terrtt
31.08.11, 01:26
Śmieszne to jest. Wlepki z kretyńskim napisem, które sugerują niewiadomo co, a przynoszą efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego. Przypomina mi to świętojebliwe "homofobiczne" akcje Młodzieży Wszechpolskiej i im podobnych, które "walczyły ze spedaleniem". W jaki sposób? Za swój sztandar przyjmując piktogram przedstawiający kopulujących panów... Powstaje pytanie, kto tu jest homoseksualistą, a kto zboczeńcem?