Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg

IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 11.12.11, 23:03
Jeździć się najpierw nauczyć a potem na ulice.
Kupują prawa jazdy a potem narzekają,że drogi śliskie.Będzie zima,będzie bardziej ślisko.
A ranni powinni się leczyć i rehabilitować a nie pisać do gazet.(głupot)
    • Gość: krakus Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.telnet.krakow.pl 11.12.11, 23:05
      zimówki to nie wszystko, trzeba mieć na uwadze że rano o tej porze roku może być ślisko, jeżdżę estakadą codziennie i wszyscy mają tam grubo ponad 70, myśleć szanowna pani, to nie boli !!!
      • Gość: dąbek Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.ists.pl 11.12.11, 23:17
        Kobieta za kierownicą.. i wszystko jasne. Nawet przy 20 km/h i zmarzniętej jezdni szybki, nerwowy manewr kierownicą kończy się utratą sterowności - można sprawdzić na osiedlu. Jedzie, jedzie.. a tu ktoś estakadę nagle "pokrzywił" :D
        • Gość: śmiacz pewnie wyprofilowali zakret w druga strone IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.11, 23:25
          na budownictwo dostaja sie najwieksze tłuki
          a 10% najgłupszych z nich wybiera specjalnosc "drogi lotniska i autostrady"

          w Krakowie od kilku lat panuje moda na opadajace na zewnatrz zakrety

          no ale jak sie znioslo ostre egzaminy na studia we latach 90 to nic dziwnego że idiota może zostać INZ.
          • Gość: city_watch wszystko tam krzywe z nawierzchnią i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 00:12
            barierami włącznie, nowe toto i drogie a wygląda jak bubel z przeceny ... i proszę nie pieprzyć o jakiejś błonce, nawierzchnia ma mieć taką strukturę aby była szorstka i po temacie ....
            • Gość: piter Re: wszystko tam krzywe z nawierzchnią i IP: *.spcg.eu 12.12.11, 14:58
              ZIKiT nie jest spółką. Artykuł pisany na kolanie... i jeszcze uwierzyć, że przy 40 na godz. można wypaść z tego łagodnego łuku i skasować samochód...? nawet gdyby tam był goły lód tak by się nie stało. pozdr
              • lukilukk Re: wszystko tam krzywe z nawierzchnią i 12.12.11, 18:59
                O asfalcie na Moście Zwierzynieckim pisano podobnie. Klika kolejnych wypadków w krótkim okresie czasu spowodowało... wymianę nawierzchni i jak ręką odjął. Taka jest prawda.
    • myszerej_pancerni Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg 11.12.11, 23:18
      Pani Agata jechała pewnie 40 mil na godzinę:)
      Pani Agato proszę zapisać się do szkoły jazdy.
    • Gość: M.Rawicz Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.11, 23:21
      Głupie gadanie "przedpisców", którzy najwyraźniej nigdy nie jeździli drogami o dobrej nawierzchni i zapewne muszą się na kimś wyżyć, żeby rozładować własne frustracje.

      Toż u nas często nie da się bez obawy poślizgu przejść po deszczu przez drogę o nowej nawierzchni, a co dopiero nią jechać!!!

      Jakoś dziwnie się składa, że na nowych drogach w Niemczech nie ma "błonki" i są one szorstkie gwarantując odpowiednią przyczepność. U nas natomiast od bodaj nastu lat kładzie się przewidziwną nawierzchnię, która jest cholernie śliska – z "błonką", alibo i bez niej. Pewnie to badziwie tańsze i przetarg łatwiej wygrać.

      Jedno jest pewne, że jeżdżenie po polskich drogach dzisiaj, to ryzyko, iż nagle, nie daj Boże na zakręcie, wpadnie się na "odremontowany" odcinek drogi, na którym przyczepność jest minimalna. A oznakowanie dróg, wiadomo jakie...

      Szerokiej drogi.
      • Gość: aswalt Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 23:27
        powiem tak, codziennie przejeżdża tą estakadą kilkanaście
        tyś samochodów i akurat śliski kawałek asfaltu trafił się pani Agacie.

        Szczęście, że się nic kobiecie nie stało ale myślę, że bez winy ona nie jest.
        • Gość: tomek Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 00:01
          tę estakadę da się bez problemu przejechać z prędkością 140 km/h. Gdyby oczywiście przepisy na to pozwalały ;)
      • Gość: x Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.home.aster.pl 11.12.11, 23:37
        Ja jestem ciekaw kiedy zostaną naprawione fuszerki zrobione w obrębie ROK.
    • Gość: xrs Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 23:29
      Ostatnio jechałem tym wiaduktem w kierunku obwodnicy. Miałem prędkość 70km/h i wszyscy zostawiali mnie daleko w tyle...
      • spokojny.zenek Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz 12.12.11, 07:07
        Otóż to.
      • Gość: olgierd Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.171.141.84.static.crowley.pl 12.12.11, 15:57
        Pewnie Pani jechała 140 km/h a chochlik drukarski zjadł jedynkę...
    • Gość: Krakus z USA. Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.12.11, 23:50
      Bo zamiast kłaść lany beton, to w Polsce kładzie się laną smołę. Żwiru w niej co kot napłakał, smoła tańsza.
    • Gość: Dan Ja do estakady nad 29 Aleją... IP: *.zax.pl 11.12.11, 23:54
      Jest jedna dziwna rzecz.... Jadąc "od Nowej Huty" wjeżdżam na estakadę (nitka północna) i w mokre dni na łuku z lewej krawędzi pasa zlewa się woda opadowa na prawą stronę.... Swoistego rodzaju potoczek... (podobnie na zjeździe z estakady na południowej nitce)..
      To jest wg mnie nie normalne....
      • Gość: ed Re: Ja do estakady nad 29 Aleją... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 07:58
        Myślisz, że to kogoś obchodzi ? Najważniejsza jest błonka. Kto by się przejmował złym projektem ?
    • Gość: kjub Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.11, 23:55
      40km\h i auto do kasacji? Popatrz jakie te auta miękkie są.
    • Gość: xtr_krk Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.acn.waw.pl 12.12.11, 00:04
      Hah.. 40 km/h i popękały opony a auto do kasacji.. cóż, ja bym zaczął o podania do sądu producenta samochodu.
    • Gość: gość Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.multi-play.net.pl 12.12.11, 00:13
      Mistrzowie kierownicy co nigdy nie mieli wypadku i kobietę do szkoły jazdy wysyłają, skoczcie wy na kozetkę do psychologa i ogarnijcie sie trochę. Nawet policja twierdzi, że jest coś na rzeczy ale wy wiecie lepiej:)
      • Gość: blee Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.ists.pl 12.12.11, 00:19
        Nie drogi Panie. To dziennikarki, by mieć temat twierdzą, że jest coś "na rzeczy". Zauważ, że policjanci wypowiadają się "nieoficjalnie" (vide Panie Dominiki postanowiły sobie coś dopisać, by było na ich stronę).
    • Gość: facepalm Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.ists.pl 12.12.11, 00:16
      "Mimo to wpadłam w poślizg i uderzyłam w separatory. Uderzenie wyrzuciło mnie na przeciwny pas i zatrzymałam się dopiero, gdy pękły opony"

      Ludzie cud! Pani jechała 40 na godz., przekoziołkowała przez bariery, aż jej pękły opony (to chyba w wyniku kolczatki, którą wykonawca zapomniał zdjąć przed otwarciem estakady).

      Szkoda, że poziom gazety coraz częściej równa się poziomowi umiejętności za kierownicą pani Agaty.

      Cóż, przynajmniej odkryliśmy następczynię Kubicy.

    • Gość: łobzowiak A to niedobry zakręt... IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 00:34
      ...wyskakuje znienacka pod koła.
    • mgrzemow Ograniczenie 70 km/h a tu taka niespodziewajka... 12.12.11, 00:42
      No co to kurcze ma znaczyć, żeby ograniczenie nie ograniczało do takiej prędkości przy której można dowolną głupotę zrobić.

      Postawić wszędzie 30km/h i jak bezpiecznie będzie!!!
    • Gość: Krzysztof K. Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.fema.krakow.pl 12.12.11, 03:04
      Nie wierzę, że pani Agata jechała 40 km/h. To naprawdę bardzo mała prędkość. Sądzę, że jechała Pani ok. 90 km/h, jak zresztą większość kierowców w tym miejscu i zapewne pani ostro przyhamowała. Poza tym na wiaduktach i estakadach trzeba uważać, bo z reguły jest tam bardziej ślisko. Swoja droga instruktorzy na kursach o tym nie mówią.
      • spokojny.zenek ktoś nam ma za idiotów... 12.12.11, 07:10
        Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):

        > Swoja droga instruktorzy na kursa
        > ch o tym nie mówią.

        No właśnie. A na kubkach z kawą w fastfoodzie nie jest napisane, że sie nią można oparzyć. No skandal po prostu.

        Swoją drogą:Przy prędkości 40 (km? mil?) na godzinę "wyrzuca" ją coś na separatory, samochód koziołkuje na przeciwny pas, pękają opony (!!!). Stażyści w gazecie mają - jak widać - wszystkich za idiotów...



        • Gość: cysosz spokojny.zenek napisał: IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 13:11
          > Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):
          >
          > > Swoja droga instruktorzy na kursa
          > > ch o tym nie mówią.
          >
          > No właśnie. A na kubkach z kawą w fastfoodzie nie jest napisane, że sie nią moż
          > na oparzyć. No skandal po prostu.
          >
          > Swoją drogą:Przy prędkości 40 (km? mil?) na godzinę "wyrzuca" ją coś na separat
          > ory, samochód koziołkuje na przeciwny pas, pękają opony (!!!). Stażyści w gazec
          > ie mają - jak widać - wszystkich za idiotów...
          >
          >
          Tak samo stazystka, ktora robila te marne fotki... nie wiem czemu dopuszczono takie foto- gnioty do artykulu?! Ciekawe jak sie ona tam dostala, musiala przeciez wtargnac na jezdnie
          a pozniej na estakade, narazila siebie i innych uczestnikow ruchu na niebezpieczenstwo.
          Bycie stazystom, ktore za niedlugo wywala z GW nie upowaznia paniusi do nie myslenia! Ktos powinien jej to wyjasnic....
      • Gość: magda Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 10:31
        A właśnie, że czasami mówią! Tzn. mówili jakieś 10 lat temu, gdy robiłam prawo jazdy - do dziś pamiętam! No chyba że trafiłam na jakiegoś wyjątkowego instruktora ;) Za co jestem mu ogromnie wdzięczna ;)
    • Gość: ed Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 07:12
      Tak błonkę to on widział ale w innym miejscu - specjalista he he, ekspert od błonek z PK. A robić nie ma komu.
    • Gość: dsads Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.nsystem.pl 12.12.11, 07:41
      Ale durny artykuł. Przy prędkości 40 km/h to nawet na lodzie nie idzie wpaść w poślizg ... proponuję zapisać się na kurs prawa jazdy ...
    • Gość: tom3q Re: Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o pośliz IP: *.183.134.42.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.12.11, 07:49
      Pani Agato, tak to się dzieje robiąc makijaż za kierownica przy 40km/h ;)
    • Gość: wrrrr Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.ksi-system.net 12.12.11, 07:57
      Zamontować progi zwalniające i po kłopocie :-)
    • aarvedui 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać 12.12.11, 08:13
      40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać albo zapisać się na kurs prawa jazdy.

      Kierowca posiadający prawo jazdy jadący 40 km/h i wpadający w poślizg na czarnej suchej nawierzchni nie nadaje się do prowadzenia nawet hulajnogi, a co dopiero samochodu.

      jeśli nie była to wina awarii samochodu (nagłe pęknięcie opony na przykład), a Pani Agata nie jest osobą która zwyczajowo jednocześnie prowadzi, poprawia makijaż, rozmawia przez telefon i je hamburgera, to wniosek jak powyżej - zabrać prawo jazdy ze względu na skrajny brak umiejętności i koordynacji wzrokowo-ruchowej. i sprawdzić proces wydania prawa jazdy na okoliczność korupcji.
      • pastor Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać 12.12.11, 11:46
        kolejny dobry post Twojego autorstwa. Popieram w pełni. Swoją drogą, opis wypadku pani Agaty wygląda jakby się o śmierć otarła :D I to wszystko przy 40 km/h. Niebywałe! :D
        • Gość: Radzik. Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 19:33
          Że niby wpis aarvedui to jest dobry post? Ludzie, czytając te wpisy, mam wrażenie, że to wy wszyscy - jak jeden mąż - powinniście się zapisać na kurs prawa jazdy, bo zwyczajnie jeszcze go nie odbyliście, nie macie prawka i nigdy nie siedzieliście za kierownicą! Przecież w poślizg można wpaść nawet przy prędkości 20 km na godzinę, jeśli na drodze jest tzw. "szklanka". Koła mogą się zablokować, nawet jak się toczymy drogą osiedlową. I powie wam to każdy doświadczony kierowca. KAŻDY. Ani zimówki nie mają tu nic do rzeczy, ani prędkość, chociaż oczywiście im wolniej jedziemy, tym lepiej dla nas w sytuacji zagrożenia.

          Druga grupa mądrali, wyzłośliwiająca się nad stanem auta tej babki po całym zajściu: ale przecież taka właśnie jest obecnie filozofia konstruowania samochodów - oczywiście, że przy uderzeniu/zderzeniu przód idzie do kasacji. MA IŚĆ do kasacji, bo to jest właśnie strefa zgniotu. Za to kabina z pasażerem ma pozostać nienaruszona.

          Wszyscy pierwsi do mentalnego autoerotyzmu na forum - "Ach, mnie by się to nie przydarzyło", "Co za głupia baba, pewnie robiła makijaż", "Ach, jakim to ja jestem cudownym kierowcą" - tylko dziwnym trafem odsetek wypadków drogowych w tym kraju lokuje nas w niechlubnej czołówce europejskiej. Pokory trochę, mądrale - idzie zima i każdego z was może spotkać to, co spotkało tę kobietę. Los bywa złośliwy.
          • Gość: Radzik. Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 19:43
            Widzę, że tylko jedna osoba na tym forum przytomnie poruszyła kwestię crash testów, gdzie standardowa prędkość rozbijanego auta to 50 km/h. I to już wystarczy, żeby w pojeździe dokonały się zniszczenia. Bo nie tylko o prędkość tu chodzi, ale o rozkład sił, przeciążenie, a nawet odcinek, na którym wytracana jest energia kinetyczna - im krótszy, tym gorzej (a ile jest miejsca między barierkami na takiej estakadzie?).
            Naprawdę, dla bezpieczeństwa użytkowników polskich dróg większe zagrożenie stanowią takie osoby, jak smutna większość wypowiadająca się na tym forum - przeświadczone o własnej wyjątkowości i o posiadaniu wiedzy i umiejętności, których tak naprawdę im brakuje.
            • Gość: l Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.gemini.net.pl 12.12.11, 20:29
              Czyli uderzyła prostopadle (!) w bariery? A po drugiej stronie znalazła się jak? Przez dachowanie?
            • Gość: obywatelX Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 22:42
              sztuka czytania ze zrozumieniem, ludzie się śmieją z wybuchających opon i wylatywania na przeciwległy pas przy prędkości 40 km na godzinę, dlaczego ? ponieważ to jest niewiarygodne i po prostu śmieszne.
          • Gość: kierowca Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 20:13
            > Druga grupa mądrali, wyzłośliwiająca się nad stanem auta tej babki po całym zaj
            > ściu: ale przecież taka właśnie jest obecnie filozofia konstruowania samochodów
            > - oczywiście, że przy uderzeniu/zderzeniu przód idzie do kasacji. MA IŚĆ do ka
            > sacji, bo to jest właśnie strefa zgniotu. Za to kabina z pasażerem ma pozostać
            > nienaruszona.

            No wybacz - ale nie przy tak małej prędkości! Jeżeli strefa zgniotu byłaby taka, że przy ślizganiu się po barierach energochłonnych z prędkością 40km/h auto musiałoby iść do kasacji, to co by było przy większych prędkościach i uderzeniach prostopadłych? Crash-testy na które (też) się powołujesz są bowiem robione najczęściej dla skrajnie niekorzystnych uderzeń - np. prosto w betonową ścianę, ostatnio jeszcze dodatkowo w krawędź takiej ściany. I te 50km/h jest w momencie uderzenia.
            Realnie zaś masz tak, że nawet przy zderzeniu czołowym dwóch w miarę nowych samochodów z których każdy jedzie z prędkością większą niż 50km/h ludzie wychodzą bez większych problemów (np. mój znajomy w którego na Zakopiance gość wyleciał z zakrętu). Tak. W takiej sytuacji auto nadaje się do kasacji.

            Ale nie przy ślizganiu się po barierze z prędkością poniżej 40km/h! Sorry, fizyki nie zmienisz. Energia = masa razy prędkość do kwadratu. Co łopatologicznie oznacza, że przy 60km/h energia kinetyczna samochodu jest ponad dwukrotnie większa niż przy 40km/h.

            Zaś jeżeli masz takie lodowisko, że nie dasz rady hamować to i zniszczenia są mniejsze - w szczególnym przypadku jakieś otarcia - tak, miałem taką sytuację na "szklance", gdzie wysiadałem z samochodu widząc oczyma wyobraźni skasowany tył (najechanie) i rozbity przód (dobicie) - a okazało się że w moim przypadku skończyło się na zagniecionej rejestracji, samochód z przodu nie miał śladu uszkodzenia, a z tyłu miał zbity reflektor.
            Jeżeli do tego Pani pisze, że przy prędkości 40 km/h przeleciała na drugą stronę przez barierki - to to tym bardziej potwierdza, że to jedna wielka konfabulacja. Co by to były bowiem za bariery energochłonne, co by to były za zabezpieczenia, przez które auto osobowe przelatuje po uderzeniu z prędkością nie większą niż 40km/h?
            • Gość: l Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.gemini.net.pl 12.12.11, 20:28
              Przelecenie na drugą stronę barierek jest absolutnie nieprawdopodobne, zwłaszcza przy takiej prędkości. Konfabulant - autor tego "listu" wyraźnie się nie popisał.
            • Gość: Radzik. Re: 40 km/h ? Pani Agato prosimy nie kłamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 20:56
              Dzięki za rzeczową polemikę, to zawsze cenne. Nie wchodzę szczegółowo w przypadek tej pani. Być może rzeczywiście zabrakło jej umiejętności. Denerwuje mnie tylko postawa "wszystkowiedzących". Masz rację, że jedna sytuacja na drodze drugiej sytuacji na drodze nierówna - i pewnie ani Ty, ani ja, nie wiemy o fizyce dostatecznie dużo, żeby precyzyjnie wytłumaczyć sekwencję wydarzeń podczas kolizji. Ale na litość boską, niech ludzie nie piszą, że przy 40 km/h nie można wpaść w poślizg, a jeśli się już wpadnie, to jest się idiotą, któremu nie należało się prawo jazdy. Bo to naprawdę może spotkać każdego. Pozdrawiam
    • Gość: krakus Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 08:23
      "Sliskosc powykonawcza" przywodzi na mysl "pomrocznosc jasna". Jezeli dobrze zrozumialem, nawierzchnia ma sie wytrzec, a do tego czasu niech sie rozbijaja.
    • Gość: ~inżynier Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 08:48
      Wszyscy jesteście idiotami
      przecież na każdej estakadzie/wiadukcie, które są "przewiane" zawsze będzie lód gdy temperatura spada prawie do 0 i jest trochę wilgoci....na normalnej jezdni nie, ale na tego typu konstrukcjach to normalne
      gazety już nie mają co robić tylko takimi bzdurami się zajmować
      wiem że trzeba dopiec miastu za opóźnienie budowy, ale są na to inne sposoby
    • Gość: Bajki Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:04
      Pani Agata(jeśli istnieje), mija się chyba z prawdą, przy takiej prędkości nie da się wpaść w poślizg, no chyba że przez gapiostwo nie trzymała odległości i gwałtownie zahamowała (ale takich rzeczy jak bezpieczny odstęp uczy życie)
    • Gość: Teo Na nowej estakadzie nad rondem łatwo o poślizg IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 12.12.11, 09:05
      ale jesteście mądrzy. Z niewielu samochodów można wyjść cało z uderzenia przy prędkości 50 km/h - wystarczy oglądać crash testy. 40km/h na lodzie to bardzo dużo! Auto spokojnie może zostać skasowane bo nie ma hamowania.
      Prawdopodobnie był po prostu lód - na wiaduktach inaczej działa temperatura niż na trwałym gruncie.
    • Gość: śliski lód Pani Agata ma zimówki i nie rozumie :) IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 11:53
      Pani Agata nie rozumie, że opony zimowe ślizgają się na lodzie.

      Cóż, typowa kobieta za kółkiem.
    • Gość: olgierd Komentarz rzecznika Straży Pożarnej IP: *.171.141.84.static.crowley.pl 12.12.11, 12:03
      Szanowny pan Rzecznik zdaje się nie pamiętać, że estakada nad 29-go listopada po oddaniu do użytku miała kilkakrotnie zmienianą nawierzchnię. Szczególnie ślisko było w kierunku ul. Lublańskiej - do tego stoponia, że przy każdych opadach deszczu parkowały tam oczekujące na zdarzenie samochody Pomocy Drogowej. Pomogła dopiero zmieniona nawierzchnia i chyba też zmiana profilowania drogi. Zatem proszę nie pisać bajek dla niewiedzących o 'śliskości początkowej' Zakręt za wiaduktem w Chabówce też był 'śliski' i ciągle dochodziło do wypadków aż do zmiany nawierzchni. Potem - jak ręką odjął i to nie z powodu kierowców, którzy nagle zaczęli 'dostosowywać prędkość do warunków drogowych'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja