Uliczny saturator powrócił do Krakowa

25.08.11, 21:47
woda była pycha.
z sokiem malinowym - złotówka, bez soku 50 groszy.... chyba.
jakoś żyję - gruźlicy nie mam, za to mam wspomnienia.....
dżizas - już nic tak nie smakuje !
    • Gość: Krzysztof K. Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.fema.krakow.pl 25.08.11, 22:46
      Szklanki były myte drogi redaktorze! Co prawda w specyficzny sposób - pani kładła dnem do góry szklankę na ustrojstwo z jakimś takim małym prysznicem i przyciskała. Strumień wody obmywał wnętrze szklanki - pozostawiając jej brzegi (do których przylegały podczas picia usta) brudnymi. Natomiast nie było naprawdę obowiązku picia wody z saturatora. W sklepach można było kupić oranżadę o niezapomnianym, często skwaśniałym smaku w butelkach z charakterystycznym zamknięciem. W kawiarniach serwowano tzw. wodę firmową - tajemniczy napój, w którym czuło się dyskretny smak cytrusów. Można było też kupić pyszne soki produkcji bratniej Bułgarii - gęste w butelkach z grubego szkła. Za Gierka bywały w sklepach specjały w postaci kompotu z bananów w puszkach! Oczywiście bananów raczej nie można było uświadczyć.
      No i najważniejsza sprawa - w latach siedemdziesiątych za Gierka - ruszyła w Polsce produkcja coca - coli i pepsi - coli. O ile sobie przypominam kraj był jak gdyby podzielony na strefy pepsi i coca coli. Kraków był np. królestwem pepsi-coli. Oczywiście wynikało to z jakichś powodów lokalizacji wytwórni obu napojów i wydajności sieci transportowych.
      Tak, tak - w Polsce nie królowały wyłącznie saturatory.
      Naprawdę nie jeździliśmy w trabantach (których było bardzo mało) z czerwonymi gwiazdami a w namiastkach zachodnich samochodów: fiatach 125p (weszły do użytkowania w roku 1967 - za Gomuły!), fiatach 126p "maluchach", które począwszy od r. 1974 zmotoryzowały nasz kraj, fiatami 131p, 132p, 127p (to dla "wybranych") i polonezami (które niestety okazały się jakimś koszmarnym niewypałem).
      Wracając do głównego wątku - nie fałszujmy historii, odtwarzajmy ją taką jaka była naprawdę.
    • Gość: Marek Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 22:52
      Dla sentymentalnych , w Auchanie widziałem współczesne syfony na naboje wraz z sokami , niestety dość drogie.
    • Gość: mam wątpliwość Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 23:12
      Po prostu tamte soki były dobrej jakości; ludzie nie mieli poprzewracane na punkcie higieny; a przede wszystkim - nie było jeszcze butelek plastikowych, z obrotem butelkami szklanymi stale były zawirowania, więc dystrybutor wody gazowanej ze szklankami był naturalnym rozwiązaniem (nie było też jednorazowych plastikowych kubków; to późniejsze wynalazki). Pozwolę sobie przypomnieć, że przed I wojną światową prawie nigdzie nie było łazienek, a jakoś nie znalazł się cymbał, który robiłby szum na temat jakiegoś muzeum galicyjskiego, z mosiężnymi miednicami, wannami bezodpływowymi i pokojówkami, szykującymi kąpiele dla swoich chlebodawców. Czy ta cała kampania z muzeum PRL, ośmieszająca poziom mentalny jego organizatorów, nie zmierza przypadkiem do lustracji tych osób, które piły z saturatora?
      • Gość: AAA Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.pool.mediaWays.net 26.08.11, 14:11
        Twoje wrazenie o wartosci soku z sprzed 30 lub 40 lat jest bardzo subiektywne.
    • Gość: Krakowianka Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 02:11
      Redaktorze, nie p.dl pan.

      Kiedy moje pokolenie ( zdrowe do dziś dnia ! ) popijało "gruźlicznkę" - Pana jeszcze nawet w planach nie było. Proszę zatem nie bredzić o saturatorach, bo g.wno Pan o nich wiesz.
    • Gość: SP Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.multi-play.net.pl 26.08.11, 08:37
      A propos napojów w czasach komunistycznych. Pamiętam, że na ulicy Rejtana w Podgórzu, obok mostu Piłsudskiego, był punkt sprzedaży napoju wyrabianego sposobem domowym. Sprzedawca najpierw napełniał szklankę czystą wodą a następnie za pomocą niewielkiej łyżeczki wlewał niewielką ilość soku, który był jego "tajemnicą". Pamiętam, że otrzymywany napój był bardzo smaczny. Szkoda, że już nie ma tego punktu.
      • Gość: raj Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.motorola-solutions.com 26.08.11, 09:30
        A rzeczywiście. Piłem, super był ten napój.
    • Gość: a gdzie Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 08:41
      a gdzie wąż z woda do saturatora???
    • Gość: pit Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.centertel.pl 26.08.11, 09:18
      Poczytajcie o Maziarku - autorze tych wypocin:
      www.goldenline.pl/szczepan-maziarek
      Maziarku , wszyscy pili tą wodę, a zachorowalność na gruźlicę jest obecnie wyższa jak za komuny.
    • Gość: Marek Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 10:02
      A we Wrocławiu pamiętam była oranżada w woreczkach , niestety nie zawsze ze słomkami.
    • Gość: wodopijca Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 11:02
      tydzien temu wrocilem z lwowa i chcialem zawiadomic wszystkich spragnionych wody z saturatora iz one tam ciagle funkcjonuja i maja sie bardzo dobrze :) 25 kopiejek zwykla woda 50 kopiejek z sokiem malinowym. jakby ktos odwiedzal lwow to polecam
    • Gość: kermit.dolomit Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 13:01
      Jak muzeum PRLu chce wracać do takich wspomnień to proponuje turystów pałować wypie...ć z roboty albo uczelni robić częste rewizje i założyć im podsłuch Zastraszać szantażować śledzić i prewencyjnie zamykać na 48 godzin A jak który będzie jeszcze fikał to oskarżyć o obalanie i osłabianie potem proces i do pierdla na 5 lat Fucktycznie dobra była ta woda
      • Gość: Marek Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 13:39
        To się dzieje teraz , w wolnej , demokratycznej Polsce i nawet nie wiadomo za co , bo wtedy było wiadomo.
    • Gość: sebolargo Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 13:14
      Do wszystkich tęskniących za PRLem !!! Wyjedżcie na Biełoruś albo do Korei Płn i nie wracajcie
      • Gość: jeronimo Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 15:36
        Ciiiiiiiiii!!!. Bo jeszcze posłuchają....
    • Gość: 1955 Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.pool.mediaWays.net 26.08.11, 14:16
      Saturator, to zwykly, zapazialy PRLowski syf, tak jak prawie wszystko z tamtych czasow.
      Prawie wszystko

      I nie pitolic tu o dobrym soku, bo to 99% cukru z farba i aromatem. Wtedy nie bylo etykiet ze skladem.
      Artykul gdyby byl wypracowaniem w tamtych czasach, dostalby pale.
    • mate29 Uliczny saturator powrócił do Krakowa 26.08.11, 17:03
      Takie eksponaty w "Muzeum PRL-u" jak:saturator, pralka "Frania" i inne artykuły AGD nie mają nic wspólnego z ustrojem politycznym !
      Podobne artykuły były na całym świecie w tamtych latach nawet w USA.
      To "muzeum"powstało chyba tylko po to aby dać dobrą fuchę jakiemuś zasłużonemu tępakowi z podniebieniem solidarnościowym
      • edwardrydz Niekoniecznie, saturator, pralka frania etc to 27.08.11, 09:49
        symbole peerelowskiego zacofania i komunistycznej ciemnoty. PRL byl bardziej zacofany niz kraje 3 swiata :-)
      • Gość: kustosz Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.compower.pl 29.08.11, 17:18
        zapraszam na wystawe o Komitecie Obrony Robotników - eksponatów o, których Pan wspomina, nie ma, na wystawie praktycznie żadnych eksponatów nie pokazujemy a ludzie, którzy przychodzą pytają a gdzie jest "frania" a gdzie jest saturator itd itd co Pan proponuje ?
    • Gość: Toto Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa IP: *.bb.online.no 26.08.11, 17:32
      A co to ma wspólnego z ustrojem politycznym?! Zidiociali do końca i zbaranieli ci co piszą takie bzdury. Kapitalizm dla mnie ma symbol USA z 75% analfabetów a chrzescijaństwo z masowymi mordami. I to ma więcej z polityką aniżeli saturator.
      • romad2447 Re: Uliczny saturator powrócił do Krakowa 26.08.11, 20:54
        Toto,
        idiota to jestes Ty,jesli nie potrafisz zrozumiec,ze system polityczno-gospodarczy nie potrafil zaspokoic normalnych ludzkich potrzeb.
        Wole amerykanskich analfabetow,niz komunistycznych mgr.inz.dr.dc. itp.
    • Gość: pocalujta_wujta To sie wtedy popualrnie inaczej nazywalo.... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 27.08.11, 02:16
      "gruzliczanka z syfilizatora"

      Pamietam bo bylem wtedy mlodym szczeniakiem uganiajacym sie za pilka po podworkach i grajacym w kapsle (dzis mlodzi to pewnie nie wiedza co to gra w kapsle i dlaczego sie w nia gralo).


      Z daleka od kraju... zza oceanu. Ciagle Polak.
    • Gość: smok jeden saturator stał u wylotu Szewskiej do Rynku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 07:49
      Oczywiście na chodniku, bo po ul. jeździły samochody. W 2 szklanych baniach był sok - wiśniowy i jakiś żółty, może cytrynowy(?). W domu piło się wodę z kranu i nie było z tego powodu zgonów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja