Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie

IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 08:13
Piszecie, by nie przypinać rowerów za przednie koło. Może przy okazji zaapelujcie do debili-projektantów, którzy większość krakowskich stojaków projektują tak, by dało się przypiąć praktycznie tylko przednie koło.

Ileż to trzeba by się namyśleć, by wymyślić stojak do przypinania ramy, no nie?
    • Gość: gość portalu Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 08:17
      Ja rower do miasta Merida mam zabezpieczony w następujacy sposób: przemalowałem ramę na czarno, nie ma zadnych napisów. Do tego teńsze pedały Author za 40zł zosały pobite i wystawione na podrdzewienie. Rama pomalowana jest nierowno i wygląda na obitą. Do tego grube opony agresywne (świetnie nadają sie do pokonywania kraweżnikow (tak, umiem bunny hop)) których nie da sie wyjąć z ramy bez spuszczania powietrza.

      4 lata i wciąż go mam, a kosztował 2,5 kafla. Fakt, nie mozna takiego potem sprzedać (choc na allegro innemu krakusow by pewnie poszedł), ale też nikt Ci takiego nie sprzeda za Ciebie ;)
      • Gość: @ psy śpią w psowozach zamiast łapać złodziei IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 13:52
        no ewentualnie ścigają pana Mietka za to, że siadł z puszką piwa na ławce
        • Gość: ja Kupują rower z parę tyś a na zapięcie im żal IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 10:52
          Ludzie kupują rower z parę tyś a żal im na porządne zapięcie. Czym i jak przypniesz rower jest kluczowe ja polecam coś takiego:
          allegro.pl/zapiecie-do-roweru-zabezpieczenie-motoru-lancuch-i1815595747.html
    • mkaczka A w Berlinie... 05.09.11, 08:32
      W Berlinie kradną rocznie 30.000 rowerów... więc do światowego poziomu jeszcze nam daleko!
    • Gość: balusz Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.ists.pl 05.09.11, 08:42
      Za 2 tygodnie przyjdzie ochłodzenie, rowerzyści i ich problemy na 8 miesięcy znikną.
      Oczywiście zawsze znajdzie się grupka dziwaków jeżdżących nawet w zimie po śniegu.
      • Gość: fgh Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.ghnet.pl 05.09.11, 10:12
        Najlepiej, jakby ukradli takiego dziwaka jak ty. Nie pisałnyś więcej takich głupot.
        • Gość: xxx Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 13:27
          Przecież prawdę napisał.
          • Gość: tępiciel idiotów g... prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.11, 14:11
            chociażby dlatego, że z tego co tamten napisał wynika, że rowerzyści wyjeżdżają na ulice dopiero w czerwcu lub lipcu. Puknijcie się kolego w czerep.
      • konto_rower_szyja Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:13
        Czemu nazywasz mnie dziwakiem? Chodzisz po śniegu? Chodzić można, a jeździć rowerem - nie można, bo to nie pasuje do Twojego widzimisię?
        Nie jestem dziwakiem. Przyzwyczaiłem się do jazdy rowerem. Dla mnie to naturalne, szybkie, wygodne, jak dla Ciebie nienaturalne, niewygodne, dziwne.
        • pastor jeździj, jeździj 05.09.11, 10:14
          jak mordę rozbijesz to przestaniesz :D
          • ulcus.rodens Re: jeździj, jeździj 05.09.11, 11:03
            6 lat jeździłem dzień w dzień rowerem po Krakowie, niezależnie od pory roku. Zaliczyłem przez ten czas dwie wywrotki, z czego żadnej na śniegu czy lodzie. Zainwestowałem w solidne opony z kolcami i zachowywałem zdrowy rozsądek jeśli chodzi o prędkość i zakręty. Dało się jeździć nawet przy największych mrozach, bo nic tak nie rozgrzewa jak praca mięśni. A Ty stój sobie na przystanku MPK i marznij w bezruchu, albo drap co rano szyby w samochodzie.
        • Gość: fg Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.11, 10:44
          Czemu nazywasz mnie dziwakiem?

          Na każdym forum jest jakiś sfrustrowany troll... ;-)
      • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:23
        Gość portalu: balusz napisał(a):

        > Za 2 tygodnie przyjdzie ochłodzenie, rowerzyści i ich problemy na 8 miesięcy zn
        > ikną.

        Jakie 8 miesięcy? Najwyżej 6. Od kwietnia już można spokojnie jeździć na rowerze.
      • Gość: raj Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:42
        > Za 2 tygodnie przyjdzie ochłodzenie, rowerzyści i ich problemy na 8 miesięcy znikną.

        No i właściwie co "madrego" chciałeś przez to powiedzieć?
    • Gość: abc Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 09:10
      Rok temu zjeździłam pół miasta w poszukiwaniu komisariatu, który oznaczy mi rower. W każdym, do którego dotarłam, były pytania, o co mi chodzi, teksty, że kiedyś była taka akcja prowadzona, ale nie wiadomo, który funkcjonariusz był za to odpowiedzialny. I żebym lepiej próbowała gdzie indziej. Nie wspomnę, że żaden komisariat nie miał miejsca do przypięcia roweru, nie piszę nawet o stojaku, piszę o czymkolwiek.
      W tym roku odpuściłam. Mniej jeżdżę, a mój brak kondycji dedykuję rzecznikowi krakowskiej policji, który opowiada dziennikarzom dyrdymały o tym, co jest, a czego w rzeczywistości nie ma.
      • Gość: AS Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.11, 09:30
        Balusz, napisz trollu wreszcie czym Ty jeździsz, pośmiejemy się.
        A może Ty kradniesz te rowery?

        Wychodzisz w weekendy z domu? Widziałeś wczoraj jak wielu jest rowerzystów?

        ABC - a próbowałaś w Białym Domku lub na Mogilskiej? Sam bym chciał oznakować swój rower...
        • Gość: xxx Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 13:33
          Ja widziałem wczoraj jak wielu jest rowerzystów. I wszystkie te matoły jadące oczywiście chodnikiem, bez wyjątku.
      • helenka_k Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. 05.09.11, 09:52
        Prawda, prawda, prawda! Ukradziono mi rower w lipcu, kupiłam następny i postanowiłam go oznakować (Romet, firma, która z zasady nie numeruje ram, nie wierzycie - zadzwońcie do nich). Uprzejmy pan policjant przyjmujący zgłoszenie kradzieży znalazł mi numer do mojego dzielnicowego i kazał do niego dzwonić. Dzielnicowy był na urlopie, ale inny pan policjant wyjaśnił mi, że nie mają urządzenia do numerowania a podpisanie policyjnym magicznym markerem nic nie da, bo ów jest zmywalny. Kilka lat temu, z poprzednim rowerem miałam to samo, obdzwoniłam wszystkie krakowskie komisariaty, nie było możliwości oznakowania, NIGDZIE. Jeśli ktoś ma wiedzę, gdzie można rower oznakować, to niech się łaskawie podzieli, bo to co napisali w artykule na ten temat, to BZDURA. A oczywiście pierwszym pytaniem przy zgłaszaniu kradzieży jest sakramentalne: "Jaki numer ramy?".(Ostatecznie, mój rower pozostaje nieoznakowany, próbowałam na stacji kontroli pojazdów, ale panowie stwierdzili, że jak oni mi wybijakiem przywalą w ramę, to się rama rozleci, więc zrezygnowałam. Został za to przemalowany i wprowadzony do bazarowerow.pl, ma jej naklejki. No i mam dobrego u-locka teraz. I nadzieję, że to wystarczy.)
        • Gość: raj Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:45
          1) ale zdajesz sobie sprawę, że to znakowanie rowerów przez policje to jest działanie pozorne, i praktycznie nic nie daje w przypadku kradzieży?
          2) a w pytaniu o numer ramy chodzi o numer nabity przez producenta - każdy rower go ma (i masz go w karcie gwarancyjnej roweru zapewne :)), a nie o ten znakowany przez policję
          • helenka_k Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. 05.09.11, 10:53
            nie każdy rower ma nabity numer ramy, napisałam to już w poprzednim poście. wiem, nie mieści się w głowie, jednak to prawda. chciałabym mieć jakikolwiek numer, stąd pomysł na oznakowanie przez policję. oczywiście, każdy numer można zatrzeć itd. ale akurat miałam taką fanaberię, żeby jednak numer nabić. nie udało mi się, a piszę o tym dlatego, że w artykule pojawia się fałszywa informacja, jakoby każdy mógł podjechać do dowolnego komisariatu i bez problemu oznakować rower grawerem.
        • Gość: djrace Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.11, 10:02
          poza tym nikt nie niczym sie nie zna. Mojej zonie ukradli rower z domu i jak POlicja zaczęła pisać co w nim było i jaki koszt to kazali sami wypełnić. Podalismy nr ramy, nr SIDa, nr tarcz itp.
          Po roku przyszło pismo, że sprawa poszła do kubła z braku dowodów.
      • misself Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. 05.09.11, 10:25
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Nie wspomnę, że żaden
        > komisariat nie miał miejsca do przypięcia roweru, nie piszę nawet o stojaku, pi
        > szę o czymkolwiek.

        Przed komisariatem na Rynku są stojaki rowerowe.
        A w ogóle nie wiem, po co oznaczać rower w komisariacie. Nie łatwiej zrobić to samemu? Sprawić, żeby wyglądał tak, żeby nie dało się go potem sprzedać?
        • gazeta_mi_placi Re: Wskażcie mi komisariat, który oznacza rowery. 13.09.11, 07:45
          Na przykład jak? Profilaktycznie obić i zardzewić?
    • urbanizm Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:08
      Drodzy rowerzyści NIGDY nie przypinajcie rowerów LINKAMI. Taką linkę rozcina się w 3sekundy małymi nożycami.
      Stosujcie tylko firmowe u-locki przypięte do ramy.
      • Gość: AS Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.11, 10:17
        Ja korzystam z linki w pancerzu stalowym - jest to zapięcie do skuterów, ciężkie ale chyba skuteczne. Ze względu na średnicę pancerza raczej nie do przecięcia popularnymi nożycami.

        W Skandynawii najpopularniejsze zabezpieczenie to blokada koła. Proste i chyba dość skuteczne bo takim rowerem nie da się odjechać, trzeba go nieść a takiego delikwenta już łatwo dogonić - raczej nie pobiegnie z rowerem na plecach.
        Większość rowerów ma to montowane fabrycznie - jest to prosty pręt który po przekręceniu i blokadzie zamkiem tworzy poprzeczkę między tylnymi widłami.
        Można to też tanio dokupić i zamontować w postaci podkowy w okolicach montażowych dla tylnego błotnika.
        • urbanizm Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:28
          Niestety, w tamtejszych miastach nie panuje taka znieczulica i obojętność. Delikwent niosący rower pod pachą zwrócił by uwagę pieszych. W Polsce każdy ma wszystko gdzieś.
          • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:37
            urbanizm napisał:

            > Niestety, w tamtejszych miastach nie panuje taka znieczulica i obojętność. Deli
            > kwent niosący rower pod pachą zwrócił by uwagę pieszych. W Polsce każdy ma wszy
            > stko gdzieś.

            No nie wiem... Ostatnio podszedł do mnie ochroniarz pod sklepem, żeby skontrolować, czy na pewno własny rower odpinam - strasznie się z tym grzebałam, nie mogłam znaleźć kluczy, potem w zaćmieniu zaczęłam pchać do zamka klucz do skrzynki... Zainteresował się. I dobrze.

            Poza tym - rower miejski to nie góral z aluminiową ramą. Mój waży spokojnie ze 20 kg, nieść go ot tak pod pachą nie jest łatwo, nawet wysportowany człowiek się zasapie po kilku metrach.
        • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:34
          Gość portalu: AS napisał(a):

          > Ja korzystam z linki w pancerzu stalowym - jest to zapięcie do skuterów, ciężki
          > e ale chyba skuteczne. Ze względu na średnicę pancerza raczej nie do przecięcia
          > popularnymi nożycami.

          Też mi się wydaje, że są skuteczne te zapięcia, a bardziej elastyczne niż u-lock.

          > Można to też tanio dokupić i zamontować w postaci podkowy w okolicach montażowy
          > ch dla tylnego błotnika.

          Podpowiesz, jak to się nazywa?
          • Gość: raj Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:49
            > Też mi się wydaje, że są skuteczne te zapięcia, a bardziej elastyczne niż u-lock.

            Niestety. Na imprezach rowerowych (np. na Wielkim Przejeździe Rowerowym w Gdańsku) parokrotnie były robione testy przecinania róznych zabezpieczeń - filmiki można znaleźc na Youtube. Nawet te najgrubsze linki w pancerzu przecina się dosyć łatwo.
            Tylko U-lock lub firmowy łańcuch z hartowanej stali (nie zwykły łańcuch ze sklepu żelaznego!). Może być tez wspomniana blokada koła, ale raczej jako dodatkowe zabezpieczenie, nie jedyne.
            • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 12:20
              Gość portalu: raj napisał(a):

              > Nawet te najgrubsze linki w pancerzu przecina się dosy
              > ć łatwo.

              Ale czym? :-)
              Bo jeśli do przecięcia wystarczą nożyczki czy sekator, to faktycznie łatwo, ale jeśli wymagane są duże nożyce do metalu, jak na filmiku (nieporęczne, trudno schować, trudno dyskretnie zastosować), to poziom bezpieczeństwa wzrasta.
          • Gość: AS Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.11, 10:50
            Chyba ... blokada koła.

            Wpisałem w google" zabezpieczenie rowerowe blokada koła" i mamy..

            cena 9,90 ?!?!
            rowertak.pl/product-pol-1466-Zamkniecie-rowerowe-mocowane-do-ramy-blokada-kola-.html
            tutaj od 40 do 100 zł.
            www.sklep-milou.pl/zapiecia_rowerowe__blokady-k15-0--default.html
            Blokada na tylne koło - bardzo popularna w krajach silnie zroweryzowanych - np. Holandia. Zakładana na stałe do górnych rurek tylnego trójkąta. Ma formę otwartego pierścienia obejmującego oponę i obręcz. Po zamknięciu zamka specjalnym pałąkiem, koło zostaje zablokowane, tak że się nie może ono kręcić. Taki zamek bardzo się przydaje gdy musimy zostawić rower miejski przed sklepem i mamy go cały czas na oku. Jego zamykanie trwa dosłownie chwilę, a złodziej nie może na niego wsiąść i szybko odjechać.

            Ponieważ zapięcie jest na stałe mocowane do roweru musi ono być odporne na działanie warunków atmosferycznych - dzięki osłonie z plastiku, lub metal
            • Gość: raj Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:54
              > Blokada na tylne koło - bardzo popularna w krajach silnie zroweryzowanych - np.
              > Holandia.

              W tamtych krajach taka blokada nazywa się o-lock, ale u nas jakos ta nazwa sie nie przyjęła...
              • Gość: AS Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.11, 11:22
                Jestem skłonny zaproponować eksperyment: mój rower z o-lockiem + kilku rowerzystów.
                Blokujemy rower i dyskretnie obserwujemy. Rower z daleka wygląda na łakomy kąsek dla złodzieja, nie ma widocznego zabezpieczenia, u-locka, linki.
                Podchodzi taki, bierze rower i co dalej? Albo bierze na grzbiet i próbuje nawiać albo go zostawi.
                W obu wypadkach 1:0 dla nas.
                Resztą niech się zajmie wezwana Policja. W ciągu paru godzin można by wyeliminować kilku cwaniaczków.
                Ktoś chętny?
                • Gość: Myśliciel Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.pl 05.09.11, 23:38
                  Pomysł dobry ale w połowie - to musiałaby być akcja ogólnomiejska, powiedzmy kilkanaście dobrych rowerów-przynęt, dobra rejestracja video każdego z nich + dyskretni obserwatorzy, właściwy czas akcji (czyli gdy jest statystycznie największe branie rowerów) i właściwe miejsce (pewnie markety)
                  I wyobraź sobie kilkadziesiąt wezwań policji, spraw w sądach itp JEDNOCZEŚNIE
                  Wyeliminowanie sporego % złodziei - a jako potencjalni poszkodowani i zorganizowani dysponowalibyśmy prywatną baza danych tychże złodziei :D
                  Osobiście bym to robił inaczej - pakować do auta wywozić do lasu i łamać kości rąk - IMO skuteczniejsze
                • helenka_k Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 06.09.11, 07:42
                  pofantazjować można ;) z powodu nikczemnej postury nie nadaję się do łapania za rękę na gorącym uczynku, ale mogę się przydać do dyskretnej obserwacji i utrwalania na video :)
      • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:33
        urbanizm napisał:

        > Stosujcie tylko firmowe u-locki przypięte do ramy.

        Ludzie, co wy z tymi u-lockami, próbowaliście kiedyś przypiąć takim rower z nietypową ramą do nietypowego "stojaka"? Cudzysłów dlatego, że trudno poręcz schodów albo rynnę nazwać stojakiem, a czasem trzeba właśnie tak przypiąć rower. Plus - mój rower ma ramę typu "łabędź", przypięcie go u-lockiem graniczy z cudem.

        Widzę jednak, że najlepiej rower chroni przed kradzieżą jego nietypowy wygląd.
        • Gość: raj Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:52
          > Ludzie, co wy z tymi u-lockami

          Ano "to", że czy tego chcesz, czy nie, u-lock jest najskuteczniejszym zabezpieczeniem roweru i takie są fakty.
          Choc ja osobiście uzywam łańcucha, bo do mojego obecnego roweru nie mam jak umocować U-locka, a wożenie go np. na bagażniku jest średnim pomysłem. Za to łańcuch do transportu bardzo fajnie owija się dookoła sztycy siodełka. A skutecznośc ma tylko niewiele mniejszą od u-locka.
          • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 12:22
            Gość portalu: raj napisał(a):

            > > Ludzie, co wy z tymi u-lockami
            >
            > Ano "to", że czy tego chcesz, czy nie, u-lock jest najskuteczniejszym za
            > bezpieczeniem roweru i takie są fakty.

            Nie twierdzę, że nie jest, tylko że nie jest jedyną opcją.
            Poza tym nie będę płacić za zapięcie więcej niż za rower, dla mnie to śmieszne.

            Tak naprawdę to jeśli ktoś chce ukraść (cokolwiek), to zrobi to bez względu na zabezpieczenia. Bardzo stara prawda.
            • bosman_maly Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 14:24
              Dobry u-lock powoduje, że nie chce ukraść i o to chodzi.
              • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 06.09.11, 09:31
                bosman_maly napisał:

                > Dobry u-lock powoduje, że nie chce ukraść i o to chodzi.

                Zniechęcić do kradzieży można na różne sposoby, niekoniecznie kupując zapięcie więcej warte od roweru ;-)
    • Gość: d Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 10:17
      Za każdym razem jak przypinam rower do stojaka/słupa/płotku to się zastanawiam, czy jak wrócę to go znowu zobaczę i generalnie policja ma ważniejsze rzeczy do roboty. Jednakże tłumaczenie w stylu "okazja czyni złodzieja" z ust pracownika policji.......żaaaal. Zgadzam się z przedmówcą - przyjdzie zima, problemy znikną.
    • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 10:22
      Gość portalu: AB napisał(a):

      > Piszecie, by nie przypinać rowerów za przednie koło. Może przy okazji zaapelujc
      > ie do debili-projektantów, którzy większość krakowskich stojaków projektują tak
      > , by dało się przypiąć praktycznie tylko przednie koło.

      Przecież w czym problem, żeby rower tyłem zaparkować i przypiąć za tylne i za ramę?
      Ja mam przednie koło odpinane w rowerze, więc nigdy za nie nie przypinam - i nawet do tzw. "łamaczy kół" da się przypiąć rower za tylne koło, zahaczając o ramę...

      Ale zgadzam się, że lepiej by było robić bardziej uniwersalne stojaki.
      • Gość: AB Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 15:29
        >Przecież w czym problem, żeby rower tyłem zaparkować i przypiąć za tylne i za ramę?

        Dla mnie to problem, bo mam rower z pełnymi błotnikami, więc tylne koło po prostu nie wejdzie w szczelinę w wielu stojakach. Mam świadomość, że jestem w mniejszości, ale wkurza mnie, że przy minimalnie większym wysiłku intelektualnym można było zrobić o stokroć bardziej funkcjonalne stojaki.
        • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 06.09.11, 09:37
          Gość portalu: AB napisał(a):

          > >Przecież w czym problem, żeby rower tyłem zaparkować i przypiąć za tylne i
          > za ramę?
          > Dla mnie to problem, bo mam rower z pełnymi błotnikami, więc tylne koło po pros
          > tu nie wejdzie w szczelinę w wielu stojakach.

          Nie wiem, czy myślimy o tym samym - jeśli "pełny błotnik" to taki, który zajmuje ponad 100 stopni koła i kończy się 90 stopni od podłoża, to ja też mam takie. Bezproblemowo parkuję rower pod Tesco na Kapelance, pod Lidlem, pod Galerią Krakowską od strony Pawiej, pod Galerią Kazimierz od strony Daszyńskiego - w tych wszystkich miejscach są tzw. "łamacze kół".

          Zgadzam się, że to nie jest najlepszy typ stojaka, ale chcieć to móc. Przypinam do tego, co jest, akcja lobbowania za innymi stojakami pod krakowskimi sklepami jest raczej nowa.
          • Gość: AB Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 16:44
            Tak, chodzi o takie błotniki. Tylko moje mają dodatkowo biegnące po bokach (nie wiem, jak to określić) metalowe usztywnienie, które powoduje, że błotnik się nie chybocze. To usztywnienie jest dość nisko i jeśli stojak jest wysoki i wąski to nie mogę wjechać tylnym kołem. Np. pod moim miejscem pracy :(
            • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 07.09.11, 10:01
              Gość portalu: AB napisał(a):

              > Tak, chodzi o takie błotniki. Tylko moje mają dodatkowo biegnące po bokach (ni
              > e wiem, jak to określić) metalowe usztywnienie, które powoduje, że błotnik się
              > nie chybocze. To usztywnienie jest dość nisko i jeśli stojak jest wysoki i wąsk
              > i to nie mogę wjechać tylnym kołem. Np. pod moim miejscem pracy :(

              Pozostaje Ci lobbować za lepszymi stojakami...
              Jednak Twój problem jest dość marginalny - większość rowerów można przypiąć tylnym kołem i ramą do "łamacza kół", załatwiając tym samym rzekomy problem z takim stojakiem.
              Przy czym nie jestem pewna, czy da się to zrobić u-lockiem, więc może tu jest pies pogrzebany :->

              Ja pod moją pracą nie mam w ogóle stojaków na rowery...
              Za to dla samochodowców jest miejsca od cholery :-(
              • Gość: nigdy nie ... Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.nsystem.pl 09.09.11, 21:11
                ... przypinam do łamaczy. A mój rower używam cały rok, codziennie gdzieś w mieście przypinam go po parę razy w różnych miejscach.

                A przypinanie do łamaczy jest:
                a) niewygodne
                b) łatwo się pobrudzić
                c) trudno bezpiecznie zapiąć rower
                d) trudno o stabilność (się chybocze bajk)

                Wolę znak drogowy, ogrodzenie, barierkę.
                Montowanie takich stojaków (wyrwikółek) mija się z celem.
    • Gość: raj Kradną, bo policja nic nie robi IP: *.motorola-solutions.com 05.09.11, 10:39
      Pokażcie mi sytuację, kiedy policja złapała złodzieja rowerów lub odzyskała skradziony rower. Zapewne takie sytuacje maja miejsce, ale jest to kropla w morzu wszystkich kradzieży. Dwa razy ukradziono mi rower i kiedy zgłaszałem kradziez na policji, policjanci nawet nie robili jakichkolwiek złudzeń, że jest jakas szansa na to aby rower został znaleziony. Zgłoszenia o kradzieżach rowerów policja przyjmuje praktycznie tylko po to, żeby po upływie ustawowego terminu umorzyć dochodzenie "z powodu niewykrycia sprawcy". Którego to sprawcy nawet nie próbowano wykryć - po prostu w takich sprawach nic się nie robi - przyjmuje się zgłoszenie i odkłada "na półkę".
      Chciałem tu zaapelować do wszystkich, których spotka taka niemiła sytuacja, żeby mimo wszystko każdą kradzież roweru zgłaszac na policję. Jest to jedyny sposób zmuszenia policji do działania w tych sprawach - "popsuć" im statystyki, tak zeby było widać, ze jest dużo zgłoszeń, a wykrywalność praktycznie zerowa. Wtedy będzie szansa, że cos sie ruszy w tej sprawie.
    • gosc747 Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 13:04
      Najlepiej przymocować rower łańcuchem 20kg, wyjąć siodełko, połamać szprychy, przebić opony i porysować ramę - nikt nie weźmie i będziemy mieć złudzenie, że żyjemy w normalnym kraju.
      • Gość: ciapek Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.aster.pl 05.09.11, 14:48
        idze, idze z takimi komentarzami
    • slav_ Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 05.09.11, 15:04
      (...)przed sklepami "na moment". Tymczasem trzeba pamiętać, że to okazja czyni złodzieja - dodaje Zbroja(...)

      Nieprawda.
      Żeby ukraść trzeba BYĆ złodziejem, żadna "okazja" nikogo nie "zrobi" złodziejem jeśli tym złodziejem nie jest.
      • Gość: krakow.bicycles Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.ghnet.pl 05.09.11, 23:06
        PO CO gazeta robi taki czarny PR poruszaniu sie po krakowie rowerem!!!

        Co do linek oto moja odpowiedz: www.flickr.com/photos/krakowbicycles/5303573939/in/photostream

        Przegląd zapięć tu (mój własny): www.flickr.com/photos/krakowbicycles/3232980662/in/photostream

        Zasadniczo, jeśli ma się łańcuch/ulocka, najlepiej ABUS, Kryptonite etc, nie ma się czym martwić, nawet w przypadku rowerów za 2-3k.

        W Polsce po prostu NIE KRADNIE SIĘ ROWERÓW. Vide przytoczony przyklad Berlina, czy Londyn, Paryz, Nowy Jork... Tam przecinają ULocki i łańcuchu, u nas nie.

        Znam osobę, która mieszkając w centrum Krakowa NIGDY nie przypina roweru, nawet zostawiając go na ulicy na noc. To stary góral-rzęch, ale działający. Sam trzymam jeden rower na stałe na ulicy (cały rok), to holender. Sąsiedzi też parkują na noc pod domem i jeszcze nikomu nie ukradziono roweru.

        Ludzie, nie dajcie się zwariować paranoi! Oczywiście, jeśli macie kosztowny rower i zapinacie go zapięciem tesco albo lipną linką, jesteście sobie sami winni, ale zasadniczo jak użyje się podstawowych zasad bezpieczeństwa, nic sie nie stanie
        • Gość: krakow.bicycles Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.ghnet.pl 05.09.11, 23:13
          www.youtube.com/watch?v=T9bAv1ujPXs&feature=related
          ale to tylko jak macie szybkozamykacze na kołach. jak nie macie, to w sumie tez nie ma sie co przejmowac, pod moim domem stoi porzucony rower (od kiedy wrocilem z zagranicy, moze dluzej od miesiaca), z szybkozamykaczem na przednim kole i siodelku i jeszcze nie zniknely...
        • helenka_k Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 06.09.11, 07:46
          może po prostu masz szczęście i jeszcze na ciebie nie padło. w mojej dzielnicy całe ulice są obstawione rowerami 24/7 a ukradziono akurat mój składak, nieźle przypięty, nie gorzej od innych w okolicy. także...różnie bywa. oczywiście, nie życzę.
        • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 06.09.11, 09:47
          Gość portalu: krakow.bicycles napisał(a):

          > Zasadniczo, jeśli ma się łańcuch/ulocka, najlepiej ABUS, Kryptonite etc, nie ma
          > się czym martwić, nawet w przypadku rowerów za 2-3k.

          Właśnie ja nie wiem, czy kradną rowery za 2-3 tysiące.
          Raczej te tańsze. Na złom albo do sprzedania (najlepiej właścicielowi) pod Halą Targową.
          Tak słyszałam. Mam tylko jedną znajomą, której ciągle kradną rower, używaną taniochę kupowaną przez sieć.

          > W Polsce po prostu NIE KRADNIE SIĘ ROWERÓW.

          Nie? To te ponad 200 zgłoszonych kradzieży to co? Dla zabawy ktoś zgłosił?

          > Znam osobę, która mieszkając w centrum Krakowa NIGDY nie przypina roweru, nawet
          > zostawiając go na ulicy na noc. To stary góral-rzęch, ale działający. Sam trzy
          > mam jeden rower na stałe na ulicy (cały rok), to holender. Sąsiedzi też parkują
          > na noc pod domem i jeszcze nikomu nie ukradziono roweru.

          Twoje argumenty przypominają mi udowadnianie, że palenie nie szkodzi na podstawie przykładu dziadka, który palił do dziewięćdziesiątki. Jednostkowo może nie kradną, może niektórzy mają szczęście, może bywają miejsca, których złodzieje nie odwiedzają, ale ogólnie zjawisko istnieje.

          Nawiasem mówiąc, Twój post jest nielogiczny.
          Najpierw: w Polsce nie kradną rowerów!
          Potem: jak masz dobre zapięcie, to ci nie ukradną.
          Następnie: moi znajomi nie przypinają i nikomu nie ukradli.
          Wreszcie: przypinajcie dobrym zapięciem, to wam nie ukradną.
          • Gość: krakow.bicycles Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.ghnet.pl 06.09.11, 10:31
            Hej, radzę używać solidnych zapięć, nie po to, żeby trolle mi wypominały brak logiki, tylko żeby nauczyć ludzi jak zapinać rowery, bo jak czasem widzę fantazję z jaka ludzie zabezpieczaja swoje dwa kółka to zastanawiam się, czy nie zostać złodziejem :)

            Co do 200 kradzieży: chyba to nie dużo na pół roku? Może w pcimiu byłby to sygnał, że coś jest nie tak, ale ja uważam, że to dowód, że problem jest marginalny. I ponownie - patrz, co ktoś pisał o berlinie (30000 rowerów ginie w skali roku, czyli 15000 w pół roku, berlin jest kilka razy większy od krakowa, ale żeby zachować proporcję musiałby być ponad 70 razy większy :)
            • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 07.09.11, 10:03
              Gość portalu: krakow.bicycles napisał(a):

              > Hej, radzę używać solidnych zapięć, nie po to, żeby trolle mi wypominały brak l
              > ogiki, tylko żeby nauczyć ludzi jak zapinać rowery, bo jak czasem widzę fantazj
              > ę z jaka ludzie zabezpieczaja swoje dwa kółka to zastanawiam się, czy nie zosta
              > ć złodziejem :)

              Ja czasem mam ochotę przestawić komuś rower, żeby dostał nauczkę.

              Ostatnio widziałam, jak dziewczyna przypinała rower do jednego z tych słupków na Grodzkiej - słupki mają niecały metr wysokości i wystarczy podnieść tak "zapięty" rower, żeby pojechać na nim w siną dal...

              Drugi ktoś mądry - do drzewa na Miodowej. Zapięcie było przypięte do drzewa, tak dokładniej, i nie zahaczało o rower.

              > Co do 200 kradzieży: chyba to nie dużo na pół roku?

              Obiektywnie to nie jest dużo, ale skoro w zeszłym roku było sto kilka, to znaczy, że tytuł artykułu jest zasadny :-)
              • Gość: dziewczyna Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 15:28
                Dziewczyna dziękuje za nie przestawienie. ;-)
                Rzeczywiście po jakimś czasie zdałam sobie sprawę z tego, że po prostu miałam farta.
    • Gość: olo Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 23:43
      "Pierwszy chlubny przykład na mapie Krakowa już istnieje: przed centrum handlowym M1 stojaki na rowery są strzeżone. Niestety - tylko w weekendy."

      Śmiechu warte. Ja pod M1 straciłem swój rower. Pomimo monitoringu i pałenajacych się bez
      większego sensu "ochroniarzy". Stojaki strzeżone w jednym miejscu i tylko w weekendy... Doprawdy jest się czym pochwalić.
    • the_rapist Kiedys zrobili taka prowokacje 06.09.11, 16:26
      koles przypinal rower, a chwile potem drugi zabieral sie za ten rower uzywajac po kolei: pilki do metalu, nozyc do metalu, lomu. W kolejnym podejsciu przyszedl ze szlifierka i jeszcze poprosil wlasciciela sklepu o ''pozyczenie'' pradu. Efekt? zaledwie kilka osob w ogole sie zainteresowalo kolesiem przecinajacym lancuch/klodke. Po szybkim wyjasnieniu, ze mu kluczyk wpadl do studzienki sciekowej odchodzili przekonani o dobrej woli zlodzieja.
      Podsumowujac - albo postawicie przy rowerze uzbrojonego straznika, albo kiedys ktos wam rower podprowadzi.
    • Gość: ja Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 16:55
      A mi kiedys ukradli z klatki zapiecie do roweru, a rower zostawili..
      • Gość: AS Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 08:30
        A mnie na odwrót :-) Zostawili zapięcie (rozcięte) a rower zabrali.
        Rower zapięty na klatce przy drzwiach mojego mieszkania na 2 piętrze w cichej i spokojnej okolicy.
        Różni są złodzieje, może tym Twoim brakowało zapięcia do mojego roweru...
        • misself Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie 07.09.11, 10:05
          Gość portalu: AS napisał(a):

          > A mnie na odwrót :-) Zostawili zapięcie (rozcięte) a rower zabrali.
          > Rower zapięty na klatce przy drzwiach mojego mieszkania na 2 piętrze w cichej i
          > spokojnej okolicy.
          > Różni są złodzieje, może tym Twoim brakowało zapięcia do mojego roweru...

          A miałeś w swoim rowerze zakrętki w wentylach?
          Bo w moim zabrali kiedyś, zapięcie i rower zostawili, widocznie im brakowało do jakiegoś roweru zakrętek...
          • Gość: AS Re: Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 13:26
            Nie pamiętam, dawno to było. Pamiętam tylko, że miał kilka dni wcześniej zmienione nowe koło i wolnobieg.

            Ale to był drugi rower który mi śmignęli z klatki - poprzedni wzięli razem z zapięciem bo nie był nim do niczego przypięty.
            • Gość: krakow.bicycles jeszcze jedna dobra rada IP: *.ghnet.pl 07.09.11, 17:19
              jeszcze jedna dobra rada:

              przeważająca większość rowerów znika z:
              - piwnic
              - balkonów
              - klatek schodowych
              - podwórek/ogrodów

              pomyślcie logicznie. na ulicy złodziej nie ma duzego pola manewru, chodza ludzie, jezdza samochody... na klatce schodowej w srodku nocy zlodziej ma pelna kameralnosc, moze przyjsc z piwkiem i odcinac rower przez 2 godziny i nikt nie zauwazy.

              jesli nie macie miejsca w mieszkaniu a po klatce/podworku kreca sie dziwni ludzie, polecam przypiac rower na ulicy, najlepiej tak, zebyscie go widzieli z okna. ja teraz jak wstane od biurka to widze moj rower przypiety po drugiej stronie ulicy i to bardzo ladny widok :)
    • Gość: bbc Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.159.6.242.static.crowley.pl 08.09.11, 10:23
      jest skuteczna metoda na zlodzieja. nalezy obcinac raczke zaraz po zlapaniu. rower jest generalnie wart kilkaset zlotych a reka - no coz, chyba wiecej.
    • Gość: satyr Ukradnij se rower - kary brak, dobry biznes IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.11, 12:02
      Mi ukradziono rower w 2010 roku.
      Co więcej - znam imię i nazwisko złodzieja, wiem nawet gdzie mieszka.
      TAK! Policja go złapała, a sąd osądził (dane są na wyroku, którego kopię otrzymałem).
      Złodziej dostał wyrok w zawieszeniu na 2 lata. W ciągu 60 dni ukradł 30 rowerów na łączną sumę ponad 20 tys. złotych. I co? I NIC!
      W ciągu pierwszego roku ma sam wynagrodzić szkody, które mi wyrządził (ukradł rower o wartości 1,6 tys zł, tyle zasądził mu sąd). Jak poinformowano mnie w sądzie najprawdopodobniej tego nie zrobi i nic mu za to nie grozi (teoretycznie można mu odwiesić wyrok, ale zazwyczaj tak się nie dzieje).

      Po roku mogę rozpocząć egzekucje komorniczą (na własny wniosek). Pytałem się o cenę takiej usługi. Niestety dla mnie byłoby to nieopłacalne, bo kwota do ściągnięcia (1,6 tys zł) jest zbyt mała, a komornik ma stałe koszty. Ponadto mój złodziej ma rok, aby ukryć swoje mienie. Mogę spróbować się zorganizować z innymi osobami z grona 30 poszkodowanych (ich dane też mam na kopii wyroku) i wspólnie wystąpić do komornika. Ale ten wariant jest jeszcze mniej realny.

      Wniosek: Złodzieje do boju - nic wam nie grozi. Macie super pracę, zazdroszczę wam trochę dochodów

      Kocham mój kraj
    • Gość: szpecić Rower trzeba mocno zeszpecić IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.11, 12:17
      i nadać mu cech indywidualnych, wtedy złodziejowi będzie go trudniej sprzedać. Więc szlifujmy, malujmy na jaskrawe łaty, zaklejmy kierownice taśmą , nie myjmy ze smaru .... itp.
      • Gość: szpecenie nic nie Re: Rower trzeba mocno zeszpecić IP: *.nsystem.pl 09.09.11, 21:15
        zmienia. I tak ukradną jak będzie okazja.
        A jak ktoś używa kiepskiego zapięcia to okazję daje.




    • Gość: pieszy Coraz więcej kradzieży rowerów w Krakowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.11, 10:27
      Potrzebna jest wola ze strony włodarzy miasta. Nałożenie kilkutysięcznych kar czy mandatów na złodzieja takiego sprzętu szybko rozwiąże problem. Propozycja symbolicznej nagrody zwiększy wykrywalność i po kłopocie.
      Potrzebna jest wola działania.
    • Gość: comer Proszę o przyzwoite wypowiedzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 16:41
      Proszę o przyzwoite wypowiedzi. To, że ktoś coś poleca to zasługuje na taką wiązankę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja