Gość: szyszak IP: *.smevpn.tpnet.pl 31.10.11, 12:29 Jak jest dziecko poczęte, to już prawa mu kościół załatwił. Ale jak się nie narodzi, to nie ma żadnych praw?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość portalu Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.11, 12:40 Środowiska lewicowe twierdzą, że to nie dziecko, a jedynie zarodek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 12:57 I słusznie. To tylko poronienie, było, jest i będzie. Zbytnie celebrowanie, tego o czym natura zdecydowała zamyka ludzi na dalsze życie, rodzi szukanie "winy", niepotrzebne lęki. I zwykle odbija się na realnym, urodzonym dziecku, o ile uda się go doczekać, przedłużając żałobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiaccik Palikotowego ścierwa nie przekonasz IP: *.play-internet.pl 31.10.11, 13:02 bo żaden z jego reprezentantów nie przeżył takiej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
mietek2346 Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby 31.10.11, 13:20 no to chyba czarne kleszcze nie przegapia okazji zeby oskubac nieszczesliwych rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Temat jest bardziej skomplikowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 13:57 Sprawa jest bardziej skomplikowana niż by się nam wydawało . W związku z wprowadzeniem prawa dotyczącego życia poczętego w którym ochroną obejmuje się zarodek "od poczęcia" - oprócz oczywistego ( w myśl ustawy) "ścigania morderców zarodków" , dochodzą inne "nieprzewidziane" ( przez ustawodawców) aspekty jej wprowadzenia - a tyczą się właśnie naturalnych poronień . Po pierwsze aspekt ekonomiczny - każde poronienie to "prawo zarodka" do pogrzebu , więc w myśl prawa "roniącej" przysługuje zasiłek pogrzebowy . 40 000 naturalnych poronień to tylko wierzchołek "góry lodowej" ( to liczba poronień szpitalnych) , w rzeczywistości liczbę trzeba pomnożyć conajmniej kilkukrotnie - a to minimum 0,5 miliarda zł wypłacanych z ZUS . Z drugiej strony szpital powinien płód ( zarodek) traktować z "należytą czcią" - a to wiąże się z dodatkowymi kosztami - chociażby wydanie "zaświadczenia o zgonie", a to tylko początek "problemu" . Po drugie to aspekt społeczny - jeśli każdy płód( zarodek) ma prawo do pogrzebu - to równocześnie "państwo" ma obowiązek dopilnowania tego . Czy ktoś wyobraża sobie sytuację , w której rodzina swoje zmarłe niemowle chowa pod płotem lub "utylizuje"? - byłoby to zbeszczeszczenie zwłok . Czym różni się się martwo-narodzony płód od narodzonego niemowlaka ( w myśl obowiązującego prawa) ? Trzecie to aspekt moralny i religijny - martwo-narodzony płód ( zarodek) ma prawo do pełnej posługi i obrządków religijnych , ma prawo do pochówku na uświęconej ziemi ( do niedawna w myśl działań KK - nie było to takie oczywiste ) - co dla wierzących ( niedoszłych rodziców) nie jest już przywilejem ,lecz OBOWIĄZKIEM!!! Jak się to ma do "niepoliczalnych" poronień w początkowym okresie ciąży ( te poronienia są najczęstsze i często nawet nieświadome ze strony "matki -rodzica")? I tu dochodzimy do absurdu : czy aby państwo i kościół stojąc "na straży" w obronie tego "zarodka" nie powinien pilnować wszystkich jego praw ( chroniąc go również przed samą NATURĄ- BOGIEM) , zarówno przed poronieniem jak i po poronieniu . A to już jest wkraczanie ( podobnie jak przy zapłodnieniu invitro) w "prawa boskie". Czy to jednak nie działa na zasadzie : NATURA - BÓG i te dwa pierwiastki są spójne ze sobą stanowiąc JEDNOŚĆ ,a są czymś co nazywamy Przeznaczeniem ? Czy My obwarowując "poczęcie" przepisami prawa , nie staramy się być bardziej "boscy" niż sam BÓG ? Będąc jednak Ludźmi , poprawiając "prawa boskie" doprowadzamy do "ułomności" tego prawa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mallibu Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.ghnet.pl 31.10.11, 16:45 Paranoją sa pochówki płodów poronionych. Medycyna wskazała od kiedy jest poród przedwczesny i to powinna byc granica. Do absurdów dochodzi przy pochówkach kilkutygodniowych płodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 17:49 Co znaczy przedwczesny ? Albo mamy prawo które chroni płód od poczęcia ( jest istotą ludzką) z wszelkimi tego konsekwencjami , albo jesteśmy hipokrytami z jednej strony chroniąc "poczęte życie" , a z drugiej odmawiamy mu szacunku i praw do "należytego pochówku" w przypadku jego "przedwczesnej śmierci" . To nasza moralność (sterowana przez KK i regulowana polskim prawem) jest w konflikcie z logicznymi argumentami "prawa natury" . Dlatego jako naród cierpimy na swoistą moralną schizofrenię ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiaccik Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.play-internet.pl 31.10.11, 20:31 Zapytaj tych rodziców z wiecu co czuli i co czują po utracie 'płodu'. Dla nich było to dziecko z krwi i kości. Chyba ich wypadałoby zapytać czy płód to zlepek komórek czy człowiek 'z krwi i kości'. Oni powinni zadecydować. Nie populistyczne matołki panoszące się od paru tygodni po sejmie. Możesz też spojrzeć na to z innej strony. 'Człowiek' rozwija się od momentu poczęcia. Z komórki powstają dwie, z dwóch cztery itd. Ten rozwój nie ustaje do końca życia tego płodu/człowieka, nawet po jego przyjściu na świat. Komórki człowieka cały czas ulegają podziałom. Część umiera, część powstaje. Ten proces nie zaczyna się po wyjściu niemowlęcia z brzucha, on trwał od początku. Od samego początku. Nie jestem jakimś religijnym troglodytą. Tylko sobie tak rozumuję. Dla mnie zapłodnienie kobiety to moment przypieczętowania pewnej odpowiedzialności w nowej dziedzinie życia. Za tą kobietę i za ten zestaw mnożących się komórek w jej brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 21:44 Utracona ciąża, poronienie to zupełnie co innego niż strata dziecka. Zawsze to było różnicowane, bo zawsze było w prawach natury. Uszkodzony płód - po prostu się nie rodził, oszczędzając siły matki. Dziś robi się z tego dziwowisko, z oczywistą stratą dla psychiki niedoszłych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wr Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.11, 22:17 ja chce mieć taki grób zbiorowy chce tam chodzić nie tylko w święto zmarłych chce tam chodzic wtedy kiedy mam ochotę zapalić świeczki moim dzieciom chce iść z moim dzieckiem zapalić chce uczcić te małe istotki chce sobie przezywac do woli moją żałobę chce aby tacy jak ty i tobie podobni dali wreszcie spokój rodzicom i przestali pieprzyć że natura że klecha że itd.itd........zajmijcie sie czymś innym zaadoptujcie dziecko bo przeciez już nieraz czytałąm oburzenia dlaczego się użalamy nad płodami niszcząc sobie psychikę tyle dzieci jest w domach dziecka i czeka również na was !!!! moja żałoba moja dzieci a wy pogadanki o naturze i innych pierdołach zachowajcie dla siebie może kiedys jak dorosniecie będziecie chcieli założyć rodzinę być może wtedy ta wasza natura skopie wam tyłki i sami przylecice pod ten pomnik/grób ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 01:48 A kto Ci tego zabrania ? - inni forumowicze? Bo raczej nie oni , a urzędnicze przeszkody i czysto "medyczny zwyczaj" , który usuniętą z ciała "martwą tkankę" traktuje podobnie jak każdą inną ( wyrostek , nerkę , płuco) . Problem tkwi w rozbieżności prawnej , medycznej i moralnej tego aspektu sprawy . Płód nienarodzony z "medycznego punktu widzenia" jest tak samo w 100% zależny od Ciebie jak twoja nerka czy wyrostek . Czemu nie rozczulasz się nad "własną" usuniętą nerką - w końcu to Twoja cząstka? Nie masz poczucia ,że coś straciłaś? Wiesz co się z nią po zabiegu dzieje? Problem tkwi w tym , że "moralnie" przekonano Cię o tym,że płód to już "niezależny byt" ( potrosze obwiniając Cię za jego śmierć) , jednocześnie "medycznie" traktując to jako "martwą tkankę" , a "prawnie" poprzez "tworzenie przeszkód" ( np.:wypisanie aktu zgonu) kwestionuje się rzeczywiste "istnienie tego bytu" ( pomimo regulacji prawnej "o ochronie życia poczętego"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wr Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 22:28 jak dla mnie zadużo tego wszystkiego, niezagłębiam się w prawo co mi wolno co mi przysługuje bo poprostu niemam siły ot tyle,chce miec takie miejsce do którego będe mogła pójść i postać w spokoju .... nikt mi nie zabrania jedynie takie jedne ludziska napadają ale co tam .......wybacz ale rozpacz po utraconej nerce a utraconej ciąży/dziecku jednak TROSZKE się różni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 13:39 Jak często zostałem, źle zrozumiany. Wskazuję na społeczną schizofrenię w tym temacie. Do przeżycia żałoby na swój sposób, każdy powinien mieć prawo. Jak jednak widać prawno-medyczna maszyna tego nie ułatwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekr Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.gemini.net.pl 01.11.11, 01:27 Ktoś kto tego nie przeżył nie ma pojęcia jak to jest! Ja niestety przeżyłam w 2008 r. i dlatego popieram ten pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Re: Po poronieniu. Mamy prawo do grobu i żałoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 07:43 Szyszak - czytaj ze zrozumieniem - JEST OBOWIĄZUJĄCA USTAWA ! Więc rodzice i zmarłe nienarodzone dzieci mają PRAWA! Odpowiedz Link Zgłoś