Dodaj do ulubionych

Dokad emeryci jezdza tramwajami w Krakowie?

IP: *.ds.uj.edu.pl 13.06.01, 20:27
Mlodziez jezdzi do szkoly. Studenci na wyklady. Dorosli do pracy.
A emeryci...?
Emerytura to dla mnie tajemniczy okres zycia, bo nie mam dziadkow,
dlatego pytam. Sa takie godziny (np. 9-10), gdy emeryci czasem
stanowia wiekszosc w tramwaju. Sa rozni, jak wszyscy. Starsi, mlodsi,
biedniejsi i bogadsi, smetni, obojetni i weseli, mniej lub bardziej
zniedolezniali. Kiedys w okolicach Krakowskiej widywalem staruszke,
ktora latem nosila biala, dziewczeca sukienke w kwiatki i slomkowy
kapelusz i mimo chyba ok. 80-tki miala wiecej pary niz niejeden
w czern odziany mlodzian. Jade z nimi te pare przystankow, przygladam
sie, wyobrazam sobie ich historie (o! ten to moze jest kombatantem
z AK, nie, moze bylym esbekiem, a moze sedzia?), wszystkie jakby
z innego, dziwnego, nieznanego mi swiata, i sie zastanawiam - dokad
oni jada? Do lekarza? Do pracy na cwierc etatu? Do znajomych? Na targ?
A moze jest gdzies jakis piekny tajemniczy ogrod emerytow o ktorym
nie wiem?
Ktos o bardziej pragmatycznym usposobieniu mi podszepnal, ze oni potrafia
przejechac 10 przystankow za serkiem tanszym o 5 groszy. No, przy polskich
emeryturach to brzmi prawdopodobnie. Ale czy to jedyny powod peregrynacji
emerytow?
Obserwuj wątek
      • Gość: basalik Re: Dokad emeryci jezdza tramwajami w Krakowie? IP: *.elsat.net.pl 22.06.01, 11:38
        Emeryt i rencista to też człowiek, a z niego zbiera się najwięcej podatków bo
        są to pewne pieniądze. Poprostu ucina się z emerytury i renty (nawet gdyby to
        było marne czterysta lub pięćset złotych0 i koniec. A pracujący, może wymigać
        się ulgami, kruczkami prawnymi itp. bo ma forsę. Więc ten emeryt lub rencista
        jak pojeździ sobie tramwajem (bo na samochód go nie stać) to przynajmniej
        zobaczy jak żyją inni, jak budują domy ze szkła i marmurów, jakimi jeżdżą
        samochodami, jak bawią się w kawiarniach i poprostu wie czego niema i mieć nie
        będzie. Więc czy można się dziwić, że mają takie smutne miny. Jedno jest tylko
        zakończenie I TY KIEDYŚ BĘDZIESZ EMERYTEM , a nie życzę CI być rencistą. Więc
        jak czasy się nie zmienią na lepsze sam zobaczysz jak to jest. PA <<< RENCISTKA
    • Gość: ollena Re: Dokad emeryci jezdza tramwajami w Krakowie? IP: 192.168.5.* / *.gemini.net.pl 02.07.01, 08:24
      Ja za dostępem do internetu dla emerytów!!!
      Emeryci naprawdę nie mają łatwego życia- wystarczy popatrzeć na te wyświechtane
      wiatrówki, sukienki i marynarki sprzed 20 lat- polskich emerytów a później na
      ich rówieśników, przybywających tu tłumnie z zagranicy...aby przyzwoicie i
      należycie spędzić emeryturę po zapracowanym życiu...
      Co za niebotyczna różnica.
      Moźe więc ci emeryci z tramwaju jadą właśnie za tym serkiem= czyli za chlebem
      inaczej mówiąc, no bo raczej nie do fitness- clubu, ani parku wodnego.
      A może do pilnowania wnuków jeżdżą? Kto ich tam wie...
      Do kościoła jeżdżą i na partyjkę szachów, nigdzie dalej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka