Gość: Krzysztof K. IP: *.fema.krakow.pl 02.08.11, 02:11 Mandaty trzeba płacić! Z drugiej strony te 5 lat to stanowczo za dużo. Powinno się ustalić jakiś rozsądny termin - najwyżej rok. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Tramwajarz Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.11, 06:54 "Teraz wysyłamy 60 tysięcy, co w skali roku przynosi miastu wpływy na poziomie kilku milionów złotych." Będzie kasa na Sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek_krak Nie płacić mandatów!!! IP: *.devs.futuro.pl 02.08.11, 07:52 Nie ma żadnego uzasadnienia płacenie mandatu nawet po wezwaniach! Ja tak robię cały czas. Częśc mandatów ulega zagubieniu, a część ściągają po paru latach z minimalną opłatą za koszt egzekucji (to jest w granicach 10 zł) Kwota mandatu nie podlega odsetkom ani ustawowym, ani żadnym. A więc jest cztsty zysk. No chyba że chcecie nabijać kasę sępom. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: Nie płacić mandatów!!! 02.08.11, 07:58 Jacusiu, Dzieki Twojej wypowiedzi już wiem dlaczego tak a nie inaczej wygląda sprawa parkowania samochodów. Byle gdzie, byle jak, byle JA.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUKAN Re: Nie płacić mandatów!!! IP: *.centertel.pl 02.08.11, 09:42 Eeeeee, jakiemu zagubieniu skoro są to druki ścisłego zarachowania .Pewnie się przedawniły lub były wystawione w czasach gdy opłaty uznane zostały za niekonstytucyjne i dlatego nic nie dostałeś . Faktem jest ,że odsetek od opłat dodatkowych nie ma są za to koszty upomnienia i póxniej koszty postępowania egzekucyjnego w chwili wszczęcia egzekucji ,czyli z chwilą wystawienia i doręczenia tytułu egzekucyjnego .Wtedy nizebyt to się opłaca nie licząc niezapowiedzianych wizyt poborcy w domu zobowiązanego. Natomiast w odniesieniu do niekompetencji oraz niechlujstwa i zaniechań urzędników opłaca się zwlekać , licząc na przedawnienie czego jak widać dzięki urzednikom doczekało wiele tysięcy Krakowian i osób spoza miasta . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 02.08.11, 08:21 60 tyś wezwań to można wysłać ale już nie wybrażam sobie 60 tyś wizyt komorników. Mogli to robić na bieżąco a teraz po prostu się to zapcha jeżeli ludzie nie będą płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miodek Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.enterius.pl 14.02.13, 14:08 Kolega to powinien sobie chyba najpierw przypomnieć zasady tworzenia skrótów w języku polskim. W podstawówce było :) Skoro słowo tysiąc nie zawiera w sobie "ś" to skąd nagle koledze wzięło się "tyś" i to bez kropki? No chyba, że kolega pisze tysiąc jako "tyśąc" :P Uczcie się ludzie, a dopiero potem piszcie publicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.free.aero2.net.pl 14.02.13, 14:46 I po to, żeby się powymądrzać odgrzebałeś wątek sprzed niemal DWÓCH LAT? > Uczcie się ludzie, a dopiero potem piszcie publicznie! Przyganiał kocił garnkowi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoxy krk Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.11, 08:36 Witam, może ktoś wie jak ustalają właścicieli pojazdów po blachach skoro ustawa o ochronie danych osobowych nie daje takiej mozliwości, gdybym sie jednak mylił to niech mnie ktoś oświeci. Na moje oko stapają po cienkim lodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paparapa Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.centertel.pl 02.08.11, 08:57 Ustawa daje takie możliwości co wydaje się oczywiste ,skoro sprawa dotyczy daniny publicznej a postępowanie prowadzi organ administracji publicznej .Dane właściciela "po blachach" może uzyskać też każdy kto wykaże ,że ma w tym interes prawny np. poszkodowany w wypadku. Ponadto w odniesieniu do wypowiedzi rzecznika ZIKiT chce powiedzieć ,że to nie za ładnie zwalać na poprzednika zwłokę w egzekucji opłat dodatkowych (to nie są mandaty) .Przypominam ,że ZIKiT zadania z zakresu zarządzania drogami przejął już kilka lat temu i cały czas w sprwach egzekucji zasłania się zaległościami poprzedniej jednostki .Od tej pory można już było dawno wyegzekwować te opłaty tym bardziej ,że ZIKiT posiada możliwości automatycznego pozyskiwania danych i ewidencjonowania spraw. Widać ,że w tym wypadku winien jest brak mobilności organizacyjnej co nie może dziwić przy takim chaosie jaki tam panuje . Samo biuro strefy było kilka razy przenoszone z miejsca na miejsce co tylko potwierdza część niekompetencji organizacyjnej tamtejszych urzędników. Poza tym trzeba podkreślić ,że już dziesiatki tysięcy spraw uległo przedawnieniu z uwagi na zaniedbania urzędników i nie ma znaczenia w jakiej jednostce gminy prowadzone były sprawy .To bowiem spowodowało milionowe straty dla budżetu gminy i zaniechanie ustawowego obowiązku poboru opłat czym , wobec dużej wagi zarzutów ,powinien zająć się prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróg urzędu a kolega służbowo nas tu straszy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.11, 10:11 to zacznij kolego wysyłać te wezwania za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (bo bez tego doręczenie a zatem i czynność są bezskuteczne). A druga podpowiedź dla kierowców: od nakazu-tytułu trzeba wnieść sprzeciw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego a potem zadać pytanie: KTO? dokonywał czynności przy ustalaniu, że auto stało w strefie bez opłaty. Zasadniczo, skoro są to czynności związane z daninami publicznymi winno się stosować k.p.a. a skoro tak protokoły takich czynności powinien dokonywać pracownik "organu" i z podaniem imienia, nazwiska i stanowiska (zdjęcia są tylko "dowodem pomocniczym", wspierającym - datę i godzinę na aparacie każdy może sobie ustawić - właściwym dowodem jest dokument-protokół sporządzony przez uprawnionego pracownika urzędu, którego na tę okoliczność jak nie przed Kolegium, to potem przed sądem administracyjnym przesłuchać można). W ilu sprawach takie protokoły macie? Kontrolę strefy i zdjęcia robili długo pracownicy prywatnej firmy, którzy nie byli pracownikami żadnego urzędu. Wszystkie takie papiery powinny być w sprawie zgromadzone - tymczasem większość daje się zastraszać "na zdjęcie". Nie można i trzeba oddawać pola bez walki. Nieudolność trzeba piętnować i punktować na każdym kroku. A biurokracja i jej nieznajomość procedur jest wrogiem wolnych obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kok Re: a kolega służbowo nas tu straszy? IP: *.centertel.pl 02.08.11, 12:42 Po pierwsze nie trzeba wnosić sprzeciwu od tytułu wykonawczego tylko można to zrobić.Po drugie i niezwykle istotne zobowiązanie do zapłaty opłaty dodatkowej powstaje z mocy samego prawa w przypadku nieuiszczenia opłaty za parkowanie (art.13f ustawy o drogach publicznych).Zatem czynności dokumentujące nieuiszczenie opłaty za parkowanie (zdjęcia ,notatki ,zawiadomienie) mają charakter dowodowy w przypadku gdy osoba zobowiązana przeczy powstaniu zobowiązania . Nie ma przy tym znaczenia prawnego kto potwierdza postój pojazdu bez uiszczonej opłaty czyli czy świadkiem zdarzenia jest urzędnik czy też inna osoba np. której zlecono wykonanie fotografii pojazdu oraz sporządzenie notatki (zawiadomienia ). Zatem tworzenie wspomnianej dokumentacji jest czynione nie na potrzeby decyzji o powstaniu zobowiazania , lecz jako materiał dowodowy , w przypadku potrzeby dochodzenia opłaty dodatkowej w trybie postepowania egzekucyjnego lub ew. procesowego. W związku z powyższym np.zatrudnienie fotografa przez zarząd dróg i wykonanie przez niego fotografii pojazdu zamiast przez pracownika (urzędnika ) zarządu dróg w żadnym wypadku nie skutkuje nieważnością zobowiązania , które jak już wyżej podałam powstaje z mocy prawa a nie na skutek podjętych czynności przez osoby sporządzające dokumentację. Należy pamiętać ,że żaden przepis prawa nie zabrania zarządowi dróg zlecania czynności natury techniczno biurowej , a z tym mamy do czynienia w przypadku gdy dokumentację sporządzają pracownicy firmy zewnętrznej , zatem twierdzenie ,że dla ich ważności te czynności powinni wykonywać urzędnicy jest absolutnie nieuzasadnione .Nie chodzi przecież w tym przypadku a żadne czynności władcze lub zastrzeżone do wyłącznej właściwości organu administarcji drogowej (publicznej) do których należy zaliczyć zarządcę i zarząd dróg. Linia takiego rozumowania wynika wprost z interpretacji przepisów obowiązujacych w zakresie płatnego parkowania i potwierdzona została wielokrotnie w orzecznictwie sądów administracyjnych,lepiej więc zachować ostrożność i nie dawać osobom zobowiązanym nadzieii na uniknięcie zaległych opłat tylko z tego powodu ,że dokumentacje dowodową sporządzili pracownicy spółki i sugerować postępowanie przed SKO lub sądem administracyjnym co nie jest wcale takie łatwe dla przeciętnego kierowcy a korzystanie z pomocy adwokatów moze być opłacalne tylko w przypadku wysokich zobowiązań i mocnych dowodów wskazujących albo na bezprawne działanie organu lub niestnienie zobowiązania np. w przypadku nie posiadania danego pojazdu lub parkowania poza miejscem wyznaczonym do poboru opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oxy krk Re: a kolega służbowo nas tu straszy? IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.11, 21:07 Przeczytałem z uwagą, odnoisłem wrażenie że autor wie o co kaman, jeszcze gdyby autor lub ktos naprawdę zorientowany napisał jaka ustawa i paragraf reguluje dostęp do danych właściciela zaparkowanego pojazdu przez ZIKIT który wydaje mi sie że jednak jest jednostką samorządową. W ramach wyjasnienia nie zalegam za żadne parkowanie poprostu mam nadal wątpliwości co do przetwarzania takich danych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróg urzędu Re: a jednak słuzbowo straszy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.11, 00:20 choć znów pod innym nickiem. zobowiązanie powstaje z mocy prawa ale jego dokumentowanie i egzekwowanie już jest regulowane przez zasady postępowania w tym wypadku administracyjnego. Forma powstania nie jest władcza ale danina jest publiczna, zatem publiczno-prawne zasady obowiązują. Jedną z nich jest tzw. legalizmu - tzn. do podjęcia działań i czynności, w tym także czynności materialno technicznych lub biurowych oraz utrwalenia dowodów konieczna jest wyraźna podstawa prawna. Co więcej: w działaniach publicznej władzy obowiązuje zakaz subdelegacji czyli zlecania na zewnątrz bez wyraźnej podstawy prawnej. Który zatem paragraf stwarza taką podstawę? żaden obawiam się! To, że nie zabrania nie oznacza, że automatycznie zezwala. Nie zezwala=znaczy zabrania. I wady czynności nie mają nic do ważności lub nieważności postępowania. Postępowanie może być nawet ważne ale wadliwe na tyle by dokonane w nim czynności budziły wątpliwość czy zobowiązanie w ogóle powstało (co za postępowanie: "przyszedł Józek i kazał płacić" - skoro nie potrafił prawidłowo dokonać czynności dowodowych). Co do "potwierdzonego orzecznictwa" - ha, ha - jest go na dwoje babka wróżyła - warto pamiętać,że sąd zasadniczo patrzy na to co mu 'strony' przedstawiają, więc można mieć rację ale jak się jej nie wyłoży odpowiednio to się przegra. I nie ma co straszyć kosztami adwokatów - przed SKO i sądem administracyjnym pierwszej instancji adwokat nie potrzebny. znajomość paragrafów się przyda ale sąd zna prawo. Nie ma więc co się bać. Nie można odpuszczać i dawać się bezkarnie eksploatować urzędom, które chętnie zwalają na obywatela konsekwencje własnej nieudolności. A dodatkowo wartość dowodowa czynności dokonywanych przez zewnętrzny podmiot podważa fakt, iż są oni "na prowizji" a nad ich działaniami nie ma nadzoru publicznej wladzy - chęć uzyskania dodatkowego wynagrodzenia może sklaniać do wystawiania "opłat" w sytuacjach wątpliwych w nadziei na wynagrodzenie. zatem do spotkania na udeptanej ziemi przed SKO i WSA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IYUOIUYOIUY Re: a jednak słuzbowo straszy? IP: *.centertel.pl 03.08.11, 09:45 Orzeczenia sądów administracyjnych w sprawach dotyczących płatnego parkowania są dość liczne .W żadnym ze znanych mi przypadków sądy nie kwestionowały dowodów sporządzonych przez pracowników prywatnych spółek a wręcz odwrotnie w oparciu o te właśnie dowody (zdjęcia ,notatki ) sądy orzekały o zobowiązaniu kierowcy. Obowiązek pobrania opłaty dodatkowej przez zarząd drogi powstaje z mocy prawa .Zarząd dróg nie wydaje się w tym przypadku decyzji administracyjnej . Zakaz subdelegacji dotyczy więc czynności zastrzeżonych do wyłącznej właściwości organu administracji ,czynności władczych . Idąc bowiem tokiem Twojego rozumowania należało by przyjąć ,że zarząd dróg wszystkie czynności określone w ustawie musi sam wykonywać przy pomocy swoich urzędników ,czyli odśnieżać ,budować i remontować drogi , sprzątać ,kosić trawę itd. To absurd . W omawianym przypadku nie ma więc naruszenia przepisów prawa skoro tak poboru opłat jak i wszystkie czynności określone w przepisach dokonuje zarząd dróg .Jest przecież oczywistym ,że jeżeli opłata dodatkowa wpłacana jest w banku lub na poczcie to nie oznacza ,że opłatę pobiera bank lub poczta . To samo jeżli informację o zobowiązaniu i podstawach prawnych zatyka za wycieraczkę pracownik firmy to nie oznacza ,że to on decyduje o powstaniu zobowiązania . To oczywiste. Zatem , stosując przepisy kpa zarząd drogi zbiera dowody powstania zobowiązania (art. 75. § 1. kpa stanowi ,że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Nie bardzo zatem rozumiem wątpliwości dotyczące legalności czynności zleconych np. prywatnej firmie na podstawie umów zawartych w oparciu o przepisy prawa cywilnego w zakresie sporządzania zdjęć i notatek użytych następnie jako materiał dowodowy . W świetle powyższego nie rozumiem zatem prezentowanych wątpliwości dotyczących tej konkretnej sprawy w odniesieniu do zasady legalizmu ,gdyż w mojej ocenie nie doszło do naruszenia przez zarząd dróg przepisów prawa czy też działania bez podstawy prawnej . Przypominam sobie natomiast działania jednego z posłów z okręgu w pobliżu Krakowa , który wraz z posłami partii do której należał w trakcie procedowania zmian w ustawie dotyczących płatnego parkowania usilnie monitował ,aby w ustawie o drogach publicznych wprowadzić zapis zakazujący zlecania czynności związanych z pobieraniem opłat za parkowanie prywatnym firmom .Wniosek ten , jako sprzeczny z konstytucja został skutecznie oddalony w toku procesu legislacyjnego . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LKLKJNLKJ Re: a jednak słuzbowo straszy? IP: *.centertel.pl 03.08.11, 10:13 Otóż podmioty prywatne nie są na prowizjach ,bo gdyby były to by iuż dawno poszły z torbami mając na względzie nieskuteczność windykacyjną zarządu dróg a część wynagrodzenia w ogóle by nie dostali skoro część opłat dodatkowych przedawniła się . Zatem opierając się na logice i doświadczeniu życiowym można założyć ,że kierowca ma powód żeby kłamać ,iż nie parkował w celu iniknięcia zapłaty a prywatna firma nie ma takiego motywu skoro nie płacą jej od wystawionego kwitka . Ponadto wobec tak ugruntowanych poglądów dotyczącech nielegalności czynności zarządu dróg i zachęty do trybu odwoławczego jako 150 złotowy dłużnik zarządu dróg oczekuje publicznej deklaracji ,że jeżeli z podanych powodów przegram w SKO lub WSA -NSA zwrócisz mi wszelkie koszty , przed którymi ostrzegałam forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NOOIUY Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.centertel.pl 02.08.11, 09:34 Jak widać ustawowe 5 lat to i tak zbyt krótki okres dla krakowskich urzędników do wyegzekwowania opłat . Trzeba przyjąć jeszcze tysiąc urzędników to może sie poprawi . A tak , na poważnie bo sprawa jest poważna skoro chodzi jak sądzę wiele o przepadek wielu milionów złotych dla budżetu miasta , należy natychmiast , ale to natychmiast wymienić osoby z kierownictwa odpowiedzialne za zarządzanie strefą płatnego parkowania . Następnie zlecić windykacje zobowiązań prywatnej firmie ,bo jak pokazuje praktyka efektywność i skuteczność prywatnych windykatorów jest dużo większa . Firma windykacyjna ma także większą motywację do maksymilizowania skuteczności działania bo na każdej sprawie zarabia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróg urzędu może by kolega zdecydował się na jeden nick? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.11, 11:58 a prywatni windykatorzy są skuteczni, bo wyegzekwują nawet nie istniejące długi? Jak "wania" zza Buga? i bez orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej? ciekawa koncepcja jak na egzekwowanie publiczno-prawnych należności. Może od razu przeprowadź się na Białoruś?w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: 77.236.26.* 02.08.11, 11:12 W krakowskiej kasie widać dno i przypomniano sobie o zaległych mandatach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klainfeld Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: 77.236.26.* 02.08.11, 11:30 przedawnienie 5 lat i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.play-internet.pl 02.08.11, 13:47 ale ktoś będzie zaskoczony jak codziennie przyjdzie do domu mandacik za przejazd karmelicka te parę metrów (codziennie po dwa razy, piec dni w tygodniu ojjj będzie tego troszeczkę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 14:08 Nie płacicie i tyle, szkoda się produkować ta publiczna danina niczemu i nikomu nie służy. Wsytarczy popatrzeć na stan dróg i chodników... A windykatorzy bardzo boją się psów:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: 77.236.16.* 02.08.11, 21:44 na drodze pisma komornika do sądu nie ma psów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Co za logika z mienionych lat. Ja mam udowodnić IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 01:05 swoją niewinność? Czy to kolejne "genialne" zarządzenia naszego prezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministrant Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 20:46 Jak zadłużone miasto szuka na siłę pieniędzy to niech zacznie uruchamiać i rozliczać służby powołane do pilnowania porządku i przepisów a nie wygłupia się o 50 zł po 5 latach.. Jeżeli policja i straż miejska zaczną w końcu robić co do nich należy i karać mandatami za wykroczenia, które teraz są już normą to budżet miasta oprócz pokrycia wszystkich wydatków będzie z reszty mógł postawić nową Światynię Opatrzności z kopułą ze szczerego złota i jeszcze zostanie na tacę. Nie wspominam już o profitach od kurii w postaci obietnicy życia wiecznego po śmierci. (Pewnie niektórzy mogą to uznać za wykorzystywanie stanowiska służbowego do celów prywatnych), ale za porządek, który w końcu w Krakowie zaistnieje ja rozgrzeszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowiec Re: Ścigani za mandaty sprzed wielu lat IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 21:18 A może wystarczy po prostu wykupić bilet parkingowy jak się parkuje i po sprawie. Ale Polak kombinator zawsze potrafi się wykręcić. A teraz płacze i szlochy bo trzeba zapłacić. Policja i Straż Miejska nie jest od pobierania opłat w strefie. Moim zdaniem powinno się odholowywać pojazdy bez opłaty. W tedy nie będziecie mieć problemu płacić czy nie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś