Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę?

IP: 77.236.26.* 23.01.12, 00:31
Dlaczego, przy tak ekstremalnej pogodzie, jaka panowała w Karpatach polskich w ostatni weekend, nie ma odpowiednich służb państwowych w Polsce które oficjalnie zamykałyby szlaki wysokogórskie, by jacyś potencjalni survival-samobójcy tam nie leźli? Tym bardziej że to jest teren Babiogórskiego Parku Narodowego. Kto zapłaci za te akcje ratownicze i bezgraniczną głupotę ludzką?
Szkoda tylko że przez te kuriozalne eskapady pewnych półgłówków (inaczej tego nie da się nazwać) po raz kolejny zaszkodzono wizerunkowi licencjonowanych profesjonalnych przewodników turystycznych w Małopolsce.
    • Gość: M.Z. "kilku przewodników górskich" IP: *.182.47.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.01.12, 00:41
      Cyt: "- Tak. Jedna z osób miała listę uczestników wycieczki. W grupie było też kilku przewodników górskich."

      Jak się domyślam nazwiska tych przewodników zostaną podane do wiadomości, i zostaną im cofnięte uprawnienia. Czy tak?
    • Gość: KRA00000 Witajcie ci, którzy nie popełniacie błędów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 07:05
      Od razu powiesilibyście tych przewodników, ku waszej próżnej uciesze! A to są tylko ludzie, którzy tak jak każdy popełniają błędy. Stało się i nikt już nie cofnie czasu. Trzeba żyć dalej. Najważniejsze, że nie było ofiar śmiertelnych. Nikt nie stracił życia. Dla przewodników będzie to dobra lekcja. Jestem pewien, że następnym razem będą już dużo bardziej rozważni od tych, którzy jeszcze nie przeżyli takiej sytuacji!
      • Gość: francjosef Re: Witajcie ci, którzy nie popełniacie błędów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 07:15
        Idź w góry z przewodnikiem, który jeszcze nie przeżył takiej sytuacji. Własnie po to są szkoleni przewodnicy, aby nie dopuszczać do takich sytuacji. W takim przypadku prawnie trzeba rozwiązać sposób uregulowania przez uczestników kosztów wypraw ratunkowych, tak jak jest to w innych krajach.
      • Gość: pawel Re: Witajcie ci, którzy nie popełniacie błędów! IP: *.215.200.89.otvk.pl 23.01.12, 13:47
        Tak, popieram Cię w 100 %, najważniejsze że wszyscy żyją !!!!
    • Gość: Anna Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.bj.uj.edu.pl 23.01.12, 08:44
      Jacy tam wytrawni turysci-z tego,co podawano-wyszli ok.14tej-na taka gore i w niesprzyjajacych warunkach,potem czesc nie skorzystala z akcji ratowniczej w sobote;zostali na gorze na noc,by na drugi dzien znowu angazowac ratownikow;wypowiedzi niektorych po calej wyprawie,juz na dole,byly nonszalanckie-jakby nic sie nie stalo.
      Wprowadzic oplaty-jak na Slowacji;wtedy beda sie 3 razy zastanawiac,zanim sie wybiora na taka gore przy takiej pogodzie.
    • Gość: przewodnik Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 08:50
      Sam jestem przewodnikiem górskim i wiem, jak trudna staje się sytuacja, kiedy przewodnik stara się zawrócić grupę z powodu bardzo trudnych i niebezpiecznych warunków pogodowych. Niejeden z uczestników nie chce się podporządkować, inni potrafią popaść w histerię. Dochodzi do scysji, która nie pomaga w ciężkiej sytuacji. Niestety przewodnik nie ma żadnych środków prawnych, aby zmusić turystów do odwrotu, chociaż ponosi konsekwencje w razie wypadku. To jest poważna sprawa, którą powinno się uregulować. Sam kilkakrotnie ( w ciągu 40 lat pracy ) miałem taką sytuację, ale moje argumenty trafiały do oponentów i dzięki temu nic złego się nie wydarzyło. W takich poważnych sytuacjach absolutnie odpada dzielenie grupy.
      • turpin to proste, i przewodnik powinien to wiedzieć 23.01.12, 09:07
        Jak byłem dużo młodszy, sprawniejszy i głupszy łaziłem sporo po Beskidach zimą, 'w butach', łącznie z biwakowaniem w terenie. Przeszło mi po tym, jak z kumplem mieliliśmy śnieg po jaja przez 11 godzin na trasie, która w lecie zabiera niespełna 2 godziny.

        Po Beskidach nie powinno się zimą chodzić bez rakiet lub nart.
        • Gość: mix Re: to proste, i przewodnik powinien to wiedzieć IP: *.zax.pl 23.01.12, 09:20
          Święta racją! Ja też dostałem kiedyś taką nauczkę od gór. Od tej pory na śnieg tylko w rakietach lub nartach.
      • Gość: x Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.geod.agh.edu.pl 23.01.12, 09:49
        Też przewodnik, też ponad 40 lat stażu, ze dwieście wejść na Babią Górę o każdej porze roku i każdych warunkach.
        Z opisu sytuacji wynika, że osoba kierująca grupą - przewodnik, ew. kierownik wycieczki, jeśli nie przekazał wszystkich kompetencji terenowych przewodnikowi lub je wobec grupy kontestował - nie opanował grupy. Warunki były trudne, ale właśnie dlatego wspaniale nadające się na szkolenie "survivalowe". Podporządkowanie grupy kompetentnej osobie, a z jej strony umiejętność wyegzekwowania posłuszeństwa grupy, to podstawa działania w trudnych warunkach.
        Przede wszystkim przed wyruszeniem na trasę przewodnik powinien sprawdzić ekwipunek i status uczestników. NIE WOLNO zabierać osób niezwiązanych z grupą - co tam robiło to w końcu najbardziej poszkodowane małżeństwo? W warunkach kryzysu takie osoby nie czują się zobowiązane do podporządkowania grupie, rozbijają jej spójność i bywają ofiarami własnej samowoli - że przypomnę pamiętne przypadki z Tatr: błądzenie dwóch dziewczyn po Miętusiej zakończone śmiercią jednej z nich czy ofiarę lawiny na stokach Łopaty.
        NIE WOLNO też zabierać osób bez odpowiedniego wyposażenia. Obuwie, odzież chroniąca przed wiatrem i mrozem, zmiana bielizny, kilka zmian skarpet, gogle, kijki, bezpieczna ilość żywności, termos z gorącym napojem. Był planowany biwak - czy ilość namiotów pozwalała na wygodny nocleg wszystkich uczestników a namioty były odpowiednie dla wichury i opadu śniegu? czy każdy uczestnik miał odpowiednią karrimatę, ciepły puchowy śpiwór i kurtkę? Czy była odpowiednia ilość kuchenek - i to w takich warunkach raczej benzynowych "juwli" niż na kartusze z butanem?
        Czy przewodnik miał możliwość niedopuszczenia do uczestnictwa źle wyekwipowanych osób?
        W razie braku takiej możliwości powinien odmówić prowadzenia grupy z winy organizatora - a więc zachowując prawo do wynagrodzenia - w końcu swój czas grupie poświęcił.
        Przy planowanym biwaku wyjście ok. 14:00 nie miało istotnego znaczenia.
        Czy w wichurze i zamieci turyści szli w zwartej, nieporozrywanej grupie, ze zmieniającymi się torującymi i silnym "zamkiem", utrzymujacym stały kontakt z kierownikeim i "czołówką"?
        Z opisu wynika, że w chwili powstania zagrożenia grupa nie miała jednoznacznego, jednoosobowego kierownictwa. Jeśli biwakowali w rozproszeniu, bez wzajemnego kontaktu - był to karygodny błąd! Jeśli nie podporządkowali się decyzjom przewodnika i nie "równali do najsłabszych" - był to kolejny błąd, błąd który spowodował konieczność organizacji akcji ratunkowej. Podział grupy, część schodzi, część zostaje - to już postępowanie karygodne, przejaw patologii, zwłaszcza że ci, którzy pozostali, i tak nie wytrzymali panujących na górze warunków i wezwali pomoc po raz drugi. Na czym więc opierali swoją decyzję pozostania na górze? Na przekonaniu o własnej wspaniałości? - no to dostali lekcję pokory i oby wyciągnęli lekcję z tej nauki.
        Polska jest chlubnym wyjątkiem w skali świata, ofiary gór nie ponoszą kosztów akcji ratunkowych, zakłada się szczytne cele wyprawy i świętość solidarnej pomocy.
        Coraz trudniej jednak płacić za czyjąś pychę czy po prostu głupotę ...
        Ale za nielegalny, świadomie zaplanowany (i skonsumowany!) biwak na terenie rezerwatu w parku narodowym uczestnicy powinni zapłacić sowite mandaty!
        • Gość: Misu Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.chemenergia.com 23.01.12, 10:28
          10/10
        • lion_zion Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? 23.01.12, 11:08
          a niby czemu mieliby mieć benzynowe kuchenki???? bez przesady, gazowy kartusz w tych warunkach zdałby egzamin, choć pewnie podgrzewałby troche dłużej... tam nie było -30 i 6 tys m n.p.m.
          co do reszty to w sumie się zgadzam
          sądze, że problem był w wytrzymałości/odporności psychicznej części uczestników /zakładając że sprzetowo byli przygotowani/.
        • Gość: Kazimierz Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: 213.134.163.* 23.01.12, 23:15
          jedna uwaga: ofiara lawiny na stokach Łopaty to uczestniczka wycieczki kursu przewodnickiego, a nie osoba spoza grupy
          • Gość: x Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.geod.agh.edu.pl 25.01.12, 16:13
            Nieprawda!
            Nie była uczestniczką kursu, dołączyła jak "waletka"!
    • Gość: Misu Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.chemenergia.com 23.01.12, 10:24
      Przestańcie się czepiać. Babia Góra to góra "po kolana" dla kogokolwiek to ma jako takie doświadczenie górskie. Goście nie docenili pogody. Ale centrum Krakowa też jest niebezpieczne jak wieje wiatr 150 km i spada metr śniegu. Ludzie byli kondycyjnie i przede wszystkim psychicznie nieprzygotowani. Pokolenie Facebooka tak ma. Nie wierzą , że niektórych sytuacji nie da się zrestartować albo odkliknąć. A niektórzy przewodniccy "wuje" tak są przekonani o swojej wiedzy i doskonałości, że nie potrafią wykazać więcej rozsądku niż prowadzone owieczki.
      Że tylko tyle odmrożeń to aż się dziwię. Jak czasem znajomym każę w lecie zabierać do plecaka na wędrówki po Beskidach czy Bieszczadach czapki, rękawiczki i ciepłe skarpety to śmiechów i komentarzy co niemiara.
      Co do tych co chcieliby ukrzyżować przewodników. Przewodnik jest od wskazywania drogi a nie od niańczenia. jak mu dacie pozwolenie na broń i licencję na odstrzeliwanie panikarzy i maruderów to wtedy i owszem. Nie jestem przewodnikiem ale mam 30 lat doświadczenia w różnych górach i różnych tamże warunkach. Sam miałem podobne doświadczenie. Dawno, dawno temu wychodziłem w dobrej pogodzie na Turbacz przez Kudłoń z początkiem grudnia w całkiem dobrej pogodzie.W lecie ta trasa to jakieś trzy godziny spacerem. Po 6 godzinach byłem zmuszony biwakować w jamie śnieżnej. Nie było komórek i nie dało się nikogo powiadomić. Zaprocentowało dobre przygotowanie kondycyjne i logistyczne. Rano jak wiatr ustał i nie sypało doszedłem w godzinę do schroniska. Od tego czasu wiem, że góry w zimie to nie spacer w parku. Dobrze, że stosunkowo małym kosztem dowiedziało się tego kolejne 27 osób. A do tych co gardłują o odpłatności za akcję ratowniczą. Wszyscy oni zapłacili w podatkach, Tak jak my wszyscy. GOPR ma dotacje budżetową a ratownicy są od ratowania a nie od ładnego prezentowania się na plakatach. Zwożenie kogoś kto przypadkiem skręcił nogę na spacerze to dzień codzienny ale solą ich pracy są właśnie takie trudne akcje.
      • lion_zion Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? 23.01.12, 11:13
        dobrze mówisz!
        beskidy to nie są jakieś straszne góry, nawet Babiej daleko do "poważnych" gór.
        w tych warunkach przygotowanie sprzetowo-kondycyjne + odpowiednia psycha i nie byłoby żadnej akcji.
        co do odpłatności za akcję, to uważam, że warto by było wprowadzić ubezpieczena obowiązkowe ale raczej w tatrach, podobnie jak na Słowacji.
      • Gość: M.Z. Trzy po trzy IP: *.182.19.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.01.12, 11:24
        Sorry gościu, ale tym razem nie wytrzymam - pierniczysz za przeproszeniem trzy po trzy. Nagle milion argumentów w obronie świętych krów. A dopóki nie wyszło na jaw że z grupą szli przewodnicy, już czytałem tu i ówdzie że "dlaczego nie mieli obowiązkowego przewodnika? nie doszło by do problemów" i tym podobne farmazony. Jesteście żałosną kliką która staje na głowie, zmusza dyrekcją parków do bezprawnych zapisów żeby tylko wmusić swoje wątpliwej jakości usługi. Dobrze śe to się wydarzyło teraz, jako argument za deregulacją zawodu.


        Komentarz jeszcze raz

        wolneprzewodnictwo.blog.pl/przewodnicy-beskidzcy-prowadza-prawie-na-smierc,15607090,n
        • Gość: Misu. Re: Trzy po trzy IP: *.chemenergia.com 23.01.12, 11:44
          Nie sorruj tylko miej jakiś konkretny argument. Nie jestem przewodnikiem, nie żyję z gór, tylko mam ponad 30 lat doświadczenia w górach i wiem, z doświadczenia a nie z książek czy Wikipedii, że pogoda może zmienić się gwałtownie bez względu na prognozę w internecie albo wskazania super-duper zegarka marki Kazio. Babia to góra po kolana ale w zimie przy wejściu nawet na Kopiec Kościuszki można sobie zrobić krzywdę. Grupa była niezorganizowana i nieprzygotowana do wyprawy bo w dzisiejszych czasach każdy palant co zapłaci za usługę żąda jej wykonania bez względu na swoje ułomności lub felery. Tak jest z głupawymi studentami mającymi pretensje, że ich nie nauczono, pacjentami oddziałów kardiologicznych żrącymi golonki i mającymi pretensje do lekarzy, że przyszedł drugi zawał czy palaczami pretęszącymi na słabe oddziały onkologiczne.
          • Gość: AR Re: Trzy po trzy IP: *.internetia.net.pl 23.01.12, 20:51
            > Grupa była niezorganizowana i nieprzygotowana do wyprawy.

            Jerzy Siodłak, Naczelnik GB GOPR powiedział:
            Cytat:
            "Jedna z osób miała listę uczestników wycieczki.W grupie było też kilku przewodników górskich."

            Zatem grupa była zorganizowaną wycieczką - posiadała listę uczestników i kilku przewodników. Nie rozumiem po co wypisujesz kłamstwa aby tylko wybielić przewodników - patałachów, którzy - skoro mają licencje przewodników górskich - powinni zapoznać się z zapowiadanymi prognozami pogody o intensywnych opadach śniegu i huraganowym wietrze i zdecydować o rezygnacji z wyjścia w góry w tak ekstremalnych warunkach.


    • Gość: w Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: 212.244.58.* 23.01.12, 10:38
      tusk powinien ich wykastrować, a później wprowadzić odpowiednią ustawę zabraniającą wychodzić w góry w taką pogodę i powołać specjalny urząd kontrolujący przestrzegania. Proste nie?
    • Gość: KRAKUS Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 11:18
      Skończmy z traktowaniem GOPRU jako bezplatnego przedsiębiorstwa transprtowego dla zdebilalych turystów. Wprowdźmy zmiany w prawie w stosunku do takich bezmózgowców:
      Obciążać ich każdorazowo kosztami akcji ratowniczej ,
      Ukarać drakońsko za zlamanie zakazu obozowania w Parku ,
      Skierować do sądu sprawę za spowodowanie zagrożenia życia ratowników którzy dwukrotnie musieli iść po idiotów w góry.
      Piętnować ich publikacjami prasowymi i telewizyjnymi wraz z pokazaniem ich bezmyślnych fizjonomii.
      • lion_zion Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? 23.01.12, 11:27
        i przy wejściu w góry wywieśić ich zdjęcia z dopiskiem "tych klientów nie obsługujemy!!!" i jeszcze żeby w te góry w krawatach musieli chodzić, bo jak wiadomo klient w krawacie jest mniej awanturujący się....
        oj stuknij Ty sie w łeb zanim zechcesz ograniczać wolność wszystkim wokół.
        mieszasz rózne sprawy co innego odpowiedzialność i ponoszenie konsekwencji własnych czynów a co innego ograniczanie wolności
      • Gość: Misu Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.chemenergia.com 23.01.12, 11:58
        A najlepiej ściąć publicznie. Gościu, bzyknij coś bo cię rozsadzi.
    • Gość: x Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.geod.agh.edu.pl 23.01.12, 11:32
      Sądząc z postu jesteś z PO albo z "palikociarni" ...
      Odstaw prochy, zgaś skręta, idź na spacer, dla dobra Ojczyzny!
    • Gość: ed Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.play-internet.pl 23.01.12, 11:38
      To była największa od 10 lat akcja GOPR w Beskidach (film ze sprowadzenia turystów)
      www.youtube.com/watch?v=ruisTkkIV5U
    • Gość: mary Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: 193.8.57.* 23.01.12, 11:44
      Informacja z godz. 11.30 23 stycznia: ukarano 4 osoby mandatem w wysokości 200 zł za biwakowanie w Parku! Wysokość kary "powala", ale głupotę pewnie nie wiadomo jak wycenić! Znowu porażka, bo bezmyślność zwyciężyła! Wprowadzić OBOWIĄZKOWE UBEZPIECZENIE, gdy wychodzi się góry! Nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie skorzystać z pomocy GOPR czy TOPR!
      • Gość: Misu Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.chemenergia.com 23.01.12, 12:08
        Jestem przeciwny wprowadzaniu obowiązkowych ubezpieczeń za akcje ratownicze w górach. Dobrowolne owszem ale pod warunkiem, że GOPR I TOPR stracą swoje nazwy jako "ochotnicze", nie będą finansowane przez budżet ale przez ubezpieczycieli jak lekarze przez NFZ. Wątpię czy to poprawi jakość "usług" i czy ratownicy się ucieszą. Jesteśmy jedynym krajem w Europie gdzie turysta wzywający pomocy w górach nie musi kalkulować czy go to nie zrujnuje.I niech tak zostanie. Państwo finansuje straż pożarną to może i ratownictwo górskie. A w podatkach i tak za to płacimy.
        • turpin zgadza się- to dobrze wydane pieniądze z podatków 23.01.12, 12:19
          Ci wszyscy krzykacze, chcący 'ubezpieczeń' i 'obciążeń kosztami', dopiero by jęknęli, gdyby do owych ubezpieczeń rzeczywiście przyszło. Albo gdyby im samym przyszło kiedyś zapłacić, zwłaszcza za helikopter (bo nie doczytali małego druczku u końca 29 strony polisy).
    • Gość: pawel Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.215.200.89.otvk.pl 23.01.12, 13:45
      Proszę , nie przesadzaj ze stanowczościa. Byłem tam w sobotę, miałem ze sobą odrobinę wiedzy o górach i topografii, troche siły fizycznej, podstawowe ubranie do wedrówek zimowych i - mape i kompas. !!! Prawda, pogoda była na tyle zła , nikogo nie widziałem, nie słyszałem nic prócz wiatru a i o niebezpiecznej akcji ratowniczej dowiedziałem się z mediów rano. Wystarczyło mieć na tyle rozumu aby przed nocą zejść z gór i szlaków zamykać nie trzeba tylko dlatego że chodzą po nich ludzie nie przygotowani do takich atrakcji jakich może sprawić pogoda.
    • Gość: dragon Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: 213.25.149.* 23.01.12, 14:17
      Sam bylem w podobnej sytuacji na Babiej. Zimowe, nocne wejscie we 2, z nartami i plecakami z rzeczami na dwa tygodnie, b. dobra kondycja; wczesniej ponad 15 wejsc na Babia w roznych warunkach (w tym 2 biwaki - ale jeszcze po czecho- i potem slowackiej stronie); zadnych komorek ani bajerow. Zalamanie pogody, sniezyca, decyzja o nocnym wejsciu - bo co 'my' nie damy rady... Ledwo nas odnalezli przysypanych po 9 godzinach, skonczylo sie na OIOMie.

      Zadne ubezpieczenia ani przedodnicy, ani oplaty za akcje nie wyeliminuja czynnika ludzkiego (glupoty, brawury, pychy) ani niesprzyjajacych okolicznosci 'przyrody' (zalamanie pogody, wichura). Mysle, ze trzeba postawic na edukacje - zeby zamiast nastawiania ludzi na 'sporty ekstremalne' i wyskoki adrenaliny nauczyc chodzic po gorach i umiec sie do tego przygotowac.
      • Gość: Luc Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 14:27
        a kto ich ma uczyć?
        bo przewodników przecież nie chcemy, bo to mafia itd...
        • Gość: dragon Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: 213.25.149.* 23.01.12, 14:41
          Mysle, ci, ktorzy zaraza cie miloscia do gor (u mnie to byli ojciec i brat) - taka juz odpowiedzialnosc tego, kto cie zabiera jako brzdaca i kaze wziac czekolade razem i scyzoryk;
          moga byc tez przewodnicy - jesli robia to z tego samego powodu, a nie smigaja po prostu dla kasy
        • guru133 Z tymi przecież szła mafia przewodników i co??? 23.01.12, 17:52
          <
    • guru133 Najwyższy już czas żeby GOPR i TOPR zaczęły 23.01.12, 17:48
      wystawiać nierozważnym turystom słone rachunki za takie jak ta akcje. A poza tym należało by się zastanowić nad cofnięciem licencji tym przewodnikom, którzy godzą się w takich warunkach prowadzić w góry bezrozumnych ryzykantów.
    • Gość: krakus1 Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.centertel.pl 23.01.12, 18:15
      jeśli w dobrych warunkach w górach zdaży się wypadek pomimo odpowiedniedniego wyposażenia i kondycji do pomocy może być bezpłatny GOPR czy TOPR ale za głupote i bezmyśnoć powinno sie obciążać kosztami akcji ratunkowej plus grzywna
    • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? 23.01.12, 21:57
      Gość portalu: Po co tam leźli? napisał(a):

      > Dlaczego, przy tak ekstremalnej pogodzie, jaka panowała w Karpatach polskich w
      > ostatni weekend, nie ma odpowiednich służb państwowych w Polsce które oficjalni
      > e zamykałyby szlaki wysokogórskie, by jacyś potencjalni survival-samobójcy tam
      > nie leźli?
      nastepne służby z naszych podatków pilnujących debili?
      Tym bardziej że to jest teren Babiogórskiego Parku Narodowego. Kto z
      > apłaci za te akcje ratownicze i bezgraniczną głupotę ludzką?
      oni sami powinni zapłacić
      • the.resistance Re: Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? 23.01.12, 23:15
        Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało... ;-)
    • Gość: mm Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.bielsat.com.pl 24.01.12, 13:19
      www.youtube.com/watch?v=ruisTkkIV5U
      tutaj widać że warunki były trudne do końca akcji Goprowców
      Aż dziw że dla ludzi ratujących życie nie można znaleźć pieniędzy za wykonaną pracę.
    • Gość: smok wawelski Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.12, 14:43
      Debile, wszyscy powinni oddać kasę za koszty przeprowadzenia akcji ratunkowej, gdyby byli na Słowacji już wystawiliby im rachunek na parędziesiąt tysięcy złotych. Polska to jedyny kraj gdzie jeszcze Państwo dopłaca do idiotów którzy wychodzą w góry bez żadnej odpowiedzialności za siebie i innych. To jest czyste igranie ze śmiercią, narażają siebie i jeszcze do tego ratowników.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja