Gość: krakauer IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 15:32 Wspaniały pomysł na "uczczenie" rocznicy wejścia do Krakowa Wehrmachtu 6 września 1939 ! KTO WYMYŚLIŁ TAKI POMYSŁ NA GRĘ MIEJSKĄ ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: DD Przenieśli się do Krakowa z czasów okupacji IP: *.home.aster.pl 11.09.11, 15:33 Czytam i oczom nie wierzę, że w takie coś zaangażowało się Muzeum, UJ i inne poważne instytucje... Gra??? Jaka gra??? Ogórki kiszone??? Żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
zegareek !!!!!! 11.09.11, 15:47 w przyszłym roku gra będzie się odbywała w obozie koncentracyjnym - dla wybranych śmierć szybka, przez utopienie w latrynie, dla pozostałych - z głodu POWODZENIA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nec999 Re: !!!!!! 11.09.11, 21:36 Nie, najlepiej ograniczmy przekazywanie historii (ciężkiej historii) do meganudnych szkolnych pogadanek. A potem się dziwmy, że młodzież ma kompletnie w d*pie to, co się działo w naszym mieście 70 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
wb40 Przenieśli się do Krakowa z czasów okupacji 11.09.11, 15:57 Dużo szczęścia mieli dzisiaj niemieccy turyści. Mogło być przecież takie zadanie: złapać Niemca, wlać mu w bramie, zabrać pieniądze i kosztowności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 bardzo dobry pomysl-pozwala mlodym zrozumiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.11, 18:04 straszna historie naszego kraju i miasta.Sam mialem ojca w obozie koncentracyjnym,naturalnie najpierw zaaresztowany w jesieni 1939 przez Gesstapo,po donosie kolegi,Niemca z V kolumny.Dziadek za to nigdy zlapany nie byl,raz Gestapo bylo juz w jego mieszkaniu ale uciekl tylem na podworze,potem zostal szefem calej obrony podziemnej miasta Krakowa z ramienia delegatury rzadu,zorganizowal radiostacje,organizacje Zegota-pomocy Zydom,skazywal na smierc konfidentow,drukowal lewe papiery,itd.Jest teraz w Krakowie ulica jego imienia.Stad jako dziecko zylem w atmosferze okupacyjnej,pomimo,ze byly juz lata 60, mieszkalem nota bebe na ulicy Sienkiewicza,obok Pomorskiej,W latach 70 widzialem jak krecono film "Rozkaz ocalic miasto" i wtedy na Pomorskiej byly budy niemieckie,SS,psy,itd.-robilo to na mnie wielkei wrazenie,bo znalem historie okupacyjne.Przydalo mi sie to wiele razy gdy oprowadzalem znajomych z roznych krajow swiata (b.czesto z Niemiec) po Krakowie.Popieram takie pomysly pokazywania historii i wciagania mlodziezy do budowania w sobie postaw patriotycznych.Jak najbardziej mozna tez przeprowadzic podobne dzialania na terenie obozu Auschwitz-Birkenau: organizowac pomoc wiezniom,konspiracje,przypomniec postac naszego bohatera-rotmistrza Pileckiego,organizowac ucieczki z obozu(byly takie),wreszcie wcielic sie tez w ofiary Holocaustu-to chyba ryzykowne,ale mozliwe,taka koncepcje zwiedzania muzeum ma Holocaust Museum w Waszyngtonie.Podobne gry historyczne mozna powiazac z Kazimierzem,gettem,fabryka Schindlera (pomocny bylby film Lista Schindlera),z zamkiem H.Franka na Bielanach, z wieloma miejscami pamieci w Malopolsce.Bardzo cenna i madra inicjatywa.Wiele lat na to czekalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Przenieśli się do Krakowa z czasów okupacji IP: *.fema.krakow.pl 11.09.11, 18:02 Kiedy my zmądrzejemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kombatant za gubernatora Franka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 20:41 oj działo się działo... ale porządek był! nie to co teraz, tfu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Przenieśli się do Krakowa z czasów okupacji IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 21:49 Winszuję pomysłu. Nie za bardzo się dziwię, bo moje dzieci razem z ZHR w ramach gry odbijały Lwów z rąk Ukraińców (+ generała, któremu zrobiono pranie mózgu). Chcąc przenieść dzieci do ZHP uzyskałam informację, że tam odbywała się gra, w której dzieci musiały się legitymować kennkartami. Czy tylko ja uważam, że coś z harcerstwem jest nie tak? Wydaje mi się, że tyle lat po wojnie należy się oczywiście uczyć historii, ale nie celebrować tych wydarzeń. Gra miejska to świetna inicjatywa, ale może lepiej pomyśleć o czymś pozytywnym na przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Przenieśli się do Krakowa z czasów okupacji IP: 195.150.71.* 12.09.11, 08:12 GRA BYŁA ŚWIETNIE ZORGANIZOWANA, MYŚLĘ, ŻE WSZYSCY ŚWIETNIE SIĘ BAWILI, ALE I BYŁO MIEJSCE NA REFLEKSJE. SAME LEKCJE HISTORII NIE REJESTRUJĄ SIĘ W PAMIĘCI AŻ TAK DOBRZE, JAK TEGO TYPU INICJATYWY! GRATULUJĘ ORGANIZATOROM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariol Strzeboński wstydu nie masz IP: *.pl 12.09.11, 09:50 Pan red. Strzeboński wymyśla te głupkowate "gry", a potem sam je wychwala na łamach swojej gazety (GS). Brałam udział w podobnej grze w maju. Totalny chaos, brak organizacji, nikt nic nie wie... Na dodatek Strzeboński, napisał tylko swojej "grze", zupełnie pomijając resztę wydarzeń związanych z tegorocznym Dniem Pamięci Ofiar Gestapo, w tym o najważniejszym punkcie, czyli o Apelu Poległych. Odpowiedz Link Zgłoś