Gość: obiwan W Kielcach nie chcą Draculi. "Artystyczna hucpa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 09:36 jakiego uznanego reżysera.....???? Piotr Sieklucki jest hucpiarzem - to jego urok, ale i ograniczenie. Szczerski zaufał i w porę się zorientował. No niestety Sieklucki przekonany o swojej mocy wylewa pomyje na teatr i dyrektora, którzy dali mu szansę i są współodpowiedzialni za jego drogę artystyczną poza Nowym na Kazimierzu. Myślę, że to przestroga dla innych dyrektorów. Opowiadanie o obyczajowych problemach Lubiewa jest kolejnym chwytem, który gazeta powiela KŁAMIĄC, bo tę sprawę można naprawdę inaczej też interpretować - prościej. Poza tym nie kompromitujcie się cytowaniem "autorytetów - kolegów Piotra, z teatru Bagatela". Dyrektor ma prawo do takiej decyzji i w sytuacjach ekstremalnych to robi. Szczerski raczej wpuszcza na swoją scenę młodych i podniósł jakość kieleckiej sceny dzięki Rychcikowi, Rubinowi, Szczawińskiej. Nazwisko Siekluckiego nie przysporzyło punktów w teatralnym rankingu Kielcom. Nie przesadzajcie z tą aferą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imsweetenough Re: W Kielcach nie chcą Draculi. "Artystyczna huc IP: *.opera-mini.net 11.02.12, 09:56 "Szczerski raczej wpuszcza na swoją scenę młodych i podniósł jakość kieleckiej sceny dzięki Rychcikowi, Rubinowi, Szczawińskiej. " LOL Wspomniani reżyserzy mogli pracować w Kielcach, gdyż dyrektor był nieobecny z powodu długotrwałej choroby, a decyzje repertuarowe de facto podejmowali inni w jego zastępstwie. Przypisywanie mu zasług za kieleckie realizacje wspomnianych reżyserów jest nieporozumieniem i potwierdzi to każdy, kto jest bywalcem kieleckiego teatru. Odkąd dyrektor wrócił do pracy, w teatrze rządzi repertuar farsowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muzeum Erotyzmu Nie warszawskie, a krakowskie - i nie w obronie! IP: *.ghnet.pl 11.02.12, 11:41 Jestem administratorem strony Muzeum Erotyzmu, o którym redaktor pisze w tekście, że jest warszawskie oraz że stanęło w obronie kieleckiego teatru. Czuję się zobowiązany napisać sprostowanie i prosić autora artykułu o jego uwzględnienie w tekście. Sprawa pierwsza. Warszawskie Muzeum EROTYKI zawiesiło działalność w styczniu. Muzeum Erotyzmu, które faktycznie opublikowało wczoraj informację o sprawie, to prowadzony od 3 lat niekomercyjny wirtualny projekt kuratorsko-artystyczny, którego misją jest promocja sztuki erotycznej i kulturoznawczego spojrzenia na erotyzm ludzki. Osoby za nim stojące, Aleksandra Toborowicz i Michał Pałasz, mają nadzieję założyć Muzeum Erotyzmu w Krakowie, w świecie rzeczywistym. Sprawa druga - Muzeum Erotyzmu nie stanęło w obronie kieleckiego teatru - a skoro artykuł wymusza naszą opinię, to wolelibyśmy ocenić spektakl, a nie scenariusz. Treść wpisu na stronie brzmiała: "Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach odwołuje premierę spektaklu Dracula w reż. Piotra Siekluckiego (Teatr Nowy w Krakowie) i podaje uzasadnienie (tu bit.ly/wq0Axx). A szkoda - nam cytat z uzasadnienia do gustu przypadł: "Ach, gdyby zamiast piekłem, świat był ogromną niebiańską odbytnicą.... tak wbiłbym moje prącie w jej rozkrwawiony zwieracz i poszarpałbym gwałtownymi ruchami jej ściany..." I gratka - scenariusz Draculi duetu Piotr Sieklucki/ Tomasz Kireńczuk (na motywach tekstów Markiza de Sade’a, Marii Janion, Piera Paolo Pasoliniego, Brama Stokera) - do wglądu! Sami osądźcie." Pozdrawiam, Michał Pałasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muzeum Erotyzmu Re: Nie warszawskie, a krakowskie - i nie w obron IP: *.ghnet.pl 11.02.12, 11:53 Dziękuję redaktorowi za szybką odpowiedź. Napisał prywatnie, że błąd poprawi jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teatr Żeromskiego W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluckiego IP: *.ghnet.pl 11.02.12, 15:31 Paweł Sanakiewicz, cytowany w artykule jako przykład "aktorów z całej Polski" jest związany z autorem Draculi zawodowo i właśnie gra u niego gł. rolę w Lubiewie. Zależy nam, żeby osoby czytające artykuł były tego świadome. Autor artykułu obiecał nam uzupełnienie tej informacji, która może wpływać na wygłaszane przez aktora opinie. Serdecznie za to dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sanak Re: W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluc IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.12, 17:49 Przykro mi, że Teatr Żeromskiego uważa iż fakt mojej współpracy z P. Siekluckim w "Lubiewie" może mieć wpływ na moją opinię w sprawie "Drakuli". Sugeruje to jakąś formę interesowności z mojej strony... Szkoda. W kieleckim teatrze spędziłem cztery dobre (dla obu chyba stron) lata. Cenię i lubię zarówno dyr. P. Szczerskiego jak P. Siekluckiego. Z tym drugim współpracowałem w kilku realizacjach - i WIEM, że etap scenariusza, bazy tekstowej jest dla Siekluckiego prapoczątkiem, zarodkiem tego, co ma zamiar pokazać w pełnym brzmieniu. Jestem w tej chwili człowiekiem z zewnątrz, powinienem więc chyba milczeć, ale... słabszą, podległą pozycję ma w tym sporze reżyser. A winnym nagłośnienia tej awantury jest po prostu... facebook. Kocioł "znajomych". Takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin 'Prawdziwy przyjaciel to taki, z którym 11.02.12, 15:49 można pojechać nawet do Kielc' (ów cytat z Witkacego może nie być verbatim, za co przepraszam; sens się jednak na pewno zgadza, tak w latach dwudziestych, jak i teraz) Odpowiedz Link Zgłoś
sandremag Re: 'Prawdziwy przyjaciel to taki, z którym 15.02.12, 15:33 Cytowanie owego śliskiego klasyka domniemywa narkotyczne postrzeganie świata przez jego wiernego klakiera. Odpowiedz Link Zgłoś
teatr-zeromskiego W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluckiego 11.02.12, 15:57 Wszystkie umowy z reżyserami: Rubinem, Szczawińską i Rychcikiem podpisywał dyrektor, także podczas swojej choroby. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluckiego IP: *.pool.hdsnet.hu 11.02.12, 16:16 trudno w takich sprawach cokolwiek osądzać, powodów pewnie jest bardzo dużo, uzasadnień czasem się szuka. natomiast zaskoczyło mnie - pozytywnie - wywalenie (ponieważ niestety tak to wygląda) całej sprawy na forum publiczne. zazwyczaj takie 'afery' to sprawy środowiskowe zamiatane pod dywan. tutaj teatr nie bał się konfrontacji - obie strony zaciekle się bronią. można przeczytać scenariusz - czyli rozumiem, że teatr go kupił i ma do tego prawo. dzięki temu można samemu się przekonać o co chodzi. a i siekluckiego może gdzie indziej z tym scenariuszem wezmę, czego niestety żadnemu teatrowi nie życzę ponieważ tekst jest rzeczywiście słaby i płytki, momentami śmieszny - choć to działa różnie, dobrych żartów nie widać na papierze - wydobywa je zespół. mimo wszystko spektakl już się odbył. na internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluc IP: *.pool.hdsnet.hu 11.02.12, 16:17 errata: wezmę = wezmą niestety nikogo raczej nie biorę, osobiście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
teatr-zeromskiego W Kielcach nie chcą Draculi, Sade'a i Siekluckiego 11.02.12, 16:23 Zapraszamy do wypowiadania się na naszym oficjalnym fanpejdżu. Jest też konkurs, jakby ktoś chciał odpocząć od wbijania zębów w którąkolwiek ze stron sprawy:) www.facebook.com/kielce.teatr.zeromskiego Odpowiedz Link Zgłoś