Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ...

    • poborowy102 Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... 05.02.12, 19:29
      sory nie "strasznie drogo" tylko "strasznie tanio", mamy bardzo podobne ceny do zachodnich, tylko zarobki znacznie niższe.
    • Gość: TM Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... IP: 77.236.26.* 05.02.12, 19:44
      Wszyscy krzyczą żeby płacić za to jak coś się w górach stanie, równie dobrz mozna płacić jak się coś stanie nad morzem, albo w lesie czy na łące.
      A ja mam propozycję żeby wyglądało to w następujący sposób:
      1. Zagraniczni goście ( nie płacą podatków w Polsce - więc służby ratownicze dla nich płatne, lub prywatne ubezpieczenie).
      2. Stoki Narciarskie - niech właściciel zatrudni i zpałaci za ratowników. W końcu bierze kasę za to że ludzie jeżdżą u niego na stoku.
      3. Piesze wycieczki w góry:
      - są szlaki wyznaczone w górach przez odpowiedznie służby, i po tych szlakach się przemieszczać - kazdy moze skręcić nogę przez przypadek, jakaś osoba zasłabnąć itd.... za to płacimy podatki, ubezpieczenie społeczne i bóg wie jeszcze ile innych rzeczy żeby ratonicy nam pomogli.
      ALE:
      - dać uprawnienia służbo górski że w przypadku złych warunków atmosferycznych, ciężkich warunków na szlakach(śnieg, mróz, wiatr itd...) mozliwość zamykania szlaków. I wtedy jak ktoś idzie i coś się stanie to płaci za akcję. Jak ktoś chodzi poza szlakami też płaci za akcję ratunkową, jak ktoś wchodzi w miejsca niedozwolone i coś sie stanie też płaci za akcję ratunkową itd..... itp....
      Jak ktoś po pijaku łazi po górach to płaci, jak ktoś jeździ poza trasami na nartach, deskach itd...
      Bo za chwilę ktoś powie że trzeba zapłacić za karetkę pogotowia jak ktoś dostanie zawału na ulicy a nie w domu.


      • poborowy102 Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie 05.02.12, 19:48
        Generalnie się zgadzam z Twoimi pomysłami, ale jest pewien zonk:
        > Jak ktoś po pijaku łazi po górach to płaci, jak
        Już wyżej wspomniałem - mój stary po pijaku złamał nogę w mieście i nie płacił:)
        Także to chyba trzeba odpuścić:;)
        • Gość: TM Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie IP: 77.236.26.* 05.02.12, 19:57
          fakt - tutaj poniekąd masz rację. Alkohol jest legalny.
          Zastanawiam się czy nie mozna wprowadzić jakiegoś przepisu zabraniającego poruszania się po szlakach pod wpływem alkoholu np powyżej 0,5 ( ustalić granice) tylko nie wiem co z drogami gminnymi (gruntowymi) które znajdują się w górach.
          Myślę że nasi parlamentarzyści powinni sie popisać inwencją twórczą - za to dostają pieniądze ;)
        • Gość: poolak Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.12, 20:22
          Nie czytałam tu żadnych postów, tylko odpowiadam na podstawowe pytanie:
          Czy pobierać opłatę ubezpieczeniową przy wchodzeniu w góry ?
          Odpowiadam:
          Tak !
          Idę w góry płacę ubezpieczenie, schodzę z gór cała i zdrowa, kasa wraca do mnie,
          nie przepada bezpowrotnie za nie wykonanie niczego, kropka koniec.
          Za gotowość goprowcom ,służbom ratunkowym, przecież dotacje płaci Państwo.
          A pytania w sondażu są tendencyjne, głupio i bez sensu ułożone, że nie wiadomo tak naprawdę czemu mają służyć.
          • Gość: Fred Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 09:04
            to ty chcesz płacić ubezpieczenie, czyli ułamek kwoty równy niskiemu prawdopodobieństwu zdarzenia czy chcesz wpłacać kaucję równą średnim kosztom akcji ? To ja już wolę 5 zł ubezpieczenia.
            Autem jeździsz i musisz wykupić OC.
    • guru133 PoLskie góry znam jak wlasną kieszeń i 05.02.12, 21:38
      bardzo często spotykałem w nich bezrozumnych "turystów" i bufonowatych narciarzy, którym wydawało się iż są the best a góry do nich należą, ale do czasu, kiedy to okazywało się iz bez pomocy GOPR czy też TOPR ani rusz. Dlatego też popieram tych, którzy uważają że udający się w góry powinni się ubezpieczać, albo płacić tym, którzy z narażeniem swojego zdrowia i życia ratują im tyłki, bo niby dlaczego za głupotę i fafnaronadę bezrozumnych mają płacić podatnicy?
    • Gość: góral Ubezpieczenie jest w cenie biletu do parku... IP: *.betanet.pl 05.02.12, 23:21
      UBEZPIECZENIE JEST W CENIE BILETU DO PARKU NARODOWEGO - informacja dla plebsu.
    • Gość: Imre Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie IP: 195.150.70.* 06.02.12, 08:37
      Jeżeli ubezpieczenie to jak wydębisz od firm ubezpieczeniowych zapłatę za akcję???. Zawsze znajda ci coś aby nie zapłacić. Będziesz miał nie takie majtki jak trzeba albo sznurówki w butach beda miały inny kolor niż wymagany. Ubezpieczenie to ładowanie forsy tym firmą bez efektu. Zobacz obowiązkowe ubezpieczenia które płacą firmy turystyczne ( a raczej ich klienci). Coroczna danina a wypłat z tego ubezpieczenia ????. Raczej tak jak jest, finansowanie z biletów wstępu + edukacja, edukacja. Ew. ściganie szczególnie durnych "turystów" którzy w sposób ewidentny narażą się na niebezpieczeństwo. Ale z drugiej strony każdy ma prawo wybrac własną autorską formę zejścia z tego swiata.
    • Gość: men Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.12, 12:25
      Zawsze ktoś płaci. Nie ma pieniedzy niczyich. Jakieś niewiadomego pochodzenia "dotacje rządowe" czy raczej budżetowe to po prostu koszty pokrywane przez społeczeństwo, opłacone z moich podatków i składek ZUS.
      Otóż - nie życzę sobie płacić za idiotów, którzy idą w góry łamiąc regulaminy czy wbrew zasadom bezpieczeństwa (biwak w górach przy obowiązującym zakazie, wspinaczka w szpilkach itp)
      Można się zastanowić nad zwolnieniem z opłat w sytuacji, gdy turysta miał pecha ale nie naruszył norm i zasad turystyki górskiej.
    • Gość: ktoś Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 00:34
      Oczywiście, że turysta powinien płacić. Jestem za wprowadzeniem systemu jak na Słowacji. Tam koszt ubezpieczenia to naprawdę śmieszne pieniądze, bardzo niskie koszty. Kupienie ubezpieczenia zajmuje kilka minut. A dzięki temu ma się komfort wędrowania. Nie widzę powodu, dla którego całe społeczeństwo powinno pokrywać koszty akcji ratunkowych.
    • czarek47 ZAWSZE wykupuje dodatkowe ubezpieczenie 26.02.13, 11:34
      przy wyjazdach za granice albo w góry w kraju; rachunek jest tutaj bardzo prosty - wole "utopic" 150zl na ubezpieczenie rodzinne i miec spokój niz kombinowac i zostac z kilkoma tysiacami euro/dolarów dlugu na wszystkich kartach swoich i zony...

      ...zreszta, kilka razy juz mi sie sprawdzilo ubezpieczenie podczas choroby dzieci na wyjezdzie gdzie raz lekarz za granica przyjechal do nas jak dziecko mialo wysoka goraczke; dlatego mnie do ubezpieczenia nikt nie musi przekonywac.
    • Gość: sabaton a ja proponuje rozwiazanie posrednie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.13, 11:51
      że np. placic powinni tylko ci, którzy są ewidentnie nieprzygotowani np. idą w góry w sandałach albo obcasach i NIKOGO nie zawiadamiają nawet o tym, że sie wybierają w góry.
    • Gość: misiek Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... IP: *.rz.uni-frankfurt.de 27.02.13, 09:31
      TAK !!!!!!!!! POWINIEN PLACIC JAK SIE NIE UBEZPIECZYL !!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: wszedzie placą! Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien ... IP: *.limes.com.pl 13.03.13, 09:54
      TO JEST PYTANIE RETORYCZNE NA CAŁYM SWIECIE I WE WSZYSTKICH KRAJACH UE PŁACI SIE NA AKCJE RATOWNICZE!!TYLKO W POlsce nie!!Dlatego dochodzi do takich absurdów ze buraki dzwonią po helikopter bo niechce im sie schodzic i niemozna im odmówic!
      • mijo81 Re: Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinie 12.01.14, 15:35
        Zamiast nabijać kabzę firmom ubezpieczeniowym bo wolałbym obowiązkową opłatę na GOPR/TOPR przy wejściu w góry
Pełna wersja