Dodaj do ulubionych

Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004

IP: *.acn.pl 31.05.04, 22:53
Krytykować post factum czy oceniać a priori ? oto jest pytanie do promotorów
ArchiSzopy ... Moim lajkonikowym zdaniem zamiast lamentować nad już rozlanym
mlekiem, należy raczej zapobiegać jego ponownemu spektakularnemu wylaniu i
ostro krytykować projekty, których jakość stanowi zagrożenie dla - ciągle
jeszcze wysokiej - jakości Krakowa. Takim zagrożeniem, które winno już teraz
otrzymać Super Archi-Szopę jest projekt tzw. "galerii krakowskiej" czyli "Die
Weisswuerstmitsauerkrautundsenfdazuundzwiebiermitkornschnapsschieseeinkaufgall
erie", autorstwa panów architektów - modernistów z IMB Asymetria, który to
prawdziwie szwabski szajs planuje zrealizoważ deweloper ECE na miejscu
planowanego dawno temu przez Tishmana tzw. Nowego Miasta ... i już podobno
otrzymał pozwolenie na budowę !
Lajkonik alarmujący
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004 01.06.04, 00:59
      A ten Sheraton nie jest taki zly. A ze Krakow ciemnotą jest od strony
      architektonicznej, to i sie ludziskom nie podoba nowa architektura. Bo nowa=zła !!!
      Ale odkąd dodali literki na górze budynku i odkąd pomalowali parterową fasadę z
      białego na kremowy - nie wiem jak to się stało - ale hotel stał się po prostu
      ładny ! Jednak architekci mogli się bardziej popisać, gdyż budynek jest długi. I
      własnie tak dlugi budynek nie moze byc prosty w tym miejscu, gdzie Wisła ostro
      sobie skręca. Powinni go przełamać tak jak hotel Forum. Tak więc Sheraton super
      architekturą nie jest, bo jednak razi ta jego płaskość. Ale w żadnym razie nie
      jest to kandydat na Archi-Szopę ! Na pewno jest ładniejszy niż np większość
      budynków stojących na Wawelu.

      Ale cóz, Krakowianie nie lubią nowego. Bo Nowe jest Złe i Brzydkie z ZAŁOŻENIA.
      Cóż...Za 50 lat stanie sięto jużzabytkiem i wtedy będą Krakowianie to chronić.
      Ot przekorne miasto :(
        • Gość: Smok_Wawelski Dla wolfganga, ktory jest z dalekiej wiochy i IP: *.n4u.krakow.pl 01.06.04, 10:13
          zachwyca go nawet widok tramwaju taki sheraton to szczyt osiagniec architektury
          klozetowej. Caly czas sie dziwie wolfgang czemu nie wprowadziles sie do
          warszawy, mysle ze bylo by ci tam o wiele lepiej. (a i mieszkancom krakowa
          wyszloby to na zdrowie - piszac "mieszkancom" mam na mysli ludzi ktorzy sie tu
          przynajmniej urodzili wiec sa daleko bardziej uprawnieni do zabierania glosu w
          sprawach tego miasta). Zwlaszcza jesli ktos zna Krakowa tylko jako rynek i
          droge tramwajem (koniecznie bez przesiadek) dworzec - miasteczko akademickie.
          Mam nadzieje ze kiedys wam odlacza ten internet w akademikach i w koncu
          zamilkniesz.
            • hm_tak Zwyczajowo służy nam do tego... 03.06.04, 00:10
              ...skóra barania wypełniona siarką, smołą i saletrą.
              Zażyć i popić wodą z Wisły.
              Działa świetnie.


              Gość portalu: Pe napisał(a):

              > Nie dość, że smok, to jeszcze żle wychowany.
              > Lepiej byłoby dla Krakowa i jego mieszkańców, byś z takim stosunkiem do
              > interlokutorów sam zniknął z netu i nie przynosił wstydu mieszkańcom grodu
              Krak
              > a
          • wolfgang87 Re: Dla wolfganga, ktory jest z dalekiej wiochy i 01.06.04, 13:19
            Zgadles, jam z importu, ale bynajmniej - topograficznie Krakow znam znakomicie
            (na wlasne oczy, a nie z mapy-zeby nie bylo niejasnosci)
            Poza tym warto zauwazyc, ze Sheraton na trasie miasteczko - AGH bynajmniej nie
            leży. Wiec to dowód ze musialbym sie pofatygowac.
            Poza tmy zadne miasto nie utrzyma sie tylko ze swoich genów. Potrzeba wam wciaz
            nowych. Dzieki uniwersytetom Krakow to ma zapewnione. I powinien sie z tego
            raczej cieszyc.
            Kiedy w Krakowie w koncu zostana wyremontowane kamienice, wtedy powiem ze te
            stare budownictwo jest cos warte. Co mi po tym browarze na miejscu Sheratona jak
            to byl tylko jeden wielki syf. Co wolisz Smoku ? Zabytkowy syf, czy przecietny
            nowy czysty budynek ? Znam twoja odpowiedz.... Ale jednak dla mnie zabytek sam w
            sobie nie jest zadna wartoscia.
            Jakos w renesansie nikt sie nie patyczkowal i budowano nowoczesne (hehe,XV-XVI
            wieczne) budynki obok tradycyjnych gotyckich. Musialo to Krakusow strasznie
            razic. Ale na szczescie jakos to pobudowano. Gdyz inaczej Krakow stalby na epoce
            kamienia lupanego, albo najdalej gotyku.
            Ja osobiscie nie widze wiekszej roznicy miedzy relacja gotyk-renesans a relacja
            wszystko co zbudowano-nowa architektura. To jest ta sama relacja. I na szczescie
            jakos ten swiat sie kreci....
            • Gość: behemot Re: Dla wolfganga, ktory jest z dalekiej wiochy i IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 13:30
              O czym ty w ogole mowisz??Browar spokojnie mozna bylo wkomponowac w kompleks Sheratona. Tak sie robi w bardziej cywilizowanych miastach, zreszta nawet w Krakowie w kilku przypadkach inwestor i architekt postarali sie o to (np. Holiday Inn, ktory wrecz reklamuje sie ze ma palacowe, zabytkowe wnetrza ORAZ pokoje nowoczesne). Sheraton jest po prostu brzydki i nie podoba sie nie tylko krakowianom.
              Krakow wlasnie zatrzymal sie - gdzies na architekturze lat 70-80-tych, ignorujacej otoczenie (tyle ze oblozonej tonami piaskowca i szkla)
        • zen16 To nie ludziom się nie podoba.Cały ten "konkurs" 02.06.04, 11:06
          słuzy do walki pomiędzy architektami i tzw." historykami sztuki", którzy
          wzajemnie się podgryzają. Zaś GW wyborcza lubi jak sie Polacy gryza między
          sobą. Poza tym jak moga konkurować ze sobą: nowy obiekt, remont budynku,
          odnowienie fasady i park, tak jak w ub.roku. Przecież to absurd.Trzeba jak
          najwięcej budować w Krakowie, a nie zwalczać się. Wystarczą bariery jakie
          stwarzają radni i urzędnicy.
      • Gość: sand Wolfgang , a co tu nowego? IP: 195.124.18.* 01.06.04, 14:21
        Sheraton to nowa architektura? Nowoczesna? Bez jaj.
        Ginger i Fred w Pradze to jest _nowoczesna_ architektura.
        A tutaj najzwyczjniej w swiecie bez polotu. Kompletnie.
        Zastanawiajace dlaczego w tym miejscu projektowal akurat _ten_ architekt?
        A co, konkursu to nie mogloby byc?
        A od Zwierzynieckiej to syf. Grzebien jakis. Poziom II-III roku.
      • Gość: nev Re: Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004 IP: *.net.autocom.pl 02.06.04, 12:36
        Wolfgang, ja wiem, że ty pracujesz u Kadłuczki i starasz się podlizać szefowi
        na wszystkie sposoby, ale może juz dosyć? To samo było z Fortem św. Benedykta -
        po artykule gazety byłeś pierwszy do pisania, że to ultranowoczesny budynek
        będzie, nieważne, że ze środka prują dziedziniec i klatkę schodową zostawiając
        tylko mury zewnętrzne, ale za to będzie piękny szklany walec na dachu, który ci
        się kojarzy z Wersalem i Reichstagiem.

        Dałbyś sobie spokój. Pensji sobie nie podniesiesz, a twój domniemany szef jest
        KONSERWATOREM, a to oznacza, że powinien dbać o zabytki i ich otoczenie, a nie
        je rozwalać, ewentualnie budować obok nich dwudziestometrowe stodoły pomalowane
        na kremowo i rudo.

        A ponadto - "Na pewno jest ładniejszy niż np większość budynków stojących na
        Wawelu." - rozwiń myśl, proszę! Ciekawe!
      • Gość: bec Re: Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.04, 15:03
        nomen-omen..
        wyprowadz sie 'Niemiaszku' gdzies do supernowoczesnego kraju.. Niemcy brnia
        swojej starej architektury!!!.. a my chyba wlaope bierzemy.. ot i cala
        tajemnica tego badziewia, ktore zalew anasze miasta.. to juz nie jest tzw.
        obowiazkowe blokowisko!!!
        to ciezkie pieniazdze dla projektantow.. zeby ich pokrecilo, a co najmniej ich
        lapy raz na zawsze!!!!
        precz z brzydota!!!! nazwyana przez poniektorych tzw. nowoczesnym
        budopwnictwem.. :(((, bo ono nic wspolnego z nowoczesnocia i odkrywczosia nie
        ma wspolnego !!!!
      • Gość: ABBAII Re: NIE WIEM CZY SIĘ ZE MNĄ ZGODZICIE, ALE O ILE IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 02:03
        ja myślę, że Wawel jest archi-szopą (shopem) - nierówno, nieładnie i jakoś
        tak... dobrze, że Frank dobudował chociaż trochę porządnych niemieckich budowli
        (ta budowla od prawej strony od wejścia), bo nic by tam nie porobili tylko by
        cmokali i cmokali.

        sheraton zasłonił wreszcie ohydne kamienice, nad którymi cmokali krakauerscy
        architekci i wypełnij pierzeję bez sensu pozstawioną w zakolu wisłu, odwagi
        życzę - takiej jak ma Wrocław i przeganiać mi tę okropną zapyziałość. Więcej
        nowoczesności do tego prowincjonalnego miasteczka. Eksperymentować a nie szukać
        taniej propagandy, nasi krakowscy architekci... tez mi eksperci!
        • Gość: krakus nie zgodizmy sie! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.06.04, 02:51
          Tak jest!
          Strasznie szkoda za to ze nikt nie widzi tych syfnych bud blaszanych stojacych
          przy boisku obok na placu Na Groblach. Szkoda ze tego syfu nikt nie widzi !!!!!!
          Szlag trafia tych ktorzy widza jedna belkę a drugiej belki nie zobaczą. O
          źdzbłach już nie wspomne. Tego juz nikt nie widzi :(

          Szkoda wielka ze nieprzymuszono inwestroa do posprzątania tego terenu wokól. bo
          jest tak kosmiczny SYF !!! Do tych blaszanych budek trzeba dodac obrzydliwy
          parking. Tam powinno byc co innego. A praking powinien byc na Karmelickiej
          zamiast tego silverScreena (wielotpierowy parking,a jakze!)
          Z tego wszystkiego w tej oklicy Sheraton prezentuje sie raczej ok. A jak ktos
          uwaza ze nie - neich pojezdzi po swiecie i niech sie do disaka przyzywczai, ze
          nowa architektura wlasnie taka jest i ze Shewraton jest przykladem calkiem
          znosnej architektury(bez rewelacji,oczywiscie,ale tez i bez skandalu)
          Dobrze, ze powstal!
          A ten Wawel to faktycznie w wiekszosci zadna rewelacja. Dzisiaj konserwator
          zabytkow nie pozwoliby czegos takiego budowac bo...góruje nad
          miastem...Eh...Ciemnogród. Faktycznie, trzeba brac przyklad z Wroclawia. Inny
          przyklad to Stary Browar w Pozaniu. Cos fantastycznego!!!
          http:/www.starybrowar.pl Jest tam też sporo galerii sztuki. Bylem widzialem i
          faktycznie są. Naprawde...To jest cos wielkiego. Z tego Poznan bedzie dumny
          przez wiele wiele lat.
        • hm_tak Witam znawcę 02.06.04, 12:30
          architektury Wrocławia i witam skłonnośc do szybkich porównań. Zalecałbym
          jednakże zapoznanie sięz historią architektury Wrocławia, ze szczególnym
          uwzględnieniem lat 1944-1946. To pomoże Szanownemu Przwedmówcy zrozumieć,
          dlaczwego Wrocław może sobie pozwolić na tzw "śmiałość", a Kraków nie powinien.
          Przypominam, że niemiecki dowódca obrony Wrocławia, zasłuzony SS-man i
          przedstawiciel wyższej kultutry niemieckiej bronił miasta przed Rosjanami w ten
          sposób, że podpalał kolejne kręgi zabudowy, cofając się do śródmieścia. Dzięki
          temu Wrocław poddał się wraz z kapitulacją Berlina.
          A dziś może sobie pozwolić na architektoniczą "śmiałość". Bo ma DUŻO WOLNEGO
          MIEJSCA.
          • Gość: behemot Re: Witam znawcę IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 13:59
            Alez Krakow moze sobie pozwolic na architektoniczna smialosc (niekoniecznie we wroclawskim stylu). Nawet powinien jesli chce utrzymac swoja pozycje. Co wiecej przez pewien czas (lata 90-te)wydawalo sie ze Krakow bedzie takze stolica dobrej architektury (chocby Manngha czy Bank Handlowy). Wolnego miejsca jest u nas mnostwo, zaniedban historycznych w jego zagospodarowaniu tez (np. nigdy nie dokonczone bulwary). Tylko czy Sheraton mozna nazwac budynkiem smialym. Watpie. Raczej mocno zacofanym i to nawet w stosunku do Forum/Sofitela na drugim brzegu, ktory przynajmniej ma jakis styl inny niz "jak-najwyzej-jak-najciasniej-wypelnic-dzialke-za-jak-najmniejsze-pieniadze" a mniej wiecej taki styl dominuje dzis w Krakowie.
            • Gość: Pe Ciasnota IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 02.06.04, 15:43
              Przyznaję rację: w Krakowie wcale nie rozchodzi się o walkę "nowego ze starym";
              raczej o jakość tego, co powstaje. A niestety, daleko nam do miast, w których
              realizuje się projekty nowoczesne, wnoszące coś do krajobrazu miasta.
              Tendencje, by budować "jak najwyżej na jak najmniejszej przestrzeni" (działki)
              istniały już w średniowieczu. Ciasnota miejsca, co widać dobrze na przykładzie
              gotyckich kamienic, nie jest zła; znacznie gorsza jest inna ciasnota.
              Umysłowa - architektów.
              • Gość: Skala Re: Ciasnota IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 16:30
                Zgoda, tylko zauwaz ze w XX w zmienily sie dosc zasadniczo gabaryty budynkow. Po pierwsze inne technologie (zelbet) po drugie inne wymagania (warunki oplacalnosci inwestycji)Widac to chocby na placu Szczepanskim czy w kwartalach zabudowy miedzy ulicami sw: Tomasza, Marka i Krzyza. Nie dotyczy to zreszta Sheratona, bo tam miejsca bylo baaardzo duzo, na znacznie mniejszej i rownie eksponowanej (plac Trzech Krzyzy) dzialce w Warszawie ta sama siec postawila obiekt o swietnej architekturze.
                • Gość: Pe Re: Ciasnota IP: *.crowley.pl 02.06.04, 20:53
                  Oczywiście, nie zamierzam bronić tego gniota, jakim jest Sheraton. Zauważam
                  problem, który pojawił się już przy hotelu na Włóczków: tam również architekt
                  do tego stopnia skupił się na elewacji, że zapomniał, że jego dwuwymiarowy
                  projekt dotyczy trójwymiarowego budynku...
                  A tak poza tym taniocha, konfekcja i prowincjonalizm.
              • hm_tak Re: Ciasnota 16.06.04, 01:11
                Zghoda, zgoda, ale-
                każdy mediewista oszaleje, albowiem ciasnota w średniowiczu (niejednakowa,
                przypominam. Polecam zmierzenie szerokosci ulic np w Innsbrucku i w Krakowie
                tej samej daty)warunkowana była tym, by na chronionym obszarze zmieścić jak
                największą ilość domów, interesów, stajni, wozowni etc. NA CHRONIONYM PRZEZ
                MURY TERENIE.Teren był niejednakowy, bo np wzdłuż Grodzkiej nadawano działki od
                frontu aż do rozlewisk na tyłach. A prztypominam, że rozlewiska były z obu
                stron: od Rudawy/Wisły i od Rudawy(tak, tak)/Starej Wisły, w postaci Stawu Św.
                Sebastiana.Od strony Św. Anny bagna podchodziły aż do Rynku, a Św. Wojciech
                stał na "...wzniesieniu wśród mokradeł". Więc różnie to z tą ciasnotą bywało.

                Gość portalu: Pe napisał(a):

                > Przyznaję rację: w Krakowie wcale nie rozchodzi się o walkę "nowego ze
                starym";
                >
                > raczej o jakość tego, co powstaje. A niestety, daleko nam do miast, w których
                > realizuje się projekty nowoczesne, wnoszące coś do krajobrazu miasta.
                > Tendencje, by budować "jak najwyżej na jak najmniejszej przestrzeni"
                (działki)
                > istniały już w średniowieczu. Ciasnota miejsca, co widać dobrze na
                przykładzie
                > gotyckich kamienic, nie jest zła; znacznie gorsza jest inna ciasnota.
                > Umysłowa - architektów.
      • hm_tak Oraczu kochany!! 02.06.04, 12:23
        ...a toż ja myslałem, że nikt już nie pamieta wywodów tow. Jodły. Wielka racja
        po Twej stronie. Wywiad na dachu - nieprawdaż?

        Gość portalu: oracz napisał(a):

        > Żyjemy w czasach paradoksów. Kraków prawicowy, czytelnicy GW prawicowi, a nad
        > tą dyskusją unosi się duch tow. Jodły.
    • Gość: marek Sheraton IP: *.phils.uj.edu.pl 01.06.04, 12:07
      Dla mnie Sheraton to cos upiornego - anteny zasłaniające Kościół Mariacki,
      boczne skrzydło które wystaje ponad fasadę, makieta browaru (jak dekoracja do
      westernu). Jestem za tym, aby w ramach przyznania Archiszopy wmurować obok
      hotelu również tablicę pamiątkową z obliczem i nazwiskiem urzędnika, który
      wydał zgodę na to paskudztwo.

      Wszyscy mówią o Warszawie, ale przejedźcie się do Wrocławia i zobaczcie jak tam
      nowe budynki ładnie wpasowują się w starą zabudowę. U nas nowe budynki to po
      prostu pomniki korupcji.
      • Gość: urzędnik Re: Sheraton IP: *.spine.pl 01.06.04, 23:16
        Panie Marku , niech Pan podpowie jakąś podstawę prawną urzędnikowi, aby mógł on
        odmówić pozwolenia na budowę dla tego czy innego paskudztwa. Kiedyś był ( nie
        tak dawno) atykuł w Prawie Budowlanym, który pozwalał coś niecoś ocenić , ale
        został zlkiwidowany i teraz jeśli po prostu projekt jest zgodny z planem
        zagospodarowania ( lub w przypadku jego braku z warunkami zabudowy ) to w
        zasadzie nie ma możliwości odmówić pozwolenia na budowę, idąc dalej , powinien
        po prostu być ARCHITEKT MIASTA i on powinien wydawać pozwolenia na budowę i
        odpowiadać imiennie osobowo za kształt architektury. A obecnie dyrektorem
        wydziału architektury w Krakowie jest prawnik ( oczywiście bez żadych uprwnień)
        a w powiecie ziemkim krakowskim , inzynier wod- kan też bez żadnych uprawnień .
        I o czym tu mówić Panie Marku .
      • m_q Re: Sheraton 07.06.04, 15:29
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Jestem za tym, aby w ramach przyznania Archiszopy wmurować obok
        > hotelu również tablicę pamiątkową z obliczem i nazwiskiem urzędnika, który
        > wydał zgodę na to paskudztwo.

        Prosze bardzo:
        p. Andrzej Gaczoł (były Wojewódzki Konserwator Zabytków)
        za jego czasów można było w Krakowie wybudować dowolne paskudztwo na dowolnym
        miejscu dewastując przy tym dowolny zabytek.

        Do tej pory trwa sprzątanie po nim (vide sprawa toru saneczkowego i reszty
        zabudowy pod Kopcem Kościuszki).

        MQ
    • Gość: mkstan@interia.pl Re: Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004 IP: *.budimex.com.pl 08.06.04, 06:55
      Najbrzydszy:
      oczywiście, SHERATON - tu "podziekowania" WSZYSTKIM, którzy na to pozwolili !!
      najładniejszy:
      budynek "Galileo" przy ul. Armii Krajowej (daniej: Koniewa)
      Przy okazji: czy ktokolwiek zwrócił uwagę, że na tablicach z komputerową
      wizualizacją obiekty Sheratona czy hotelu Novotel (Włóczków) były niższe o
      jedną kondygnację? Taka sobie ciekawostka!!
      • m_q Re: Pierwsze zgłoszenia do Archi-Szopy 2004 15.06.04, 12:29
        Gość portalu: mkstan@interia.pl napisał(a):
        > najładniejszy:
        > budynek "Galileo" przy ul. Armii Krajowej (daniej: Koniewa)

        Fakt - ładny budyneczek, tylko on chyba jest zeszłoroczny?

        > Przy okazji: czy ktokolwiek zwrócił uwagę, że na tablicach z komputerową
        > wizualizacją obiekty Sheratona czy hotelu Novotel (Włóczków) były niższe o
        > jedną kondygnację?

        Zwrócił, i co z tego? Sheraton wogóle nie miał na wizualizacji bunkra na
        zapleczu...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka