Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory

IP: 77.236.26.* 17.08.11, 00:26
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie poprowadzenie ścieżek rowerowych w obu kierunkach PO TOROWISKU, pod warunkiem, że zamontowane zostaną betonowe lub wdrewniane podkłady pod szynami - tak, jak na kolei. Wtedy szybko uporamy się z rowerowym terroryzmem.
    • Gość: MK Rowery wymagają kosztowniejszej infrastruktury... IP: *.ksi-system.net 17.08.11, 01:01
      .. niż koleje żelazne. A ponoć miały być tanie i ekologiczne...
    • Gość: ILJA Rowerem po Mogilskie: zmienić malowanie jezdni IP: *.ists.pl 17.08.11, 01:56
      ........ można zawęzić pasy z z 2 x 3,50 na 2 x 3.25 co jest dopuszczalne przepisami.
      Powstanie wtedy po zewnętrznej stroni jezdni 0,5 opaska = bezpiecznik. Rozwiązanie może nie komfortowe, ale podniesie bezpieczeństwo.
      Przy remoncie torowiska raczej będzie pomysł na buspasy po torach co poszerzy zajętość pasa pomiędzy jezdniami. Chociaż autobusy mogilską kursują tylko w nocy.
    • Gość: ? n/t jazdy przez Rondo Czyżyńskie IP: 77.236.16.* 17.08.11, 06:14
      a odkąd to rowerem WOLNO jeździć podziemnym PRZEJŚCIEM DLA PIESZYCH ?

      :-)

      zdaje się Gazeto że Wasz Pan Ałtor namawia do łamania prawa /
    • Gość: rem Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.energo.krakow.pl 17.08.11, 07:02
      Można poprowadzić ścieżki przez malownicze Zielonki, Wielką Wieś itp.
      Mniej ścieżek w mieście=bezpieczniej dla rowerzystów.
      • bosman_maly Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory 17.08.11, 09:27
        Co mi po ścieżce w Zielonkach jak jadę do pracy i najbliżej mi ul. Mogilską?
      • Gość: Mich Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: 212.160.172.* 17.08.11, 09:59
        A może by tak wprowadzić zakaz parkowania wzdłuż ulicy Mogilskiej, przy dojeździe do Ronda Mogilskiego. Stan chodników jest tam tragiczny, nie z powodu jeżdżących tam rowerów i pieszych, ale parkujących samochodów.
        • gaissa Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory 17.08.11, 12:03
          Prawda, plus często nie ma zwyczajnie jak przejść, bo cały chodnik zastawiony...
    • sprawazlewa Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem po 17.08.11, 07:37
      po ulicy, po której porusza się "100 tys." samochodów na godzinę i ten przyjemny smak kurzu i ołowiu w gardle.
      • emplo Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 08:13
        W benzynie juz praktycznie nie ma olowiu...
      • bosman_maly Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 09:27
        Co z biednymi kierowcami, pieszymi, pasażerami komunikacji zbiorowej?
      • Gość: Witek Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 10:54
        Po miescie nie jeździ się dla przyjemności. Zrozum wreszcie że rower jest pojazdem do przemieszczania się a nie tylko do jazdy dla przyjemności. Równie dobrze mógłbym Cię zapytać jaka jest przyjemność jeżdżenia w blaszance zwanej samochodem po zakorkowanych ulicach?
        • jop Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 13:12
          Siedzisz wygodnie, w zależności od temperatury i pory roku - w klimatyzowanym albo ogrzewanym wnętrzu, w zimie na podgrzewanym siedzeniu. Pachnie francuską wanilią, a nie wczorajszym piwem pana Ziutka czy naftaliną z nigdy niepranego płaszczyka pani Józi. Pociągasz leniwie kawę, co chwilę odstawianą do specjalnego, wygodnego uchwytu. Słychać, w zależności od wyboru:

          - ulubioną stację radiową;
          - Freddiego śpiewającego "Bohemian Rhapsody"
          - audiobooka z trylogią husycką Sapkowskiego.

          Mam nadzieję, że pomogłam.
          • bosman_maly Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 13:19
            Ale przyjemniej robić to jadąc po pustej drodze w wiejskim krajobrazie a nie stojąc w korku. Wiec po co w centrum w ogóle drogi czy tez drogi dla rowerów?
            • jop Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 15:53
              A najprzyjemniej to w ogóle byłoby jechać Lamborghini Murciélago po Route 66 w towarzystwie Elvisa, ale jeśli chodzi o realne alternatywy - wolę własny samochód (dom-praca w normalnym porannym korku: 20 minut) od zbiorkomu (dom-praca 50 minut przy pomyślnej konfiguracji, pan Zdzich i pani Józia gratis).
              • bosman_maly Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 16:02
                Dalej nie jest to argument, by nie tworzyć infrastruktury rowerowej w mieście.
      • urbanizm Re: Może ktoś opisze tą przyjemność jazdy rowerem 17.08.11, 13:11
        Czasem mam nieprzyjemność jechać samochodem do pracy. Rowerem omijam wszelkie korki przez tereny zielone, bulwary, spokojne uliczki. Samochodem takiej możliwości nie ma, stoi się w korkach (np na Alejach, na Dietla) i wdycha olbrzymie ilości spalin. Ponadto są niezależne badania udowadniające (i tak oczywistą tezę), że kierowcy i pasażerowie samochodów wdychają dużo więcej trujących substancji niż piesi i rowerzyści na tej samej ulicy.
    • Gość: ~krzak Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 09:31
      bardzo prosta sprawa
      torowisko na odcinkach międzyprzystankowych ma słupy trakcyjne po zewnętrznej co daje 1,5 m dodatkowej przestrzeni
      na przystankach slupy przechodzą do wewnątrz, żeby oddzielić przystanki ogrodzeniem, ale w tym miejscu robimy węższe pasy jezdni w celu uspokojenia ruchu i zwiększenia bezpieczeństwa
      droga rowerowa cały czas się mieści
    • turpin Niezadowolenia Rowerzystów i tak się nie uniknie, 17.08.11, 09:33
      Tak, jak niektórzy politycy chcą, by ich ciągle przepraszać.
      • bosman_maly Re: Niezadowolenia Rowerzystów i tak się nie unik 17.08.11, 10:04
        Tak jak kierowcy chcą, by ciągle coś im poprawić.
    • Gość: balusz Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.ists.pl 17.08.11, 09:38
      Hyła bystry nie jest, więc skąd może nawet przypuszczać że koszt remontu torowiska, a koszt przeniesienia torowiska to całkowicie inne kwoty.
      Ciekawe kto by miał za to zapłacić ? Rowerzyści ?
      Scieżka i tak jest wykorzystywana przez 4 miesiące w roku, pod warunkiem że jest słonecznie.
      0,8% rowerzystów może jest w krakowie.
      Na świecie w zatłoczonych miastach jeździ się na skuterach, na rowerach zwiedzaja miasto turyści.
      Ale skąd hyła może to wiedzieć, na rowerze do Paryża czy też Rzymu nie dojedzie.
      • Gość: Pan Termofor Ale to już było (i nie wróci więcej?) IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 09:57
        Przecież koncepcja była już opiniowana na zespole rowerowym i ustalono, że przy odpowiednim ustaleniu lokalizacji przystanków wprowadzony zostanie ciąg pieszo-rowerowy? Rzeczywiście jest tam ciasno, ale ten fragment pozwoli połączyć Czyżyny z Centrum. Brak tego odcinka będzie wielką porażką miasta.

        Zastanawiają mnie głupkowate komentarze o braku potrzeby budowy ścieżek rowerowych. Takie anachroniczne. Oczywiście, że lepiej nie budować dróg rowerowych - wówczas rowerzyści powiększą korki wsiadając do samochodów albo będą zmuszeni jeździć jezdnią na zasadach ogólnych i spowalniać ruch pojazdów. Genialne... A z rowerów korzysta coraz więcej osób. Więcej niż 0.8%. A nawet jeśli, to poprosiłbym 0.8% budżetu na komunikację przeznaczać na rowerzystów. Przy niskich kosztach infrastruktury, nieproporcjonalnie mniejszych niż drogi czy komunikacja miejska, pewnie szybko dorobilibyśmy się porządnego układu dróg rowerowych.
      • Gość: milcz, lolku :) Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 10:00
        Scieżka i tak jest wykorzystywana przez 4 miesiące w roku, pod warunkiem że jest słonecznie.


        Bzdura nr 1.

        0,8% rowerzystów może jest w krakowie.

        Bzdura nr 2, kolejny raz to przytaczasz, kolejny raz pytam o wiarygodne, aktualne źródło.
        • Gość: AS Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 13:54
          koleś pisze o tych 0,8 % dla zgrywu, przestań się nim przejmować. Mamy oczy i widzimy ilu jest rowerzystów.
      • bosman_maly Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory 17.08.11, 10:01
        Od balusza to nawet noga stołowa jest bystrzejsza.

        Na Mogilskiej ma być przebudowa torowiska. (słowa remont używają tylko dziennikarze). Koszt przebudowy torowiska czy przeniesienia jest podobny.
      • Gość: Rowerzysta Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.60.citypartner.pl 17.08.11, 10:02
        Na rowerze jeździ się CAŁY rok. Pisano to już na tutejszym forum wiele razy, ale - jak widać - do niektórych to nie dociera.
        Co się zaś tyczy ilości rowerzystów na krakowskich drogach, to jest ich całkiem dużo i z każdym rokiem coraz więcej. Żeby się o tym przekonać, wystarczy samemu wsiąść na rower i się kawałek przejechać. Zaraz się napotka inne osoby na rowerach. Jestem też przekonany, że rowerzystów byłoby jeszcze więcej, gdyby mieli do dyspozycji więcej ścieżek rowerowych.
        Terrorystami nie są rowerzyści. Prędzej nimi są kierowcy. Rowerzyści chcą tylko kawałka drogi dla siebie, a kierowcy zazdrośnie mówią: "Nie oddamy ani kawałka!".
    • pastor W ogóle zlikwidujmy torowiska 17.08.11, 12:12
      Dodatkowo wszystkie ulice przeróbmy na ścieżki rowerowe. Zróbmy dobrze panu H., kilku redaktorom GwK i paru innym kolarzom. Btw, jak się wam pracuje takim pysznie spoconym? Tak, wiem, jak się używa dezodorantów to nie śmierdzi... Wyrazy współczucia dla niepedałujących, z którymi pracujecie.
      • Gość: joj Re: W ogóle zlikwidujmy torowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 09:43
        Drogi kolego, zacznij jeździć na rowerze to przekonasz się że po tygodniu przestaniesz się męczyć dojazdem (czyli również pocić), po miesiącu zmniejszysz czas dojazdu na rowerze dwukrotnie (nadal się nie pocąc), a współpracownicy będą mile zaskoczeni Twoim dobrym humorem spowodowanym codzienną porcją ruchu z rana. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: balusz Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.multi-play.net.pl 17.08.11, 12:56
      "Na rowerze jeżdżę cały rok"
      I tego typu komentarze zawsze się pojawią, bo zawsze znajdzie się 20 dziwnych ludzi którzy jeżdżą w zimie. Generalnie zaklinanie rzeczywistości przez niektórych rowerzystów nic tutaj nie da. Nawet jesli na rowerach jeździ więcej niż 0,8% krakowian to może jest to 1,2% w słoneczny dzień i to ścieżką rowerową do tyńca ewentualnie wzdłuż bulwarów wiślanych.
      Argument że wiecej ścieżek to więcej rowerzystów też możw wydawać się dziwny. Czy więcej autostrad oznacza więcej samochodów ?
      Na zachodzi ścieżki owszem w jakiejś minimalnej ilości są, korzystają z nich głównie turyści zwiedzający miasto. Zdecydowana większość porusza się własnymi autami, ewentualnie komunikacją miejską i bardzo popularnymi skuterami.
      W Polsce, opóźnionym i lekko zacofanym kraju, nie wiedzieć dlaczego powielać musimy wzorce od których się raczej odchodzi.
      W żadnej europejskiej stolicy nie stawia się na transport rowerowy.
      Ścieżki buduje się przy okazji.
      99% rowerzystów wykorzystuje rower do celów rekreacyjnych, w weekend przy słonecznej pogodzie. Oczywiście zawsze znajdzie się 10 rowerzystów którzy na tym forum będą twierdzić że jeżdzą rowerem do pracy. Nawet niech ich będzie 100 to co z tego. Kierowców są tysiące.
      • bosman_maly Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory 17.08.11, 13:03
        > Kierowców są tysiące.
        Najwyżej 10.
      • urbanizm Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory 17.08.11, 13:08
        Apeluję do wszystkich internautów, aby nie odpisywali na takie bełkotliwe, grafomańskie głupoty balusza.
        Zawsze się znajdzie jeden frustrat, który za cel życiowy obrał sobie irytowanie innych i szerzenie nieprawdziwych informacji.
        Pozdrawiam wszystkich rozsądnych!
        • Gość: kp. Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 17:48
          Apeluję do wszystkich internautów, aby nie odpisywali na takie bełkotliwe, grafomańskie głupoty balusza. Zawsze się znajdzie jeden frustrat, który za cel życiowy obrał sobie irytowanie innych i szerzenie nieprawdziwych informacji.
          Pozdrawiam wszystkich rozsądnych!


          Święte słowa :)
          Również pozdrawiam!
        • Gość: joj Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 09:46
          Dlaczego nie ? Toż to całkiem zabawne jest ;)
      • Gość: AS Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 14:05
        i co z tego że kierowców są tysiące? No ta bene - jeśli wg Twoich "poprawionych" statystyk przybyło nam nagle 50 % rowerzystów i jest ich w 700 000 tysięcznym mieście tylko/aż 1,2 % to to też są już tysiące...
        Napisz jakim środkiem komunikacji Ty się poruszasz, to chętnie potraktujemy cię jak Ty rowerzystów - wykażemy głupotę takiego rozwiązania.
        Niech każdy ma prawo do wyboru, ok?
        Rowerzystów jest naprawdę cholernie dużo w Krakowie, również zimą, weź się czasem rozejrzyj!
        Zapraszam na wycieczkę do pięknego miasta Goteborg w Szwecji. Mieszkańcy jeżdżą tam na rowerach po setkach kilometrów ścieżek rowerowych w mieście i okolicy. Również zimą, choć zimy są tam znacznie cięższe niż w Krakowie.
        Podobnie jest też w Holandii, Danii i innych krajach. Rower jako atrakcja jedynie dla turystów to brednie.
        W Szwecji skuterami bez prawa jazdy jeździ się wyłącznie po ścieżkach rowerowych a dozwolona prędkość to 30 czy 40 km/h.
    • Gość: Rowerzysta Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: 77.78.198.* 17.08.11, 14:01
      Dać zakaz parkowania na Mogilskiej i problem z głowy. Chodnik ma tam ponad 2 metry szerokości, więc jak będzie cały wolny zmieszczą się na nim i piesi i rowerzyści.
    • Gość: myszczur Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 22:15
      Odnośnie odcinka do Ronda Mogilskiego za wiaduktem. Zastanawia mnie, dlaczego tak duży procent ludzi wybiera jazdę po chodniku, po którym poruszanie się to koszmar (raz próbowałem). Przejechanie tych 800m po Mogilskiej nie jest czymś strasznym. Sam miałem tam tylko jeden mały incydent - jechałem dość szybko jak na rower, a jakiś koleś z zaparkowanego auta otworzył drzwi od strony ulicy nie patrząc dokładnie na jezdnię. Musiałem zrobić gwałtowny łuk, gdyby jechało auto za mną, mogło być niefajnie. Była to moja pierwsza jazda tym odcinkiem w marcu - jechałem do pracy. Od tamtej pory (a przejeżdżam tam prawie codziennie) nic złego się nigdy nie działo. Za to, gdy spróbowałem jazdy chodnikiem... masakra - przepychanie się między autem a budynkiem/drzewem/ ludźmi, tragiczny stan nawierzchni, naprawdę nie wiem, czym tłumaczyć taki wybór niektórych rowerzystów.
      • Gość: rafal Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.net.autocom.pl 18.08.11, 11:08
        A co mają zrobić ci którzy jadą od ronda mogilskiego ?
        Ścieżka rowerowa nagle się urywa i nie wiadomo co dalej

        W stronę ronda, zgadzam się. Jazda mogilską nie jest taka straszna.
        • Gość: lokals Re: Rowerem po Mogilskiej: Można przesunąć tory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 13:32
          Od Ronda Mogilskiego można jechać południową jezdnią, samo Rondo opuściwszy tak, jak tramwaje/autobusy. Albo wyjechać DDR pod Hotel Chopin i dalej obok Sądu Apelacyjnego i Transprojektu do Fr. Nullo i Mogilskiej. Albo: Powstania Warszawskiego - Sądowa - Nullo - al. Pokoju - Fabryczna - Mogilska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja