Chcecie sobie na niej pobudować bloki, niedasie. I koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 21:56 Wracając do dyskusji - ja złożyłem już pozew o odszkodowanie za utratę wartości nieruchomości. Zainteresowanym podaję namiary na priv schubipol@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 05:39 A co tam jest w pozwie ??? Zabronili paść krowy ? Chyba nie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wa Re: Plan przyjęty - Wzgórze św. Bronisławy ochron IP: *.25.ftth.classcom.pl 11.12.13, 05:23 dawniej prawie cała wola justowska była rolna to była wieś a teraz ul starowolska jest rolna jedna z pierwszych ulic woli a reszta budowlana i to jest równe traktowanie ludzi Odpowiedz Link Zgłoś