liberpal 03.01.12, 06:51 Moim zdaniem zasady wolnego rynku przewidują dotowanie Coca-Coli i McDonalds. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ciąć nie było sylwestra i świat się nie zawalił... IP: *.fiberway.pl 03.01.12, 07:30 spokojnie można wyciąć kilka mniejszych festiwali, to zwykła selekcja. Podobnie jest z firmami które sobie słabo radzą i bankrutują. Nie przesadzajmy z tą turystyką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: nie było sylwestra i świat się nie zawalił... IP: *.ghnet.pl 03.01.12, 07:37 no jasne, nie przesadzajmy z tymi 3 mld. zostawianymi co roku przez turystów. łatwo jest gadać bez najmniejszego pojęcia o temacie. co do krakowskiej PO, to dawno już straciłem złudzenia co do poziomu jej reprezentantów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: munio Re: nie było sylwestra i świat się nie zawalił... IP: *.183.158.170.dsl.dynamic.t-mobile.pl 03.01.12, 08:42 Właśnie. Moim zdaniem powinni zostawić Coka - moim zdaniem bardzo znany ale niestety dożo gorszy w porównaniu z Openerem i Orange Warsow.Kiedyś był to festiwal niewiele gorszy od Openera . Jest to festiwal dla młodych ludzi których powinniśmy czymś ściągać do Krakowa . Dla Sacrum Profanum powinien być znaleziony sponsor tytularny który pomógłby zorganizować . Moim zdaniem bardzo dobra koncepcja ale na tym poziomie wydatków bardzo drogi. Off Plus Camera -Powinien zostać - Ma dużą renomę. Pozostałe może i dobre ale mało promowane i niszowe. Niestety żyjemy w kryzysie i widać dokładnie jaki jest poziom zarządzania a raczej wydawania pieniędzy przez naszych urzędników. Co do stadionów to moi Państwo trzeba pokończyć. Płacić i Płakać bo te pieniądze mogły być lepiej wykorzystane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: nie było sylwestra i świat się nie zawalił... IP: *.centertel.pl 03.01.12, 08:50 Uważam, że Majchrowski i jego ekipa powinni ponieść poważną odpowiedzialność za zadłużenie miasta wydatkami na stadiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: nie było sylwestra i świat się nie zawalił... IP: 193.164.157.* 03.01.12, 14:50 Powinien ponieść dawno ale nie poniesie, cały sztab ludzi mających obiecane profity pracuje nad jego brakiem odpowiedzialności!!! Majchrowski zawalił: - Euro 2012 - Wywalił 800 ml zamiast ujętych w budżecie 180 mln na chory projekt przebudowy stadionu - Wspiera przekręty w kulturze z Adamusem i CC - Opera Rara za miliony dla 400 osób mających darmowe zaproszenia od Prezydenta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.12, 07:33 Organizacje pozarządowe w dobrym układzie dostają dotacje na początku roku i jakoś udaje im się podpisywać umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ghnet.pl 03.01.12, 07:41 JAKOŚ straszliwie na to narzekają i wszyscy domagają się zmiany tej praktyki. poza tym już mamy początek roku, a oszczędności pojawią się Bóg wie kiedy. pewnie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Równe drogi to lepsza promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 07:37 Jeśli Kraków chce się promować to powinien zacząć od dróg bez dziur i generalnie lepszej infrastruktury. Tymczasem jadąc z Balic do centrum jedzie się albo wlekącym autobusem, niewiele szybszym pociągiem, albo taksówką po dziurawych drogach. Dodatkowo, zapraszając znajomych do Krakowa zastanawiam się, czy akurat będzie smog i będę musiał opowiadać historie, że w Krakowie jest zawsze pod górkę. Muszę też tłumaczyć, dlaczego auta parkują na chodnikach a nie parkingach, i jakie to historyczne przyczyny doprowadziły do takiego urbanistycznego chaosu jak na Ruczaju. Nie jest łatwo promować Kraków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Równe drogi to lepsza promocja IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.12, 07:44 Jasne, cała Polska się zjedzie oglądać jak wyglądają drogi bez dziur ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisiaki No! zjedzie się, bo to byłby ewenement w tym kraju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 08:03 Na razie nie przyjeżdzają oglądać p. Helbin i jej dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Równe drogi to lepsza promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 16:03 Raczej ci, którzy już zobaczyli miasto, może przyjadą drugi raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 08:02 komentarz redaktora Kozika trafia w sedno. KBF został ukarany za sukces, a Prezydent Krakowa za to, że przełamał zaściankową tradycję w myśleniu o kulturze, która zawsze w grodzie Kraka dominowała. Sprawa wydaje się przesądzona i jedyną rzeczą, o której warto pomyśleć, to czy przypadkiem nie jest to wszystko konsekwencją polityki zbyt lekceważącej radnych. To od paru lat ma swoją tradycję i jak widać krótkie nogi. Powtarzać ciągle, że to głupole itd nie jest najlepszym sposobem na osiąganie sensownych kompromisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oburzony Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 213.77.26.* 03.01.12, 09:28 Komentarz redaktora nie trafia w sedno. Badania ruchu turystycznego z roku 2010 pokazuje, że 1,5% turystów zagranicznych wskazuje za cel przyjazdu imprezę kulturalną!!! Panie redaktorze mniej propagandy a więcej liczb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 13:59 A czy badania wskazują jaki odsetek z pozostałych 98.5% przyjechał do Krakowa, bo (między innymi dzięki tym nic nie wartym festiwalom) słyszał, że Kraków to jest miasto kultury i cały czas się tu coś dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 19:33 Interesujące pytanie. Może wszyscy, może nikt. Możemy spekulować, ale spekulacje to nie jest dobry powód do wydawania milionów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 21:43 A spekulacje w odwrotnym kierunku (to znaczy, że krakowskie festiwale miały wpływ na decyzje tylko 1.5% spośród wszystkich zagranicznych turystów) nie są dobrym powodem do obcinania wydatków na kulturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 22:09 Dziwną logikę uprawiasz. Nie mamy dowodów, że ludzie przyjeżdżają do Krakowa wskutek promocji KBF i dlatego należy utrzymać finansowanie na obecnym poziomie? Proponuję Ci takie ćwiczenie intelektualne. Jesteś szefem firmy wydającej miliony ma marketing. W badaniu klientów wyszło, że ilość ludzi który wybrali twój produkt wskutek marketingu jest w granicy błędu pomiarowego. Twoja firma ma problem z płynnością finansową, stoi na progu bankructwa. Co robisz? Kontynuujesz marketing bez zmian? Zawieszasz marketing? Stawiasz wszystko na jedną kartę? Dajesz może premie pracownikom? Czy regulujesz najpierw zaległe zobowiązania? (Ciężko przewidzieć co zrobi Majchrowski bo on nie ryzykuje własnymi pieniędzmi, i ryzyka pozwania przed sąd za hipotetyczne działanie na szkodę "udziałowców" praktycznie nie ma). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 22:26 Przepraszam, ale chyba mnie zupełnie nie zrozumiałeś. Mamy dane, że znikomy odsetek turystów przyjechał specjalnie na festiwale, fakt. Ale dopóki nie dostaniemy danych, które mówią, że te festiwale w żaden sposób nie wpłynęły na decyzje całej reszty, nie można mówić, że promocja miasta przez festiwale ma skuteczność na granicy błędu statystycznego. W twojej analogii do firmy z problemami - dysponujesz tylko i wyłącznie statystykami, które mówią, że liczba ludzi, którzy kupili dokładnie taką parę czerwonych szpilek na wysokim obcasie, jaka była pokazywana w reklamie jest praktycznie żadna. Ale nie mówią ci one nic a nic o tym, jak to ogólnie wpłynęło na działanie firmy, rozpoznawalność marki i tak dalej. Może tych czerwonych szpilek faktycznie sprzedało się niewiele, ale kampania zainteresowała klientów, którzy kupili coś innego? Jeżeli te badania takich danych nie pokazują, to znaczy, że powinieneś zerwać natychmiast współpracę z firmą, która przygotowała ci ewaluację kampanii, bo to jest banda amatorów, którą opieprzyłby student 2 roku socjologii/marketingu. Może takie dane są, tylko ich tu nikt nie pokazał (a mi, niestety, nie chce się ich teraz szukać). Ale jeżeli jedyne, czym dysponujemy, to "tylko 1.5% przyjechało specjalnie na festiwale", to podejmowanie jakichkolwiek decyzji (a zwłaszcza takich o długoterminowych skutkach) na tej podstawie jest, delikatnie rzecz ujmując, bezsensowne. Takie "badania" nadają się tylko i wyłącznie do tego, żeby raport przemielić i przerobić na papier toaletowy, ale rozmaici "specjaliści" produkują ich na pęczki, a potem na ich podstawie opracowuje się strategie działania - które skuteczne mogą być tylko przez przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 23:37 No i tu masz rację: jak to się dzieje, że KRK wydaje masę pieniędzy na różne rzeczy, wliczając w to KBF, a nie potrafi przedstawić danych popierających celowość tych wydatków? Sam KBF powinien być zainteresowany takimi danymi, aby móc uzasadnić swoje istnienie. Wydawać by się mogło, że 12 lat to wystarczający okres czasu aby na to wpaść... Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? 05.01.12, 17:03 Wbrew temu, co czesc protestujacych pisze, to w Krakowie dzieje sie naprawde duzo. Srednio niemal codzien (a przynajmniej kilka razy w tygodniu) odbywa sie w Krakowie jakis koncert. Poza tym sa wystawy, wernisarze, happeningi etc. Tego jest tak duzo, ze nie ma strony, ktora by to wszystko wypisala. Oczywiscie o eventach wiedza Ci, ktorzy sie takimi rzeczami interesuja. A finansowane sa z pieniedzy sponsorow, czy organizatorow. Warto poszukac, bo na czesc mozna wejsc za darmo. I to bez milionow od miasta... Zeby nie byc goloslownym: jako przyklad festiwal Edith Piaf, ktory co roku odbywa sie w Krakowie. Ostatnio w Audotorium Maximum. Przypuszczam, ze przychodzi na niego porownywalnie duzo ludzi, co na Opere Rare. Z ta roznica, ze na FEP miasto daje ledwie kilka tysiecy (i to nie z budzetu KBF), a na Opere Rare 2mln. Na koniec pytanie: Skad wiadomo, ze te 1,5 procenta przybywa akurat na festiwale organizowane przez KBF? W "Badaniu ruchu turystycznego" nawet nie jest napisane, ze na festiwal, bo podane jest "udzial w imprezie kulturalnej". A to oznaczac moze np wernisaz jakiegos malarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 93.159.152.* 03.01.12, 08:08 Autor artykułu wspaniale ocenia pracę Prezydenta i jego zastępców.Jednakże zapomina o tym, że to właśnie Prezydent balansując budżetem miasta prowadzi Kraków do bankructwa. Wielokrotnie wspominał o szczególnym znaczeniu turystów w Krakowie. Jednakże wraz ze swoją ekipą robi wszystko aby ich zniechęcić do przyjazdu. Między innymi proponuje się hotele w centrum i parkingi na obrzeżach miasta ( których nie ma ). Oferuje importowaną kulturę muzyczną całkowicie ignorując własną. Przypomnę również "wielką promocję" Krakowa przed Euro 2012. Z tej promocji pozostały dwa stadiony do spłacenia.Ile tak na prawdę nikt nie wie.Teraz Za pośrednictwem wiceprezydenta stara nam się wmówić, że wielkim sukcesem miasta jest remont stadionu Hutnika do którego miasto dopłaci tylko 50%. Powracając do KBF. Przez lata dowiódł, że jest gigantem na glinianych nogach. Bez gigantycznych dotascji nie jest w stanie realizować swoich celów. Zupełnie nie rozumiem związku hali sportowej i centrum kongresowego z tegoroczną dotacją. Czyżby KBF Finansował budowę tych obiektów? I na koniec pytanie. Jak wygląda promocja krakowskiej kultury? Otuż blado. Oczywiście łatwiej jest przeznaczać pieniądze krakowian na import kultury niż promować i eksportować własną. Oczywiście winnym tej sytuacji jest Kaecik, PO i inne złe duchy. To jakaś farsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość2 Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 195.206.126.* 03.01.12, 14:55 A festiwal Unsound w Nowym Jorku - to nie promocja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joankb Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 08:18 Nie rozumiem... Albo te imprezy są OPŁACALNE, dają konkretne sumy w budżecie miasta, choćby z podatków, albo nie są. Jeśli są - nie jest to dotacja jeno inwestycja. Jeśli nie są - mamy pilniejsze wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 14:01 Miasto to nie jest korporacja, a instytucje kulturalne służą nie tylko do generowania zysków. Nie można każdej absolutnie dziedziny życia podporządkować regułom wolnego rynku, zwłaszcza w jego najbardziej brutalnym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 16:18 OK, ale gdy przyjmiemy taką wykładnię, to nie powinniśmy używać argumentów o generowaniu dochodów poprzez ściąganie turystów. No i mając wybór pomiędzy szkołami bez papieru toaletowego a festiwalami organizowanymi przez KBF wolałbym dofinansować - lub przeorganizować - te pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 21:52 Dlaczego nie? To nie jest sytuacja z cyklu "wszystko" albo "nic". Fakt, że festiwale zachęcają turystów do odwiedzania Krakowa, a tym samym zostawiania w mieście pieniędzy jest zdecydowanie argumentem ZA i nie widzę powodu dla którego mielibyśmy z niego całkiem rezygnować tylko dlatego, że to nie jest ani jedyny argument, ani nawet ten najważniejszy. Różnego rodzaju zysków jest o wiele więcej i wielu z nich nigdy nie zobaczymy w rocznym budżecie miasta. I oczywiście zgadzam się, że mając do wyboru finansowanie kultury albo finansowanie szkół (albo szpitali, albo policji, albo paru jeszcze innych rzeczy, bez których po prostu się nie da), nikt rozsądny nie wybierze tego pierwszego. Tylko że u nas kultura to jest pierwsza rzecz, którą się tnie w poszukiwaniu oszczędności. Nie uwierzę, że miasto wielkości Krakowa nie może znaleźć żadnego sposobu na ograniczenie wydatków w innym miejscu niż to, które jest jego najlepszą wizytówką. Może nie na tyle, żeby wystarczyło absolutnie na wszystko, czego KBF by sobie życzyło, ale przynajmniej na część. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.centertel.pl 03.01.12, 08:47 A może KBF uchwali jaką samolikwidację, albo coś takiego? Tam przechodzą gigantyczne sumy bez jakiejkolwiek kontroli ze trony miasta pod kątem celowości wydatków. I proszę tu niektórych o nie manipulowanie liczbami. Do Krakowa przyjeżdża 7 milionów turystów rocznie, a na festiwale może 50 tysięcy, ale raczej mniej. Wydawanie na to trzydziestu paru milionów jest zwyczajnym marnotrawstwem. Model promowania poprzez kulturę powinien zostać absolutnie zmieniony a KBF zlikwidowany. Taki kwiat menadżerki, a tu zabrakło miejskiej kasy i nagle trach? Ale wstyd, to wszystkim dookoła się wytyka, że nie szukają zewnętrznego finansowania, a tu nagle KBF bez gminnych pieniędzy leży i kwiczy? Znaleźć sobie, podobno jesteście w tym najlepsi, reszta to wsteczne zakały postępu. Nareszcie rozsądni ludzie dobrali się Wam do nie powiem czego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.cityconnect.pl 03.01.12, 11:59 wiesz dyskusja to jedno, a rzucanie nieuzasadnionych tekstów to drugie."Tam przechodzą gigantyczne sumy bez jakiejkolwiek kontroli ze trony miasta pod kątem celowości wydatków." zastanów sie co wypisujesz bo gdyby ktos wypisywal takie bzdury o mojej firmie na forum publicznym to mialbys klopoty. Pamietaj: trolowanie tez ma swoje granice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.centertel.pl 03.01.12, 15:40 słuchaj mądralo, nie mówię tu o żadnych nieprawidłowościach, chodzi o to, czy celowym jest np tworzenie kilku festiwali o dość podobnym profilu. Poszczególne miasta wolą stworzyć powiedzmy jeden, dwa i z nim kojarzyć i promować miasto, bo też i takie tak naprawdę są możliwości finansowe naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
hoogo Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? 03.01.12, 12:57 Z tego co pamietam to KBF powstalo jako Krakow 2000. 12 lat istnienia ponad pierwotny plan to chyba juz duzo. Jasne ze kazda biurokracja ma za glowny cel trwanie ale chyba juz wystarczy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kra Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 193.164.157.* 03.01.12, 15:02 KBF to zwykła agencja impresaryjna wystarczy tylko znaleźć na wolnym rynku taka i zlecić jej wykonanie zadania bez pasienia 70 znajomków i dzieciaków Urzędasów UM!!! Zaoszczędzimy na Etatach, budynku z sauną dzierżawionym od prywaciarza. A za źle przeprowadzone akcje po prostu się nie zapłaci! A tak czy Pani Sroka zrobiła Wianki czy nie to była karmiona! Czy ktos zauważył brak współpracy z mediami przy działaniach KBF ? Kiedy była jakaś transmisja z Krakowa dawniej zarabiali na Sylwestrze a dziś nawet tego nie potrafią! Bez mediów nie ma sponsorów! Program 6 Zmysłów do kogo i po co czy były zrobione badania efektów , grup docelowych itp.? Nakarmić Berkowicza i jego znajomków bez względu na efekt tak się dotąd działo... Ważny pełny brzuszek urzędasów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.12, 00:21 Do imprez telewizyjnych organizatorzy dopłacają - na sylwestra miliony. Jak się nie ma wiedzy i doświadczenia to proponuję nie pisać takich bzdur. ostatnia telewizyjna impreza KBF to koncert kolęd w dwójce. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Kraków: koniec promowania się przez kulturę? 03.01.12, 08:54 Festiwali szkoda - co prawda nie wszystkich tak samo - a uwaga pana radnego "będziemy mieli darmową promocję dzięki Euro 2012" powala. Tak, będzie to kolejna promocja Krakowa jako miasta taniego piwa. Brawo, brawo. Mam jednak pomysł na poczynienie przez miasto pewnych drobnych oszczędności: Otóż niech miasto przestanie rozdawać darmowe bilety na Misteria Paschalia czy Opera Rara pracownikom magistratu i puści je do normalnej sprzedaży. W tej chwili, jeśli biletu nie kupi się pierwszego dnia, nie ma na to szans, a to oznacza, że popyt jest. Nie da to co prawda milionów oszczędności, ale dziesiątki tysięcy - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Po co w ogóle jakis festiwal?? IP: *.scansafe.net 03.01.12, 09:24 Zrobic reklamę, że w Krakowie jest mnóstwo taniejgo piwa i ładne Krakowianki i rzesze angoli do nas przyjadą. I może nie tylko angoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopa Re: Po co w ogóle jakis festiwal?? IP: *.webbycart.com 03.01.12, 13:29 Basiu trafiłaś w 10. Kraków to miasto dla angielskich kiboli itp. „turystów”. W ramach atrakcji dla nich można by organizować spotkania z prezydentem Majchrowskim. Z nim powinni się szybko porozumieć, bo Majchrowski klnie jak szewc, a kultura osobista to dla niego pojęcie nieznane. Można by też angielskim kinolom zorganizować spotkania przy piwie z posłem Rasiem, super POpapranym kinolem Cracovii. Raś to nawet miałby za co postawić im to piwo, gdyż ma kasę z tytułu diety radnego dzielnicy, którą bezprawnie pobrał z kasy miasta (około 10 tys. zł). Jeżeli Kraków jest miastem kultury, to Białoruś jest demokratycznym państwem prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łeksiu zamiast dużo i słabo zróbcie koncert raz a dobry. IP: *.2-0.pl 03.01.12, 09:28 tak jak to się robi w Warszawie lub w Gdańsku, Wrocku. Dlaczego Kraków omijają światowe gwiazdy? (np. weźmy choćby taki koncert na dni Solidarności w Gdańsku - pobił na głowę wszystkie te do kupy wzięte krakowskie festiwale ). Nie ma sensu brnięcie w drobnicę. Zróbmy coś raz ale doniosłego. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata braknie 0,5 mln 03.01.12, 09:47 i nie odbędzie sie Coke Live? Coca Cola sama moze dołożyć te 500 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abyjęzyk Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 217.153.173.* 03.01.12, 09:51 Prez. Majchrowski jest specjalistą od mnożenia tworów instytucjonalnych, dublowania dyrektorów przez doradców, a wydziałów UMK przez 'biura festiwalowe" itp. A wszystko dlatego, że na czele Wydziału Kultury stoi nieprzydatny prezydentowi dyr. Dziedzic, z rozdania PSL-u. Tak oto partyjniactwo zabija budżet Krakowa. Krak.Biuro Fest, wcześniej znane jako Kraków 2000, było w założeniu tymczasowe, a jego robotę powinien robić Wydział Kultury UMK z dyrektorem D. na czele. Tymczasem Dziedzic rozkłada ręce, bo na nic nie ma pieniędzy. Jeżeli UMK nie działa jak należy, to rozwiązaniem nie jest tworzenie kolejnych bytów i mnożenie urzędników. A tam nie zarabia się 2 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: 204.152.235.* 03.01.12, 10:06 Trafna uwaga!!! dotarcie do RZECZYWISTOSCI jest PONAD mozliwosci autora tego tendencyjnego artykulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.hewitt.com 03.01.12, 10:18 Nasze miasto nie buduje DLUGOTRWALEJ wartosci kulturalnej Krakowa. Wymienione festiwale mowia co najwyzej o zdolnosci organizacyjnej i o wypchanym portfelu. Dotujmy Teatry , FIlharmonie , Opere i Muzea a nie komercyjne przedsiewziecia ktore promuja sponsora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrażliwiec Euro wypromuje kraków?dajcie spokój! IP: *.multimo.pl 03.01.12, 10:15 Turyści przyjadą raz...a później co? Kraków nie ma nic innego, nie ma tu wielkiego biznesu, inwestycji, dużych firm, jedyne co mamy to KULTURA. W tym kraju niszczy się w mig wszystko to co było budowane kilka lat. Żal mi Panów z PO...straszna głupota, Krakowskie PO to jakaś porażka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Euro wypromuje kraków?dajcie spokój! IP: *.hewitt.com 03.01.12, 10:23 Wydawanie 2 MLN na promowanie marki PLUS ( festival OFF camera ) to wydawanie PUBLICZNYCH pieniedzy na promowanie jednej z FIRM . Zdania nie zmienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Euro wypromuje kraków?dajcie spokój! IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 11:20 @krakus: a słyszałeś kiedyś o sponsorze tytularnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Euro wypromuje kraków?dajcie spokój! IP: *.hewitt.com 03.01.12, 11:53 @ Gość: ja : Tak slyszalem i placac 2 mln zlotych powinno byc nim MIASTO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Euro wypromuje kraków?dajcie spokój! IP: *.ists.pl 03.01.12, 21:57 Wszystkim, którzy twierdzą, że Kraków nie ma nic poza kulturą i nic to nie daje i nie znaczy, polecam wycieczkę na tak zwaną "prowincję" (te kawałki jeszcze bardziej prowincjonalne niż Kraków), chyba do dowolnego polskiego miasta poniżej 200K mieszkańców. Przejdźcie się proszę po wymarłych o 18 ulicach, gdzie otwarte są dwa sklepy i jedna budka z zapiekankami i zobaczcie, czy te podłe knajpy, teatry, galerie i kina studyjne to faktycznie jest takie sobie nic... Odpowiedz Link Zgłoś
kap_jeden Kraków: katolickio poczateik kultury zabobonu 03.01.12, 10:42 zamiast kultury kultura katolicka czyli zamiast muzyki spiwy nawiedzonych pielgrzymów to wizja przkosciólkowekj PO i kardynala Dziwisza (tak, tego od rozdawania rczesci ciala na relikwie i od uswiecenia najgorszego prezydenta Lecha Kaczynskiego) krakowianie, kuria rzadzi, PO lezy pokotem i skamle o posady na katolickich uczelniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bohus Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.215.13.183.getinternet.no 03.01.12, 11:31 przepraszam ze pytam. dlaczego miasto ma dotowac akcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? tak tylko pytam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.ists.pl 03.01.12, 21:59 Bo dzięki WOŚP mój urodzony miesiąc temu bratanek w ciągu pierwszych 48 godzin swojego życia miał zrobioną całą baterię potencjalnie ratujących życie testów z użyciem najnowocześniejszego sprzętu diagnostycznego? Hm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.cityconnect.pl 03.01.12, 11:54 hmmm, no dobrze, skoro idziemy już takim tokiem myślenia to niech pojawi się cykl artykułów: ile, na co i co zrobił? będzie to ciekawy cykl o jednostkach budżetowych Krakowa i może jak szanowni czytelnicy zobaczą ile inne urzędy dostaję i co robią, to może docenią jak wiele KBF dla miasta robi za te na prawdę śmieszne pieniądze w skali całego budżetu,a co za swoje budżety robią inni. Bo wierzcie mi znajomi przyjeżdzając do Krakowa przyjeżdzają wlasnie na te wydarzenia kulturalne, bo jakos turystycznie i mieszkaniowo miasto to im sie za bardzo rozowo nie widzi. No, ale stara zasada PO: łatwiej cos zniszczyc niż zbudowac, bo na tym czeba sie znac, a do rozwałki byle krzykacz wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lars ulrich Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 19:46 Hej, niejedna instytucja w Krakowie chciałaby mieć takie "śmieszne" pieniądze. Tymczasem dzieci wpadają w nerwicę w przepełnionych świetlicach, rodzice rozbijają auta na dziurach i koleinach a Ty uważasz, że trzeba dofinansowywać rozrywkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.elartnet.pl 03.01.12, 23:48 A słyszałeś, że w instytucjach publicznych w Krakowie panuje kolesiostwo i nepotyzm (jak zresztą wszędzie w Polsce) ? To teraz pomnóż 40 % urzędników przez średnie ich zarobki, a następnie porównaj kwoty wydawane przez miasto na festiwale z kwotami wydawanymi na ludzi zatrudnianych po znajomości w administracji publicznej i samorządowej. I co, czy na pewno to kulturze powinny być zabrane pieniądze ? Może jednak na szpitale i świetlice można znaleźć środki gdzieś indziej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 11:57 Słyszałem, że Poznań, Wrocław i Warszawa jeszcze w tym miesiącu wybierają się do Krakowa na wyprzedaż festiwali. Będzie w czym wybierać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: Kraków: koniec promowania się przez kulturę? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.12, 00:29 Organizatorem wyprzedaży - krakowska Platforma Obywatelska! Do końca lutego promocje zimowe więc oprócz festiwali może jeszcze coś dorzucą w pakiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia Prawda jest taka... krótkowzroczność sprzed lat IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 12:12 Niestety w Krakowie, paradoksalnie, właśnie myślenie kategoriami dotowania kultury, stało się gwoździem do trumny. Zamiast zacisnąć pas i utrzymywać tylko 3, 4 marki (Sacrum Profanum, Misteria Paschalia, Festiwal Muzyki Polskiej i np. Coke Live Music Festival), wywalano grube miliony na dopłacanie do drobniejszych projektów. Należało najpierw zainwestować w hale widowiskowe, które ściągają NA ZASADACH WOLNORYNKOWYCH, wielkie gwiazdy (Sopot/Gdańsk, Łódź, Poznań, Warszawa), a potem dokłądać tylko do tych projektów, które nie są czysto komercyjne. I oczywiście nie należało łądować miliarda złotych w dwa stadiony dla kiboli. Odpowiedz Link Zgłoś
liberpal Re: Prawda jest taka... krótkowzroczność sprzed l 03.01.12, 20:01 sopot/gdańsk płaci operatorowi, a warszawa nie ma hali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Prawda jest taka... krótkowzroczność sprzed l IP: *.ists.pl 03.01.12, 22:06 Ja osobiście bym dopisała Unsound (i prawdopodobnie trochę "drobnicy" też), ale zgodzę się w 100% z jednym - po cholerę nam te stadiony... Naprawdę nie rozumiem w jaki sposób to ma być super promocja dla miasta, o ile nie zależy nam tylko i wyłącznie na przyciągnięciu takich szacownych gości, przed których przybyciem właściciele sklepów na Floriańskiej będą zabijali okna deskami, a po ich wyjeździe będziemy mieli "po sobotnich balach chodniki zażygane", jak mówi poeta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Plus... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 12:34 praktycznie to do komentarza się nie nadaje...ale swoje powiem...dla mieszkańców może i faktycznie świat się nie zawalił (jak to ktoś pięknie określił w temacie sylwestra na Rynku) ale co Kraków będzie sobą reprezentował na rynku międzynarodowym...no cóż, widać nikt nie docenia roly turysty w tym mieście a wypowiadają się osoby, które nie mają zielonego pojęcia na temat biznesu hotelarskiego, gastronomicznego i pokrewnych...czy nadal wszystkim wydaje się, że wystarczy mieć Wawel, Kazimierz, Wieliczkę i Oświęcim w zasięgu ręki, żeby ruch turystyczny się rozwijał...czy Wam się wydaje, że jeden miesiąc pt Euro2012 nakręci cały rok dla biznesu turystycznego...to proponuję wrócić na ziemię!!!! Nie twierdzę, że oszczędności nie są potrzebne ale są szukane nie tu gdzie powinny...z tego co wiem Kraków nie dysponuje innym stałym źrodłem dochodu oprócz turystów => chwalimy się, że tu zawsze jest co robić, że bogate jest życie nocne...jak na razie to ucinamy wszystko co może zachęcić do przyjazdu tutaj...odpowiedzcie sobie szczerze na pytanie - ile razy można zwiedzać zabytki?? zlikwidujmy wszystko => hotele się zaczną zamykać, restauracje również, masa ludzi straci pracę, miasto stały dochód...będą oszczędności...i jeszcze jedna rzecz, skoro wszyscy tutaj wypowiadający się są takimi specjalistami => gdzie są pieniądze z "opłaty miejscowej" jaką każdy obiekt hotelarski ma obowiązek pobierać od każdego Gościa nocującego dłużej niż 1 dobę w Krakowie i przekazuje potem Urzędowi Miasta...proponuję policzyć ile w Krakowie jest miejsc noclegowych (skategoryzowanych), przyjąć średnią długość pobytu (wszystkie dane dostarcza GUS), średnie obłożenie i wyliczyć ile branża turystyczna daje w prezencie Miastu => a turyści, cóż płacą za ścinanie kosztów i likwidację festiwali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.hewitt.com 03.01.12, 12:40 ZEBY sie wypowiadac trzeba wiedziec o czym sie pisze !! WIDZIALES KIEDY SELECTORA ALBO COKE ???? Tam jest miasteczko NAMIOTOWE .. ludzie ktorzy przyjedzaja do Krakowa spia w NAMIOCIE nie w HOTELU !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 12:44 żeby się wypowiadać trzeba wiedzieć o czym się pisze => jak wydaje Ci się, że tylko Coke ściaga młodych ludzi, którzy śpią na polu namiotowym to znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o tym co mówisz...poza tym nie tylko Coke jest festiwalem, który ściąga Gości do Krakowa ale ten drobny szczegół jak widać umknął...co wyjaśnia wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl 03.01.12, 19:57 Moglbys podliczyc, ile pieniedzy Krakow zyskuje na turystach sciagnietych na festiwale? Oczywiscie wylaczajac z tego miejscowych - bo dojazd tramwajem trudno liczyc. Z gory bede wdzieczny, bo na razie same suche dane, a chcialbym wiedziec, czy rzeczywiscie sie tak oplaca, jak piszesz. Aha i prosze bez odpowiedzi "poszukaj sobie". To Ty postawiles teze - wiec teraz ja obron. Ja grzecznie dopytuje - bo ciekaw jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.12, 00:32 miasteczko namiotowe na selectorze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Bardzo pouczający wywód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:24 Teraz proszę o twarde dane statystyczne, z których wynika, że ruch turystyczny w Krakowie napędzają festiwale. Śmiało... Ilu przyjezdnych? Na który festiwal? Czy za każdym razem tylko z powodu festiwalu? I czy festiwal podany jest jako główna przyczyna pobytu/przyjazdu? A później wracamy do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Bardzo pouczający wywód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 14:16 po raz kolejny powtarzam - GUS!!!! i uwielbiam jak inteligentne osoby próbują z tekstu wyciągnąć to co im pasuje...a gdzie jest napisane, że tylko festwiale przyciągają turystów do Krakowa...więc bardzo proszę nie komentować jak nie wie co się komentuje...bo na razie ta dyskusja przypomina bicie piany dla samego bicia. dla nie rozumiejących - Kraków = zabytki + wydarzenia kulturalne i sportowe (jakich na razie nam niestety brakuje) + miło by było jakby powstała prawdziwa turystyka biznesowa i kongresowa ale też na razie brak odpowiedniej liczby miejsc (oprócz Colegium Medicum) => i może wtedy jest szansa, że będziemy postrzegani na świecie jako miasto do którego warto przyjeżdżać i wracać... i tyle w temacie...kończę reagować na posty, bo niestety przeraża mnie ich poziom i zupełnie nie rozumiem dlaczego tak zaciekle wszyscy twierdzą, że to pieniądze wyrzucone w błoto...my jako mieszkańcy nie będziemy mieli z zaoszczędzonych pieniędzy nic więc mielibyśmy przynajmniej miasto pełne fajnych imprez, nawet jeśli część jest bardzo niszowa, do którego dobrze przyjechać a wiele osób dzięki temu miejsce pracy...no ale lepiej ponarzekać => widać taka nasza mentaloność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Bardzo pouczający wywód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 19:49 O dokładny link do danych z GUSu proszę. Bo ja na tej samej zasadzie mogę powiedzieć, że GUS mówi, że Polacy pochodzą z Marsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: Bardzo pouczający wywód IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.12, 00:34 wysil się i sobie znajdź a nie prezentuj postawy roszczeniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Bardzo pouczający wywód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 10:50 Chyba nie znasz podstaw prowadzenia dyskusji. Jak ktoś twierdzi, że jakieś twierdzenie jest poparte przez badania GUS, to powinien móc wskazać te badania. Albo przeprosić i zamknąć buzię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Bardzo pouczający wywód IP: *.hari.cable.virginmedia.com 04.01.12, 03:14 Ty chyba masz takie pojecie o rzeczywistosci, jak Elisabeth, krolowa angielska. ona tez zyje w innym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Prosze o to pare cyfr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 20:35 Mieszkancow Krakowa jest ok 750 tys do tego ok 250 tys studentow plus ok 8 mln turystow rocznie w sumie ok 9 mln ludzi a w festiwalach organizowanych przez KBF bierze udzial 15 do 30 tys ludzi i wydaje sie na to 30 mln rocznie to jest jakies masakryczne marnotrastwo pieniedzy. Dobrze ze radni to w koncu zauwazyli i tna wydatki na KBF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: Prosze o to pare cyfr IP: *.ists.pl 03.01.12, 22:11 Wiesz co, jak chcesz to tak statystycznie "na głowę" rozkładać, to możesz też sobie policzyć na przykład ile kosztuje zbudowanie sali operacyjnej z najnowocześniejszym sprzętem dla neurochirurgów, a potem wyciągnąć statystyki ile to takich operacji rocznie w Krakowie jest. Też ci wyjdzie marnotrawstwo takie, że oczy z głowy wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Największy kłopot KBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:28 , z którego w swoim samozadowoleniu raczej nie zdaje sobie sprawy, to traktowanie mediów jak bydło. Kto pracuje - ten wie. Nie ma takiego grubiaństwa, którego dziennikarze i fotoreporterzy nie doświadczyli by od pracowników KBF. Teraz, kiedy skończy się kasiora To wyjdzie szydło z wora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ Re: Największy kłopot KBF IP: *.centertel.pl 03.01.12, 13:56 Trafny komentarz, choć nie wiedziałem, że dotycz to też mediów, wydawało mi się, że doświadczyli tego tylko ludzie krakowskiej kultury. Krytyka KBF nie tylko dotyczy kwestii zwiększenia kontroli nad jego finansami, tzn, czy akurat tyle festiwali, dlaczego takie, czy akurat takie honoraria konieczne itp. Główny problem jest taki, że u podstaw jego działalności leży kontestowanie i pogarda wobec wszystkiego co krakowskie. Dlatego KBF jest jedynie sprawnym organizatorem i tyle, ale kultury w Krakowie nie rozwija, wręcz przeciwnie. Finansowanie i sposób organizacji wielkich festiwali w Krakowie powinien się radykalnie zmienić. Grupka ludzie w KBF nie może znać się dobrze na wszystkim. Jak coś jest od wszystkiego zazwyczaj jest do niczego. Sprawdzonym sposobem na to żeby festiwale były na dobrym poziomie, jest organizowanie ich przez instytucje specjalizujące się w danej dziedzinie. Czyli instytucja muzyki klasycznej organizuje np Misteria Paschalia, instytucja filmowa Off Camera itd. KBF mógłby zostać jako organizator wielkich masowych koncertów muzyki rozrywkowej w jakimś powiązaniu z nowa halą widowiskową, ale też nie za pieniądze miejskie, ale za pieniądze sponsorów. Chyba że miasto ma jubileusz i potrzebuje sobie sprowadzić dajmy na to Stinga, wtedy tak ,ale występuje też jako jednorazowy sponsor. Ale też hala musiałaby być wybudowana z wizją i stać się wizytówką miasta Krakowa. Oczywiście wymagałoby to również zintensyfikowanej promocji miasta na świecie, ale wtedy te festiwale byłyby z zachowaniem krakowskiej tożsamości. Póki co mogłyby się odbyć gdziekolwiek. Wymagałoby to też głębokich zmian w pionach marketingowych krakowskich instytucji. Tak sobie wyobrażam zmiany. A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
to_straszne Proszęnie zapominać ani przez chwilę 03.01.12, 14:17 Gość portalu: @@@ napisał(a): > Trafny komentarz, choć nie wiedziałem, że dotycz to też mediów, wydawało mi się > , że doświadczyli tego tylko ludzie krakowskiej kultury. Krytyka KBF nie tylko > dotyczy kwestii zwiększenia kontroli nad jego finansami, tzn, czy akurat tyle f > estiwali, dlaczego takie, czy akurat takie honoraria konieczne itp. Główny prob > lem jest taki, że u podstaw jego działalności leży kontestowanie i pogarda wobe > c wszystkiego co krakowskie. Proszę pamiętać, że to zadanie jest częścią idealnej realizacji zadania stawianego przed KBF przez Szefa wszystkich Szefów, który Krakowa nie cierpi, nie rozumie i zwalcza z upodobaniem. Dlatego KBF jest jedynie sprawnym organizatorem i > tyle, ale kultury w Krakowie nie rozwija, wręcz przeciwnie. Finansowanie i spos > ób organizacji wielkich festiwali w Krakowie powinien się radykalnie zmienić. G > rupka ludzie w KBF nie może znać się dobrze na wszystkim. Jak coś jest od wszys > tkiego zazwyczaj jest do niczego. Sprawdzonym sposobem na to żeby festiwale był > y na dobrym poziomie, jest organizowanie ich przez instytucje specjalizujące si > ę w danej dziedzinie. Czyli instytucja muzyki klasycznej organizuje np Misteria > Paschalia, instytucja filmowa Off Camera itd. KBF mógłby zostać jako organizat > or wielkich masowych koncertów muzyki rozrywkowej w jakimś powiązaniu z nowa ha > lą widowiskową, ale też nie za pieniądze miejskie, ale za pieniądze sponsorów. > Chyba że miasto ma jubileusz i potrzebuje sobie sprowadzić dajmy na to Stinga, > wtedy tak ,ale występuje też jako jednorazowy sponsor. Ale też hala musiałaby b > yć wybudowana z wizją i stać się wizytówką miasta Krakowa. Oczywiście wymagałob > y to również zintensyfikowanej promocji miasta na świecie, ale wtedy te festiwa > le byłyby z zachowaniem krakowskiej tożsamości. Póki co mogłyby się odbyć gdzie > kolwiek. Wymagałoby to też głębokich zmian w pionach marketingowych krakowskich > instytucji. Tak sobie wyobrażam zmiany. A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bera Re: Największy kłopot KBF IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 20:12 niestety, to prawda. Ludzie z KBFu chyba są przekonani, że wykonują olbrzymią pracę u podstaw w zakresie ukulturalniania widza. To jako argument za utrzymaniem tak dużego dotowania jest po prostu śmieszne w świetle niedawnego wydarzenia organizowanego przez KBF - "Kolęda Nova". Nie chodzi już o same interpretacje (w szczególności zaintrygowało mnie wykonanie jednej z kolęd w nastroju pieśni pogrzebowej - ja wiem, że Jezus skończy na krzyżu, ale może niekoniecznie dołujmy się już przy jego urodzeniu), ile o wykonanie - powinnam była się zorientować na co się szykuje już po pierwszym utworze - pani Aktorka nie powinna była dostać mikrofonu do ręki!! Liczyłam na wykonanie kolęd na najwyższym poziomie, w ciekawych interpretacjach, a straciłam ponad godzinę na oglądanie jakiegoś marnego widowiska, gdzie silono się na oryginalność, zaś poziom wykonawców pozostawiał trochę do życzenia. Na zawsze w pamięci utkwi mi obraz L.U.C.a zachęcającego zgromadzonych w Bazylice Mariackiej do klaskania nad głowami - szczerze mnie to wówczas rozbawiło i to był chyba największy hajlajt całego koncertu ;) Na podstawie powyższego uważam, że pretensje pracowników KBFu nie mają poparcia w ich dokonaniach. Z drugiej strony ciężko mi zaakceptować fakt, że większość festiwali na trwale zniknęłaby z Krakowa. Bo nie oszukujmy się, jeśli inne miasto je przechwyci, to nie jest tak, że one po roku wrócą na łono matki-Krakowa. Po pierwsze nikt nie gwarantuje, że za rok kasa się znajdzie, a po drugie w innym mieście współpraca może się układać lepiej niż w Krakówku. I zgadzam się, że rozdrabnianie się na mniejsze festiwale to zła polityka - z tej sytuacji wręcz zaczęto drwić. Ani nie buduje to marki (bo marki nie da się zbudować na marnej jakości), ani nie generuje tych tłumów turystów. Stąd gdzieś już wcześniej podniesiony postulat o zachowaniu 3-4 głównych, markowych imprez (Sacrum, Misteria, Coke, Off - to moje, wydaje mi się, wypośrodkowane propozycje) jest o wiele sensowniejsze. Postawmy też na finansowanie już istniejących teatrów, muzeów, filharmonii, opery - bo to na nich możemy też zbudować markę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słuchacz radia Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Plus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:38 I bardzo dobrze, Coke sie odbędzie natomiast Selector już niekoniecznie, zeszłoroczna frekwencja była bardzo marna. Albo organizator postara się sprowadzić gwiazdy prawdziwe a nie odgrzewane kotlety... Co do Sacrum czyli wytworu Kbf mają okazję pokazać ile są warte te imprezy bez naszej miejskiej kasy. Berkowicz wiedział kiedy się zmyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: multiwitamina Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.ghnet.pl 03.01.12, 15:00 Postawmy na sakroturystykę, JP2, Franciszkańską ileśtam i alleluja i do przodu...Kraków zaczyna być zaściankiem Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Kraków już stracił dominującą pozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 19:59 Kraków nie jest miastem o dominującej pozycji w Polsce, ale nie ma to bezpośredniego związku z takimi czy innymi nakładami na "kulturę". Pensje rosną wolniej niż w innych miastach, ilość dziur w drogach jest porównywalna chyba tylko z Warszawą - ale w Warszawie działa już jedna linia metra, a druga się buduje. W Krakowie nawet nie ma planów na takie "fanaberie" jak metro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rkrk Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Plus... IP: *.ghnet.pl 03.01.12, 15:48 Dobre, pani Helbin to siostra byłego radnego PO lukasza Osmendy, prywatnie wroga panów Stawowego i Kośmidera (przew Rady Miasta Krakowa), a to obcięcie budżetu to ich zemsta, zresztą również na p.poseł K. Matusik-Lipiec, której brat jest zatrudniony przez p. Helbin w KBF. A Kośmider ze Stawowym, oststnio wielcy przyjaciele, ciągle obgadują Lipców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz . IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 21:42 Gdyby nie Sacrum to Kraftwerk Aphex Twin czy Mum w Krakowie by zapewne nigdy nie zagrali. Dobrze że Unsound nie ma z KBF za dużo wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Stawowy - wielki myśliciel IP: *.ghnet.pl 03.01.12, 17:09 Stawowy: "Prezydent Majchrowski zabrał im przecież więcej pieniędzy niż my." ---------- czy ten facet jest naprawdę takim kretynem, czy sobie z nas jaja robi? w ogóle Majchrowski popełnił błąd traktując (bez)radnych poważnie i samemu dokonując cięć. tu niestety trzeba się targować jak z tureckim handlarzem i takie błędy taktyczne mszczą się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Stawowy - wielki myśliciel IP: *.cityconnect.pl 03.01.12, 17:43 1. KBF za bardzo się rozrósł (policzcie pracowników. to państwo w państwie!) i robi zbyt wiele imprez 2. wiele z nich nie jest na najwyższym poziomie. kilka jest OK, np. misteria paschalia - doceniam. 3. zgadzam się z tym, co napisano powyżej - festiwale powinny być robione przez instytucje specjalistyczne. Przecież miasto moze zlecić organizację festiwalu filharmonii i czy muzeum. już oni sobie dobiorą współpracowników. kto wie, może znajdzie w nich zatrudnienie część pracowników KBF - skoro są tacy dobrzy i niezastąpieni? 4. KBF powinien zostać wcielony do urzędu kultury, ten drugi natomiast zreformowany. 5. Kraków za mało wspiera miejscową kulturę. za dużo importu, za mało eksportu. 6. będzie więcej kasy dla NGO - popieram. w końcu! tak się robi na świecie i to daje dobre efekty. 7. miasto można promować nie tylko przez festiwale, ale również przez dobrze działające instytucje: świetne cykle koncertowe, świetne wystawy, konferencje naukowe. 8. dlatego pieniądze zabrane KBFowi powinny trafić do krakowskich instytucji kultury i NGO z zaznaczeniem, że instytucje mają za to zrealizować pewne cele, np. zrobić festiwal czy cykl koncertów na najwyższym poziomie. a NGo niech robią co chcą - bo one same wiedzą co jest potrzebne. nie zawsze wiedzą to urzędnicy! koniec z odgórnym planowaniem kultury w Krakowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sratsby Brawo Stawowy !!! IP: *.centertel.pl 04.01.12, 16:38 Te Gatsby nie bondź taka mondra, bo się zaroiło od Twoich durnych komentarzy tu i ówdzie. Pracownicy KBF niech siedzą cicho. Brawo dla Pana Stawowego za to, że mówi prawdę o tym waszym kabeefie. Prawda w oczy kole co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Godiva Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Plus... IP: *.krakow.pl 03.01.12, 18:24 Straszenie odwołaniem imprez i to głownie tych, które są jedynie współorganizowane przez KBF a nie finansowane w 100% z budżetu miasta to tylko dowód na to że Biuro Festiwalowe jest biurokracją dbajacą tylko o swoje przetrwanie. Sprawdźcie na stronie tych wszystkich dyrektorow i kierowników, czy ktos ich zna z innych działan w kulturze poza siedzeniem na etacie w KBF? Skoro biuro zdaje sie nie rozumieć tego, że kryzys wymaga reform a w tym wypadku również redukcji etatów to może potrzebny jest konkurs na dyrektora. Dlaczego od kiedy M. Sroka przestała byc dyrektorem KBf a została Zatepcą Prezydenta Krakowa nie było konkursu na dyrektora KBF??????? Może wtedy pojawiłyby się pomysły na reorganizację tej instytucji? Ile pieniedzy rocznie kosztuje utrzymanie tych wszystkich ludzi? To jakiś obłęd! Skoro to tak dobre imprezy to dlaczego nie one mają międzynarodową renomę tylko robiony przez kila osób niezależny Unsound? Dlaczego padają niezależne agencje i organizacje z powodu kryzysu a "państwowy" KBF ma nadal psuć rynek i szastać kasą i jeszcze sie oburzać że nie dostaje jej tak samo dużo? Może powołajmy jeszcze Krakowskie Biuro Klubowe, które bedzie organizować imprezy w klubach z czterdziestoma osobami na etatach. Sama nazwa tej instytucji przywołuje skojarzenia typu: Państwowe Gospodarstwo Rolne. Jeżeli ktokolwiek uważa, że funkcjonowanie tego typu instytucji jest wyrazem nowoczesnego myslenia o kulturze powinien sie jeszcze raz zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.nsystem.pl 03.01.12, 19:36 Lady Godivo skąd piszesz, że aż krakow.pl się wyświetla? Hoho UMK walczy o przetrwanie i ochłapy od radnych nawet na forach Gazety. Swoją drogą - z Unsound trafiłaś jak kulą w płot, bo Unsound jest akurat współorganizowane przez KBF. Te "kilka osób" to jakiś mit ciekawe skąd wzięty. Zresztą na palcach obu rąk można policzyć koncerty czy wystawy w Krakowie w których KBF maczałoby palców - jak ktoś się orientuje co się w mieście dzieje, to to wie. Z pozytywnym zresztą skutkiem, bo nie lecą po łatwiźnie wynajmując Rynkowskiego czy Ich Troje tylko jak coś robią to faktycznie wiochy nie ma i Kraków może być dumny. Coke, Unsound, Sacrum profanum to przykłady co mówią same za siebie. Wrócimy teraz faktycznie do etapu Rodowicz na Błoniach? Radny Hawranek będzie wycinał hołubce, popije piwem i będzie świetna zabawa. Cała ta afera jest czysto polityczna. PO tnie na ślepo żeby tylko dokopać Majchrowskiemu. Tym razem trafili dobrze, bo akurat krakowskie festiwale i kultura to coś co się po tych kilku kadencjach mu udało. Co do samego KBF i zatrudnionych ludzi to jeśli ktoś z nimi współpracował to wie, że tylu cyklicznych imprez na kilkanaście tysiecy ludzi nie robi się pstrykając palcami przez jakieś "trzy osoby". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 20:25 PO tnie na ślepo żeby tylko dokopać Majchrowskiemu. - już dawno się tak nie uśmiałem (przez łzy...). Bo oczywiście kryzys w budżecie miasta i rachunki niepłacone przez miasto to oczywiście wymysł PO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Pare cyfr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 20:42 Mieszkancow Krakowa jest ok 750 tys do tego ok 250 tys studentow plus ok 8 mln turystow rocznie w sumie ok 9 mln ludzi a w festiwalach organizowanych przez KBF bierze udzial 15 do 30 tys ludzi i wydaje sie na to 30 mln rocznie to jest jakies masakryczne marnotrastwo pieniedzy. Dobrze ze radni to w koncu zauwazyli i tna wydatki na KBF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Godiva Re: Nie będzie Sacrum Profanum, Selectora, Off Pl IP: *.krakow.pl 04.01.12, 21:27 Droga ew, nie jestem z UMK ale ty jesteś na etacie w KBF jak mniemam. Imprezy, które wymieniasz za wyjątkiem sacrum nie są obsługiwane przez kbf, a finansowo mogłyby być dotowane po prostu przez wydział kultury bez pośredników. To ze dla zmyłki atakujesz UMK jest dosyć zabawne. A w ile osób się to robi jak sie nie ma 30 milionów dotacji to się już niebawem dowiesz:) pa Lady G Odpowiedz Link Zgłoś