Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń

IP: *.multimo.pl 07.02.12, 13:40
No, jeśli gość znalazł ciało, ograbił, a potem z powrotem zakopał, to jest godnym synem polskiego chłopstwa, które grabiło ciała powstańców albo Żydów. Mentalności się tak łatwo nie zmieni.
    • Gość: góral Re: Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:16
      "Wszystko wskazuje na to, że została zabita. Jak wnioskujemy ze stopnia rozkładu zwłok, stało się to w dniu zaginięcia - poinformował rzecznik policji Dariusz Nowak" - a nie w trzy dni lub w tydzień po zaginięciu ???
      Brawo Panie Nowak, proszę jeszcze tylko podać godzinę zgonu !

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,11101871,Biegli__na_ciele_Malgorzaty_sa_slady_obrazen.html#ixzz1lhYGMKAj
    • koniepobetonie Chyba ktoś znajomy zamordował... 07.02.12, 16:30
      Wpuściła go do domu, albo czekał na nią przed domem. Nie skończyła nawet zjeść zupy...
      • Gość: co za kraj.. Re: Chyba ktoś znajomy zamordował... IP: 31.187.0.* 07.02.12, 17:22
        pewnie go wpuscila, a on pozniej zniosl trupa i zamykal jej drzwi i temu zamknal na dolny zamek
        • Gość: AGA Re: Chyba ktoś znajomy zamordował... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 17:59
          Ale nie mógł zabić jej w domu, gdyz bylyby slady krwi, chociazby po złamanym nosie. Oczywiscie widziane pod lampa UV.
        • Gość: daj spokój Re: Chyba ktoś znajomy zamordował... IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 19:43
          buroku-temu się tym nie zajmuj, bo to jeszcze bardzo boli. Nie ciebie analfabeto, ale bliskich zmarłej. Zastanówcie się, a potem zabierajcie głos, bo nie świadczy to o was dobrze.
    • Gość: tyq Re: Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 18:31
      Ludność wiejska grabiła już poległych komturów krzyżackich pod Grunwaldem.
    • Gość: słowodozabójcy Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 21:24
      Wiemy ze to nie był napad na tle rabunkowym. Z mieszkania Małgorzaty przecież nic nie zginęło. Wiemy że raczej nie byles kimś przypadkowym - musiałeś ją znać/być z otoczenia - bo wiedziałeś gdzie mieszka i że mieszka sama. Wiemy że musiałes miec motyw, czas by to zaplanować, przygotowac się. Wiemy także ze- nie ma zbrodni doskonałej.

      Jestem przekonana że dowiemy sie kim jesteś i to szybciej niz myslisz.
      • Gość: AS Re: Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 09:31
        Jak się już tak bawimy w detektywów to dorzucę moje 3 grosze. Niedojedzona zupa nie jest dla mnie żadną wskazówką, też czasem zostawiam w zlewie resztki jedzenia na talerzu. Co innego gdyby talerz stał na stole. A ona talerz po zjedzeniu odniosła do zlewu. Też prawie zawsze zamykam drzwi na górny zamek, ale czasem zdarzy się, że na dolny, bo np. z pęku kluczy ten pierwszy mam w palcach a się śpieszę. Teraz gdy odnaleziono ciało będzie można ustalić dodatkowe rzeczy, np.. czy może była w ciąży? Ciekawe tylko skąd policja wiedziała jak wygląda zegarek zmarłej i co było w nim tak bardzo charakterystycznego ze trafili na trop. Gdyby to był telefon to wiadomo – imei czy SIM. Ale zegarek?
        • Gość: Patek Re: Biegli: na ciele Małgorzaty są ślady obrażeń IP: *.ghnet.pl 09.02.12, 11:14
          Miał charakterystyczne wskazówki i cyferblat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja