No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski??!

19.05.04, 23:15
Co wygrało w konkursie na naj, naj, naj rzecz w Polsce, widzianej oczami
obcokrajowców? (na zlecenie TVP1 i POLITYKI badania zrobił PENTOR,TV właśnie
skończyła pokazywać program prowadzony przez pp.Żakowskiego i Orłosia)

No co wygrało? Może pierogi? Nie. A może Warszawa? Nie. A może polskie
niewiasty? Nie

Wygrał Kraków

Widzicie zakichani moderniści, co tu jest napisane? KRA-KÓW
Nie ten Kraków, który będzie, kiedy za łapówki zastawi się wieżowcami ostatni
kawałek Błoń. Nie ten Kraków, który MA BYĆ, bo sobie tak wymyslili
nidowartościowani architekci. Wygrał ten Kraków, który jest - I TEN, KTÓRY
BYŁ. Albowiem wnioski - droga dziatwo - wyciągać mozna tylko ze zjawisk już
znanych.
Tym sposobem
Bez Tishmana
Ze szkodami poczynionymi przez durnego pola
i kolegów jednego profesora a AGH
oraz przez samego profesora z AGH
z nadmierną - podobno - liczbą wielkich sklepów
bez "nowoczesnych" wieżowców (uff, całe szczęśćie)
z NowąHutą
z dresami
z kibolami
bez pieniędzy, które, jak wiadomo, są w Warszawie
z konserwatyzmem
z wpływami kościoła
ze spiskiem skansenistów
i zbieraczy starych pocztówek (chwała jednym i drugim)
i zmową konserwatorów zabytków
ze szpetnym Sheartonem
i byle jakim Radissonem
ze skorumpowaną architekturą
bez parkingów

Jesteśmy NAJLEPSI. Czy wszyscy zrozumieli?
Obcokrajowcy: widzą rzeczy bez obciążeń, PENTOR to dobre biuro, badania są
reprezentatywne. I będę je rozgłaszał, gdzie tylko się da.

Całusy

HT
    • hm_tak Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 19.05.04, 23:20
      Juz ja zadbam o to, żeby ten wątek był na górze...
    • tempe Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 19.05.04, 23:34
      pomogę Ci trzymać chorągiewki w górze

      jakis czas temu występowałeś z posłowiem:
      'Z faktu, że wielu ludzi uważa tak samo poważnie rzecz biorąc nic nie wynika.'

      czytałem w ostatniej 'polityce'
      że polskie porno też zyskuje na popularności
      bo gładkie na Rivierze się opatrzyło

      a miejsca drugie, trzecie, czwarte?
      • hm_tak Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 19.05.04, 23:39
        To jest śliczny cytat - ale nie ze mnie, tylko z pewnego niemieckiego cynika
        (AS, w. XIX), co się nieźle komponuje z moim tematem. BTW: czas zmienić
        informatorów.
        Propozycję trzymania chorągiewek w górze przyjmuję z wdzięcznością, zwracając
        jednoczesnie uwagę, że nie jestesmy na Rivierze, ale wśród tych, którzy TU
        przyjechali. A nie na Rivierę w poszukiwaniu nowości.

        HT

        tempe napisał:

        > pomogę Ci trzymać chorągiewki w górze
        >
        > jakis czas temu występowałeś z posłowiem:
        > 'Z faktu, że wielu ludzi uważa tak samo poważnie rzecz biorąc nic nie wynika.'
        >
        > czytałem w ostatniej 'polityce'
        > że polskie porno też zyskuje na popularności
        > bo gładkie na Rivierze się opatrzyło
        >
        > a miejsca drugie, trzecie, czwarte?
        • tempe Re: No i co,!! krytycy !! 19.05.04, 23:47
          > To jest śliczny cytat - ale nie ze mnie, tylko z pewnego niemieckiego cynika
          > (AS, w. XIX),/of corz co się nieźle komponuje z moim tematem. BTW: czas
          zmienić
          > informatorów - to mnie nie obchodzi
          uwaga nie do mnie
          > Propozycję trzymania chorągiewek w górze przyjmuję z wdzięcznością, zwracając
          > jednoczesnie uwagę, że nie jestesmy na Rivierze, ale wśród tych, którzy TU
          > przyjechali. A nie na Rivierę w poszukiwaniu nowości.

          Pompea piękne miasto
          a Troja w dalszym ciągu
          przoduje w rankingach

          program zapewne był adresowany do warszawiaków
          pisujących na tym formu

          chorągiewka w górze :)
          • hm_tak W celu ustalenia co to jest miasto odsyłam do EP 20.05.04, 00:24

    • hm_tak . 19.05.04, 23:41

      • longwehicle Re: .no to bach!!!:))) 19.05.04, 23:44
    • longwehicle Re:Kraków,Kraków -Uber Alles!!!:)))) 19.05.04, 23:59
    • hern.z.lasu Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 20.05.04, 02:35
      hm_tak napisała:

      > Wygrał Kraków

      good

      > Widzicie zakichani moderniści, co tu jest napisane? KRA-KÓW
      > Nie ten Kraków, który będzie, kiedy za łapówki zastawi się wieżowcami ostatni
      > kawałek Błoń. Nie ten Kraków, który MA BYĆ, bo sobie tak wymyslili
      > nidowartościowani architekci. Wygrał ten Kraków, który jest - I TEN, KTÓRY
      > BYŁ. Albowiem wnioski - droga dziatwo - wyciągać mozna tylko ze zjawisk już
      > znanych.

      A może nie Kraków tylko Stare Miasto + Kazimierz? Hę? Czyli tylko ten co był.
      A moze sie myle? Hmm, tak na pewno. Ci wszyscy obcokrajowcy udajacy sie
      bezposrednio z Wawelu na wycieczke objazdowa Biały/Czerwony Prądnik, Bronowice,
      Bieżanów, Płaszów i Zabłocie zdaja sie to potwierdzac.
      Z tym ze oni tutaj nie mieszkaja.


      > Jesteśmy NAJLEPSI. Czy wszyscy zrozumieli?

      A konkurenci byli jacy? Ruski pieróg i polska dzioucha? Na bezrybiu...

      > Obcokrajowcy: widzą rzeczy bez obciążeń,

      i bez kontekstu.

      Ale trzeba sie cieszyc. Mimo wszystko.

      • hm_tak Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 20.05.04, 12:36
        Gud afternun Herr Hern,

        oczywiście,że obcokrajowcy co mieszkają w Polsce, to się nie znają, bo i skąd.
        Przecież przedtem nie byli w żadnym innym kraju, nigdzie nie wynajmowali domów -
        ani mieszkań. Nigdzie nie okradli im samochodu ani kieszeni. Tacy - bym
        powiedział - noworodkowie. Spod maminej spódnicy - szust do Polski, i od razu
        do Krakowa.
        Tak?
        Nie.
        Obcokrajowcy i pracujący dla nich Polacy wydają ciężkie pieniądze, by sprawdzić
        dokąd się przenoszą.Doskonale, często lepiej niż my, są poinformowani o
        zaletach takich podkrakowskich miejscowości jak Bieżanów lub Prokocim, Tyniec,
        czy Skawina. Igołomnia , Wawrzeńczyce. Granice adm nie majątu nic do rzeczy.
        (np Sidzina leży w dzielnicy Dębniki - administracyjnie. Tyniec też).Wiedzą
        skąd wzieła się Nowa Huta i po co się wzięła, bo czytają książki.
        Nie mieszakją tez, jak byś Pan mógł sądzić, w Rynku z przyległościami.
        Mieszkają w domach na obrzeżach miasta. Są to głównie zachodnie obrzeża, ale
        nie tylko zachodnie.Mieszkająna Widoku, w Bronowicach, w Zielonkach, Wielkiej
        Wsi, Modlniczce. W Prokocimiu też mieszkają.I w Lusinie. I na Klinach. I tak
        dalej.I majądużo polskich znajomych (w tym i Pana - zapewne)którzy im
        opowiadają różności.
        • hern.z.lasu Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 21.05.04, 01:02
          Gut iwning

          Napisze jeszcze raz - cieszyc sie trzeba z wyniku tego sondazu.
          Ale nie uprawnia on do wyciagania wnioskow jakoby wszystko bylo cacy, a
          wszystkie mozliwe dzialania w kierunku jakichkolwiek zmian byly zle.
          Nie.
          Krytyka modernizmu na podstawie sondazu? Smiale, ale chyba nie przemyslane.
          Brak "nowozesnych wiezowcw"? Co ma Pan/Pani na mysli? Chyba nie inwestycje GTC
          na Czarnowiejskiej?


          Moze problem polega na tym, ze dla mnie granice administracyjne maja duze
          znaczenie, a dla Pana/Pani sa nieistotne przy okreslaniu gdzie jeszcze jest
          Krakow, a gdzie go juz nie ma (z tym Prokocimiem to przesada) i czego ten
          sondaż może dotyczyc.

          I na koniec:
          Ja nie uwazam ze wszyscy obcokrajowcy to sie nie znaja. I nie uwazam zeby
          wszyscy co mieszkaja w Krakowie, to uwazali ze Krakow jest naj.
          Bo byc moze to mysla tak ci, co mieszkaja w Wawie ;)
    • peteen i tak ma być... 20.05.04, 08:57
      perły przed wieprze...
      :c)
    • hm_tak Elo?? krytycy? Gdzieżeście? wywiało Was ? 20.05.04, 12:25
      Może teraz ktoś coś powie: o nienowoczesności, o tym, że lepiej, że wyżej, że
      Warszawa,albo że "konurbacja katowicka"... albo coś równie mądrego...
      • trudny2002 Bodaj to radiowa audycja jakaś 20.05.04, 12:31
        i jakiś tamże dziennikarz, jak słusznie określasz z bozej łaski...sugerował, ze
        przecieżkiedy już zobacza ci turysci ten stary Kaków i te jego ileś set lat, to
        przciez jeszcze to nie powód żeby tu wracali, wiec trzeba coś jednak
        zaproponować im...nowego, nowoczesnego, coś zapewne na kształt Mc Donald'sa
        albo inną równie klasową dać ofertę coto już ją znaja i wysoko cenią jej
        przymioty...
        Ale co tam, Tyś nie widział nigdy tych autokarów wymytych, czyściutkich,
        kolorowych co to zjeżdżają na parking czy to Real, czy to Carrefour...i
        wysiadajacych zeń tych pzybyłych zainteresowanych???
        Oj toś starcił, bo ja widziałem i to nie jeden raz, a niechże wspomne jedynie
        że rejestrowane te autokary jakby się dobrze przyjrzec w krajach...ale co tam...
        trudny
    • klymenystra :D 20.05.04, 12:57
      a ja Cie bede bezkrytycznie popierac :))
    • Gość: kat.ia we are the champions IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:55
      usnęłam wczoraj przy punkcie o pierogach przu oglądaniu tegoż programu. I dzis
      cholernie się ucieszyłam jak zobaczyłam ten wątek.

      Tylko jak długo Kraków będzie takim Krakowem jakim chcą go widzieć ci, co tu
      przyjeżdzają? Jeszcze troche reklam heyah na kamienicach w rynku, jeszcze jeden
      mcdonald w centrum i niczym się nie będziemy różnić od reszty.
      • seven Re: we are the champions 20.05.04, 13:59
        oo, widze, ze znowu ktos jedzie po mcdonaldzie, to chyba juz jakas tradycja ?? co oni takiego
        zlego robia, dzieki nim na rogu szewskiej i rynku nie straszy dalej rudera... ja osobiscie jeszcze
        chetnie widzialbym w okolicach rynku kfc... ale oczywiscie fast foody sa be i zle, nie wiadomo
        tylko wlasciwie czemu?
        • Gość: kat.ia Re: we are the champions IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:11
          bo są wszędzie. I wspaniale wygląda te litera M z frytek, pasuje jak diabli to
          zabytkowych kamienic. te wszystkie wycieczki szkolne, które przyjeżdzaja do
          krakowa do mcdonaldsa i no i te rodzinne spacery z balonikami i gadżetami po z
          md po rynku... - to tworzy cudowny i niepowtarzalny klimat i przyciąga
          turystów.
          Niech taki folklor lokalizują na obrzeżach miasta. Wieś bedzie miala bliżej
          (wieś w znaczeniu dresu, nie rolnicy :)))
          • Gość: peszko Re: we are the champions IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.05.04, 09:53
            Gość portalu: kat.ia napisał(a):

            > I wspaniale wygląda te litera M z frytek, pasuje jak diabli
            > do zabytkowych kamienic.

            O ile dobrze pamiętam to MacDonald na Floriańskiej, ten pierwszy w obrębie
            Plant, na początku wywiesił stylizowany mosiężny (lub mosiężnopodobny) szyld i
            zrezygmował ostrych neonów w witrynie. Dopiero później zauważył, że pozostałe
            firmy na tej ulicy, w tym o wieloletniej krakowskiej tradycji, niewiele robią
            sobie z faktu, że pracują w zabytkowych kamienicach. Nie można zatem zarzucić
            Amerykanom, że nie próbowali - ale cóż, w końcu uznali, że do głównego pasażu
            handlowego w Bangkoku najlepiej pasują jarzeniówki i krzykliwe kolory.
            Oczywiście, można wywalić makbary ze ścisłego centrum, ale razem z nimi trzeba
            wywalić wszystkich innych psujących estetykę fasad geszefciarzy.
    • Gość: kobita1 Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:57
      Z faktu, ze wielu ludzi uwaza tak samo - w tym wypadku - wynika moje
      samozadowolenie:))) i rosnie moja 'zurbanizowana' milosc wlasna:)))

      A propos pieknej architektury - czy Szanowni cos slyszeli o tegorocznej
      Archiszopie? Zwyciesca juz wprawdzie dumnie prezy fasadke nad brzegiem Wisly,
      tylko konkursu ni ma :(((
      • hm_tak Zwyciesca... 21.05.04, 00:07
        ..to stąd zapewne pochodzi czasownik "zwycięszać".(c:
        A! Nic nie wiem - na razie - o tegorocznej Archi-szopie.
      • hern.z.lasu Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 21.05.04, 00:19

        > Archiszopie? Zwyciesca juz wprawdzie dumnie prezy fasadke nad brzegiem Wisly,
        > tylko konkursu ni ma :(((

        A niby co to jest bo nie kojarze.
        • Gość: kat.ia sheraton?? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:51
          • hern.z.lasu Re: A moze.. 21.05.04, 10:03
            A jou, zapomnialem ;)
            Dla mnie numero uno to kamienica na Karmelickiej
            • tempe Re: A moze.. 21.05.04, 10:40
              dostojna
              grobowa
              czyż nie?
              :)
              • hern.z.lasu Re: A moze.. 21.05.04, 12:27
                he, he faktycznie material nagrobkowy troche
                A i ten napis ANTOS w takim ładnym kółku

                Ou maj Got, Kazinski!!
    • hm_tak Dzień dobry. Pobudka... 28.05.04, 09:24

    • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:45
      Coś mi się zdaje, że autor tego wątku należy do tych tzw. "ludzi kultury" dla
      których Kraków to Stare Miasto z przyległościami. A ja, tępy technokrata
      urodzony i wychowany na jednym z krakowskich osiedli, gdzie mówiło się "idę do
      miasta (tj. rejon Rynku) na zakupy" codziennie pokonuję trasę Bronowice - Plac
      Centralny tam i z powrotem i co widzę? Widzę rozległe miasto o odległościach
      prawie że "warszawskich", ciągi blokowisk, trochę pustych pól. I nijak do głowy
      mi nie przychodzi "duch miejsca", "geniusz stuleci" i tym podobne gadki. I o
      ten Kraków mi chodzi, o pomysł na zagospodarowanie tych setek tysięcy ludzi tu
      zamieszkałych, tych hektarów, a nie o wałkowanie na okrągło turystyki i kultury
      w Starym Mieście.
      • peteen Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 28.05.04, 10:54
        a widziałeś, żeby nowy jork się szczycił bronxem ? to czemu się dziwisz...
        a o odległościach warszawskich nawet nie myśl, pokonuję je tu codziennie i
        wzdycham do naszego małego Krakowa...
        • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:50
          Idąc tym tokiem rozumowania, krakowski "Bronx" to 90% wpółczesnego Krakowa -
          czyli co - zburzyć?. A "prawdziwy" Kraków i tak pozostanie "mały", choćby
          miasto administracyjnie kiedyś siegnęło Chrzanowa i Bochni...Co do odległości -
          na przykład przejeżdżam most na Wiśle od strony Niepołomic i jestem (tak, tak)
          w Krakowie (Wolica czy jakoś tak). Do domu w Bronowicach Nowych (prosta droga)
          mam "tylko" 30 km.
          • peteen Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? 28.05.04, 12:00
            ależ to wielkie miasto, nawet nie przypuszczałem...
            ;c)
            miasto, każde, zawsze będzie rozpatrywane przez jego wizytówkę, tą zaś w
            Krakowie jest Stare Miasto z Kaźmierzem, pokażemy jeszcze przyjezdnym uroki
            Krowodrzy oraz wybrane perełki z pzostałych dzielnic...
            • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:07
              Wielkie, niewielkie, ale na pewno rozległe. Największe małe miasteczko świata.
      • Gość: behemot Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 11:30
        NA trasie Bronowic do centrum masz po drodze Krolewska, Plac Inwalidow i Aleje.Dla mnie wlasnie to jest prawdziwy Krakow, szkoda ze tak malo znany Zawsze sie zastanawiam jak to miasto mogloby wygladac gdyby nie wojna i 50 lat soc....
        • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:05
          Fakt - Aleje to zamierzenie urbanistyczne prawdziwie metropolitalne. Powinno
          być inspiracją dla realizacji w innych częściach miasta. A co do blokowisk -
          niektóre są na tyle "rzadkie" lub rozrzucone, że można by je "wypełnić"
          zabudową współczesną, komercyjną (budynki użyteczności publicznej, nie hiperki).
          Kiedyś byłem w siedzibie "IMB Asymetria" na Berka Joselewicza. Wchodzących
          witała spora plansza z przedstawieniem Carrefoura na Czyżynach. Moją uwagę
          zwróciło jednak co innego - obok hiperka stały trzy niebieskie, wysokie,
          potężne budynki (coś jak La Defense) oznaczone jako "usługi". Koncepcja (szkoda
          że tylko koncepcja) całkiem ciekawa - próba wykorzystania przestrzeni wewnątrz
          blokowisk. A i obszar już chyba wolny od "ograniczeń skansenowych".
          • Gość: behemot Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 14:02
            Niestety IMB nie kojarza mi sie najlepiej
            Glownie z hiperkami, multiplexem Zakopianka no i z Nowym Miastem zaprojektownym bez wyobrazni. A na Czyzynach i w ogole miedzy Krakowem a Huta nie powinny nigdy powstac hipermarkety w rodzaju M1, co najwyzej galerie handlowe
            • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 14:04
              Co do hiperków - zgoda, ale chodziło mi tylko o przedstawienie pewnej koncepcji
              zabudowy terenów daleko od Rynku, a nie o kryptoreklamę IMB.
              • Gość: bill Re: No i co, niepociumani krytycy z bożej łaski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 14:11
                A swoją drogą, ci co dawali zezwolenie na M1 z góry zakładali, że nikt nic
                innego tam nie wybuduje. A przecież to są wymarzone tereny na duże inwestycje
                typu np. biurowego - jest już zalążek w postaci AZBUDU (to tam chyba jest AAC
                Lufthanbsy?). Boję się o inne tego typu tereny w mieście - zagrożenie ze strony
                wiekopowierzchniowej tandety jest chyba nadal duże.
                W tym kontekście próba lokowania lokalnego centrum biznesu koło dworca głównego
                (pierwotne plany Nowego Miasta) przy braku ambitniejszej koncepcji co do
                terenów między Krakowem i Nową Hutą - to chyba coś jednbak nie tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja