Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga...

IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.11, 18:29
Nie będzie Pomorze pluć nam w twarz ;) Głosuję!
    • gagoosia Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... 13.11.11, 18:37
      Też głosuję! A co!! :)
    • Gość: Krakowianka Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.ksi-system.net 13.11.11, 18:57
      Głosuję ! Ludzi z taką pasją potrzeba ! Jacy My jesteśmy takie będą nasze dzieci !! Trzymam kciuki !! Joaśka pod biegun !
    • Gość: j.w Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 19:29
      Ale jak zagłosować.
      Jak daję vote to mnie przekierowuje na ryjbuka.
      • Gość: krzysiek Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.multi-play.net.pl 13.11.11, 19:41
        Musisz mieć konto na facebooku. Jedno konto = jeden głos. Dlatego ta walka jest taka ciężka. Bo można TYLKO RAZ ZAGŁOSOWAĆ.
        • Gość: kolezanka Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.tvn.pl 13.11.11, 19:50
          mozna raz dziennie! czyli glosujmy codziennie jeszcze przez dwa dni do 15 listopada :)
          • Gość: krzysiek Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.multi-play.net.pl 13.11.11, 20:28
            Nie raz dziennie, tylko jeden raz w ogóle. Jedno konto jednej osoby = jeden głos.
            • Gość: Margola Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.tktelekom.pl 13.11.11, 23:10
              Raz DZIENNIE. Wiem, o czym piszę, moje głosy się zliczają codziennie.
              • Gość: pj.pj Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.11, 00:33
                Jedno konto = jeden głos. Owszem, maszyna w pierwszej chwili rejestruje powtórne głosowanie, ale zajrzyj sobie później na główną stronę - liczba głosów wraca do tego, co było przed powtórzonym głosowaniem. Sorry, ale tylko tak jest uczciwie.
        • Gość: kolezanka Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.tvn.pl 14.11.11, 00:54
          mozna raz dziennie!! Wlasnie przed chwila dodalam swoj glos ponownie :) wiec glosujmy!

          • bethra Jedno konto fb = jeden głos 14.11.11, 13:06
            Tak, czasami (nie zawsze!) w nowym dniu (a czasem i po kilku godzinach) pojawia się czerwona tabliczka "vote for this entry". I nawet jak się kliknie to się zwiększa liczba - w tym oknie. Ale tak naprawdę się nie zwiększa - maszyna licząca jest skandynawska, więc pewnie jej twórcy nie liczyli się z polskim cwaniactwem... ale rzeczywiście jak już pisano wyżej, tak naprawdę liczba się nie zmienia po dodaniu powtarzanych codziennie głosów. Jest bardzo zdecydowanie jeden głos na jedno konto, ale oszukujcie się dalej ;) Co więcej, próba głosowania z innego komputera też nic nie daje, bo maszyna najwyraźniej sprawdza, że z konta już był głos na danego uczestnika. Można natomiast z jednego konta głosować na wielu uczestników (kraje nie rywalizują między sobą).
    • Gość: kolezanka Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.tvn.pl 13.11.11, 19:34
      tutaj bezposredni link do glosowania

      www.fjallraven.com/outdoor-life/polar/competition/entries/entry/?uid=750
      klikamy VOTE POD JOANNA BUKOWSKA!
    • Gość: taki-jeden Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.acn.waw.pl 13.11.11, 19:49
      prosze sie nie bac o utrate swojej prywatnosci!!! "allow" dla aplikacji Fjällräven Polar mozna usunac sekunde po glosowaniu: Strona glowna profilu \ ustawienia konta \ aplikacje \ Fjallraven USUN. glosujemy! krakow gora!!!
    • fear Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... 13.11.11, 20:12
      istota konkursu, fejsbukowe głosowanie, a moż istota reklamy? żenada
    • Gość: renata Hej Krakusy! Nie dajmy się! IP: *.opera-mini.net 13.11.11, 20:57
      Pomorze? Nie daj Boże!
    • sathyr Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... 13.11.11, 21:06
      Poszperałem trochę o obojgu kandydatów i oto do jakich doszedłem wniosków:
      1.żenującym jest granie p. Bukowskiej na ludzkiej litości kiedy to zaczyna walkę o głosy od zaznaczenia że jest samotną matką.
      2."konkurentem z Pomorza - Grzegorzem Lindą, którego mocno wspierają tamtejsze media."
      Pytam jakie media? Te kilka informacji w lokalnych redakcjach.
      3. W akcji "Mama w Laponii" pomagają jej przyjaciele.- Pani Joanna nie dodała że ci "przyjaciele" to TVN UWAGA - Czy to przypadkiem nie jest wielkie ogólnokrajowe medium.
      4.Wiele osób w ostatnich dniach narzeka,że nawet na ich służbowe skrzynki są przesyłane "prośby" o głosowanie na P Joannę. różne strony funpage'owe są zasypane takimiż prośbami od "przyjaciół" p Bukowskiej.
      5. Oczernia się kontrkandydata posądzając go o grę nie fair.
      6. Oczywiście Pani Joanna nie dodała, że z wyprawy zrobi reportaż, za który dostanie ładne pieniążki ze STACJI.
      7. Drobnostką jest, że p Linda i p Izdebski(który też bierze udział) potraktują to jako naukę, którą można wykorzystać i przekazać innym a nie jako zachciankę na przeżycie dziwnej przygody.
      Reasumując, ja na pewno nie oddam głosu na Panią Joannę

      • Gość: renata Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.11, 21:15
        Jakos z tego małego szperania to Pan strasznie dużo ma informacji. Az dziwne ze sie chce komuś tak dociekać... Mnie tam nie zależy kto co i komu - ważne, że ta Joanna jest KRAKOWIANKĄ. Wole na swojaka głosować i już!
      • Gość: BB Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.home.aster.pl 13.11.11, 22:56
        Żenujące to jest Pana podejście. Zapewniam Pana, że gdyby to tvn popierał Joannę, a nie jej przyjaciele, znajomi i zwyczajni ludzie, którzy rozumieją jej pasję - nie tak wyglądałaby ta akcja. Tak to jest ważne, że Joanna jest samotną matką - dla mnie jest ważne. Bo samotnym mamom jest zwyczajnie trudniej realizować swoje pasje, tak po prostu. I najczęściej ich marzenia są głupio i niesprawiedliwie nazywane zachciankami. Życzę Panu wielu prawdziwych zachcianek i przyjaciół, którzy pomogą je Panu spełniać.
        • margaret_atwood Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma 14.11.11, 03:31
          Dokładnie. Aż się popłakałam czytając ten wpis. Sama jestem samotną mamą i doskonale wiem jak trudno jest realizować swoje marzenia i jak ciężko trzeba na nie zapracować. A panu, który tak łatwo szafuje komentarzami, musi chyba czegoś bardzo w życiu brakować, skoro tak pogardliwie odnosi się do tej fantastycznej kampanii. Niektórzy po prostu nie mogą znieść sukcesu innych. Przykre to, bo przy odrobinie empatii żyłoby nam się wszystkim dużo łatwiej. Trzymam kciuki za Joasię.
    • Gość: Madża Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.146.180.156.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.11.11, 21:25
      Czy Satyr to nie przypadkiem konkurent naszej Gwiazdy Polarnej, pan Linda?
      Jestem kolezanka Joasi i od lat podziwiam jej pasję, to my jej znajomi jesteśmy tym pospolitym ruszeniem i tak bardzo zalezy nam na spełnieniu marzenia Buki. Dlaczego Jej marzenia są mniej wazne niz Pana Lindy,któremu zresztą teżz całego serca zyczę, zeby sie realizował w swojej pasji i najfajniej byłoby gdyby po tak wspaniałej walce oboje pojechali na tą wyprawę.
      • Gość: Margola Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.tktelekom.pl 13.11.11, 23:12
        No nie dość, że Buka ma marzenia, to jeszcze ma przyjaciół, którzy wytrwale ją wspierają. Ach, jak to kłuje w oczy i żółcią zalewa, nie?
      • Gość: takatak Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.centertel.pl 14.11.11, 00:28
        Znam Grzegorza i wątpię, aby bawił się w anonimowe wypisywanie takich głupot.
        Bardzo podoba mi się twoje podejście i chciałabym, aby każdy podchodził do tego właśnie w taki sposób- na zasadzie życzliwej pomocy przyjacielowi w zdobywaniu głosów, a nie oczerniania przeciwnika i wypisywaniu głupot na forach takich jak to.
        Niestety każda strona ma swoje "czarne owce".
        Również z całego serca życzę Pani Joasi spełnienia marzeń i tak jak pani myślę, że "najfajniej byłoby gdyby po tak wspaniałej walce oboje pojechali na tą wyprawę".
        • Gość: salewa Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.ghnet.pl 14.11.11, 12:17
          Może ta "samotna matka" znalazłaby w nim tatusia dla tego spasionego bobaska /15 kg/? Choć wątpię, czy by ją chciał.
    • Gość: skoob No, nie wiem.. IP: 78.133.163.* 13.11.11, 21:45
      Jakoś jej nie polubiłem po tym filmiku..Dlaczego..?
    • Gość: izol Zażarta walka...SATYRA IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.11, 22:33
      alem sie uśmaila z kogoś o nicku SATYR. nO GRATULUJĘ ! Panie Satyr, i co z tego gdzie Asia pracuje? Pan chyba nie wie jak to jest fajnie pracować w firmie w której sie ma tylu przyjacół! Tak jak potrafimy sie zebrać i zagłosować na naszą Aśkę, tak potrafimy pomagać innym o czym nikt nie ma zielonego pojęcia! Duza korporacja, dużo ludzi, ale potrafimy nie tylko kliknąć na naszą koleżanke, ale potrafimy sie zebrać w kupe i pomagagac ludziom, zwierzętom..i sobie nawzajem i jakoś nikt sie nie czepiA, ze krążą maile, linki itp. I prosze wziąć pod uwage ze na Aske klika ten co chce. Nikt nie jest anonimowy! Widze ze pana boli..oj boli...a dlaczego? No cóż, z pana postu wynika jedno, żeś pan człowiek biedny, niespełniony, zawistny i doszukujący sie drugiego dna. Panie, wstan se pan rano, popatrz przez okno i pomyśl pan o sobie, ze życie jest fajne jak sie ma marzenia! a jeżeli komuś można pomóc je spełnić to co w tym złego?
    • Gość: BB Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.home.aster.pl 13.11.11, 22:58
      www.youtube.com/watch?v=of_lbbUhz0I&feature=youtu.be typowa produkcja tvn wspierająca Joasię
      • Gość: ola Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.opera-mini.net 13.11.11, 23:31
        hahahaha no od razu widac że profeska :)
    • Gość: sathyr Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: 46.77.7.* 14.11.11, 10:24
      Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim za tak szybką i spontaniczną reakcję na mój komentarz. Serce mi rośnie gdy widzę takiego ducha w narodzie. Po wtóre ślę wyrazy wdzięczności wszystkim domorosłym psychologom za sporządzenie mojego portretu psychologicznego. To może mnie skłonić do odwiedzenia odpowiedniej poradni. Po trzecie, wygooglowanie J. Bukowska i G. Linda zajęło mi 5 (słownie: pięć) minut. Nie trzeba być czyimś znajomym aby bardziej zapoznać się z tematem. po czwarte: nie mam nic przeciwko samotnym matkom, ale kiedy kampanię zaczyna się od tego stwierdzenia to następnym krokiem jest: jestem lesbijką, molestowaną w dzieciństwie- i zwycięstwo murowane .Dla czytających bez zrozumienia, zaznaczam ze nie mam nic do mniejszości seksualnych i potępiam molestowanie.
      Z drugiej jednak strony nie-samotna matka czwórki dzieci może ma lepiej? Na pewno lepiej ma samotny ojciec? Poruszyłem ten temat bo nie znalazłem nigdzie informacji o tym jacy biedni i pokrzywdzeni przez los są inni startujący w konkursie. Urzekła mnie również zmiana podejścia do konkurentów po moim wpisie, z :" nie będzie pomorze pluć nam w twarz" na: " życzę p. Lindzie aby też pojechał na tą wyprawę", to takie chrześcijańskie. Niestety nie jestem znajomym żadnego kandydata, ale po tym wszystkim chyba wyślę komuś zaproszenie na fiśboku. Kochani, zostańcie z Bogiem ( każdy ze swoim)
      Ps. Wstyd mi,że wszyscy jesteśmy z tej samej małopolski.
      • Gość: oponent Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.home.aster.pl 14.11.11, 11:54
        Ależ masz pan rację, Panie Satyr. Pani Joanna zrobiła nawet swoich znajomych w konia wciskając im kit, jak to się wspina i jaka z niej taterniczka. Kursu taternickiego nigdy nie ukończyła, a wspinającej się jej w Tatrach, poza tym niefortunnym uczestnictwem w kursie, nikt nigdy nie widział.
        Kilka zimowych wyjść w Tatry nie robi z niej podróżniczki, a marzenia ma każdy.
        Wszystkich wprowadza w błąd zasięgiem swoich osiągów, których ma nie więcej niż każda przeciętna osoba na podstawowym poziomie górskiej turystyki zimowej. A te zdjęcia w materiale... wspinanie na wędkę na smarku pod Zmarzłym i stanie na płaskim przy pięknej pogodzie zimą. Trochę za mało na nazywanie siebie wspinaczem i człowiekiem robiącym coś poważnego w górach. To tak a propo tych marnych osiągów a wyolbrzymionych w materiale do wielkości Everestu. Bo środowisko wspinaczy i taterników Pani Joanny nie zna, a przecież jak ktoś do środowiska należy [czyt.robi coś w górach] to jest rozpoznawalny.

        PR na potęgę. Można mieć marzenia, ale warto powiedzieć o sobie prawdę a nie zmyślać dla lepszego efektu. A że jest samotną matką... Ludzie mają gorsze problemy, dla mnie to żaden argument. Medialne ruszenie i nic więcej. Gdyby Pani Joanna nie miała takiego zaplecza i ludzi, którzy rozgłaszają o niej w necie i wzruszają obcych ludzi kłamliwą historyjką, pewnie nadal byłaby w miejscu, z którego wystartowała.
        I na dodatek instruktor który nie dał jej zaliczenia kursu taternickiego, rozsyła spamowe wiadomości mailowe po swoich byłych kursantach, żeby na nią głosowali... To dopiero żenada.

        Można mieć marzenia. I wspaniale, że są ludzie, którzy dążą do ich spełnienia. Ale robienie z ludzi durniów i darcie po trupach to nie jest coś pod czym ja się podpiszę. Bo znam P. Joannę i jej osiągnięcia górskie. I po tym, co zobaczyłam w materiale i co czytałam w jej wyolbrzymionych opisach JA NA NIĄ NIE ZAGŁOSUJĘ.
        Nie dlatego, że nie chcę, żeby spełniała marzenia. Dlatego, że nagina prawdę o sobie do granicy, która dla mnie nazywa się "bezczelność".

      • Gość: gosc Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 12:09
        Tak - ludzie mają większe problemy niż bycie samotną matką, ale ja z filmiku Joasi wywnioskowałam, że dla niej to właściwie nie jest problem. Jest to jedna przeszkoda więcej w podróżowaniu, ale nie ma tam ani słowa o tym, że dziecko, czy też fakt nieposiadania męża są dla niej problemem. Spełnia się i tak. Jedyne co, to z pewnością nie byłaby w stanie w aktualnej sytuacji samodzielnie zorganizować sobie podróży na koło podbiegunowe. A p. Linda - mam wrażenie - może to zrobić i bez tego konkursu, przede wszystkim dlatego, że na takich wyprawach zarabia. Więc co jest dla nas ważniejsze - wspieranie marzeń miłośniczki gór, która zarabia na siebie i synka w Krakowie, a czas wolny spędza na podróżowaniu, czy interesów zawodowych hodowcy husky, który większość swojego czasu zajmuje się organizowaniem i prowadzeniem wypraw?
        • Gość: BBB Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.devs.futuro.pl 14.11.11, 13:01
          PR niejedno ma imię. Gdyby pani Joanna została przez swoich sponsorów zauważona wcześniej, pewnie miałaby sesję zdjęciową jak niejaka Martyna Wojciechowska w Playboyu. I teraz byłaby znaną gwiazdą TVN i innych mediów. Nic nie sugeruję. Może takie promowanie się w ogóle jej nie interesuje. Zaznaczam tylko, że prezentacja samego siebie zawsze była i jest wtłoczona w pewne schematy. Typ kobiety wolnej niezależnej , realizującej swoje marzenia (w tym wypadku przy pomocy swojej pomocnej mamy.) jak i samotne macierzyństwo w pewnym kontekście jest obecnie modne i dające pseudonowoczesny wizerunek kobiety. A to krok do sukcesu. To sie podoba. To jest trendy.
          Poza tym jeśli nawet taki wizerunek krytykujemy to zauważcie, że jednak taki odnosi skutek zamierzony.
          Gdyby pokazano samotną matkę trójki dzieci, która ze swoją schorowaną mamą (a więc nie mogącą już pomóc) gotuje obiad w swojej kuchni na Kazimierzu dla całej rodziny, a w niedzielę jedzie najwyżej do Lasku Wolskiego do Zoo to co ? Kto by sie zachwycał ?
          PR jest taki jak jego twórcy, ale też taki jak chcą odbiorcy.
          • Gość: odp Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.home.aster.pl 14.11.11, 13:19
            Pani Joanna już jest gwiazdą TVNu. Jest dziennikarką i kręci dokumenty z ekipą do "Uwagi". Stąd też ma taki "wypasiony" materiał - gdyby nakręciła go komórką to efekt byłby zapewne takiej jakości jak "matka 3dzieci z chorą swoją matką, gotująca obiad dla całej rodziny na Kazimierzu".
            Ale praca jest pracą. Niech będzie z zawodu kim chce. Wspinaczem nie jest na pewno. Ale kit wciska zawodowo.
            • Gość: BBB Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 13:29
              O to właśnie chodzi, że to jest wciskanie kitu. Jest znana tylko z tego, że jest samotną matką, tak jak inna znana ostatnio krakowianka pani Grodzka, jest znana tylko z tego, że zmieniła płeć, a pan Biedroń znany tylko z tego, że jest gejem.
              • Gość: odp Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.home.aster.pl 14.11.11, 13:43
                I znowu wychodzi prawda o tym, że im bardziej przycwaniaczysz, tym więcej zyskasz.
                A Pani Joanna niech najpierw w Tatrach podziała trochę bardziej, niż tylko wspin na wędkę na kursie, to może ludzie w temacie przestaną na dźwięk jej nazwiska pękać w szwach ze śmiechu. Niech pokaże zdjęcia ze spełniania marzeń podczas kiblowania w ścianie, albo poodmrażane palce u rąk i stóp. I coś więcej niż zimowa Świnica przy lampie, bo to śmiech na sali. Spełnianie marzeń czasami kosztuje więcej niż słitaśna fota z górą w tle na fejsa...
                Niestety, odwrotny PR zrobiła jej polarna akcja w środowisku górołazów. A samotnych matek fantastycznie się wspinających w skale i taterniczek, jest w Polsce na pęczki. Tylko, że mają co innego do roboty niż lansowanie się w mediach wszelkiego rodzaju i uskutecznianie takich historyjek "niskich lotów" jak wielka pani podróżniczka... Siedząc w domu przed kompem każdy potrafi :p
                • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.11, 14:16
                  to dajcie jej okazję żeby wam te zdjęcia pokazała..

                  a czy jak ja, osoba która po górach chodzi w trampkach i kolorowym plecakiem na plecach również zostałabym wyśmiana jakbym powiedziała ze moja pasją jest chodzenie po górach i wystartowałabym w podobnym konkursie???.. moglabym chodzi nawet w szpilkach ale jesli to lubie i sparwia mi to przyjemnosc to co wam do tego.. jak mozna kogos tak oceniac.. czy zanim wyjde w gory musialabym pisac do tych wszystkich gorskich organizacji i powiedziec ze istanieje zebym pozniej nie czytala o sobie ze jestem klamca bo twierdze ze moja pasja są góry.. a nikt mnie nie zna?? noż kurde!!! ogarnijcie się ludzie...
                  • Gość: odp Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.home.aster.pl 14.11.11, 14:34
                    No i widzisz. Sama piszesz o tym, o czym ja, tyle, że z innej strony. Nie ma nic złego w chodzeniu w trampkach po górach. Nawet w szpilkach. Ale nazywanie siebie wspinaczem i taternikiem i wymyślanie do tego jakichś doniosłych stwierdzeń tylko dlatego, że to lepiej brzmi przy takiej "wyprawie", to przegięcie. Mi nie chodzi o to, czy ma te osiągnięcia, czy nie. Nawet jakby nie miała i przyznała się do tego, to też ok - siła marzeń siłą sprawczą czynu.
                    Tylko po co zmyślać? Po co kreować się na kogoś, kim się nie jest? O to pytam. Czy gdyby szczerze przyznała, że w górach zimą była kilka razy i nie ukończyła kursu taternickiego, to ktoś by się na nią obraził? Nie! Po co więc wymyśla coś innego?
                    Po co zmyślać i wciskać ludziom kit? Czułabyś się lepiej gdybyś wiedziała, że nabajerowałaś ludzi i zrobiłaś z siebie kogoś innego? Gdybyś chodząc po górach w klapkach pisała, że jesteś ekstremalną zdobywczynią najwyższych szczytów? Nie mając pojęcia o taternictwie zasłaniała się wspinaniem w Tatrach dla polepszenia i pogłębienia swojego wizerunku?
                    Lubisz być okłamywana? Ja nie. I o to mi chodzi. O wciskanie kitu. Wolę skromnych, ale szczerych ludzi, niż takich bezwzględnych sięgających po każde środki dla osiągnięcia swojego celu. Nawet po zasłanianie się własnym dzieckiem.
                    • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.11, 15:06
                      jeśli faktycznie jest tak że Joasia przekoloryzowała swoje umiejętności i doświadczenie to ja mówię trudno.. biorąc udział w całej aukcji kiedy wpadłam na jej facebookowe wydarzenie zagłosowałam bez zastanowienia.. nawet filmiku nie obejrzałam.. stwierdziłam, że co mi szkodzi.. miało to być jednorazowe głosowanie.. ale się wciągnęłam w "pomoc" w osiągnięciu tego celu.. z biegiem czasu dotarła do mnie inf że jest reporterką uwagi, że samotna matką, że jej największy konkurent jest zawodowcem.. teraz czytam, że jej osiągnięcia są mniejsze niż te przedstawione ale szczerze niewiele to w tej kwestii zmienia.. bo pomagam nie dlatego, że ją wygooglowałam i musiałam wszystko o niej wiedzieć byle przypadkiem nie popełnić błędu i dać głos jak tu niektórzy twierdzą "cwaniarze".. oddaję na nią głosy bo może i ja będę kiedyś potrzebować pomocy obcych mi ludzi abym mogła spełnić swoje marzenia..

                      a artykuł w gazecie pojawił się wczoraj, głosowanie jest do dzisiaj więc nie zarzucajcie jej obłudy bo wiele jej nie pomógł.. gdyby chciała za pomocą mediów osiągnąć cel to na pewno TVN by jej mógł bardzo pomóc.

                      a dzieckiem się nie zasłania.. po prostu szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko!!!!
                      • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.11, 15:10
                        z resztą pierwszy raz przeczytałam w tym artykule, że ma jakieś kursy i gdzie miała być a gdzie nie była.. do teraz tego nie wiedziałam więc tym bardziej nie czuje się oszukana.. ani w filmiku w którym mówi o sobie ani w wydarzeniu na fb nie wspominała o tym ,więc gdzie tu kłamstwo??
                    • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.zax.pl 14.11.11, 19:31
                      oj oj oj... ojjjjjjjjjjjjjj
                      odp - chyba potwierdza się, że strona przeciwna wiele prawdziwych zdań tu napisała.. z jakiegoś dziwnego powodu negatywne komentarze zostały usunięte..
                      rozumiem, że na pewno takie opinie nie były pomocne Asi ale w takim przypadku tu potrzebna jest obrona a nie pójście na łatwiznę i usunięcie ich.. moja obrona osoby Asi w tym momencie jest bezużyteczna i straciłam wiele swojego czasu.. z przykrością stwierdzam, że to działanie PR o którym już nie jedna osoba tu pisała.. mówią źle to się tego pozbędziemy.. szkoda że dopiero teraz się o tym przekonałam.. jeśli takie usuwanie komentarzy zgłaszane przez samą Asię lub jej znajomych było czymś normalnym to już wiem czemu na nie nie trafiałam.. :/
    • Gość: posesjant Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: 149.156.55.* 14.11.11, 14:02
      Samotna matko, przemyśl sprawę i POŚWIĘĆ SIĘ TERAZ SWOJEMU JÓZIOWI!
    • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.11, 14:07
      w którym miejscu ona się użala?? rece opadaja
    • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.11, 16:18
      być może dałam się nabrać.. być może ten artykuł powinien pojawić się wcześniej, żeby móc spojrzeć na dwie strony medalu.. nie wiem
      do @nurs - chyba mnie nie zrozumiałaś/eś.. nie czuję się oszukana.. bo nie głosowałam na osobę która góry zna jak własna kieszeń, która jest profesjonalistą, ma pokończone kursy i w ogóle jest znawcą wspinaczki tylko na osobę, która góry kocha, lubi i odpoczywa wśród nich i której nie częstą szansą jest pobuszowanie w śniegach (w przeciwnieństwie do Pana Gzegorza który spotyka się ze śniegiem na co dzień, ale to nie on jest w temacie rozmowy)..
      śledzę uważnie głosowanie i dopiero od wczoraj zrobiła się nagonka na Asię, bo byc może powiedziała za dużo.. ale to dopiero wczoraj!! nie spotkałam się wcześniej z negatywnymi opiniami na jej temat i przede wszystkim nigdzie nie pisała o swoich osiągnięciach.. więc wychodzi że głosowałam na taką Aśke jaką z niej robicie (czyli bez wielkiego doświadczenia) . nie wiem czy ja się nie wyrażam jasno, czy o co chodzi.. ja nie wiem czemu robicie z niej produkt na sprzedaż.. i gdzie tu PR?? podaj mi przykłady tego PR????? chciałabym zrozumieć was ale nie rozumiem.. bo po za tym artykułem nie znalazłam jej słów o tym jak wiele już osiągnęła.. a artykuł pojawił się późno.. od początku mówiła o sobie jako o amatorce..
      chciałabym wiedzieć czemu osoby które ją znają na nią nie zagłosują? tylko przez ten jeden artykuł?? nawet jak przekoloryzowała to tylko tu.. do tej pory była ok.. przekonajcie mnie, że z jej strony to było oszustwo od początku do końca.. bo jeśli opieracie się tylko na tym jednym późnym artykule to szkoda waszych nerwów bo głosowanie dobiega końca

      i mam nadzieje że dziecko jest szczęśliwe.. a ja nie odnosiłam się konkretnie do jej dziecka tylko ogolnie.. jeśli nasi rodzice są szczęśliwi to my też.. szczęśliwi rodzice (czy to mama czy to tata) to szczęśliwe dzieci.. a jeśli ją uszczęśliwi ta podróż to dziecko też to szczęście odczuje..

      i prosze @nurs powiedz mi czemu nie zagłosujesz?? bo skoro już się czepiasz szczęścia dziecka to chyba masz duży żal albo wręcz nienawiść do Asi.
      tak jak rozumiem o co chodzi osobie "Odp", że wolałby żeby nie koloryzowała (choć będę się upierać na to że od wczoraj czyli publikacji tego tekstu.. ewentualnie poproszę o "dowody" ze tak było już wcześniej) to chciałabym @nurs żeby Twó argument również został przedstawiony
    • Gość: ta... Grzegorz Linda to profesjonalista IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 18:04
      Grzegorz Linda to profesjonalista. Hoduje takie psy i ma takie wyjazdy "na codzień"
      " Grzegorz Linda z Porzecza koło Wejherowa jako pierwszy Polak w historii ukończył ekstremalny wyścig psich zaprzęgów Polardistans w Szwecji. Przejechał zaprzęgiem składającym się z ośmiu psów siberian husky 160 kilometrowy odcinek na północy Szwecji w okolicach miejscowości Sarna. Jest pierwszym Polakiem, któremu się to udało.

      To tak, jakby Hołowczyc walczył o udział w "wyprawie Subaru po bezdrożach Europy".
    • Gość: nurs Re: Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi poma IP: *.zax.pl 14.11.11, 18:50
      ok.. nie trafiłam na te dyskusję być może znalazłabym tam argrumenty na to czemu Asia jest taka nie szczera.. bo niestety ale tu ich nie znajduję.. KONKRETY! konkrety i jeszcze raz konkrety!!! mówicie że wiele tysięcy ludzi się nabrało a nawet nie jesteście w stanie przedstawić dlaczego... Kurcze i kto tu nam robi mętlik w głowie Asia czy wy ?? uwierzcie że chce wiedzieć czy dobrze zrobiłam glosując na nią.. bo jeśli te kłamstwa dotyczą tylko tego artykuły to nic złego dla mnie nie zrobiła.. dla osób takich jak ja nie mających z górami wiele wspólnego to to czy ma taki kurs skończony a innego nie to znaczenia nie ma żadnego..

      we wcześniejszych komentarzach nie znalazłam odpowiedzi na moje pytania..
      bo..
      1."Pani Joanna zrobiła nawet swoich znajomych w konia wciskając im kit, jak to się wspina i jaka z niej taterniczka. Kursu taternickiego nigdy nie ukończyła, a wspinającej się jej w Tatrach, poza tym niefortunnym uczestnictwem w kursie, nikt nigdy nie widział.
      Kilka zimowych wyjść w Tatry nie robi z niej podróżniczki, a marzenia ma każdy.
      Wszystkich wprowadza w błąd zasięgiem swoich osiągów, których ma nie więcej niż każda przeciętna osoba na podstawowym poziomie górskiej turystyki zimowej.... "
      mi go nie wcisnęła.. bo na stronie do głosowania w filmie promującym jej osobę nic na temat swojego doświadczenia nie mówiła.. a to chyba główny punkt promocji do głosowania dla polaków i reszty świata.. dopiero ten artykuł poruszył ten temat ale wystarczy wejść w komentarze i już wie się że może być to przekoloryzowane... ok ale to jedno źródło które może dać wątpliwości do jej nie szczerości
      2. "Gdyby Pani Joanna nie miała takiego zaplecza i ludzi, którzy rozgłaszają o niej w necie i wzruszają obcych ludzi kłamliwą historyjką, pewnie nadal byłaby w miejscu, z którego wystartowała. "
      jestem osobą która na nią głosuję i to przez przypadek. I jaka kłamliwa historyjka - że mama zaraziła ja pasją do gór?? i ze to kocha?? gdzie tam jest coś wyolbrzymione?? no chyba, że mi powiecie, że tak na prawdę te zdjęcia to fotomontaż i ona kocha pływać a nie chodzić po górach.
      3. "Walka o spełnianie marzeń, czy zarobienie kasy na materiale, który chce stamtąd przywieźć? ".. jeśli nie ten reportaż to byłby inny.. bo miałaby czas popracować nad innym tematem.. czy to dziwne, że reporterka mając szansę na wyprawe swojego życia nie wykorzystałaby tego żeby zrobić reportaż dla swojej stacji.. a czy wzieliście pod uwagę, że będąc na wyprawie nie będzie mogła pracować w redakcji,czyli zarabiać na chleb.. to takie straszne że chce połączyć przyjemne z pożytecznym?? ..
      4. "Przynajmniej nie wymyśla bzdur na swój temat i nie sieje PRu typu "jestem pokrzywdzony przez los - pomóżcie"." poproszę o źródło tego typu wypowiedz Asi
      5. "Wspinaczem nie jest na pewno. Ale kit wciska zawodowo. " po raz kolejny po proszę o źródło (po za tym artykułem)
      6. "lansowanie się w mediach wszelkiego rodzaju i uskutecznianie takich historyjek "niskich lotów" jak wielka pani podróżniczka..." w których mediach? po za gazeta.pl i internetem?? to że pracuje w TVN to nic nie znaczy.. widział ktoś żeby promowała siebie w TVN?? ja nie.. co z tego ze tam pracuje.. Pan Grzegorz za to jest zawodowcem i nikt mu tego nie zarzuca.. i na pewno ma równie dużo znajomych skoro tak z Asia idą łeb w łeb..
      7. "A jeszcze a propos szczęśliwego rodzica=szczęśliwe dziecko. Pewna znana podróżniczka żegna się ze swoją córeczką przed wyjazdem na kolejną wyprawę. Mała nie chce się przytulić tylko odpowiada sucho: do zobaczenia w telewizji, mamusiu.... Wielkie mi szczęście." pewna pani podróżniczka chce mieć do włożyć swoje córce do ryja kur.wa mać!


      w dalszym ciągu mało tu konkretów.. zgadzam się, że być może jej osiągi są wygórowane choć oczywiście nie mogę tego nigdzie potwierdzić.. ale nie zarzucajcie jej obłudy i kłamstw bo do tej pory nie spotkałam się z tym.. w NAJWAŻNIEJSZYM MIEJSCU PROMOCJI CZYLI NA STRONIE DO GLOSOWANIA NIE WIDZĘ ŻEBY TE KŁAMAŁA NA TEMAT SWOJEGO DOŚWIADCZENIA.


    • Gość: Łał Zażarta walka o wyprawę polarną. Znajomi pomaga... IP: *.ghnet.pl 14.11.11, 22:45
      Ciężko uwierzyć w złość tych którzy tak bardzo nie chcieliby, żeby Joanna pojechała ne tę wyprawę. No co to komu przeszkadza? Ile trzeba odbyć wypraw żeby móc powiedzieć, że się kocha góry? To Ona nie była na tych wszystkich o których mówi?? Ludzie kompleksów pełni zazdrości. Wyluzucie sie, niech dziewczyna jedzie jak chce. Nie macie większych problemów na głowie? Słodkich znów..
    • Gość: nurs Re: Negatywne głosy. IP: *.xdsl.centertel.pl 16.11.11, 15:40
      szczerze żałuję, że byłam jedną z osób, która pomagała Joasi w zbieraniu głosów
    • Gość: kaja Mała cwaniara zrobiła wiele osób w konia. IP: *.ghnet.pl 16.11.11, 15:57
      A wy naiwni dajecie się nabierać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja