Gość: Autor IP: *.motorola-solutions.com 11.07.11, 08:14 Kto odpowiada za powiklania lub przypadki smiertelne po szczepieniach ? Firmy farmaceutyczne ? W jakiej wysokosci byly odszkodowania ? Kto placil za leczenie tych przypadkow ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kikki Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 08:23 Boy przewraca się w grobie. Prymitywizm i histeria. Wystarczy porównać śmiertelność niemowląt i małych dzieci jeszcze 100 lat tamu i współcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsa Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: 78.133.192.* 11.07.11, 08:47 Nie trzeba sięgać tak daleko. Wystarczy przytoczyć parę śmiertelnych przypadków po zwykłej ospie wietrznej czy odrze z ostatnich lat. O śmierci po podaniu szczepionek jakoś cicho. Ale lud swoje wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.ghnet.pl 11.07.11, 09:00 Dziadkowie, rodzice, moje pokolenie nie mieli przemysłu szczepień a sa zdrowi i długowieczni. Jak wyjaśnić taki cud natury? Thermisol nie należy do zdrowych konserwantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.n4u.krakow.pl 11.07.11, 08:57 Pytania do przeciwników szczepień: 1) Dylemat moralny: co byłoby "lepsze" - śmierć paru dzieci z powodu powikłań poszczepiennych, czy śmierć paru tysięcy (albo i więcej) w wyniku wybuchu epidemii? 2) Jak to możliwe że choroba dziecięca - ksztusiec, przeniósł się (statystycznie) na grupę wiekową seniorów? ps. podpowiedź - dzieci przeciwko ksztuścowi są szczepione obowiązkowo, dorośli nie są (a szczepionka uodparnia tylko na 10 lat od ostatniego szczepienia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.ghnet.pl 11.07.11, 09:03 Jeśli mówisz o poświęcaniu jednostek to zacznij od własnej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugo Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 11.07.11, 11:08 część osób będzie miało odporność na kilka lat, niektórzy wcale a niektórzy do konca życia. Odpowiedź 1: dylemat moralny ale też i praktyczny. Wszystko zależy od choroby. Jeżeli to czarna ospa z 98% śmiertelnością to nie ma wyjśćia a jeżeli to jakieś wydumane pneumokoki to chyba można się zastanowić? Powinno się jasno informować o skutkach ubocznych, liczbie zgonów na 100 000 po podaniu szczepionki, liczbie uszkodzeń nieodwracalnych na 100 000 itp. wtedy byłoby wiadomo jakie jest ryzyko a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 11:36 Gość portalu: Hugo napisał(a): > Wszystko zależy od choroby. Jeżeli to cza > rna ospa z 98% śmiertelnością to nie ma wyjśćia a jeżeli to jakieś wydumane pne > umokoki to chyba można się zastanowić? Ale szczepienie na pneumokoki nie jest obowiązkowe. > Powinno się jasno informować o skutkach ubocznych, liczbie zgonów na 100 000 po > podaniu szczepionki, liczbie uszkodzeń nieodwracalnych na 100 000 itp. wtedy b > yłoby wiadomo jakie jest ryzyko a tak... Przechodzisz przez ulicę? A wiesz, jakie jest ryzyko, że potrąci Cię samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Bóbr Niech zaczną szczepić przeciwko głupocie. IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 11:17 W Niemczech rodzice przestali szczepić dzieci przeciwko takim chorobom. I wróciła epidemia krztuśca w jednym z Landów (nie pamiętam, niestety, w którym). Przykład szczepionek pokazuje, jak nasze społeczeństwo jest podatne na manipulację, spiskowe teorie dziejów i odporne na wyniki badań naukowych ("swoje wie"). Niestety, szczepionki na głupotę nie posiadamy :-( Szczepienia podstawowe powinny być wykonywane obowiązkowo. Śledzę temat i nie słyszałem o przypadkach śmierci w efekcie szczepienia. A słynne konserwanty szczepionek są spotykane i w innych produktach i tam jakoś nikomu nie przeszkadzają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? glupota matek i ojcow IP: *.tktelekom.pl 11.07.11, 09:00 dlaczego ja mam cierpiec przez glupote mamusiek ktore czerpia swoja wiedze z for internetowych? wszyscy w mojej rodzinie sa szczepieni (tylko obowiazkowe) nic nikomu sie nie dzieje, ale jesli jedna i druga swojego dziecka nie zaszczepi to znowu ludzie beda umierac na odre, gruzlice itd.... powrot do sredniowiecza!!! gydby nie szczepienia to wasze slodkie niemowlaczki i dzidziusie nie mialaby w wielu przypadkach szans na przezycie. owszem zdarza sie ze ktos po szczepieniu zachoruje, komus sie cos stanie ale ile osob jest ratowanych?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: glupota matek i ojcow IP: *.ghnet.pl 11.07.11, 09:05 Logika? jeśli Ty i Twoja rodzina są zaszczepieni to przecież nic wam nie grozi? ponoć od tego saszczepionki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boo Re: glupota matek i ojcow IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:30 Sam zyjesz w swoim sredniowieczu, bo dajesz sie omamic farmaceutycznej propagandzie. W USA nie szczepiono na gruzlice, mimo to spadek zachorowan byl taki sam jak w europie gdzie szczepiono i truto dzieci szczepionkami z rtecia. Szczepionki maja dlugofalowe dzialanie i jezeli Twojemu dziecku (o ile je masz) nic sie nie dzieje po szczepieniu to nie znaczy ze za kilka lat nie bedzie sie dzialo. Wspomnisz moje slowa, a wtedy bedzie juz za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: glupota matek i ojcow 11.07.11, 22:26 Fajnie byłoby zobaczyć wiarygodne dane. Ile osób po szczepieniu zachorowało na coś (związanego ze szczepieniem), jak poważne były powikłania. Gdyby takie dane były publikowane i jeszcze w dodatku były wiarygodne to pewnie rodzicom łatwiej byłoby podjąć decyzję odnośnie szczepienia. W tym momencie ludzie są zdezorientowani i wystraszeni. Akcje ze szczepionkami przeciwko świńskiej grypie też nie przydają wiarygodności ani koncernom farmaceutycznym ani mediom. Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui karanie jest bezprawne 11.07.11, 09:12 wyrok sądu najwyższego potwierdza, że nie ma konieczności szczepień. skąd więc kara za to, co nie jest obowiązkowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: karanie jest bezprawne IP: *.ap.krakow.pl 11.07.11, 09:56 Troszkę fakty pomieszałeś/aś. Sąd stwierdził, że sanepid pomimo iż jest zobligowany do kontroli wykonywania obowiązkowych szczepień, nie ma podstaw prawnych do nakładania kar finansowych. Podobnie było ze strażą miejską i fotoradarami - przekroczenie prędkości jest wykroczeniem natomiast wystawione przez niewłaściwe osoby mandaty można było anulować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
toono Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 09:24 W kraju którym mieszkam (Europa Zachodnia) kalendarz szczepień obowiązkowych obejmuje większość szczepionek nieobowiązkowych w Polsce. Szczepień obowiązkowych jest więc znacznie więcej niż w Polsce. Bezpłatnie są podawane wszystkim mieszkańcom kraju, w tym emigrantom. Taka sytuacja daje do myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.187.239.147.ip.abpl.pl 11.07.11, 09:30 Powinno być nawet powiedzenie: głupi, jak rodzice. Rodzice to z reguły synonim głupoty, przemądrzałości (rodzicielska przemądrzałość jest bardzo szkodliwa), bezczelności, agresji, chamstwa a nawet ... okrucieństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RH Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: 81.219.145.* 11.07.11, 09:58 Obowiązek obowiązkiem, ale faktem jest że lekarze pediatrzy są nieprzygotowani do szczepień i nie informują o ryzyku bo o nim nie wiedzą. Przeciwwskazania do szczepień istnieją. Mnie przychodnia grożąc sanepidem ścigała o szczepienie syna chyba ze 2 lata mimo, że syn nie mógł być na jedną z obowiązkowych chorób szczepiony. Skończyli dopiero po przedłożeniu im zaświadczeń z poradni specjalistycznej szczepień. Problem tylko w tym, że pediatra nie poinformowałby mnie nawet o ryzyku w jego przypadku i szczepił wszystkim bez mrugnięcia okiem. O potencjalnym ryzyku dowiedziałem się sam przypadkiem będąc u innego lekarza i zacząłem drążyć temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boo Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:04 Lekarze w tym ciemnogrodzie sa za szczepieniami bo sa za to sowicie oplacani przez firmy farmaceutyczne, ktore kreca calym tym biznesem. Wiem co mowie bo pracowalem w takiej firmie. Zreszta Ci bardziej swiadomi lekarze wogole nie szczepia swoich dzieci. Na swiecie jest mnostwo badan potwierdzajacych ze szczepienia sa nieslychane niebezpieczne, dlaczego nie napisaliscie o szczepionkach po ktorych wiele noworotkow zmarlo, takze w polsce, a w zeszlym roku niektore wycofano?. Polecam lektore Ian Sinclair SZCZEPIENIA-niebezpieczne, ukrywane fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Bóbr Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 11:33 Nie ma takich badań, a te które są, zostały podważone przez liczne badania naukowe zgodne z metodologią. Przez tyle lat ukrywano płacz tysięcy matek, których dzieci zmarły lub poważnie zachorowały po zaszczepieniu? No daj spokój. To logiczne, że jak się jest niedokształconym, to we wszystkim, czego się nie rozumie, widać niebezpieczeństwo i zagrożenie. Kiedyś uznawano to za boskie interwencje, fatum, a teraz to zwykłe koncerny i spiskowe teorie dziejów... Szczepionki nie są lubiane, bo kojarzą się z chemią, a teraz ekologia i środki naturalne takie modne... Pampersy też sztuczne, czemu nie podcieracie dzieci liściem (najlepiej pokrzywy)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Nie było szczepień MMR - i nie działo sie nic IP: 151.193.120.* 11.07.11, 10:07 Urodziłem się w latach '80 - nikt z paru milionów dzieci z mojego pokolenia nie był szczepiony przeciw odrze, śwince i różyczce. Wiekszość przechorowała te choroby bez żadnych problemów, niektorzy na nie nie zachorowali. Nie bylo szczepień MMR - i wszystko bylo ok, statystycznie tez nieźle. Wygląda na to że koncerny szczepią na co mogą, byle tylko kasa szła. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Nie było szczepień MMR - i nie działo sie nic 11.07.11, 11:52 Gość portalu: Lekarz napisał(a): > Urodziłem się w latach '80 - nikt z paru milionów dzieci z mojego pokolenia nie > był szczepiony przeciw odrze, śwince i różyczce. Tak? To ciekawe. Ja jestem rocznik orwellowski. Szczepiono mnie na różyczkę pod koniec podstawówki - tak jak wszystkie dziewczynki, nawet te, które różyczkę miały. Na odrę szczepiono mnie w przedszkolu, też tak jak wszystkich. > Wiekszość przechorowała te ch > oroby bez żadnych problemów, niektorzy na nie nie zachorowali. Miałeś odrę? A nie ospę (wietrzną) czasem? I wiesz oczywiście, jakie są konsekwencje złapania różyczki przez kobietę w ciąży? Tudzież komplikacje przy śwince u mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Nie było szczepień MMR - i nie działo sie nic 11.07.11, 22:32 Rocznik trochę starszy niż twój - podstawówka w latach 80tych. Na coś tam byłam szczepiona, nie pamiętam na co. Na odrę na pewno nie, bo ją przechorowałam zanim nadszedł termin szczepienia. Szkarlatynę, ospę i świnkę przechorowałam też przed szczepieniem, też nie byłam szczepiona. Jakoś przeżyłam, moi znajomi z podstawówki też. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Nie było szczepień MMR - i nie działo sie nic 12.07.11, 12:51 astrum-on-line napisała: > Szkarlatynę, ospę i świnkę prze > chorowałam też przed szczepieniem, też nie byłam szczepiona. Ciekawe, bo szczepionka skojarzona na ospę, świnkę i różyczkę weszła dopiero później. W latach 90, bo pamiętam, że Siostra była mała. Moich rówieśników nie szczepiono na świnkę ani na ospę wietrzną. Chyba że o ospie prawdziwej mówisz (kiedyś jeszcze na to szczepiono, ale nie wiem, kiedy zaprzestano - ja się nie załapałam), ale tego byś raczej nie przechorowała ot tak ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malina Re: Nie było szczepień MMR - i nie działo sie nic IP: *.ghnet.pl 03.08.11, 22:01 Ja mam w książeczce zdrowia dziecka wbite szczepienie na ospe prawdziwą. Odrę, różyczkę również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmma sanepid przegral w sprawie grzywien IP: 212.120.136.* 11.07.11, 10:25 wyborcza tez o tym pisala dziecisawazne.pl/przegrana-sanepidu-w-sprawie-szczepie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biolog Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.11, 10:40 biznes medyczny stracił już dawno zaufanie ludzi. dzisiaj chciwe hieny próbują zmuszać ludzi do kupowania swoich 'produktów' i 'usług' za pomocą chorego prawa. myślę, że skutek będzie taki, że za jakiś czas chciwość i głupota lekarzy zostanie przez społeczeństwa ukarana, bo mordowanie i okradanie chorych ludzi to jednak są zbrodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 11:53 Gość portalu: biolog napisał(a): > biznes medyczny stracił już dawno zaufanie ludzi. dzisiaj chciwe hieny próbują > zmuszać ludzi do kupowania swoich 'produktów' i 'usług' za pomocą chorego prawa ...obowiązującego od co najmniej 30 lat. Bezczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
coppermind [...] 12.07.11, 00:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fenrir wycofać antybiotyki-też powodują powikłania IP: *.tktelekom.pl 11.07.11, 11:06 rodzice często jednak domagają się antybiotyków na katary i inne bzdury. Nie chodzi jednka o zdrowie dziecka, tylko o dobre samopoczucie, co jest też najważniejsze w przypadku unikania szczepień. To jak widać nie szkodzi osobowościom neurotycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Bóbr Re: wycofać antybiotyki-też powodują powikłania IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 11:42 Słusznie prawisz. To jest o wiele bardziej niebezpieczne. Antybiotyk to ostateczność. Przecież w ten sposób sami sobie grób kopiemy. W Indiach rozdają antybiotyki na prawo i lewo i tracą swoją skuteczność. Nasza największa broń stanie się niewypałem. Dlaczego tu nie ma krzyków rodziców? Bo sytuacja odwrotna. Szczepienie populacji jak najbardziej korzystne dla dziecka, nawet jeśli swojego się nie zaszczepi ("a bo ktoś tam powiedział, gdzieś tam wyczytałem że to be"). A z antybiotykiem na odwrót - pomoże (niepotrzebnie nawet użyty) dziecku, ale w efekcie prowadzi do zagrożenia całej populacji. Czysty egoizm! Przestańcie się szczepić masowo i nażryjcie antybiotyków, to za kilkanaście lat zobaczycie efekty, ale wówczas będzie już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misquamacus Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: 149.156.29.* 11.07.11, 11:19 Szczepionki to trucizna, to bomba immunologiczna zaśmiecająca organizm dziecka. Każdy lekarz i każdy konował, który popiera szczepienia o tym wie, a przynajmniej powinien, no chyba że dostał dyplom na bazarach, albo za odpowiednie nazwisko. Poza tym ciekawe ilu lekarzy szczepi swoje dzieci. Ja swoich nie zamierzam szczepić (poza szczepieniem szpitalnym tuż po porodzie, na które i tak nie mam wpływu). Uważam że każde dziecko ma swój instynkt i wrodzony system odpornościowy. Nie należy go zaburzać szczepionkami, zwłaszcza z taką ilością związków rtęciowych, jakie zawierają polskie (refundowane) szczepionki. Zakładam że Pan Doktor wie co to jest rtęć i jakie wyrządza szkody w organizmie - zwłaszcza dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 11:58 Gość portalu: Misquamacus napisał(a): > Poza tym ciekawe ilu lekarzy szczepi swoje dzieci. Znam co najmniej 5. Ba, oni nawet siebie samych szczepią, zanim pojadą na wakacje! > Ja swoich nie zamierzam > szczepić (poza szczepieniem szpitalnym tuż po porodzie, na które i tak nie mam > wpływu). Masz. Możesz rodzić w domu. > Uważam że każde dziecko ma swój instynkt Czyli jak zjada granulki Kreta, to też instynkt mu każe? Dobór naturalny? > Nie należy go zaburzać szczepionkami, zwłaszcza z taką ilością związków rtę > ciowych, jakie zawierają polskie (refundowane) szczepionki. Zakładam że Pan Dok > tor wie co to jest rtęć i jakie wyrządza szkody w organizmie - zwłaszcza dzieck > a. Ciebie chyba zaszczepili tą rtęcią, skoro wypisujesz takie rzeczy... Byłam szczepiona na wszystko, co trzeba, plus na WZW przed planowanym zabiegiem chirurgicznym i parę razy na grypę. Żyję, IQ mam powyżej normy, stan zdrowia idealny. Moje rodzeństwo tak samo. Oczywiście, to nie próba statystyczna, ale jak ktoś jest jełopem, bo durni rodzice, to durny pozostanie, czy rtęć, czy nie rtęć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.11, 19:31 > Szczepionki to trucizna, to bomba immunologiczna zaśmiecająca organizm dziecka. > Każdy lekarz i każdy konował, który popiera szczepienia o tym wie, a przynajmn > iej powinien, no chyba że dostał dyplom na bazarach, albo za odpowiednie nazwis > ko. Poza tym ciekawe ilu lekarzy szczepi swoje dzieci. Ja swoich nie zamierzam > szczepić (poza szczepieniem szpitalnym tuż po porodzie, na które i tak nie mam > wpływu). Uważam że każde dziecko ma swój instynkt i wrodzony system odpornościo > wy. Nie należy go zaburzać szczepionkami, zwłaszcza z taką ilością związków rtę > ciowych, jakie zawierają polskie (refundowane) szczepionki. Zakładam że Pan Dok > tor wie co to jest rtęć i jakie wyrządza szkody w organizmie - zwłaszcza dzieck > a. Układ immunologiczny się uczy reagować na konkretne związki chemiczne i jeżeli uważasz, że podając dziecku fragment np. bakterii/wirusa lub zneutralizowaną bakterię/wirusa w szczepionce zaśmiecasz jego układ immunologiczny (bo przecież nauczy się, że to obca substancja i trzeba reagować) to powinnaś też chronić go przed całym światem i najlepiej zamknąć w bańce. A także rodzić cesarskim cięciem, żeby czasem nie dotknęło chociażby Lactobacillusów z twojej pochwy i karmić jedynie sztucznym mlekiem bo z Twoim przejdą syfy od Ciebie. Proponuje też jak nie bańkę chroniącą przed światem zewnętrznym to wyprowadzenie się na głuchą wieś z daleka od generujących mnóstwo spalin miast, bo jak się nawdycha to mi bardziej zaszkodzą niż rtęć w szczepionce (szczególnie w młodych latach jak ich głowa jest niewiele wyżej od rur wydechowych). A no i oczywiście jak poważniej skaleczy się czy dziecko czy Ty grzebiąc w ziemi to nie warto się szczepić na tężec, bo za 3 dni może się okazać, że mimo popularności pałeczki tężca w ziemi się nie zaraziłaś. I w razie pogryzienia przez jakiegoś zwierzaka też nie warto na wściekliznę się szczepić, bo za kilka miesięcy może się okazać, że wścieklizny się nie ma. A jakby jednak się miało to (przeważnie) jak wystąpią objawy na leczenie będzie za późno, ale przecież groźba śmierci w męczarniach jest niczym przy zagrożeniach powikłań poszczepionkowych. A tak poważnie. Niech robią co chcą, w końcu to ich dzieci. Ale w przedszkolach i szkołach państwowych powinien być wymóg, że dziecko ma być zaszczepione, bo dlaczego zwiększać ryzyko zachorowań u dzieci, które mają normalnych rodziców? Szkoły prywatne mogłyby sobie ustalać same czy wymóg wprowadzić czy nie, ale rodzic nieszczepiący dzieci zobowiązywałby się, że znajdzie prywatną szkołę dla swojego dziecka i ją opłaci. Podobnie jak w wypadku zachorowania nieszczepionego dziecka na chorobę objętą obowiązkowym szczepieniem całkowity koszt leczenia tej choroby i powikłań pochorobowych powinni ponosić rodzice. Ciekawe ilu wtedy by się decydowało na nieszczepienie? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci 11.07.11, 12:03 "Moja znajoma zaszczepiła córkę przeciwko odrze, po kilku godzinach wylądowała z nią w szpitalu. Mała dostała odrę" Skoro odra jest taką łagodną chorobą i nie trzeba przeciwko niej szczepić (a tak zakładają rodzice, którzy dzieci nie szczepią), to po co jechała do szpitala? Brakuje mi tu logiki. -- Mój ekskribicjonizm kontrolowany. ich4pory.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajot Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.11, 20:57 Dlaczego chcesz innym doradzać. Skoro jak piszesz - nie potrafisz logicznie myśleć i zrozumieć prostego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipi Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.ecdc.europa.eu 11.07.11, 12:06 Nie ma zadnych naukowych dowodow, ze szczepienia szkodza ludziom. Nie szczepienie dzieci, naraza je na choroby i zagraza powrotem chorob, ktore prawie w calosci zostaly wyeradykowane (patrz Polio w Tadzykistanie). Trzeba ludziom przypominac ile chorob udalo sie wyeliminowac przy pomocy programow szczepien zamiast w kolko powtarzac pseudonaukowe tezy dzialaczy ruchow antyszczepionkowych, ktorzy naogol powoluja sie na zrodla ktore sami pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ej_Ty Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 12:42 W szpitalu na Ujastku niemowlaki są szczepione szczepionkami Azji. Zupełnie inny genotyp niż nasz. To o czym my tu mówimy. Ja swojego dziecka szczepić nie będę. Nie tylko ze względu na pochodzenie szczepionek, to po prostu straszny syf dla organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 16:38 Gość portalu: ej_Ty napisał(a): > W szpitalu na Ujastku niemowlaki są szczepione szczepionkami Azji. Tuchaj-bejowicza? pl.wikipedia.org/wiki/Azja_Tuhaj-bejowicz > Ja swojego dziecka szczepić nie będ > ę. Nie tylko ze względu na pochodzenie szczepionek, to po prostu straszny syf d > la organizmu. Kurczę, faktycznie te szczepionki muszą być szkodliwe, skoro Cię zaszczepili i tak zgłupiałaś/eś. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka9991 Re: Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzie 11.07.11, 15:00 A kto odpowiada za to że ludzie umierają? Umrzesz nie dlatego że chorujesz ale dlatego że żyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . tak samo powinno się homoseksualistów zmuszać IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 16:38 sądownie do ograniczania ich błędnie skierowanego popędu seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glosnarodu.pl Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.blich.krakow.pl 11.07.11, 19:43 Ciekawe co taki jeden z drugim rodzic powie swojemu dziecku, gdy to zachoruje na polio i dozna paraliżu kończyn dolnych. Ta choroba została praktycznie całkowicie wyeliminowana, teraz moze powrocic. Ciekawe co powiedza dziecku gdy dorosnie, a bedzie kaleka własnie przez ich glupote i wiare w zabobony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajot Rodzice boją się obowiązkowych szczepień dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.11, 20:48 Niezłe pranie mózgu Wam robią. Plebs powinno się "szczepić" żeby można było go łatwiej kontrolować .... Odpowiedz Link Zgłoś