Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.11, 13:28
Bogatsi klienci i tak na narty najczęściej wybierają się raczej za granicę, a nie w polskie góry. W tym roku jednak Włochy czy Austria będą odstraszać część z nich ze względu na wysoki kurs euro - przewiduje Krupa.
Tylko debile dają się skubać polskim ćwaniaczkom którzy przysypią warstwę kamulców 10 centrymatrami śniegu i piszą na stronie, że warunki są "bardzo dobre". Po każdym sezonie narty są tak zaorane, że trzeba myśleć o kupnie nowych.
Zresztą w grudniu i styczniu pogoda w Polsce jest do bani - mokro, wietrznie, zero słońca, ciemno po 15-tej - lepiej poczekać do marca i pojechać w Alpy ...