Gość: ibnalqq IP: *.tktelekom.pl 09.02.12, 10:10 Ktoś to czytał przed publikacją? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stasieczek5 Dama z gronostajem wróciła do Krakowa. 09.02.12, 10:29 Mówią, ze wróciła tylko po to by gronostaja przebadał weterynarz przed kolejną podróżą. Ponoć te zwierzaki źle znoszą podróżowanie samolotami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malarz Dama z gronostajem wróciła do Krakowa IP: *.ghnet.pl 09.02.12, 11:07 Przez całe lata obraz nazywał się "Dama z łasiczką". Niby zwierzę to samo, ale po co zmieniać tradycyjną nazwę, która funkcjonowała od lat? Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista sprzedać Damę do Luwru 09.02.12, 15:39 piszę całkiem poważnie. Dzieło Leonardo należy do dziedzictwa kulturowego całej ludzkości, moim zdaniem to najlepszy obraz tego artysty. Tymczasem grupa nieodpowiedzialnych ludzi kupczy tym dziełem, obwożąc je po okolicznych jarmarkach. Chcą kasy - nie ma sprawy. Negocjować z Luwrem sprzedaż dzieła, które tam zostanie odpowiednio docenione i wyeksponowane. Lepiej na obczyźnie, w bezpiecznych warunkach, niżby przy okazji kolejnej eskapady bezcenne dzieło miało zostać zniszczone. A zapewniam, że tak się kiedyś musi stać - bo XV-wieczny obraz malowany na desce jest niezwykle delikatny. To tylko kwestia czasu. A do Paryża każdy miłośnik sztuki ma z Krakowa dość blisko. Z resztą: przecież i tak Damy w Krakowie nie można oglądać, bo ciągle w rozjazdach. A na gentlemen's agreement nie ma co liczyć: przecież wolę księżnej Czartoryskiej dawno zignorowano. Więc niby czemu liczyć na to, że teraz będzie inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atropos68 Re: sprzedać Damę do Luwru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 16:00 A co po pierwsze ty wiesz o woli księżnej Czartoryskiej po za tym to własność prywatna i nic ci do tego gdzie jest i podróżuje Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista wystarczy wikipedia 09.02.12, 18:10 proszę poczytać, jest tam wszystko o kolekcji księżnej Izabeli. Z tą własnością prywatną są jednak pewne problemy: śmiem twierdzić, że gdyby ich nie było kolekcja już dawno zostałaby sprzedana. Niestety, poprzednicy w rodzinie Czartoryskich poczynili już pewne zobowiązania wobec Polaków, z których trudno się wycofać. Natomiast mój poprzedni post nawiązuje właśnie do umożliwienia nieskrępowanego skorzystania z prawa własności przez rodzinę Czartoryskich. Jeśli zobowiązania księżnej Izabeli nadmiernie ich krępują, proszę bardzo - niech biorą co do nich przecież należy i zwijają interes. Wszystkie zbiory wystawić na aukcję - myślę, że władze RP wyasygnują stosowne kwoty na zbiory Biblioteki Czartoryskich i Pollonica. Co do zbiorów malarstwa... Cóż, obawiam się, że w kwestii da Vinci możemy zostać przelicytowani - dobrze by jednak było, żeby obraz trafił do publicznego muzeum, a nie do prywatnych zbiorów np. Abramowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: sprzedać Damę do Luwru 10.02.12, 07:24 Fala mrozów czy wypita w czasie kanikuły woda a bagna wyzwala w Panu takie pokłady inwencji twórczej w pisaniu bzdetów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Dama z gronostajem wróciła do Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 17:33 Ja się dziwię, że pozwolono by to dzieło sztuki w ogóle opuszczało mury muzeum w Krakowie. W Polsce większego skarbu nie mamy. Przecież wystarczy jakiś nieszczęśliwy wypadek i po obrazie. Dzieło Leonarda jest bezcenne. Jakoś nikt Mona Lizy nie wypożycza, nie wiem czy we Francji mają więcej rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franz Damę to dziś pochowano. IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.12, 21:49 I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Dama z gronostajem wróciła do Krakowa IP: *.acn.waw.pl 10.02.12, 00:24 Liczę, że te 10 lat przedłuży się na zawsze - drugim równie cennym dziełem sztuki w Krakowie jest Ołtarz Wita Stwosza (co ciekawe powstawał w tym samym czasie, co obraz mistrza Leonarda) - a nikt nie wyobraża sobie, by podróżował po świecie zarabiając kasę dla krakowskiej kurii ... Odpowiedz Link Zgłoś