Gość: Po co tam leźli?
IP: 77.236.26.*
23.01.12, 00:31
Dlaczego, przy tak ekstremalnej pogodzie, jaka panowała w Karpatach polskich w ostatni weekend, nie ma odpowiednich służb państwowych w Polsce które oficjalnie zamykałyby szlaki wysokogórskie, by jacyś potencjalni survival-samobójcy tam nie leźli? Tym bardziej że to jest teren Babiogórskiego Parku Narodowego. Kto zapłaci za te akcje ratownicze i bezgraniczną głupotę ludzką?
Szkoda tylko że przez te kuriozalne eskapady pewnych półgłówków (inaczej tego nie da się nazwać) po raz kolejny zaszkodzono wizerunkowi licencjonowanych profesjonalnych przewodników turystycznych w Małopolsce.