frekwencja w wyborach = prawdziwa referendalna? ;)

13.06.04, 15:44
czy frekwencja w eurowyborach jest odzwierciedleniem prawdziwej frekwencji
(czytaj: niezafałszowanej?) jaką uzyskano w kraju w referendum europejskim? :)

    • Gość: kontrpytanie Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln IP: *.gdynia.mm.pl 13.06.04, 16:08
      czy frekwencja w w nasluchu radia maryja jest odzwierciedleniem nieprawdziwej
      frekwencji > (czytaj: bałamutnej?) jaką chełpi sie radio maryja..?
    • Gość: luj krakowski Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln IP: w3cache.* / 81.219.246.* 13.06.04, 18:43
      ja panu odpisze że prawdziwa jeżeli chodziło o wejscie do uni europejskiej ja
      również głosowałem za Unią, natomiast dzisiaj nie głosowałem gdyż stwierdziłem
      że 99 procent kandydatów nadaje się na odstrzał, a druga przyczyna to nie
      chciałem się przyczynić do tego żeby ktoś zarabiał tak ogromne pieniądze prawie
      za nic, i myślę ze wielu ma moje zdanie
      • stalynick Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln 13.06.04, 21:05
        no właśnie - niechaj mi Pan powie, jak to jest. Ludzie wybierają przynależność
        do unni
        później przychodzi chwila wyłonienia przedstawicieli, którzy będą zasiadać w PE
        a tu nie ma kto głosować
        Na listach ponoć sami odstrzeleńcy - i wychodzi w dodatku na to, że wybiorą ich
        inni postrzeleńcy


        sam nie wiem, jak należy w takiej sytuacji postąpić



        szkoda, że nie ma 50% minimalnego progu frekwencji wyborczej.

        Niazła byłaby zabawa - tak 101 razy iść do głosowania (a może i więcej? -
        liczba zdesperowanych chyba by rosła ;) )

        właściwie to powstaje pytanie - czemu nie ma minimalnego progu frekwencji? a co
        gdyby w skali całego kraju poszła głosować tylko jedna osoba? wedle przepisów
        wybory byłyby ważne (mimo ew. bojkotu) ;) przecież do parlamentu trzeba wrzucić
        więcej (nie ma to jak niesprecyzowane na każdą ewentualność przepisy ;)
      • hm_tak Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln 14.06.04, 01:11
        Gość portalu: luj krakowski napisał(a):

        > ja panu odpisze że prawdziwa jeżeli chodziło o wejscie do uni europejskiej ja
        > również głosowałem za Unią, natomiast dzisiaj nie głosowałem gdyż
        stwierdziłem
        > że 99 procent kandydatów nadaje się na odstrzał, a druga przyczyna to nie
        > chciałem się przyczynić do tego żeby ktoś zarabiał tak ogromne pieniądze
        prawie za nic, i myślę ze wielu ma moje zdanie

        ..i dlatego uważam, że wyniki w matematyce tesz powinno sie ustalać przez
        głosowanie. I myślę, że wielu ma moje zdanie. A wogle to wszyscy powini mieć po
        równo, bo tak jest lepiej. I kiedyś tak miało być, ale się nie udało.A tesz nie
        wiadomo po co oni mają jeździć do pracy za granicą, zupełnie tak, jakby nie
        mogli tu głosować przez internet.
        • Gość: mały Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 01:46
          Czy jest jakaś jeszcze przyczyna, dla której nie chciałeś się przyczynić?
    • Gość: l Re: frekwencja w wyborach = prawdziwa referendaln IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 21:38

      Odpowiadam serio na powokacyjne pytanie: nie.
      Jest mnóstwo ludzi, którzy w referendum głosowali a dzisiaj nie. W drugą
      stronę - nie słyszałem.
      Wystarczy zresztą przyjrzec się dowolnemu lokalowi.
Pełna wersja