Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola

    • kicior99 Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:27
      Cokolwiek napiszemy, regionalizmy będą zanikać, to normalny symptom unifikacji kultury i istnienia silnych centralnych mediów. Zresztą jest ich o wiele więcej, nie wspomniano jeszcze o faworkach (w Wielkopolsce zwanych chrustem), bławatkach (w Warszawie to chabry a w Wielkopolsce modraki) i wielu innych. Osobiście jestem poznaniakiem i też bronię galartu, kawiorka, sieciówki, pyr, klamerek, plyndzów :), bany, brechy i to tak już od gzuba. Nauczmy się wreszcie, że język broni się bogactwem - i w momencie niekontrolowanego napływu angielszczyzny, kiedy to nawet lekcje w LO i wykłady na studiach odbywają się po angielsku (sic!), wcześniej czy później skazany jest na wymarcie po długim etapie degeneracji. Użycie regionalizmów nie jest - wbrew opinii niektórych - prowincjonalne i nieeleganckie, a po prostu świadczy o silnej tożsamości regionalnej (o ile oczywiście mówiący zna ogólnopolski język literacki). Znam przypadek, że nauczycielka na lekcji w Poznaniu użyła wyrażeń gwarowych, zaraz znaleźli się rodzice, którzy osobiście pofatygowali się do szkoły by powiedzieć tejże nauczycielce, iż w szkole ma mówić "po polsku". Naprawdę do tegośmy doszli? Dialekty i regionalizmy były tępione w komunie, bo unifikacja języka była środkiem do stworzenia społeczeństwa potulnych baranków - ale zdaje się, że ten etap mamy za sobą? Są już seriale gwarowe, audycje w regionalnych rozgłośniach radiowych - i oby tego było więcej. Obecnie dbanie o regionalizmy i gwary to już etap walki o istnienie języka jako takiego. Pozdrawiam.
      • Gość: Beata Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 17:03
        w Małopolsce faworki to chrust podobnie jak w Wielkopolsce
    • Gość: izazet Precz z bombkami ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 16:27
      A ja chce bronic kolejnego regionalizmu - jak najbardziej aktualnego - czyli baniek - tak , baniek choinkowych a nie psiakrew bombek ! Kupuje je na placu Szczepanskim - bo tam maja banki wlasnie a nie jakies tam bombki . I niechby chociaz w regionalnych gazetach ktos napisal po krakowsku - niestety , wszedzie bombki . A o "na pole" wcale sie nie martwie - trzyma sie mocno .
      • Gość: B Re: Precz z bombkami ! IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 00:29
        A u nas mówiło się "cacka" ale nie wiem, czy to śląskie, czy małopolskie, bo mieszkam na pograniczu :)
      • pandoraxxx Re: Precz z bombkami ! 29.12.11, 15:27
        A precz, bo nic wysadzać nie będziemy! Ale bez przesady z tym nieużywaniem nazwy bańka. Wręcz przeciwnie, byłam zaskoczona tytułem artykułu w krakowskim wydaniu GW http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,10869745,Choinkowe_banki__W_tej_dziedzinie_jestesmy_potega.html. Co prawda, w artykule trochę naprzemiennie używa się bańka, bombka, kula, ozdoba choinkowa, ale bańka się trzyma dzielnie :) Poza tym w Dzienniku Polskim, czy Gazecie Krakowskiej mamy tylko bańki :]

    • Gość: Kazaa Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.play-internet.pl 27.12.11, 16:32
      mnie w Poznaniu lekarka kazał za winklem siąść na ryczce i zdiagnozowała heksenszus. Pozwoliła mi wziąć kropelki z glasa który był w szranku i byłem fertig. W Krakowie najlepsze co jest to knedle śliwkowe u Stasi w bramie przy małym rynku, kiedyś wielu aktorów tam jadało.
      • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:35
        nie glas był w szranku a miała glas stać w szranku :) To tak gwoli obrony dialektów. Szczęśliwego 2012.
      • tymon99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 28.12.11, 21:46
        heksenszus w krojcu?
    • Gość: Ślązaczka Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.205.77.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.12.11, 16:33
      Krakusy są złośliwi i myślą że ich ,,na Pole" jest poprawnym zwrotem. Ja jak tam pracowałam przez 3 miesiące to śmiali się z mojego ..na dworze" za to ja z ich pola. Mówiłam im ,,to ile masz tych hektarów co? że idziesz na pole??"
      • Gość: Macho Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:26
        Krakus idzie pracować "do pola" a nie "na pole".
    • abby098 Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje.... 27.12.11, 16:33
      ....powietrza.
      W Krakowie uderza brak swiezej krwi. Nadto az widoczne jest ze ta ludnosc jest hermetyczna i nie wychodzi jej to niestety na dobre. Krakow niestety pachnie troche zasciankiem.
      Duzo tam ostatnio bywam i niestety wiem o czym mowie.
      • Gość: WKMP Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 16:41
        rewelacyjne to jest jak przez taką niskich lotów "krytykę" przebija niemal w każdym słowie zawiść i zazdrość :)



      • Gość: Antoniszczak Niestety - to właściwe słowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:59
        Niestety bywasz za rzadko.
        Niestety zdradzasz brak przygotowania.
        Niestety nie pomoże to ani Tobie - ani Krakowowi.
        Niestety nic nie jest takie, jak się wydaje.
        Niestety nie znasz życiorysów najwybitniejszych krakowian. One przeczą Twojej wydumanej teorii spod dużego palca.
      • krzywdam Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. 27.12.11, 18:44
        abby098 napisała:

        > ....powietrza.

        a z tego powietrza jest tak:
        OBCZYZNA " POLSZCZYZNA"

        Mądrze gada, czy też plecie,
        ma swój język Polak przecie!
        Tośmy już Rejowi dłużni,
        że od gęsi nas odróżnił.
        Rzeczypospolitej siła
        w jej języku również tkwiła...
        Dziś kruszeje ta potęga,
        dziś z angielska Polak gęga...
        Pierwszy przykład tezy tej:
        zamiast dobrze jest okej!
        Dalej iść śladami tymi,
        to nie twarz dziś masz a imidż...
        Co jest w stanie nas roztkliwić ?
        Nie życiorys czyjś, lecz siwi !
        Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
        Nie na czubku, lecz na topie ...
        Tak Polaku gadaj wszędy!
        Będziesz modny... znaczy trendy
        nie mów żegnam, mów "baj-baj"!
        Gdy ci nietakt wyjdzie spory,
        nie przepraszaj! Powiedz: Sory!
        A gdy elit chcesz być bliżej,
        to nie "Jezu" mów, lecz Dżizes ...
        Kiedy szczęścia zrąb ulepisz,
        powiedz wszystkim, żeś jest hepi!
        A co ciągnie cię na ksiuty?
        Nie uroda ich, lecz bjuty !
        Dobry Boże, trap się trap...
        Dziś nie knajpa już, lecz pab!
        No, przykładów dosyć, zatem
        trzeba skończyć postulatem,
        bo gdy język rani uszy,
        to jest o co kopie kruszyć!
        więc współcześni poloniści
        walczcie o to, niech się ziści:
        Żeby wbrew tendencjom modnym
        polski znów był siebie godny!
        Pazurami ! Wet za wet !
        Bo do d... będzie wnet...

        Post Scriptum:
        Angielskiemu nie ubędzie
        > kiedy Polski Polskim będzie.

      • Gość: abc Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. IP: *.tb.shawcable.net 27.12.11, 19:16
        ty centralnie szkolony u nas z dworu wychodzi sie na pole a u was ze sloma w botach na dwor, pozdrowienia.
      • Gość: ktoś tam Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 27.12.11, 19:27
        I bardzo dobrze, choć jak dla mnie za mało hermetyczne. Otwartość ma zalety ale zbyt duża powoduje utratę tożsamości. Pewne przywiązanie do tradycji pozwala zachować kulturę i obyczaje, zbyt duża otwartość prowadzi to ich zatracenia (nie zawsze, ale często). Jakby Bawarczycy nie trzymali się swoich regionalizmów to by już dawno gadali oficjalnym niemieckim i byli protestantami.
      • Gość: Ania Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. IP: 178.73.17.* 29.12.11, 11:52
        Uważam ze zupełnie nie masz racji, jestem Krakowianką z pokolenia. Kraków to magiczne miasto które da sie kochać całym sobą. Pewnie nie znasz Krakusów, ani nie znasz uroków miasta. Kraków ma klimat, Kraków na osobowość. Jest piękne, radosne, młode. Niestety dużo wieśniaków przyjeżdża i z Bochni i Myślenic. Dużo osób przyjeżdżając do Krakowa spodziewa się gburów i debili bo taką opinie ludzie robią którzy zazdroszczą klimatu w Krakowie . Wszystcy którzych znam którzy byli w Krakowie są zakcohani w tym miescie . Zresztą ja tez!
      • 4_oddech_kaczuchy Re: Jesli to prawda to dobrze, Krakow potrzebuje. 15.01.12, 01:43
        Cztery zdania i trzy razy "niestety"; wszystko razem pachnie kompleksem i zaściankiem.
        Wyjdź czasem z czworaków, wpadnij na dwór i pogadaj z czeladzią; może się czegoś nauczysz.
        Więcej niż na tej Akademii Pedagogicznej.
        Ja przez chwilę popatrzę przez okno, co na polu się dzieje.
    • 1492007gazeta Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:34
      Czyli o tożsamości mają świadczyć POAUSTRIACKIE regionalizmy?
      • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:38
        Tak. Żaden język nie rozwija się w izolacji i dialekty często przyjmują formy zapożyczeń a nieraz nawet pidżynowe. Gwara wielkopolska jest pełna germanizmów a nawet są tam wyrażenia francuskojęzyczne z okresu, gdy Francuzi budowali nam kolej, gwara warszawska zawiera rusycyzmy.
      • Gość: qoqo Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 16:44
        Lepsze są regionalizmy POROSYJSKIE?
        • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:52
          Żadne nie są ani lepsze ani gorsze. Wszystkie są świadectwem i pochodną historii, na którą nie mamy wpływu. Tak samo zresztą jest w wielu krajach, francuzczyzna Alzacji siłą rzeczy ma niemieckie wpływy, język norweski (zwłaszcza w formie nynorsk) szwedzkie itp. Duński do tego stopnia był pod wpływem niemieckiego, że na gwałt zmieniono mu ortografię w 1948. To jest zjawisko ogólnolingwistyczne. Zazwyczaj takie odmiany powstają na styku kultur różnojęzyczny i mogą przyjmować formę
          - pojedynczych zapożyczeń leksykalnych
          - form coiné jeśli języki są wzajemnie zrozumiałe
          - pidżynów
          - kreoli (języków mieszanych, które doczekały się statusu odrębnych języków)
          Oczywiście ma to rozmaite nasilenie i z rożnych powodów może zatrzymać się na różnych szczeblach. Weź pod uwagę, że np. gwara góralska ma cechy pidżynu polsko-węgierskiego, który rozwijał się tak długo, jak było to uwarunkowane politycznie, tzn. język węgierski miał wpływ na Podhale. Pozdrawiam.
          • Gość: Beata Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 19:53
            na Podhalu i na całej polskiej góralszczyźnie największy wpływ językowy wnieśli Wołosi
      • Gość: Antoniszczak Ależ tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:54
        Są taką samą częścią naszego dziedzictwa językowego jak naleciałości (i zapożyczenia) z ruskiego, hebrajskiego, wołoskiego, niemieckiego, włoskiego.
        • kicior99 Re: Ależ tak 27.12.11, 17:06
          Dokładnie to samo napisałem. Ale widzisz, niektórzy właśnie odkryli wroga, z którym będą walczyć. Szczęśliwego i całego :) 2012.
    • Gość: Kris Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.internetia.net.pl 27.12.11, 16:36
      Śmieszy mnie taka mania wyszukiwania na siłę odrębności jakiegoś regionu i
      wmawiania sobie jacy my tu jesteśmy biedni, bo nam każą inaczej mówić...

      Mieszkam na Dolnym Śląsku, w moim mieście wszyscy mówią "na dwór", ale już 20 km dalej w innym miasteczku cała moja rodzina, która tam mieszka, mówi "na pole", tak samo jest w innych częściach kraju, mam rodzinę na Podlasiu, Mazowszu, Małopolsce i wszędzie jedni mówią "na pole" inni, na dwór". Tak samo jest z innymi słowami....
      • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:42
        A jaką lokalną tożsamość ma język Dolnego Śląska? Nie zdążyła się jeszcze wykształcić, od 1945 nie minęło wystarczająco dużo czasu w kategoriach rozwoju języka, a że w sąsiednich wsiach mieszkają często ludzie z rożnych części Polski czy jeszcze II Rzeczpospolitej, język siłą rzeczy będzie się różnić, nigdy jednak w sposób regularny. Obecnie jest na etapie "wygładzania" pod przemożnym wpływem niemiłościwie panujących nam mediów.
        • Gość: Kris Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.internetia.net.pl 27.12.11, 16:47
          Ale ja nie twierdzę, że jest jakaś lokalna wersja języka na Dolnym Śląsku.
          Śmieszy mnie tylko takie dorabianie ideologii do takich prostych rzeczy jak
          użycie zwrotu "na pole"/"na dwór". To nie jest wcale jakaś krakowska
          specyfika i wyznacznik krakowskiej odrębności. W wielu miejscach w Polsce
          mówi się "na pole", niezależnie od regionu... Tak samo z innymi słowami...
          Dlatego podałem przykład z mojego regionu...
          • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 16:56
            Zawsze używanie wyrazu lub zwrotu regionalnego musi mieć jakieś przyczyny. Mieszkałem kilkanaście lat w Poznaniu, kilkanaście lat we Wrocławiu, jeżdżę masę, rozmawiam z ludźmi i prawdę mówiąc z wyrażeniem "na pole" poza Małopolską zetknąłem się tylko w przypadku krakowiaków na chwilowej emigracji. To nie jest dorabianie ideologii a zwykły kierunek w lingwistyce a nawet dwa - dialektologia i geolingwistyka.
            • mair Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 17:05
              A to ciekawe, Krakusa mozna poznac gdy mowi "na pole".
              Jestem warszawiakiem i gdy wychodze na ogrod mowie, ze ide "na pole" ale gdy pytam o pogode, to jak jest "na dworze".
              Co na to jezykoznawca ?
              • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 17:09
                A nie wiem, bo ja jestem od języków skandynawskich :) Musisz spytać jakichś dialektologów. Ale może to być po prostu idiolekt - odmiana języka, którą każdy ma na własny użytek.
              • tymon99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 28.12.11, 21:45
                warszawa: "gorąc na dworzu"
                kraków: "ukrop na polu"
                bytom: "hica na placu"
                • Gość: Antoniszczak O Mateczko! "hica"... śliczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 16:54
                  proszę jeszcze (c:
                • Gość: ja Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.motorola-solutions.com 17.01.12, 09:49
                  tyle tylko, że na dworzu to błąd
    • Gość: krakus Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 16:39
      Jakoś nigdy nie spotkałem krakusa,który mówił by na ''dwór'',prawie wszyscy krakowianie i małopolanie mówią na pole,w ogóle jak można wychodzić na dwór? po drabinie czy jak? i na który dwór mamy włazić? szlachecki,czy ziemiański? hahaha
    • Gość: gosc co za bajok łysy pisał te bzdury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:39
      pewnie jakiś "krakus" spod Giżycka czy z innego importu. Takich "krakusów" w krakowskiej redakcji GW dostatek
      • Gość: jax Re: co za bajok łysy pisał te bzdury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 19:11
        nie z Giżycka, ale spod Nowego Targu.

        a to tyż import, ale tam mówią "idem na hole" ;)
    • mallana "Na pole"..."na dwór" to nie są zwroty... 27.12.11, 16:42
      szanowna autorko artykułu.Należało najpierw poczytać trochę na temat zwrotów i wyrażeń. Ewentualnie możemy zawalczyć o WYRAŻENIE "na pole". A tak na marginesie...kiedyś mieszkałam przy ulicy DO DWORU. Bardzo mi się ta nazwa podoba.
    • Gość: wersy Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 16:42
      Jarzyny sa slowem uzywanym takze w Warszawie, na rowni z Wloszczyzna, (ktore to zreszta slowo przyszlo z Krakowa) natomiast iagody (ciemnoczerwone w srodku) to ine owoce od borowek (zielonkawych w srodku) i dobrze by to rozrozniac.
    • Gość: krakowiaczek_lajko Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.ghnet.pl 27.12.11, 16:47
      KOMPLEKSY????
    • Gość: ~z Bielska Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:50
      Na Podbeskidziu też mówimy "na pole"! Na dwór wychodzi król oczywiście ten prawdziwy :) Bo nie ma jak "pon redaktór" z Krakowa powie "na dwór" i już całkiem taki dworski czyli "warszafski" się robi. Gratujacje dla ludzi, którzy nie szanują swojej gwary i tradycji.
    • Gość: Wojtek Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: 93.190.152.* 27.12.11, 16:53
      Skonczcie tylko prosze z "ja rozumię" i mowieniem, ze to poprawne :) Reszta jest ok. Pozdrawiam Malopolske.
    • sikiem_prostym Pismaki siuraki. 27.12.11, 16:53
      Jak zwykle powstała wypocina po to, żeby dzielić. Na dodatek nie mająca fabuły osadzonej w rzeczywistości.
    • wiesscar gwarą czlowiek od dziecka nasiąka 27.12.11, 16:54
      i jest dla duszy tak bliska jak bielizna dla ciala, kazdy kraj ma wlasne gwary, slangi, czy to Polska, Niemcy, Francja, USA, Wlochy, Wielka Brytania czy chociazby Anglia itd
      inaczej sie je majac swiadomosc ze to sznycel a inaczej ze to kotlet mielony, inaczej smakuje: tu regionalnie, swojsko a tu ogolnopolsko, poza zroznicowanym nazewnicctwem
      inaczej akcentujemy slowa, troche inny szyk budujemy, mamy lekko inna melodie jezyka, te roznice w zwiazku z rozwojem komunikacji, transportu i mobilnosci wewnatrz ojczyzny maja tendencje do zanikania ale sa piekne i swiadcza o bogactwie kulturowym Polski
    • johnny-kalesony Kiedy byłem gzubem, ojciec zrobił mi ryczkę ... 27.12.11, 17:01
      I mam ją do dzisiaj! Takie u nas panują obyczaje. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego normą językową dla całego kraju stała się gwara Warszawiaków - pełna rutenizmów, jak to na wschodzie ...



      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • Gość: M Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.lukman.pl 27.12.11, 17:05
      W Mazowieckim nagminne jest mówienie "na dworzu" zamiast prawidłowo "na dworze"
    • Gość: dr.kwasenbrau Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:05
      Regionalizmy atakują! Już wszyscy dziennikarze i ludzie mediów mówią: "ubrać koszulę", "ubrać buciki" itp. Ja znam "ubrać choinkę" i "ubrać się w koszulę" i nie mogę się przyzwyczaić SIĘ do braku tego zaimka zwrotnego.
    • Gość: x Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.11, 17:12
      Pomysł artykułu zerżnięty żywcem z Wykop.pl
      Przykry poziom Gazety
    • Gość: ziutek Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 17:13
      Nie lubię krakowiaków z ich regionalizmami i niekończącymi się kompleksami wobec Warszawy i warszawiaków. Niech sobie mówią, jak chcą, ale to wieczne obnoszenie się z tym jest nudne i upierdliwe. Poza tym, jak wam się Warszawa nie podoba, wracajcie do siebie.
      • kicior99 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 17:19
        Ależ oni są u siebie, jesteś na krakowskiej mutacji gazety.pl. To ty się wknajasz :)
      • Gość: krakus Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 17:24
        warszawiacy mają takie kompleksy,że aż przywłaszczyli sobie małopolski Radom i włączyli dawne radomskie do mazowieckiego
      • krzywdam Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 19:19
        wejże, dejże spokój
      • Gość: ktoś tam Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 27.12.11, 20:00
        W artykule jest mowa o Krakowie a nie o Warszawie. Wkurzające jest to , że w TV Kraków mówią na dwór zamiast na pole. Jak jadę do Warszawy (mam tam znajomych) to mówię na zewnątrz, na dwór mi nie przejdzie.
    • Gość: krakus Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 17:18
      chodzimy na nogach,a nie jakąś piechotą,piechota to jest w wojsku
      ubieramy cweter
      • Gość: teresa Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 17:27
        Jemy masło maślane, a w co ubieramy ten twój cweter? W skarpetki?
        • Gość: krakus Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 19:57
          cweter ubieramy np.na koszulke
      • gucio60 Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 19:11
        To ja już wolę piechotą na nogach, czy z pola na dwór niż te wszystkie cidi, tivi, dairekty i inne amerykanizmy w polskim języku.
        • Gość: ktoś tam Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 27.12.11, 20:07
          Zgadzam się, choć w USA pomieszkuję (czasami w Polsce) ponad 20 lat. Tyle, że w amerykańskim jest zazwyczaj dyrekt a nie dajrekt heheh. "Dajrekt" to po brytyjsku. Sam nie mieszam języków, ok czasami w USA ze znajomymi co tu długo mieszkają lub się wychowali, czasami mieszam ale w Polsce tego nie robię. Polglisz używam tylko dla zabawy a i tak go wole od języka korporacyjnych szczurów w Polsce co to mają back up zamiast plan zapasowy, czy wyjście awaryjne. Oczywiście trzymam się małopolskiego, a dokładniej krakowskiego dialektu.
    • Gość: mkr Chyba tylko przyjezdni tak mowia - krakowiacy nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:25
      Chlop do pana idzie na dwor a pan idzie do chlopa zobaczyc na pole
      dlatego w Krakowie mowimy na pole w odroznieniu od wiesniakow, ktorzy ida na dwor...
      • Gość: Macho Re: Chyba tylko przyjezdni tak mowia - krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:29
        Chłop idzie do pana "na dwór" ale tylko w gości lub na imprezę. Gdy idzie w interesach idzie "do dworu".
      • Gość: Antoniszczak Ojej jej jej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 17:01
        Komuś się odbiło metropolią po herbatce.

        Panowie - niebogo - bywali w mieście raczej z musu, zwykle bywali u siebie.
    • Gość: gość Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:27
      Regionalizmom - tak, błędom - NIE
      Chociaż nie pochodzę z Krakowa, nie lubię zwrotu "na pole" i nie kojarzę o czym mowa, jak słyszę słowo "borówki" - nie mam nic przeciwko temu. Najbardziej boli, jak Krakowianie mówią "pisze" i "pisało" - uważam to za ordynarny błąd, na maturze za coś takiego każdy dostałby po prostu "pałę"....
      • papa_s Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 27.12.11, 18:05
        Tylko tak jest poprawnie i należy tak mówić. Błędem jest nadużywanie dwudźwięku na końcu wyrazu ze spółgłoską nosową. W naszym języku zanika pozostałość po samogłosce nosowej i za dwa trzy pokolenia błędem czyli archaizmem będzie wymawianie współczesne "ą", "ę" gdziekolwiek.
        • Gość: Ina z Lublina Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 20:26
          papa_s napisał:
          > Tylko tak jest poprawnie i należy tak mówić. Błędem jest nadużywanie dwudźwięku
          > na końcu wyrazu ze spółgłoską nosową. W naszym języku zanika pozostałość po sa
          > mogłosce nosowej i za dwa trzy pokolenia błędem czyli archaizmem będzie wymawia
          > nie współczesne "ą", "ę" gdziekolwiek.

          Wydaje mi się, że nie bardzo zrozumiałeś o co chodzi, jakie zastrzeżenia zgłosił "przedmówca". Nie chodziło mu bynajmniej o tzw. nosówki (zresztą w drugim z napiętnowanych słów nosówka w ogóle nie występuje), a o stronę czynną bezosobowej formy czasownika zamisat strony biernej i użycie zwrotu "pisze" zamiast "jest napisane" oraz "pisało" zamiast "było (zostało) napisane".
    • Gość: krisssj Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 17:28
      Ja jestem z Podkarpacia i uważam nasze regionalizmy za przepiękne:P Nie ma to jak iść na pole i na ny stronie nazbierać borówek:P Coraz więcej młodzieży ze wsi podkarpackich mówi warszawską polszczyzną i moim zdaniem jest to złe. Nie wiem dlaczego panuje u nas taka moda na degradowanie kulturalnych róznic. Zapatrzeni jesteśmy na Europe Zachodnią, jednakże właśnie tam bardzo duży nacisk kładzie sie na różnice kulturalne, językowe. Powinniśmy się wziąć za to nie fascynować się unijną monokulturowość.
Pełna wersja