Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje

IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 29.08.11, 08:16
Kiedyś dawno temu tak się robiło na pewnej giełdzie rtv która już nie istnieje :) Tyle że w mpk dużo ludzi ma sieciowe bilety więc nie tak prosto się spotkać chętnym do przekazu :)
    • Gość: mendelhson Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 08:25
      przecież to jest oszustwo! Jak można oszustwem walczyć z innym oszustwem?zgrossa!!!
    • Gość: krakauer Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 08:28
      To jest zwykłe oszustwo i pomocnictwo w nim.
      Ci kawiorowi anarchiści, którym mamusie-niunie opłaciły lekcje na fortepianie, i trzy języki niech lepiej wezmą się do pracy zamiast trzepać się biletami...
    • Gość: Wheelie Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.comarch.com 29.08.11, 08:37
      Co za żenujący wniosek na końcu.
      • Gość: Krakus Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: 91.228.237.* 29.08.11, 10:16
        Akurat wniosek jest najlepszy. I bardzo prawdziwy.
    • Gość: Paskudny Stary Ron Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 08:38
      O ile przekazywanie biletów czasowych jestem w stanie jeszcze zrozumieć bo wykupuje się czas w autobusie, a nie przejazd to oddawanie zwykłych biletów to zwyczajne oszustwo. To tak jakby dać komuś bilet na koncert poprzez ogrodzenie samemu będąc już na miejscu.
      • Gość: bzzyk Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 11:29
        Bilet komunikacji miejskiej jest biletem "na okaziciela" i może być przekazany (podarowany) dowolnej osobie. Jeżeli jest ważny, to obdarowany może całkiem legalnie z niego korzystać. To, że MPK na tym traci i być może nie takie był zamysły urzędników nie ma znaczenia. Prawo jest prawem i nie ma duch ma tylko literę.
        • Gość: l Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.gemini.net.pl 30.08.11, 10:06
          Gość portalu: bzzyk napisał(a):

          > Bilet komunikacji miejskiej jest biletem "na okaziciela" i może być przekazany
          > (podarowany) dowolnej osobie.

          Skąd taki pomysł? Oczywiście, że nie może być.
          • misself Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 30.08.11, 10:09
            Gość portalu: l napisał(a):

            > Gość portalu: bzzyk napisał(a):
            >
            > > Bilet komunikacji miejskiej jest biletem "na okaziciela" i może być przek
            > azany
            > > (podarowany) dowolnej osobie.
            >
            > Skąd taki pomysł? Oczywiście, że nie może być.

            A skąd taki pomysł? Nigdzie nie jest napisane, że nie może. Jest ważny aż do pętli, jeśli nie przez cały dzień na danej linii (mowa o bilecie jednorazowym). Przekazywanie biletu nie jest nielegalne, tylko nieetyczne.
      • g00sman Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 11:34
        Bynajmniej. W przypadku przez Ciebie opisanym na jednym bilecie wchodza dwie osoby, wiec na koncercie jest o jedna osobe wiecej niz zaplacono. W przypadku przezkazania biletu jedna osoba wsiada, jedna wysiada - w autobusie jest dokladnie tyle osob, za ile zaplacono.
        • Gość: l Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.gemini.net.pl 30.08.11, 10:08
          Z przewoźnikiem zawierasz umowę. Nie wpadłeś na to?
      • iberka a są bilety nie czasowe? 29.08.11, 13:58
        z tego co wiem to nie ma już od niedawna. Wczoraj musiałam zapłacić za bilety aglomeracyjne żeby przejechać 3 przystanki w środku miasta. Chętnie oddałabym komuś jeszcze te bilety, bo ważne 1h. Koszt 5.40 za mniej niż 5 minut jazdy, super

        iza
        • urbino_12 Re: a są bilety nie czasowe? 29.08.11, 14:47
          www.mpk.krakow.pl/Data/Files/_public/mpk/bilety/bilety-2011/cennik_20110706_2.jpg
          Jakie te bilety za 5,40 kupowałaś?
          jeden normalny i jeden ulgowy? To są bilety godzinne dostępne u prowadzącego i całe szczęście że tylko takie. Uniwersalizacja do minimum - jeden normalny zarówno dla strefy miejskiej jak i aglo i jeden ulgowy.

          Jeśli to było w środku miasta i podróż trwała pięć minut nie możnabyło kupić w automacie dwóch piętnastominutowych po odpowiednio 2 i 1 zł?

          Jednorazowe również pozostały - 2,80 i 1,40 - jednak otrzymały nową funkcję - ,można na nich wykonać jazdę kilkoma liniami, jednak wtedy są ważne tylko przez 30 minut od pierwszego skasowania, jeśli nie zmieniasz linii - cały kurs.
          • Gość: iza Re: a są bilety nie czasowe? IP: *.t-mont.net.pl 29.08.11, 15:22
            dokładnie takie, automatu niet ( nie wszędzie są). A w regulaminie gdzieś czytałam ( chyba,że źle kojarzę) iż bilety aglomeracyjne mają tylko kierowcy autobusów agomaleracyjnych. Bynajmniej takim nie jechałam :/ na szczęście na codzień z MPK nie korzystam
            • urbino_12 Re: a są bilety nie czasowe? 29.08.11, 16:04
              Gość portalu: iza napisał(a):

              > dokładnie takie, automatu niet ( nie wszędzie są). A w regulaminie gdzieś czyta
              > łam ( chyba,że źle kojarzę) iż bilety aglomeracyjne mają tylko kierowcy autobus
              > ów agomaleracyjnych. Bynajmniej takim nie jechałam :/ na szczęście na codzień z
              > MPK nie korzystam

              Od ostatniej zmiany (4 sierpnia?) bilety godzinne aglomeracyjne i miejskie to te same bilety w tej samej cenie i tylko takie dystrybuują prowadzący. Jest to bilet uniwersalny miasto+strefa więc przez godzinę można na nim podróżować zarówno w mieście, w strefie jak i w trybie mieszanym. Jest to jeden wzór biletu, więc zarówno kierowca na linii aglo, jak i w mieście oraz na przykład motorniczy w tramwaju sprzeda Ci ten sam bilet.
              • lucusia3 Re: a są bilety nie czasowe? 29.08.11, 16:28
                Tyle, ze sprytnie wymyślono - nie wiem MPK czy ZIKIT, zmiany tras. Dawniej jazda z centrum do domu zajmowała mi niecałe 40 minut, teraz (jedyna pozostała działająca linia) po zmianie trasy na wielokrotnie okrężną i cokolwiek spiralną, ponad 1,20 minut, więc dom ten sam a bilet inny.
                • urbino_12 Re: a są bilety nie czasowe? 29.08.11, 16:44
                  No niestety... tu jedynie do ZIKiT można mieć pretensje. MPK/Mobilis nie mają na to wpływu.
            • misself Re: a są bilety nie czasowe? 30.08.11, 09:55
              Gość portalu: iza napisał(a):

              > dokładnie takie, automatu niet ( nie wszędzie są).

              Pisałaś, że w środku miasta. Automatów jest tam co najmniej 10, do tego kioski i automaty w tramwajach oraz dwie możliwości zakupu biletu przez komórkę. Kupowanie biletów u kierowcy to jest w tym układzie OSTATECZNOŚĆ, dlatego one są takie drogie, i dobrze.
        • misself Re: a są bilety nie czasowe? 30.08.11, 09:52
          iberka napisała:

          > z tego co wiem to nie ma już od niedawna.

          Gratuluję poinformowania.
          Proponuję zamiast forum przejrzeć stronę MPK.

          > Wczoraj musiałam zapłacić za bilety a
          > glomeracyjne żeby przejechać 3 przystanki w środku miasta.

          Wspułczuję twojim dziecią oraz urzekła mnie Twoja historia.
          W środku miasta są automaty, w których dostępne są bilety miejskie. Np. piętnastominutowe (akurat na 3 przystanki). Albo jednorazowe.
    • Gość: Anty-Anarchista Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 09:00
      zywnosc jest droga ..niech anarchisci na znak protestu nei jedza.. albo niech podziela sei z innymi swoja kasa ..niech ja rozdaja na ulicy. mentalnosc dzieciecej choroby lewicowosci Lenina..
      • Gość: anarchista Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:46
        Lenina ? Ty chyba nie wiesz kim są anarchiści.
      • Gość: julka Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.multi-play.net.pl 29.08.11, 11:16
        jeszcze Tołstoja, Camusa, Orwella, Korczaka i innych związanych z lewicowym myśleniem zwyrodnialców;)
    • Gość: staszek Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.ceti.pl 29.08.11, 09:02
      sluszna inicjatywa nas MPK w h .... robi więc czas na REWANŻ !!! emeryci i renciści powinni sobie to wziąć do serca
    • Gość: dah Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.nsystem.pl 29.08.11, 09:05
      "Ale to społeczeństwom frajerów żyje się lepiej niż społeczeństwom cwaniaków"

      Żurawik, słownictwo spoks, ale sens wyjaśnij w następnym artykule.
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.deltavista.pl 29.08.11, 09:44
        Dla mnie sens jest oczywisty. Ja jestem "frajerem", bo zawsze kasuję bilet i pi razy oko przestrzegam absurdalnie niskich ograniczeń prędkości. W społeczeństwie, w którym zdecydowana większość ludzi byłaby takimi "frajerami", życie byłoby po prostu łatwiejsze, bo oparte raczej na zaufaniu niż na policyjnej pałce.
        • misself Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 10:07
          Gość portalu: Bartosz Klimek napisał(a):

          > Dla mnie sens jest oczywisty. Ja jestem "frajerem", bo zawsze kasuję bilet i pi
          > razy oko przestrzegam absurdalnie niskich ograniczeń prędkości. W społeczeństw
          > ie, w którym zdecydowana większość ludzi byłaby takimi "frajerami", życie byłob
          > y po prostu łatwiejsze, bo oparte raczej na zaufaniu niż na policyjnej pałce.

          100% signed. Anarchiści na szczęście stanowią mniejszość społeczeństwa.
        • Gość: anarchista Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:47
          Problem w twoim myśleniu polega jednak na tym że to nie ty jesteś frajerem, a anarchiści nie są cwaniakami.
        • Gość: Cfaniak Ale frajer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 21:24
          Ale z ciebie frajer! Że się tak dajesz robic! Ja nie place za bilety, bo jezdze klimatyzowanym samochodem :P
          • misself Re: Ale frajer! 30.08.11, 09:57
            Gość portalu: Cfaniak napisał(a):

            > Ale z ciebie frajer! Że się tak dajesz robic! Ja nie place za bilety, bo jezdze
            > klimatyzowanym samochodem :P

            Ale z Ciebie frajer! Płacisz za benzynę, której ceny ciągle rosną, i w ostatecznym rozrachunku czasu nie oszczędzasz, bo stoisz w korkach, a kasy Ci to pożera jakieś 3x więcej.
            • Gość: Pengos Re: Ale frajer! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.11, 15:47
              Samochodem dłużej? Może z Długiej na Grodzką... MPK przegrywa z samochodem praktycznie na każdej dłuższej trasie - nawet uwzględniając konieczność szukania miejsca parkingowego.
    • Gość: kolejne ciecia i znow obetna linie IP: *.play-internet.pl 29.08.11, 09:12
      na wiosnę bo będzie brak kasy w kasie...
      • Gość: dfdsghds egf Re: i znow obetna linie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 14:02
        I tak obetną, po obetną dotację - przecież to ponad 80% tego co wydaje MPK.
        Bilety to grosze, a takie akcje nic nie zmieniają.

      • Gość: dfdsghds egf Re: i znow obetna linie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 14:02
        I tak obetną, po obetną dotację - przecież to ponad 80% tego co wydaje MPK.
        Bilety to grosze, a takie akcje nic nie zmieniają.

    • Gość: pop Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.ghnet.pl 29.08.11, 09:31
      Jednorazowe zgodzę się, że nie powinno się przekazywać, ale czasowe absolutnie tak. Jak MPK jerst takie uczciwe to niech wprowadzi możliwość kasowania również wyjścia z tramwaju. Jeśli z godzinnego biletu przejadę 20 minut to mam do wykorzystania jeszcze 40 minut, a to że nie mogę go dalej wykorzystać to oszustwo ze strony MPK. Niedługo dojdziemy do absurdu, że jak ktoś odda koledze pół konserwy to producent oskarży go o kradzież. System opłat za przejazdy sięga gdzieś czasów tuż po PRL i ludzie dali się zapędzić w kozi róg. A MPK wszystkie anachronizmy wykorzystuje i rzecz jasna tylko te które działają na jej korzyść. Myślę, że to nie byłby poważny problem techniczny, żeby pasażerowie mogli wykorzystywać bilety czasowe w całości, na czas na jaki "zawarli" umowę z MPK. Druga rzecz to to, że bilety okresowe mnie powinny być imienne. Przecież bilet nie może jeździć z dwoma osobami naraz, tylko z jedną. Nie widzę powodu, żeby np w wielodzietnej rodzinie, ludzie nie mogli przekazywać sobie biletu okresowego. To mogłoby być skomplikowane, ale na pewno dla nieco uboższych rodzin korzystne. MPK broni swojej monopolistycznej pozycji, dlatego nikt z nich nawet się nie zająknie na te tematy, choć dla mnie to są jawne oszustwa.
      • Gość: M Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.absystems.pl 29.08.11, 09:44
        tez mnie to zastanawialo jaki jest sens istnienia imiennych biletow miesiecznych, w zadnym innym miescie - o ile wiem - tego nie ma...
        • Gość: Igor Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 29.08.11, 10:06
          To jest po to że jak cię złapią z biletem który się skończył dzień wcześniej i zapomniałeś to od razu wiedzą kim jesteś!
        • misself Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 10:09
          Gość portalu: M napisał(a):

          > tez mnie to zastanawialo jaki jest sens istnienia imiennych biletow miesiecznyc
          > h, w zadnym innym miescie - o ile wiem - tego nie ma...

          Na Śląsku miesięczne są na 100% imienne (i na dodatek kupujesz na konkretny miesiąc, czyli każdy bilet jest ważny od 1 do końca miesiąca), w Warszawie chyba też (koduje się na karcie, jak u nas).

          Poza tym - bilety na okaziciela są, kup sobie i nie płacz na forum.
        • Gość: f Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.11, 12:39
          We Wrocławiu na 100% są imienne.
      • misself Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 10:06
        Gość portalu: pop napisał(a):

        > Jeśli z godzinnego biletu przejadę 20 minut to mam do wyko
        > rzystania jeszcze 40 minut, a to że nie mogę go dalej wykorzystać to oszustwo z
        > e strony MPK.

        Dlaczego oszustwo? Jedźże sobie tę godzinę, a jak wiesz, że będziesz jechać mniej, to skasuj półgodzinny.

        Druga rzec
        > z to to, że bilety okresowe mnie powinny być imienne. Przecież bilet nie może j
        > eździć z dwoma osobami naraz, tylko z jedną. Nie widzę powodu, żeby np w wielod
        > zietnej rodzinie, ludzie nie mogli przekazywać sobie biletu okresowego. To mogł
        > oby być skomplikowane, ale na pewno dla nieco uboższych rodzin korzystne.

        Są bilety okresowe na okaziciela - ok. 50% droższy jest taki bilet niż imienny.
        A dzieci z wielodzietnych rodzin (powyżej czworga dzieci) jeżdżą za darmo do 20 roku życia...
    • Gość: anioł Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: 77.236.26.* 29.08.11, 10:16
      to jest forma UZASADNIONEGO sprzeciwu spolecznego, zasdnego nieposłuszeństwa

      argument, że miasto nie ma pieniędzy niczego tu nie załatwia

      pieniądze musi mieć, jeśli nie mamy spaść do poziomu 3 świata

      to kwestia priorytetów - czy 800 mln na stadiony - czy na miejską infrastrukturę
      czy na remonty kościołów czy na komunikację
      czy na socjal korporacyjny czy dla obywateli i mieszkańców
      miasto ma gigantyczną kase, ale ją marotrawi
      • Gość: . Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.cela.pl 29.08.11, 14:27
        Drobna poprawka - stadion Wisły już 615 a Cracovii ostatecznie ok 450 mln. Do tego kasa na halę w Czyżynach ok 350 melonów, no sporo więcej niż 800.
        • Gość: Zaciekawiony Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.home.aster.pl 29.08.11, 16:20
          Skąd Ci się wzięło 450 mln zł za stadion Cracovii?! Możesz rozwinąć temat?
          • Gość: kibic Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 29.08.11, 18:51
            Pan "dziennikarz" gazetki w zawoalowany sposób daje potencjalnym złodziejom instrukcję jak oszukiwać MPK.
            Przy okazji frustraci,którzy myślą,że komunikacja masowa zaspokoi wszystkich,"dają wyraz" w kretyńskich postach.
            Ależ to społeczeństwo kretynieje.
    • cromm Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 10:29
      Posłużę się przykładem innego miasta.
      W Poznaniu odkąd pamiętam jeszcze w czasach szkoły jakiś odsetek pasażerów (powiedzmy 5%) przekazywał bilet kolejnym wsiadającym.
      Była to głownie młodzież oraz starsi ludzie.
      Nie zdarzało się to nagminnie, jednak można przyjąć ze miesięcznie korzystało z tego kilka tysięcy ludzi. Nie zorganizowała tego FA, ani inna organizacja. Po prostu tak się przyjęło, że młodzieży czy starszym ludziom się takowy bilet przekazuje. Z tego co zaobserwowałem wtedy jeśli było widać po kimś, że nie ma za bardzo kasy na życie a spotykało się często takie osoby także w okolicy przystanków oferowało się owym osobą bilety. Cała reszta akcji odbywała się w drzwiach.
      Widziałem to latami. Więc było to dla mnie normalne i nikt z tego powodu dymu nie robił.
      Co więcej po jakimś czasie Poznańskie MPK wprowadziło bilet miesięczny na okaziciela oraz bilet jednostkowy dla kilku osób. Płaciło się za niego więcej.
      Bilet jednostkowy nie cieszył się aż takim wzięciem i go później zlikwidowano. Za małóo osób o nim wiedziało, jednak sporo osób głownie starszych kupowało droższy bilet by później np przekazać go wsiadającej do tramwaju mamie z wózkiem.
      Bilet miesięczny na okaziciela cieszył się niesłabnącym powodzeniem np wśród studentów.
      Rocznie miasto sprzedawało przynajmniej 10 tys biletów na okaziciela, które choć droższe cieszyły się niesłabnącym powodzeniem.

      I to taki mezalians - dać ludziom coś za więcej i oni to kupują by dzielić się tym z innymi.
      Było zapotrzebowanie był też produkt.
      Ten sposób myślenia nie jest znany w krakowskim MPK.
      Krakowskie MPK to zapyziała zacofana organizacja, która ma w sobie tyle nonsensów i skrajnej głupoty, że nie śmiem nawet przypuszczać, że kiedykolwiek dojdą do tego, że do klienta się wychodzi, a nie opracowuje zasady, które są przeszkodą.
      Są miasta gdzie w MPK prace ludzie traktują poważnie, są miasta gdzie po prostu ci ludzie zajmują stołki.
      Szkoda, że w Krakowie MPK ma ten drugi rodzaj pracowników. Czytając od wielu lat o tym jakie nonsensy rodzą się w tej firmie nie dziwi mnie proponowana akcja FA.
      Tak naprawdę godzi ona nie w Kraków, nie w MPK , ale w ludzka durnotę.
      • Gość: eso Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.net.autocom.pl 29.08.11, 10:32
        socjolog i finansista zarazem po prostu widzę
    • ebe4 Uczciwy klient- frajer 29.08.11, 10:31
      A mnie irytuje jak widzę kanarów którzy puszczają co groźniej wyglądających kolesi (albo wręcz w ogóle do nich nie podchodzą) a potrafią za 2 minuty po stracie wazności pastwić się nad studentką, która właśnie wychodzi (i nawet nic nie szkodzi, że właśnie przed chwilą mieliśmy dłuższy postój bo samochód zastawił tory. Wiec słusznie- uczciwy klient to frajer.
      • Gość: mk Re: Uczciwy klient- frajer IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 11:44
        Dokładnie! Ja się zagapiłam i o dzień przekroczyłam miesięczny, jeszcze mi kanar wmawiał, że nie może nie wypisać mandatu, bo "jemu się to zapisuje w czytniku" - a co by było gdybym się zorientowała, że jednak mam skasowaną jednorazówkę...? Niestety, część kanarów jest normalna, a część to ludzie bez jakiejkolwiek życzliwości i zrozumienia.
        • Gość: Bartosz Klimek Re: Uczciwy klient- frajer IP: *.deltavista.pl 29.08.11, 11:52
          A ja właśnie oczekuję od kanarów "braku zrozumienia". Moim zdaniem kanar nie jest od tego, żeby decydował, czy kogoś puścić, czy nie - on ma bezwzględnie egzekwować ważność biletu. Jak mi się zdarzy zapomnieć - trudno, mam pretensję tylko do siebie i płacę mandat. Jeżeli kanar puści taki przypadek, jak opisałaś, to znaczy, że de facto mamy 1 dzień gratis. W takim razie lepiej oficjalnie wydłużmy ważność wszystkich kart i koniec. Nie może być tak, że jedna osoba jest bardziej nieśmiała czy uczciwa i płaci mandat, a inna - może bardziej zdeterminowana lub bezczelna - oszczędza kosztem innych. Z takim podejściem do prawa zawsze będziemy krajem kombinowania, znajomości i nieformalnego "załatwiania".

          Oczywiście inna sprawa to czysta złośliwość, kiedy kanar blokuje kasowniki zaraz po wejściu pasażerów.
          • Gość: mk Re: Uczciwy klient- frajer IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 12:06
            Ale mówimy o sytuacji, w której jednych puszczają, bo boją się podejść, a wobec innych są chamscy. Poza tym, jeśli mi taki kłamie w żywe oczy to jak ja mam na niego patrzeć inaczej niż na zwykłego chama? MPK akurat mi karę anulowało, bo przy 4 latach posiadania okresowego biletu niemal cały czas "wybaczyli" mi pomylenie sobie daty. Sądzę, że kanar mógł się domyślić, że sprawa się tak potoczy, ale cóż, jemu by się statystyki zepsuły.
          • Gość: pp Re: Uczciwy klient- frajer IP: *.centertel.pl 29.08.11, 12:11
            faszysta :/
        • misself Re: Uczciwy klient- frajer 30.08.11, 10:07
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Niestety, część kanarów jest normalna, a część to ludzie bez jakiejkolwiek
          > życzliwości i zrozumienia.

          Niektórzy to jacyś frustraci z problemami z panowaniem nad agresją.
          Ostatnio poprosiłam, żeby załatwili szybko sprawę z tym mandatem (ja miałam bilet, koleżanka nie, w sumie mogłam jej "przekazać" i udawać, że się nie znamy, ale nie lubię robić takich cyrków), bo spóźnimy się na dość istotne spotkanie. Kanarów było trzech, jeden wyciągnął jakiś zalaminowany papierek i machając mi nim przed nosem, zaczął krzyczeć na mnie, że zaraz wezwie policję i zapłacę 500 zł za ucieczkę z przystanku.

          Żałuję, że nie poprosiłam go o nazwisko i nie zgłosiłam u przełożonego, bo rozumiem mandat za jazdę bez biletu, ale ja bilet miałam, to raz, dwa, nie zdradzałam żadnej chęci "ucieczki z przystanku", i trzy, słuch mam dobry, nie trzeba na mnie wrzeszczeć. Facet się zachowywał jakby chciał mnie uderzyć, co w świetle prawa do użycia siły fizycznej wobec pasażera trochę mnie przeraziło.
      • Gość: pj Re: Uczciwy klient- frajer IP: *.nsystem.pl 29.08.11, 13:22
        Zgadzam się z ebe2 w 100% ale co z tego jak i tak pewnie nigdy się to nie zmieni.
    • Gość: sad Brak zysku to nie strata IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 10:38
      czyli ? czyli jak autobus pojedzie pusty to koszt dla mpk będzie taki sam jakby pojechał pełny.
      Za niedługo MPK będzie twierdzić że jak ktoś ma auto to powoduje straty dla komunikacji, bo nie płaci za bilety. Co nie zmienia oczywiscie faktu że wędrujący bilet to oszustwo :D
      • urbino_12 Re: Brak zysku to nie strata 29.08.11, 10:44
        Jak autobus jedzie pusty dla MPK jako przewoźnika jest lepiej, bo zysk MPK nie ma zupełnie nic wspólnego z zyskiem ze sprzedaży biletów.
    • Gość: julka Ilu tu pracowników UMK! IP: *.multi-play.net.pl 29.08.11, 10:44
      to link do akcji na FB www.facebook.com/event.php?eid=263393310338329 ja się dołączyłam:)
    • Gość: julka Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.multi-play.net.pl 29.08.11, 10:55
      A tu tekst cały ze strony anarchistów fakrakow.wordpress.com/2011/08/15/akcja-wedrujacy-bilet/ szkoda że pan Żurawik nie raczył ich zapytać o zdanie i szafuje "frajerami" i "cwaniakami" Osobiście zawsze jeżdżę z biletem kupionym albo otrzymanym. Kupowanie biletu nie wyklucza opcji otrzymania go w przypadku innego przejazdu! To jest takie trudne do ogarnięcia? Może dla kogoś kto wozi 4 litery autem tak...
    • Gość: Tomasz76 Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 11:39
      Wydaje mi się, że jest to trafiony pomysł ale trzeba uważać żeby nie zostać namierzonym przez kanara jeżeli jedzie z nami w autobusie lub tramwaju. A poza tym ten pomysł sprawdza się np w Paryżu i Poznaniu. Popieram akcję.
    • Gość: mk Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 11:50
      Zauważcie jedną rzecz. Poprzednie podwyżki cen MPK były ponad 5 lat temu, a w tym czasie cena paliwa diametralnie wzrosła. Krakowskie MPK poza spóźnieniami i niekiedy niemiłymi kierowcami jednak ma się czym pochwalić - coraz więcej nowych autobusów i tramwajów, nowe trasy, pojawiające się tablice informujące o przyjazdach.
      Dla mnie przykre jest to, że obniżono wiek ulgi, a semestralny bilet studencki podrożał o 9zł. Jakoś dziwnie wszystko uderzyło studentów, pytanie tylko czemu...
      • urbino_12 Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 29.08.11, 13:29
        MPK jak i Mobilis jest przewoźnikiem i nie ma bezpośredniego wpływu na decyzję o wysokości cen biletów.

        W sprawie ulg też nie ma nic do powiedzenia.
      • misself Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje 30.08.11, 10:12
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > Zauważcie jedną rzecz. Poprzednie podwyżki cen MPK były ponad 5 lat temu, a w t
        > ym czasie cena paliwa diametralnie wzrosła. Krakowskie MPK poza spóźnieniami i
        > niekiedy niemiłymi kierowcami jednak ma się czym pochwalić - coraz więcej nowyc
        > h autobusów i tramwajów, nowe trasy, pojawiające się tablice informujące o przy
        > jazdach.

        That's right. Plus inwestycje i remonty.

        > Dla mnie przykre jest to, że obniżono wiek ulgi, a semestralny bilet studencki
        > podrożał o 9zł. Jakoś dziwnie wszystko uderzyło studentów, pytanie tylko czemu.

        Obniżono wiek ulgi studenckiej?
        Czytałam o tym już parę razy na forum, ale w dokumentach na stronie MPK nie znalazłam takiej informacji. Plotka czy prawda?
    • Gość: spocjalista Bilety to w ogóle lipa - 85% budżetu MPK z podatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 11:56
      Jak w temacie. Bilet ma funkcje głównie dyscyplinujaca spoleczeństwo, a MPK i tak utrzymuje sie z dotacji budżetowej. Ta "ogromna " podwyżka, to jest tylko odzwierciedlenie spadku tej dotacji o 5% Są miasta w Szwajcarii, gdzie biletow nie ma, są miasta w USA, gdzie nie ma dotacji. Jakies wiązanie biletu z moralnościa, honorem, czy też kosztami utrzymania MPK to nieporozumienie - to jest sprawa polityki i norm społecznych.
      • Gość: gs Ale gdzie tu związek? IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 19:55
        > Jak w temacie. Bilet ma funkcje głównie dyscyplinujaca spoleczeństwo, a MPK i t
        > ak utrzymuje sie z dotacji budżetowej. Ta "ogromna " podwyżka, to jest tylko od
        > zwierciedlenie spadku tej dotacji o 5%

        A co ma cena biletu i/lub wartość ich sprzedaży do "dotacji" budżetowej?
        Zanim odpowiesz sprawdź sobie, jaką nazwę masz nadrukowaną na bilecie - i jaki z tego skrót możesz ułożyć. Podpowiem Ci: na pewno w żaden sposób MPK Ci z tego nie wyjdzie.

        Prawda jest taka, że zgodnie z projektem Budżetu Miasta Krakowa wpływy z tytułu usług transportowych miały wynosić 238 mln. Wydatki na "lokalny transport zbiorowy" - 362 mln. Te 85% o których piszesz to właśnie te 360 mln (ok, nie całe - bo część z tego przypada na Mobilis). I w tym są już bilety, które kupujesz od Miasta.
    • Gość: raj "Kraków nie ma pieniędzy" IP: *.motorola-solutions.com 29.08.11, 12:45
      Alez ma, tylko je źle wydaje! Stadiony, kładki-Bernatki, ulice donikąd, inwestycje drogowe kosztujace wielokrotnie więcej niz powinny (ROK) itd.
      A komunikacja miejska powinna być priorytetem. Niemcy np. maja taka pięknie sformułowaną zasadę "miasto rośnie - tramwaj razem z nim". Czasami wręcz formułuje sie ja odwrotnie: "tramwaj rośnie - miasto razem z nim", żeby podkreślic wage komunikacji miejskiej. W miastach niemieckich nie wolno wybudowac żadnego obiektu generującego duży ruch (osiedle mieszkaniowe, centrum handlowe, biurowce) w miejscu, do którego nie ma dojazdu transportem szynowym - ale tez i miasto ten transport zapewnia w pierwszej kolejności.
      A u nas? Ile lat trwało zanim zaczęła się budowa tramwaju na Ruczaj, i to jeszcze z błędami projektowymi które bedą potem trudne do usunięcia (brak dróg rowerowych na krytycznym odcinku i brak miejsca na nie). Obecne władze Krakowa NIE UMIEJĄ zarządzać miastem i marnują pieniadze. A głupi ludzie głosują dalej na Majchrowskiego...
    • Gość: r_xxx Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 13:10
      Dlaczego nie ma biletów trasowych? Kto "ma szczęście" przejedzie całe miasto z miesięcznym na jedną linię kto nie ma, zapłaci za sieciówkę na trasie 4 kilometrów.
      Dlaczego bilet czasowy nie jest sprawdzany według czasu rozkładowego przyjazdu na przystanek - czyli za spóźnienia odpowiada pasażer, zamiast przewoźnika?
      Ja w sumie zdecydowałam inaczej - nie będę korzystać z dziadowskiej usługi za spore pieniądze.
      Ale "prawa" nie mogą być tylko po jednej stronie.
    • Gość: Alfons Mucha Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: 83.238.5.* 29.08.11, 16:41
      To zwykła kradziesz, powinno być jak w biblii oko za oko ząb za ząb albo lepiej jak w krajach arabskich za kradziesz obcięcie łapki, po drugiej kradzieszy by się zastanowili! lewactwo
      • Gość: nbgjksbv bgtk Re: Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.11, 14:29
        No to bierz siekierę i czym prędzej biegnij do Urzędu miasta.
    • Gość: Nie Bądź Frajerem Okradam Orange IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 17:55
      Zdarza mi się nie wykorzystać minut w abonamencie i żona wydzwania do psiapsiółek.
      Okradamy operatora!
    • Gość: Pengos Ależ niech wędruje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:10
      Jeśli miasto wywala miliard złotych na stadiony dla kiboli to naprawdę znaczy że stać je na wiele... więc spokojnie niech sobie ten bilet wędruje.
    • Gość: kolo z dzielni Wędrujący bilet? Lepiej niech on nie wędruje IP: 77.236.26.* 29.08.11, 19:15
      Może szanowny redaktor pofatyguje się i napisze coś o cwaniactwie w wydawaniu pieniędzy z miejskiej kasy. Ile zostało wydanych pieniędzy na stadion Wisły i Cracovii? Może o tym wato byłoby wspomnieć choć słowem, co władze miasta robią z publicznymi pieniędzmi?
      Społeczeństwo cwaniaków, dobre sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja