Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola

    • Gość: szwagier Widac jak wiele sie dzieje w Krakowie IP: *.messagelabs.net 30.12.11, 14:54
      skoro ten portal zajmuje sie takimi pie...mi.
      jeden wielki skansen
    • Gość: jjsj Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.aster.pl 30.12.11, 15:38
      Do maopolski z racji siedziby króla i najważniejszych urzędów przybywało i tu zamieszkało wielu przedstawicieli szlachty ,co spowodowało dużo więkrzy odsetek tej warstwy społecznej w porównaniu do reszty kraju.Na przeszczeni wieków więkrzość stała się tak zwaną "zubożałą szlachtą" .Ponieważ dwór to szlachecki dom każdy o szlachetnym pochodzeniu chociażby to była wijska chata uważał go za dwór.Przykładem takiego zagęszczenia szlachty mogą być podkrakowskie Radwanowice gdzie jeszcze w XIX w 100% właścicieli domów szczyciła się szlacheckim pochodzeniem.Trudno wyobrazić sobie aby ktoś wychodząc ze dworu informował innych że właśnie do niego wychodzi.Pozostała część społeczeństwa z racji ludzkiej natury zawsze chce równać w górę i przypodobać się innym,też zaczeła używać tego zwrotu.Zwrot "idę na pole"i wiele innych trzeba chronić jako nasz skarb i naszą historię a nie w imię "poprawności ?" niszczyć. ps. idze idze bajoku Z wyrazami szacunku czytelnik
    • emelem1 tak mnie zastanawia, komu 30.12.11, 22:52
      przeszkadzają regionalizmy, po co rejestruje się w UE regionalne potrawy/wyroby(wiem ze to co innego)
    • Gość: mustangkr Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 09:49
      Prosta sprawa, i nie chodzi tu o jakaś rywalizację pomiędzy Krakowem a Warszawą, niestety dla miast typu "Warszawka" to jest tak jak mieszkańcy USA podniecają się zbytkami, które maja 200-300 lat. Kolebką było Gniezno i Kraków, i nikt tego nie zmieni, rozbiory i inne czynniki spowodowały różnice. Rozstrzygnięcie jest bardzo proste: Cała "wieś" przychodziła rano na dwór pokłonić się Panu, a Pan jako dobry gospodarzy wychodził na pole doglądnąć swoich chłopów czy dobrze odrabiają pańszczyznę.
    • Gość: krknh Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.12, 18:40
      Mam 33 lata, urodziłem się i mieszkam w Krakowie i w życiu nie słyszałem żeby ktoś kupował "bułkę ze serem"
    • Gość: d. Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.12, 03:39
      U nas wychodzi się na dwór, bo nawet na ws po wyjściu z chałupy mamy po lewej letnią kuchnię, po prawej oborę, naprzeciw stodołę a dopiero za stodołą pole.

      Kmioty z Galicji i Głodomorii z szałasu wychodzą bezpośrednio na pole.
      • foka Re: Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 18.01.12, 11:12
        A gdzie Ty masz więc ten dwór? W chałupie,Kmiocie?
    • vitoleander Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola 03.01.12, 12:33
      A, może by tak jak w innych krajach; np. po angielsku - IN or OUT, albo po szwedzku; JAG ÄR INNE albo JAG ÄR UTE. Czyli np. jestem na zewnątrz(poza domem) itd. albo coś w tym rodzaju...

      Z poszanowaniem
      K.B.
    • Gość: O_01 Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 13:53
      "Na pole" trzyma się mocno w Cieszynie, Bielsku-Białej i okolicy! Brońcie krakusy "pola" - jesteśmy z wami! A warsiafka niech sobie po drabinie na ten dwór wychodzi... Wieszcz jest także z nami: "Śród takich pól przed laty, nad brzegiem ruczaju, Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju, Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany;
      Świeciły się z daleka pobielane ściany"

      • abmiros Ignacy Krasicki uzywal "na pole". 03.01.12, 20:48
        Kazde slowo kazdego jezyka zaczelo sie od regionalizmu i ta przeplatanka miedzy regionalizmami i slownikami trwa nadal. Nie ma i nie bedzie jezyka bez regionalizmow. Jezeli co, to raczej slowniki nie nadazaja.

        Ignacy Krasicki (zm. 1801) w jednym ze swoich wierszykow uzywa okreslenia "pole"
        w sensie przestrzen bez ludzkich ograniczen:

        "Czegoz placzesz? - staremu mowil czyzyk mlody-
        Masz teraz lepsze w klatce niz w polu wygody".
        "Tys w niej zrodzon - rzekl stary - przeto ci wybacze:
        Jam byl wolny, dzis w klatce - i dlatego placze".
    • Gość: CV Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.12, 19:40
      na pole, borówki, bańki itd. i tak ma zostać!!! zresztą to nie są tylko regionalizmy krakowskie, bo ja np. jestem z podkarpackiego i na żaden "dwór" nikt u nas nie wychodzi :) a jak kto mówi w innych regionach, to mnie nie obchodzi i nie zamierzam tego zmieniać jak to robią zwykłe snoby.
    • Gość: Kinga Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.net.stream.pl 05.01.12, 14:17
      Ale beznadzieja. Prawdziwa Galicja to Podkarpacie, aż po Lwów. Kraków tylko formalnie był w jej granicach. Te wszystkie określenia się wzięły z Podkarpacia, a Kraków sobie to przywłaszczył! Małopolska to nie jest żadna Galicja!
    • Gość: alesz Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 17:35
      To jest chyba dyskusja dla tych, którzy nie tyle mówią po polsku, co gadają, jak to zwięźle ujęła osoba w reportażu. Zwłaszcza w służbowej konwencji "warszawskiej". Ubogiej w inwencję słowotwórczą (za wyjątkiem anglicyzmów, ale z przekręcaniem obcej wymowy nieangielskiej), żeby nie wspomnieć o niekorzystaniu ze swobody frazeologicznej, syntaktycznej itd, w które tak bogaty jest nasz język. Najbardziej szkodliwe w tym może być to, że ujawnia się pewna presja przełożonych na język osób podwładnych, tak samo wpływająca na jego urabianie, jak działo się to minionym czasie realnego socjalizmu, w którym zakwitła specyficzna nowomowa.
    • Gość: starydziat Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 01:44
      Po tym właśnie, między innymi poznać napływowych w Krakowie :)
    • Gość: klarnet Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.opera-mini.net 18.01.12, 09:53
      Typowo polskie robienie problemu z nieczego. Skoro istniały słowa i określenia regionalne to niech nadal istnieją. Jeżeli ktoś przechodzi i żyje w nowym kręgu gdzie są inne określenia to
      z reguły z czasem dostosowuje się do tamtejsze go słownictwa albo staje się unikatem i
      celem prześmiewców. Po, co wogóle robi się problem i dzieli społeczności , jaki to ma cel
      chyba, że to materiały do kolejnego doktoratu dla doktoratu.
      Pozdrawiam
    • Gość: BOba Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.ksi-system.net 18.01.12, 15:33
      "Kiedy krakowianin chce zjeść "drożdżówkę", to ma na myśli bułkę "ze serem" (tylko w Małopolsce mówi się właśnie tak: "ze serem"), ewentualnie ze śliwkami, rabarbarem. Jak poprosi o "drożdżówkę" w innych częściach Polski, to właściwie nie wiadomo, co dostanie; pewne jest tylko, że będą w niej drożdże."

      Przepraszam najmocniej, ale powyższy urywek z artykułu powalił mnie na kolana. Na jakiej podstawie twórczyni tego artykułu sądzi, że w innych częściach Polski ludzie nie wiedzą co oznaczają, ani nie używają słów "drożdżówka" albo "ze serem"?! Wychowałam się na pomorzu, a w małopolsce mieszkam od niedawna, ale nie sądzę żeby krakowianie nauczyli mnie i znaczenia i używania słowa "drożdżówka" lub "ze serem". Przykład z "polem" jest bardzo trafny, bo na początku pobytu w "krakowskich progach" zastanawiałam się, gdzie koło Starego Rynku zboże posiali, ale drożdżówka i to drugie to jakoś nie pasuje.
    • Gość: marek Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: 62.233.215.* 11.02.12, 13:36
      jestem ze Zwierzynca i zawsze ide na pole,pamietam bil i funt ziemniakow ale kto to pamieta a nakastlik to juz nuikt mlody a dziennikarze widocznie sa z Krakowa bo u mnie w domu dalej tak sie mowi
    • charliefrown warszafka mówi "jak na dworzu" 29.10.12, 07:45
      "jak jest na dworzU?" słyszałem wypowiadane z uporem maniaka od osób, które mienią się mieszkańcami warszawy od wielu pokoleń. Totalna wiocha i bezrefleksyjność.
    • Gość: Marta Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.12, 19:15
      Pochodzę z Wielkopolski, przez pewien czas mieszkałam na Śląsku, a teraz w Krakowie. Moja córka jest wielbicielką regionalizmów, mimo że ma dopiero 7 lat. Przed kolejnymi przeprowadzkami uczyłam ją najbardziej popularnych zwrotów, żeby rozumiała rówieśników pochodzących z tych miejsc. Już po kilku tygodniach mieszkania w Krakowie poprawiała mnie, kiedy mówiłam, że idziemy na dwór. Bo przecież szłyśmy na pole! Nie wstydźmy się regionalnego języka, bo ma swój urok.
    • Gość: Staszek Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.13, 15:35
      Nie może zniknąć na pole bo my w krakowie z dworu wychodzimy na pole, a warszawiaki z pola ida na dwór.i to stąd ta roznica w tym co mowimy. No i o bajgle tez trzeba walczyc.
    • Gość: megane Regionalizmy w odwrocie. Wolą dwór od pola IP: 213.25.166.* 05.08.13, 09:28
      Najbardziej dla mnie niepojetym jest to, jak mozna prawidlowa nazwe jak 'borowki' nazywac regionalizmem?! Borówka czarna to jedyna poprawna nazwa botaniczna rosliny Vaccinium myrtillus - niskiej krzewinki o czarnych owocach typu jagoda. I wlasnie typ owocu borówki czarnej zwany jest jagoda. Wystepuje on takze np. u pomidora i jakos nikt nie mowi, ze je zupe jagodowa czy jagody z cebula i smietana do obiadu.
      Osoby, które upieraja sie przy slusznosci okreslenia jagoda odsylam do pierwszej lepszej encyklopedii.
Pełna wersja