Gość: reni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 09:09 A może by zrobić to samo w Parku Lotników obok AWF. Kraków nie kończy się na centrum. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aaa Re: Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.motorola-solutions.com 13.01.12, 09:31 A moze by przeczytac caly artykul. Pisza o tym na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reni Re: Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 09:50 Czytałem. Na Błoniach robi się w naszym mieście wszystko: maratony, biegi, wypas owiec, przegon husarii, koncerty, masowe spacery psów, rolki, bieganie, itd. Nie ma gdzie zaparkować, na alejkach ścisk, ławki pełne, bez względu na porę roku. Kraków to nie tylko centrum, Rynek i Błonia. Jest okazja, żeby fajną inicjatywę umieścić bliżej studentów AWF, Politechniki, mieszkańców NHuty. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gw Re: Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.multioffice.com.pl 13.01.12, 09:56 A ja podpowiem jeszcze, że to samo można by zrobić na Pychowicach czy na Kostrzu. A tam nawet górki są! Przecież to jest od Wawelu może 3 może 4 km! Pomysł dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fr Re: Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.ghnet.pl 16.01.12, 10:02 Raczej w Kostrzu i w Pychowicach. Słownik poprawnej polszczyzny się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 12:59 Nie ma gdzie zaparkować, na alejkach ścisk, ławki pełne, bez względu na porę roku. Mieszkał koło Błoń, na których jestem praktycznie codziennie ci najmniej raz i powiem jedno - piszesz bzdury. Ścisku nie ma, zapakować się dało nawet podczas maratonów z najwyższą frekwencją - byłem, widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobziak Z tego co wiem kilku zapaleńców samodzielnie IP: *.noc.fibertech.net.pl 13.01.12, 12:30 kładzie co roku ślad dla biegówek na Błoniach. Oczywiście sztuczne naśnieżanie by im pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monzo Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 16:02 ehh tak naprawdę największym problemem w Krakowie są słabe zimy, bo jeśli chodzi o tereny rekreacyjne w których można uprawiać bieganie - to jest ich mnustwo -aż szkoda wymieniać, praktycznie każdy w swojej okolicy może znaleźć taki teren :) A odnośnie artykułu -czy ruszyło się coś w temacie tych tras na Błoniach? Zapraszam na mojego bloga i do wspólnego biegania WWW.BIEGÓWKOWO.BLOGSPOT.COM Odpowiedz Link Zgłoś