Gość: rp IP: 195.150.233.* 01.12.11, 00:12 borka ???????????//chyba borku Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Piotrek Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.home.aster.pl 01.12.11, 00:28 A mi się podoba wersja przesiadkowa. Chcę mieć pewność, że praktycznie nie da się spóźnić na tramwaj/autobus, bo za moment pojedzie następny. Linie z każdego miejsca w każde to jakaś mrzonka. Tak samo jak tanie bilety jak się jedzie jedną linią. Dlaczego jak jadę kilkoma, ale krócej, to muszę płacić więcej niż ktoś kto jedzie jedną linią a bardzo długo. Ten problem odrobinę rozwiązały bilety 30 minutowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZQW Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 00:31 Sorry , ale istnieją sprawdzone metody matematyczne , które mogą zoptymalizować przepływ pasażerów. Chodzi o to , aby większość pasażerów mogła przedostać się z każdego miejsca miasta do innego miejsca miasta w jak najkrótszym czasie. Większość - znaczy pracujący ludzie dojeżdżający do pracy , uczniowie dojeżdżający do szkół etc. Zdanie emerytów żyjących na koszt podatnika , korzystających z ulg przejazdowych na koszt podatnika , wstających o 10 i chcących z Ruczaju dojechać na Kleparz by kupić świeże jajka i wrócić na 13 by oglądnąć powtórkę na Polsacie i posłuchać Radia Maryja nie powinno być w ogóle brane pod uwagę. Tak na marginesie , skandalem jest , że emeryci ( których dochody są wyższe na osobę w gospodarstwie domowym od pracujących jak podaje GUS ) korzystają z jakichkolwiek ulg , czy to na przejazdy MPK czy na lekarstwa i inne takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 01:30 Istnieją również sprawdzone metody matematyczne, które pozwalają zmaksymalizować zarobki i premie miejskich urzędników oraz zwiększyć zatrudnienie w urzędach kosztem mieszkańców i podatników, którzy zapłacą za to i w gotówce, poprzez wyższe ceny biletów, i tracąc czas, który mogliby wykorzystać w inny sposób. Takie właśnie metody zastosowały w tym przypadku bandyckie władze Krakowa, którym niniejszym życzę wszystkiego najgorszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.geod.agh.edu.pl 01.12.11, 09:09 do ZQW - zapomniałeś jeszcze dodać, że ci emeryci to skończeni kretyni: w czasach gdy pracowali, ty chodziłeś do żlobka/przedszkola/podstawówki/? wyżej chyba nie,sądząc z poziomu wypowiedzi ..., płacili podatki, za które twoi rodzice mieli różne ulgi i dodatki na swojego głupkowatego bachora, za które funkcjonowal żłobek/przedszkole/podstawówka (a później może i dozór policyjny) z których korzystałeś. Wymiana pokoleń przyspiesza. Dzisiejszy przeciętny młody człowiek nie ma szans uskładać tylu lat pracy co ci emeryci. Zemsta losu będzie okrutna, pokolenie które przyjdzie po tobie uzasadni pogardę dla ciebie=emeryta słowami, które sam w swoim poście napisałeś ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaloony Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 09:56 A ja jestem bardzo ciekawy jak zarząd zapisze w rozkładzie jazdy odjazdy tych tramwajów co 7,5 minuty? To co na rozkładzie jazdy będzie napisane że np. tramwaj 3 z Krowodrzy Górka będzie odjeżdżać o godz. 12 07 i 30 sek? Akurat bo uwiężę że faktycznie tak odjedzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kosm.aty Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! 06.12.11, 09:07 > A ja jestem bardzo ciekawy jak zarząd zapisze w rozkładzie jazdy odjazdy tych tramwajów co 7,5 minuty? Normalnie. W wielu miastach za granicą tak właśnie jest. Nie ma dokładnych godzin odjazdów, tylko właśnie informacja, że odjazd co x minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.11, 13:08 Brawo! Piękne podsumowanie :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.citypartner.pl 01.12.11, 23:12 Super! Lepiej tego nie można było napisać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Honorata Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.51.classcom.pl 01.12.11, 15:06 Ty też może doczekasz się emerytury, to zobaczysz jak to jest fajnie. Głupek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokoj Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 00:34 Panie Czytelniku, proszę tak nie krzyczeć. Właśnie na tym polega różnica pomiędzy mieszkaniem w centrum a na peryferiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gesia_skorka Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 00:36 I co, przesiadziesz sie do auta, na rower, czy będziesz popylal perpedes? Głupi list w durnej gazecie. Szczęściem wpadłem tu tylko na chwile i przez sentyment, ale czas chyba już skończyć ze wspomnieniami. Gazeta pozbyla sie dobrych dziennikarzy, bo chyba za drodzy byli. No to adieu! Spadam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reconquista Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 00:49 Pasażer ma tu tyle do gadania, co Żyd za okupacji. Zwłaszcza że w ogóle nie życzy sobie mieć pojęcia, o co tu chodzi, w czym zawzięcie pomagają mu media. Odpowiedz Link Zgłoś
tree_sloth Ważny głos, w który należy się wsłuchać. 01.12.11, 00:56 "Ja jako stały pasażer, nie akceptuję wariantów 1 i 2, ponieważ zmusi mnie to do kupna droższych biletów i wykonania w drodze do pracy dwóch przesiadek." ...zatem Zarządzie (?) brać się proszę do roboty, bo logicznie zostało uzasadnione, iż umiejscowienie projektu w koszu jest uzasadnione. Moim zdaniem, system przesiadkowy powinien polegać na tym, że linie kursowałyby często (np. zamiast co 20 min, to co 10 minut), ale nie za często, tak, że trzeba zmniejszać ilość linii. Pasażer dojeżdżający do punktu przesiadkowego powinien mieć do wyboru kilka linii w różne strony miasta, a nie tylko jedną. Otóż. W pełnej rozciągłości zgadzam się z Czytelnikiem. Co prawda można by się zastanawiać czy jedna linia w punkcie przesiadkowym nie czyni z niego zwykłego przystanku acz by nie dyskredytować ważnego głosu, wnioskuję by z każdego przystanku można było się dostać w każdy punkt miasta. Uważam na przykład, że skandalem jest sytuacja w której jadąc na Cmentarz Rakowicki (nie mam co prawda potrzeby ale gdyby), muszę się przesiąść. Pamiętajcie, że to MY, pasażerowie, płacimy i wymagamy normalnego dojazdu do pracy, szkoły, sklepu, kina... Inaczej to wygaśnie popyt na komunikację. Znowu strzał w dziesiątkę. Wobec wzrostu cen paliwa i energii elektrycznej stanowimy słusznie konserwatywną ostoję płacąc przez lata tę samą cenę za bilety. Słowem dotujemy puste tramwaje i autobusy które zagracają drogę nam krezusom. Wraz z ostatecznym wygaśnięciem popytu, przesiądziemy się do limuzyn i pomkniemy do biur, szkół, sklepów i kin 8-pasmowymi arteriami komunikacyjnymi, którymi jak powszechnie wiadomo szczyci się Kraków. Zwracam uwagę, że jeśli Zarząd nie pochyli się nad wnioskiem Czytelnika, ten się wkurzy i nie pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziarrek Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 03:23 "Często, ale nie za często", czyli kolejny ekspert się znalazł. Otóż właśnie nie, nie da się podtrzymywać takiego systemu, jaki jest, a wręcz zwiększać częstotliwości niektórych linii. I jak dla mnie o niebo lepszym rozwiązaniem (przy takich, a nie innych, możliwościach) będzie to, w którym nie istnieją "hordy" autobusów/tramwajów, które przyjeżdżają po 5 naraz, a potem trzeba pół godziny czekać na następny. Po prostu będą jeździć na tyle często, że szary mieszkaniec Krakowa nie będzie zmuszony do upokarzających biegów za tramwajami/autobusami, które obecnie są nieodłącznym widokiem krakowskich przystanków. Będzie mógł pozwolić sobie na myśl: "trudno, na ten już nie zdążę, ale zaraz będzie następny". Kto jest przeciw? A co do cen - doprawdy, pojedź, drogi Czytelniku, do Londynu. I potem wypowiadaj się na temat drogich biletów. Bo tam to mają (nawet w porównaniu do angielskich zarobków!) taką drożyznę, że u nas nikt by nie jeździł. A tłumy walą drzwiami i oknami. Czemu? Bo po pierwsze inaczej się sensownie nie da (co u nas też zaraz będzie problemem), a po drugie nie jest tak jak w Polszcze, że każdemu się wydaje "hejże! jak podniosą ceny, to będzie zniewaga. Przestanę jeździć KM" i może jeszcze myśli, że jak będzie jeździć samochodem, to za paliwo mniej zapłaci, niż za bilety. Dobre sobie. Ceny po prostu muszą się podnieść, żeby w jakikolwiek sposób odpowiadały kosztom utrzymania tego przedsięwzięcia. Inflacja, głupcze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Nie ma to jak celna riposta IP: *.ists.pl 01.12.11, 06:47 a nawet dwie (te powyżej). Ripostujacy dobitnie wyjaśniają o co w tej całej reformie chodzi, a chodzi o to żeby z pasażerów wycisnąć jeszcze więcej za bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziarrek Re: Nie ma to jak celna riposta IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 07:54 I nie ma to, jak rzetelny komentarz. Wyciągnąć jedno zdanie z całej wypowiedzi... Może rozwinę myśl, żeby osoba powyżej była w stanie pojąć: przez lata obowiązywał taki system, którego w obecnej formie nie da się w żaden sposób utrzymać, ze względu na ziejącą pustkami dziurę w finansach miasta. Czy nowy będzie lepszy, czy gorszy, zobaczymy po wprowadzeniu go w życie, natomiast to, co robią mieszkańcy i na ich życzenie rady dzielnic jest moim zdaniem BEZ SENSU. Nie można zaopiniować projektu zmian w sposób "niebonie", albo "nie, bo nie jest tak jak po staremu" - przecież to właśnie projekt ZMIAN. Zazwyczaj, chcąc zostawić wszystko tak, jak jest, nie przygotowuje się w tym celu projektów... I nie, nie jest tak, że za podwyżkami cen stoi jakieś ogólnopolska/światowa grupa nacisku pokroju masonów albo cyklistów, którzy marzą tylko o tym, żeby wycisnąć z biednych mieszkańców Krakowa ostatni grosz. Po prostu za coś trzeba to wszystko opłacić. Ceny paliwa rosną, trzeba wydać na nie więcej. Przesiadając się z KM na własny samochód, też trzeba będzie płacić więcej, niż kiedyś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie_bezrobotny Re: Nie ma to jak celna riposta IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 08:21 Koronnym argumentem Ziarrka za podwyżką cen biletów miejskiej (jakoby) komunikacji jest "ziejąca pustkami dziura w finansach miasta". Łatwo go obalić np. przez kontrargument o niegospodarności - jak np. wyrzucanie pieniędzy w błoto, choćby na stadiony, które powinny na siebie zarabiać same (a jak nie, to PZPN - niezależny od budżetu i administracji państwowej - niech dopłaca). Ktoś tam jeszcze (wcześniej, tj. wyżej) wytknął emerytom, że są wyzyskiwaczami. Też dobre... Bodaj jedyni, którzy płacą sumiennie wszystkie podatki, w tym miejskie, ze swoich przez lata wypracowanych, najczęściej ledwo socjalnych emerytur, są pijawkami? Jeszcze jedno. Ziarrek pisze nieco dalej: "I nie, nie jest tak, że za podwyżkami cen stoi jakieś ogólnopolska/światowa grupa nacisku". Komentarz. Nie jestem tego taki pewien. Też mogę dwa razy powtórzyć ("nie, nie"). Wystarczy porównać, jak "się" rozkładają koszty "kryzysu" (także tego w miejskiej kasie). Jaka jest wysokość podwyżek zarobków - kwotowo - w stosunku do inflacji (podwyżek cen towarów i usług) w grupie pracowników administracji, tak państwowej jak samorządowej, wobec podwyżek emerytur i rent. Nie mówiąc już o nagrodach i premiach. A tu co? Chlast - podwyżka cen biletów dla tych ostatnich, co to na Rakowice czy na Kleparz (i z powrotem). I nie, nie na poziomie inflacji, lecz 100 albo nawet 150%. Fakt, że dziadki i babcie wożą się, zamiast chodzić na piechotę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Nie ma to jak celna riposta IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 08:53 > Czy nowy będzie lepszy, czy gorszy, zobaczymy po wprowadzeniu go w życie, Do tego, żeby zobaczyć czy będzie lepszy czy gorszy nie trzeba czekać do wprowadzenia go w życie. To widać już teraz. Jeżeli z Borku mam teraz cztery linie, z czego trzy jeżdżące co 10 minut jadące w cztery rejony Krakowa, a po zmianach będę miał dwie - z czego jedna do Huty a druga dla odmiany do ... Huty - to to jest zmiana na lepsze? Śmiech na sali budzi argument, że to mieszkańcy w ankietach chcieli wydłużenia #10 do Borku - no tak, zapewne nikt nie pisał, że #8, #19 i #23 mu się podoba, więc "specjaliści" uznali, że można je wyciąć. Naprawdę trzeba czekać do wprowadzenia zmian, aby uznać że wycięcie (bezpośrednich) połączeń do szeroko pojętej Krowodrzy a dodanie w zamian drugiej linii do Huty to będzie zmiana na gorsze? Jeżeli z osiedla Pod Fortem do szkoły na Zawiłej dzieci jadą obecnie jednym autobusem, a w projekcie zmian (chyba wersja 1) będzie jechać 8 przystanków z dwoma przesiadkami - to naprawdę trzeba czekać do wprowadzenia tej zmiany, aby móc powiedzieć że będzie to zmiana na gorsze? I czy szczególnie ta ostatnia zmiana nie pokazuje, że projektanci zmian robili to w całkowitym oderwaniu o realnych potrzeb mieszkańców? > natomiast to, co robią mieszkańcy i na ich życzenie rady dzielnic jest moim zdaniem > BEZ SENSU. Bez sensu to są te dwa projekty zmian - ktoś najpierw założył ile ma być linii i jak często kursujących, a potem bez składu i ładu poupychał je w mieście. > Ceny paliwa rosną, trzeba wydać na nie więcej. Przesiadając się > z KM na własny samochód, też trzeba będzie płacić więcej, niż kiedyś! Mnie tam obojętne, czy płacę za bilet miesięczny 46, 64, 89 czy nawet nieco więcej. Owszem, korzystam z jednej linii więc nie będę charytatywnie kupował karty na całą sieć. Ale nie obraziłbym się, gdyby zlikwidowano bilety na jedną czy dwie linie i zostawiono tylko bilet sieciowy. Z komunikacji po wprowadzeniu zmian zrezygnuję nie dlatego, że będę płacił więcej - jak to dobrze ująłeś: za samochód zapłacę jeszcze więcej. Zrezygnuję, bo nie będzie mi się opłacało jeździć z przesiadkami. Czas wcale się nie skróci (geniusze którzy układali te zmiany wyliczyli, że zysk czasowy wyniesie 1 minutę - łał, normalnie nie wiem: śmiać się czy płakać?), wygoda pogorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawazlewa Czy za jazdę powinni więcej płacić ci, którzy nie 01.12.11, 08:12 jeżdżą! Taka jest logika dopłat z miejskiej kasy! Czyli przez wszystkich mieszkańców, do tych którzy jeżdżą komunikacją miejską. Odejdźmy od tych bolszewickich praktyk i może wróćmy do zdrowej zasady, że każdy płaci za siebie. "O take Polske" żeśmy walczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 09:08 > I jak dla mnie o niebo lepszym rozwiązaniem (przy takich, a nie innych, możliwościach) > będzie to, w którym nie istnieją "hordy" autobusów/tramwajów, które przyjeżdżają po > 5 naraz, a potem trzeba pół godziny czekać na następny. Ale dlaczego musisz czekać pół godziny? Bo na danym ciągu masz jeden, max dwa autobusy jeżdżące co pół godziny. Czy z samego mieszania zaczną jeździć częściej? No chyba nie. Zresztą czym innym jest kwestia autobusów, czym innym tramwajów. O autobusach nie dyskutuję, bo prawie z nich nie korzystam - wolę dojechać autem do pętli tramwajowej (tak na marginesie w rejonie w którym mieszkam częstość autobusów poprawi się kosztem wyłączenia komunikacji z uli,c na których obecnie autobusy kursują). > Po prostu będą jeździć na tyle > często, że szary mieszkaniec Krakowa nie będzie zmuszony do upokarzających biegów za > tramwajami/autobusami, które obecnie są nieodłącznym widokiem krakowskich > przystanków. Będzie mógł pozwolić sobie na myśl: "trudno, na ten już nie zdążę, ale > zaraz będzie następny". Kto jest przeciw? JA! Tak, jestem przeciw zamianie trzech linii jeżdżących co 10 minut w trzy rejony, na dwie linie jeżdżące co 6 minut w tym samym kierunku. Dlaczego? Bo ktoś, kto chce się przesiadać ma już teraz taką możliwość - uciekło Ci #22 z Borku? Wsiadasz w #8 a w Łagiewnikach przesiadasz się na #18. Ewentualnie potem na #128, albo #1. Możesz. Nikt Ci nie zabrania. Ja wolę poczekać 9 minut. Ty chcesz mi to(*) uniemożliwić. (*)Tak, wiem - akurat na tej linii połączenia się poprawią. Zamień #22 na #19 i spróbuj z Borku dojechać na Krowodrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Drobna poprawka: IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 10:06 > JA! Tak, jestem przeciw zamianie trzech linii jeżdżących co 10 minut w trzy > rejony, na dwie linie jeżdżące co 6 minut w tym samym kierunku. Z Borku obecnie jeżdżą trzy linie co 10 minut i jedna w szczycie co 20, co daje 21 kursów na godzinę. Czyli jest tramwaj co 2-3 minuty. W jednym z projektów zmian mają być owszem, dwie linie jadące tym samym kierunku, ale nie co 6 minut - jedna co 6, a druga co 12 minut. Jakby nie liczyć - będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawazlewa Kazdy powinien mieć swój tramwaj zaparkowany przed 01.12.11, 08:04 domem. Mój pomysł nie jest wcale głupszy od opisanego w gazecie. A jak ułatwiłby dojazd do pracy. Jeszce tylko trzeba się zastanowić nad miejcem do parkowania, saomobsługowe czy z parkingowymi? Piękne! Wychodzę z pracy, a parkingowy podstawa mi mój tramwaj pod drzwi, nawet nie muszę mieć parasola, gdy pada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie_bezrobotny Re: Kazdy powinien mieć swój tramwaj zaparkowany IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 08:34 Ale dowcip! I z prawa, i z lewa. W oba policzki, z dubeltówki. Odnoszę się do poprzedniego wpisu (sprawazlewa - gramatycznie byłoby sprawa zlewu). Pisze: "Taka jest logika dopłat z miejskiej kasy!" Zapomniawszy, że mowa o komunikacji miejskiej. No to jak to w końcu jest? Miejska ona czy nie miejska? Może wiejska? Kiedy się stawia w centrum wsi słupy oświetleniowe i potem płaci za ich konserwację oraz za energię, to mieszkańcy przysiółków powinni się zbuntować i zapytać o logikę ich udziału w ponoszeniu tych kosztów? A jeśli ani miejska, ani wiejska, to może ona - ta komunikacja - jest prywatna? Na pewno nie. Chociaż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 10:00 Popyt na komunikację się zmniejszy ha ha, jaki szantaż. Żeby się tylko nie wystraszyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 11:24 Oczywiście, że tak. Wobec kiepskich zmian i podwyżek cen biletów tańsza będzie jazda własnym samochodem. Że o wygodzie już nie wspomnę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.geod.agh.edu.pl 01.12.11, 10:06 Dyskusja powoli traci sens. Miejscy urzędnicy zamówili w jakiejś firmie z Poznania (bodajże) nowy model komunikacji, podpisali umowy - i nie mają odwagi, by się z durnoty wycofać. Ograniczenie liczby oraz zmiana przebiegu linii tramwajowych i autobusowych spowoduje, że na niektorych liniach, znacznie mniej licznych niż obecnie, będzie możliwy przejazd bezprzesiadkowy o podwyższonej częstotliwości. Natomiast duża liczba obecnych bezpośrednich połączeń zostanie zlikwidowana, zmuszając pasażerów do większej liczby przesiadek niż obecnie. Po co to wszystko??? bo "ma być inaczej"? Wbrew temu, co piszą niektórzy powyżej, nie poprawi to regularności kursowania tramwajów! wypadnięcie jednego nie spowoduje, że na jego miejsce przyjedzie inny! jak? miną się po dachu??? To właśnie wielość linii i tras daje możliwość wyboru alternatywnych połączeń w razie korka spowodowanego wypadkiem czy przez zaparkowany na torowisku samochód przysłowiowej już "głupiej baby", blokujący ul. Zwierzyniecką (nagminne) czy Długą ... W czym sedno? - by na KAŻEJ trasie zapewnić odpowiednią częstotliwość tramwajów czy autobusów. Najlepiej zrobić to dopuszczając wielość linii. Kto się spieszy a umknie mu pojazd bezpośredni - niech ma możliwość gonienia go ciągiem przesiadek. Ale niech osoba z małym dzieckiem, wózkiem, inwalida, ... ma możliwość skorzystania z możliwie największej liczby bezpośrednich połączeń, choćby co 20-30 minut. Przy okazji - jeszcze jedna kwestia - musi ulec poprawie kwestia informacji na przystankach przesiadkowych. Dla przykładu: 1) na przystanku Politechnika na poziomie ulicy MUSI być wyświetlana informacja za ile minut odjeżdża najbliższy tramwaj w tunelu, i tak samo w tunelu MUSI być informacja, za ile minut odjeżdża najbliższy autobus czy tramwaj na ulicy; to samo na dwupoziomowym Rondzie Mogilskim. Na razie ludzie biegają tam i z powrotem po schodach lub wożą się ruchomymi, jeśli szczęśliwie są czynne ... 2) na Rondzie Mogilskim konieczna jest tablica zbiorcza podająca odjazdy np. w kierunku Dworca Głównego - na razie ludzie stoją na ścieżce dla rowerów i wypatrują, co pojedzie wcześniej: 4 i 15 czy 20 i 14, każda para z innego przystanku. A potem bieg by zdążyć, przeskakiwanie torowiska na czerwonym świetle itp. atrakcje ... Ważna byłaby też klasyfikacja przystanków przesiadkowych. Zupełnie inną rangę ma przesiadanie np. przy Dworcu Głównym, kierunek "do miasta" z 502, 124 lub 152 na tramwaj 10 (odjazd z tego samego przystanku), inną przesiadanie przy Politechnice z 5, 50 i 51 na 501 (kier. Mydlniki), gdzie trzeba zmienić poziom, jeszcze inną przesiadanie przy Placu Inwalidów z dowolnego tramwaju jadącego do Bronowic na dowolny autobus jadący w stronę Cracovii czy Nawojki - tu jest konieczność przebiegnięcia rączym truchtem ruchliwych Alei, gdzie jakiś totalny idiota z ZIKiT ustawił za krótki czas świateł dla pieszych. A już absolutnie za "punkt przesiadkowy" nie można uznać skrzyżowania Krakowskiej z Dietla, bo przystanek tramwajowy na Krakowskiej (kierunek "do miasta") jest po prostu za daleko od Dietla dla przesiadających się na jakikolwiek tramwaj czy autobus jadący tą ulicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.t-mont.net.pl 01.12.11, 10:45 Dla tych co są tacy mądrzy i nie podoba im się pomysł przedłużenia 10 do Borku! Po pierwsze nie jest to wymysł tylko rzeczywiście realna potrzeba korzystających z komunikacji. Pojedź chociaż raz z Piastów do Borku to się przekonasz. Zwłaszcza ze wiele osób przesiada się w Borku by pojechać jeszcze dalej. Ja sama gdy 10 przyjedzie 2 minuty spóźniona nie mam jak się przesiąść na 8, która już odjechała, a w Borku następny autobus do pracy mam za 30 min mądrale. Najwięcej krzyczą Ci, którzy boją się, że będą musieli ruszyć du.... i raz się przesiąść! Najlepiej to gdyby każdy miał przystanek pod domem i co jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 12:23 > Dla tych co są tacy mądrzy i nie podoba im się pomysł przedłużenia 10 do Borku! > Po pierwsze nie jest to wymysł tylko rzeczywiście realna potrzeba korzystający > ch z komunikacji. (...) > Pojedź chociaż raz z Piastów do Borku to się przekonasz. Zwłaszcza ze wiele osó > b przesiada się w Borku by pojechać jeszcze dalej. A czy ktokolwiek ma coś przeciwko przedłużeniu linii #10 do Borku? Nie. Sprzeciwiam się jedynie przedłużeniu jej KOSZTEM wycięcia linii: #8 z Bronowic #19 z Krowodrzy #23 z Bieżanowa. Czujesz istotę problemu? W czym mieszkańcy Bronowic czy Krowodrzy, którzy jak Ty dojeżdżają do Borku są gorsi od Ciebie, że Ty musisz mieć linię bezpośrednią KOSZTEM pozbawienia ich wszystkich takiego "luksusu"? > Ja sama gdy 10 przyjedzie 2 minuty spóźniona nie mam jak się przesiąść na 8, kt > óra już odjechała, a w Borku następny autobus do pracy mam za 30 min mądrale. Jak #10 przyjedzie 2 minuty spóźniona i #8 już odjechała, to masz jeszcze #19 i #22 na które możesz się przesiąść. Jeszcze ich nie wycięli. > Najwięcej krzyczą Ci, którzy boją się, że będą musieli ruszyć du.... i raz się > przesiąść! Najlepiej to gdyby każdy miał przystanek pod domem i co jeszcze! Czy Ty się czymś od nich różnisz? Nie. Też chcesz mieć linię bezpośrednią żebyś nie musiała "raz się przesiąść". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.t-mont.net.pl 02.12.11, 09:19 Jak nauczysz się czytać uwaznie to zrozumiesz, że i tak się przesiadam. Co do likwidacji lini z Bronowic czy Krowodrzy- jestem przeciw i wcale mi te linie nie przeszkadzają. A jeśli chodzi w czym 10 jest lepsza od 8, 23, 19, 22 ? Spójrz na mapę i zobacz jaką drogą jedzie, śmiem powiedziec ze to jedna z najbardziej obleganych tras. W ósemce w godzinach porannego szczytu nigdy nie było tyle osób co na trzecim przystanku d petli w 10. I wiem to bo mieszkałam w obu krańcach miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 21:56 > Jak nauczysz się czytać uwaznie to zrozumiesz, że i tak się przesiadam. Jak nauczysz się czytać uważnie to zrozumiesz, że nikt i nigdzie nie pisał, że mu się nie podoba przedłużenie #10 do Borku. > Co do likwidacji lini z Bronowic czy Krowodrzy- jestem przeciw i wcale mi te li > nie nie przeszkadzają. Ale podoba Ci się pomysł przedłużenia #10 w zamian za ich wycięcie i krytykujesz tych, którzy się sprzeciwiają takiej ZAMIANIE. > A jeśli chodzi w czym 10 jest lepsza od 8, 23, 19, 22 ? Spójrz na mapę i zobacz > jaką drogą jedzie, śmiem powiedziec ze to jedna z najbardziej obleganych tras. Taaa ... oczywiście. Gdzie tam do niej takiej #4 czy #13 :D I oczywiście większość z pasażerów tej linii jedzie z Piastów do Łagiewnik żeby się przesiąść do ósemki. > W ósemce w godzinach porannego szczytu nigdy nie było tyle osób co na trzecim > przystanku d petli w 10. I wiem to bo mieszkałam w obu krańcach miasta. Taaa ... oczywiście. Zapraszam na przystanek Sanktuarium Bożego Miłosierdzia np. o 7:32 (kurs przed którym nie jedzie #23). I weź poprawkę, że to jest tylko formalnie "trzeci przystanek od pętli" - bo w praktyce trzeba go uznać za drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brovar Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 23:32 > Taaa ... oczywiście. Gdzie tam do niej takiej #4 czy #13 :D > I oczywiście większość z pasażerów tej linii jedzie z Piastów do Łagiewnik żeby > się przesiąść do ósemki. Ja również jadę nią od Piastów do Łagiewnik. Tam wsiadam "8" by dojechać do Borku. I przesiąść się w "201" do pracy. I to w obrębie miasta wykonuje 3 przesiadki w jedną stronę. > Taaa ... oczywiście. Zapraszam na przystanek Sanktuarium Bożego Miłosierdzia np > . o 7:32 (kurs przed którym nie jedzie #23). Ładnie, Tylko nic byś o tym nie wiedział, gdybym Ci na jednym z forum km o tym nie powiedział. Teraz to się ładnie mądrzyć.. a to Ty wmawiałeś każdemu na forum, że tramwaj linii "8" nigdy nie jest przeładowany. Pisałeś tak, bo szła dyskusja o przywrócenie trzech wagonów na linii "8". Więc nie rób się taki do przodu. Tobie tylko zależy na wygodzie nie usuniesz linii "8" z Borku. Nie ze względu na to, że jest przeładowana, ale ze względów na to, że jeżdżą nowe Bombardiery !! > I weź poprawkę, że to jest tylko formalnie "trzeci przystanek od pętli" - bo w > praktyce trzeba go uznać za drugi. W praktyce, i w teorii jest to trzeci przystanek. GS mnie wisi, czy mnie polubisz, czy nie tym tekstem, ale kłamstwa nie lubię. A Ty je uprawiasz Tylko ze względu na swoją wygodę jeżdżenia linią "8" z Borku do Bronowic niskopodłogowym Bombardierem. Gdyby Ci je zabrali, to pierwszy byś mówił, że większych nie potrzeba, bo mało osób jest w linii "8". Więc punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Niestety ale to Ty kłamiesz. IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 23:14 > > Taaa ... oczywiście. Zapraszam na przystanek Sanktuarium Bożego Miłosierd > zia np > > . o 7:32 (kurs przed którym nie jedzie #23). > Ładnie, Tylko nic byś o tym nie wiedział, gdybym Ci na jednym z forum km o t > ym nie powiedział. Teraz to się ładnie mądrzyć.. a to Ty wmawiałeś każdemu na f > orum, że tramwaj linii "8" nigdy nie jest przeładowany. Pisałeś tak, bo szła dy > skusja o przywrócenie trzech wagonów na linii "8". Więc nie rób się taki do prz > odu. W tamtej dyskusji twierdziłeś, że ludzie chcący jechać #8 zostają na przystankach. Co w zdecydowanej większości przypadków jest kłamstwem. Te wyjątkowe przypadki kiedy jednak zostają to sytuacje, gdy np. w godzinach szczytu wsiądzie do niej wycieczka licząca kilkadziesiąt osób. > Tobie tylko zależy na wygodzie nie usuniesz linii "8" z Borku. Nie ze wzgl > ędu na to, że jest przeładowana, ale ze względów na to, że jeżdżą nowe Bombardi > ery !! No pewnie że mi zależy na wygodzie. Różnica może polega na tym, że jazda komunikacją jest moim wyborem, a nie koniecznością. > GS mnie wisi, czy mnie polubisz, czy nie tym tekstem, ale kłamstwa nie lubię. Na Twoje (oraz Kermita) teksty mam opinię wyrobioną i ciężko będzie Wam ją zmienić - po prostu mając okazję widzieć opisywane przez Was sytuacje wiem, że nie można w Wasze relacje bezkrytycznie wierzyć. Bo naginacie fakty do z góry przyjętych tez. Bo to Ty kłamałeś, że ludzie na przystanku Sanktuarium regularnie zostają na przystanku bo się w #8 nie mieszczą (opublikowane Sob 16.04.2011 15:49). Bo jakoby widzisz tych próbujących wsiadać z tramwaju jadącego w przeciwnym kierunku - czyli przez tłum w tramwaju widzisz jeszcze tych na przystanku i bezbłędnie oceniasz, którzy z nich nie mieszczą się w #8, a którzy po prostu czekają na inne linie. Ja co najwyżej twierdzę, że niektóre kursy #8 są mocno obłożne, jednak nigdy w normalnej sytuacji nie widziałem ludzi próbujących wsiadać do #8 którzy zostawaliby na przystankach. I przeciwko takim tezom protestuję. Fakt. Przyznaję. Nie wiem, jak mocno obciążona jest #10 "trzy przystanki od pętli" - więc może faktycznie już na Dunikowskiego ludzie próbują do niej wsiąść po czym spadają ze stopni i ostatecznie zostają na przystanku - tak, istnieje taka możliwość i faktycznie będzie to obciążenie większe, niż #8 w dowolnym miejscu trasy. Zastanawiam się tylko, jakim masochistą trzeba być aby tak dzień w dzień próbować wsiadania i dzień w dzień zostawać na przystanku ... no bo skoro to jest reguła ... > A Ty je uprawiasz Tylko ze względu na swoją wygodę jeżdżenia linią "8" z Borku d > o Bronowic niskopodłogowym Bombardierem. Ja kłamię? No to wskaż mi, gdzie skłamałem? Wskaż mi, gdzie moje stwierdzenia tutaj są różne względem wypowiedzi gdzie indziej? > Gdyby Ci je zabrali, to pierwszy byś mówił, że większych nie potrzeba, > bo mało osób jest w linii "8". To, co piszesz powyżej jest jedynie nieudolną próbą włożenia w moje palce czegoś, czego nigdzie i nigdy nie pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brovar Re: Niestety ale to Ty kłamiesz. IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.11, 08:56 > Fakt. Przyznaję. Nie wiem, jak mocno obciążona jest #10 "trzy przystanki od pęt > li" - więc może faktycznie już na Dunikowskiego ludzie próbują do niej wsiąść p > o czym spadają ze stopni i ostatecznie zostają na przystanku - tak, istnieje ta > ka możliwość i faktycznie będzie to obciążenie większe, niż #8 w dowolnym miejs > cu trasy. Zastanawiam się tylko, jakim masochistą trzeba być aby tak dzień w dz > ień próbować wsiadania i dzień w dzień zostawać na przystanku ... no bo skoro t > o jest reguła ... Widzisz dla niektórych to przymus jechać w takich warunkach. Podpowiem ci kursy tylko dzisiejszych kilka brygad zarypanych "10" z Huty. D.H Wanda -> Centrum. 10-08 - 7:39 10-09 - 7:49 i 10-13 - 8:29. (8:31) W tej ostatniej #825+826, to pasażerowie stali na schodach, a drzwi się ledwo domknęły w dwóch wagonach. A do centrum jeszcze tyle przystanków przed nią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Niestety ale to Ty kłamiesz. IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:28 > Widzisz dla niektórych to przymus jechać w takich warunkach. Rozumiem, że w porównaniu z innymi potencjalnymi możliwościami przemieszczenia się z punktu A do punktu B sytuacja, w której regularnie zostajesz na przystanku bo nie udało się wsiąść do linii #10 jest i tak najlepszym wyborem. W takim razie nie chcę nawet myśleć, co się musi dziać w tych innych połączeniach. > W tej ostatniej #825+826, to pasażerowie stali na schodach, Jak dla mnie stanie na schodach w stozłomach to nie jest jakieś wydarzenie warte zauważenia ... > a drzwi się ledwo domknęły w dwóch wagonach. ... a na temat mojej oceny Twoich obserwacji rzeczywistości już się wypowiadałem. > A do centrum jeszcze tyle przystanków przed nią. I nikt po drodze nie wysiada ... nie no - wiem, wiem: wszyscy jadą do Borku :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasa żer MPK K-ów List swietny IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 11:21 popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świetny list! Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 16:30 Popieram w całości artykuł. Prawdą jest, że ZIKIT na łamach gazet trąbił o CZTERECH wariantach do konsultacji. Również ŻĄDAM UJAWNIENIA RESZTY!! Bo może będą lepsze niż to co zaproponowano. Również dobra teza, że reforma ma znać wycisnąć kasę - to jest prawda, bo jak zaczniemy się przesiadać to raczej nie na bilecie na 1 linię, ale droższej sieciówce. A bilety mają jeszcze zdrożeć. Pozdro ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KS Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 01.12.11, 21:51 Obecnie wszystkie linie do centrum z mojego przystanku odjeżdżają i przyjeżdżają w przeciągu 3-4min, a nastepnie mają ok 15min przerwy. Nie mam zamiaru planować krótkiej podróży po mieście z rozkładem w rękach. Chce przyjść na przystanek, wsiąść do linii, podjechać do lokalnego miejsca przesiadkowego, a stamtąd bezpośrednio do centrum. Problemem wydaje mi się obecnie niski standard krakowskich przystanków, brak dużych zadaszeń, małej infrastruktury, też stojaków rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.11, 14:46 Rerforma komunikacji jest tylko po to żeby lepiej było MPK a nie pasażerom. Żeby istniejący tabor wykorzystać tak, by mógł obsługiwać nowe trasy (np. Ruczaj). Nie łudźmy się więć (my pasażerowie), że ktokolwiek się nami przejmuje. Czy jakakolwiek reforma przyniosła zmiany na lepsze. Lepiej to już było. W tramwajach i na przystankach w godzinach szczytu już teraz są tłumy, a do niektórych tramwajów nie da się wsiąść (nawet drzwi się nie otwierają) - a przecież linii ma być mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.ists.pl 03.12.11, 07:39 Z tym Ruczajem to akurat słaby przykład bo tam też żyją potencjalni pasażerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Listy. Reforma komunikacji do kosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 23:58 A ja mam trzeci wariant reformy: zutylizować Majchrowskiego w nowo wybudowanej spalarni śmieci w Mogile. Odpowiedz Link Zgłoś