Gość: ooo
IP: *.ghnet.pl
21.11.11, 22:40
Nie widzę problemu. W wielu krajach po prostu bilet lub kartę trzeba kupić wcześniej - kierowca nie ma biletów, a są też miejsca, gdzie kupuje się tylko za odliczone drobne (tylko monety i kierowca faktycznie nie wydaje reszty). Grunt, żeby się miasto trzymało jednego schematu, konsekwentnie go promowało i umożliwiało pasażerom łatwe kupienie biletu w wielu miejscach poza autobusem (atomaty, kioski itp.). Chyba każdy pasażer się z tym zgodzi. W Krakowie na razie problemem jest brak konsekwecji we wdrażaniu pomysłów na sprzedaż biletów.