Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto?

IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 00:09
a gdzie policja i straż miejska?
    • wezyronly Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? 02.04.12, 00:16
      Ano, straż miejska woli sprawdzać parkowane samochody - niech no któryś ma nieważny o pięc minut bilet z parkomatu... Dlaczego? To proste: łatwo złapac takiego "przestępcę"... wystarczy numer rejestracyjny spisać. A graficiarz zagra strażnikowi na nosie i ucieknie...
      • Gość: PanTograf Samochód to zbyt duże wyzwanie IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 03:00
        Nie nie. Samochód to zbyt dużo zachodu. Teraz łapie się pieszych przechodzących na czerwonym lub za przejściem, najlepiej tam, gdzie sygnalizacja nie pomaga (pod PK) lub jest bez sensu (przejście przez torowisko z krzaków w tatarak).
      • Gość: g5 Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.kki.krakow.pl 02.04.12, 10:42
        Człowieku, bzdury piszesz. SM nie zajmuje się parkomatami. Zgaduj dalej
    • Gość: spostrzegawczy W Singapurze bija kijem bambusowym i grafit nie ma IP: *.hlrn.qwest.net 02.04.12, 00:42
      A w Singapurze najbardziej ucywilizowanym miastem Azji bija kijem bambusowym i grafiti nie ma.
      • Gość: gość Jeśli ma Pan biały kolor skóry, to... IP: *.ists.pl 03.04.12, 05:40
        To wieczorem w Singapurze też będą Pana w każdym zaułku walili kijami bambusowymi i to do skutku.

        Aż się trup położy.

        Ja bym Proszę Szanownego Pana tak zbytnio cywilizacji azjatyckich Europie nie stręczył.

        Najlepszą cywilizacją na świecie była cywilizacja łacińska stworzona w Europie przez białego człowieka.

        Natomiast azjaci z tymi tam ich bambusowymi pałkami, no to proszę Pana, cóż to jest znowuż dla nas za przykład do naśladowania.

        Wreszcie skoro się tak Szanownemu Panu podoba Azja, no to droga wolna !

        Może Pan wyjechać do Azji i cieszyć oczy cywilizacją żółtych i bambusowych kijów.
    • Gość: jul CNB's IP: *.187.249.123.ip.abpl.pl 02.04.12, 00:45
      Najgorsi są pseudo grafficiarze z CNB'S: wspomniany bohomaz na gołębiej, ostatnio pomalowana świeżo odremontowana kamienica na rogu alei i Piłsudskiego, pełno tagów wszędzie w Krakowie, a żaden z nich ładny. Kiedyś było pełno wrzutów DONSów ale embeat czy noude naprawdę ładnie malowali. A ci? KOSZMAR!! Pewnie są to jacyś gimnazjaliści uważający się za wielkich hiphopowców, mam nadzieję że straż miejska/policja kiedyś ich przyłapie i zaprowadzi do mamy, a jeżeli okażą się jednak pełnoletni to dostaną nakaz zwrotu kosztów zamalowania wszystkich zniszczonych elewacji!
      • Gość: rt Re: CNB's IP: *.ghnet.pl 03.04.12, 15:30
        A co to znaczy CNBs?
    • Gość: josef Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.aster.pl 02.04.12, 01:24
      Walka z wiatrakami. Postawienie w mieście kilku ścian, gdzie będzie można malować legalnie, stosowanie na elewacjach farb odpornych na graffiti, pokrycie kosztów remontu przez złapanych graficiarzy - być może rozwiązałoby problem.
    • Gość: MO Karać właścicieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 01:27
      za to, że im ktoś elewację pomalował. Tak jak się ich każe, gdy nie posprzątają na czas gdy chodnik zostanie zaśmiecony. To są wyzyskiwacze i krwiopijcy, którzy ciemiężą prosty lud.
    • Gość: takisobie Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 02:13
      Piszecie o graffiti a na zdjęciu umieszczacie zwykłe bazgroły... - efekt wandalizmu...
      skoro uważacie że graffiti szpeci Kraków to wytłumaczcie dlaczego wiadukt kolejowy na al. 29 listopada, dlaczego mur przy skrzyżowaniu wielickiej są pięknie ozdobione właśnie tym dziełem?? tak dziełem - bo jest to jednak dziedzina sztuki... nauczcie się rozgraniczać graffiti od aktów wandalizmu... każdy ma prawo do wyładowania własnych emocji.. jedni biorą maczetę i idą na mecz... inni wolą wziąć kilka puszek farb i wyładować emocję... osobiście jestem zwolennikiem tego drugiego...
      DONS, NC, KGB, CNB'S, MR i wiele innych grup nie szpeci murów... oni zamalowują efekty wandalizmu... więc dajcie im święty spokój i zajmijcie się tym co do was należy..
      • Gość: antygraffii Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 02.04.12, 03:17
        Graffiti to wandalizm. Ładny wiadukt to wiadukt bez żadnych bohomazów. Nie ma znaczenia, czy są wykonanie mniej lub bardziej kunsztownie -SĄ ROBIONE BEZ ZGODY A TO SAMO W SOBIE JEST WANDALIZMEM. Gdyby na murze katedry wawelskiej namalował sam Michał Anioł, czy bardziej współcześnie Sasnal albo Banksy to tak byłby to wandalizm do usunięcia. Sztuka nie jest ponad prawem.
      • Gość: antygraffii Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 02.04.12, 03:24
        Nie, nie każdy ma prawo do wyładowani emocji. W sumie to nikt nie ma prawo do wyładowywania emocji jeśli wiąże się to ze zniszczeniem czyjeś własności lub naruszeniem nietykalności. Durne przykłady podajesz z tymi maczetami, i kibicami. Graficiarze, kibice niszczący auta, autobusy itd to wandale i jednych i drugich należy karać. Są dopuszczalne formy wyładowani emocji, można pobiegać, popływać, zapisać się na boks, tańce, karate czy co kto tam lubi. Można też sobie malować obrazki na SWOIM PŁÓTNIE, EWENTUALNIE NA SWOJEJ ŚCIANIE W SWOIM MIESZKANIU. Budynki powinny być takie jak je zaprojektowano. Mogą mieć graffiti jeżeli taką wole wyrazi inwestor i architekt to uwzględni. Pociągi mają być jedno lub dwukolorowe tak jak je zaprojektowano.
    • zonzonel Reklamy szpecą Kraków. Co na to miasto? 02.04.12, 02:16
      Deweloperzy szpecą Kraków. Co na to miasto?
      Brak planu zagospodarowania szpeci Kraków. Co na to miasto?
      Mieszkańcy palą w piecach butelki pet i zaśmierdzają Kraków. Co na to miasto?
      Graffitti to przy powyższych tematach - pikuś.
    • Gość: eeee a może by tak... IP: *.devs.futuro.pl 02.04.12, 02:23
      A może by tak w szkołach w ramach lekcji wychowawczych pouczyć małolatów na temat tworzenia na murach bazgrołów. Jak sie dowiedzą że rodzice mogą zapłacić kilka tysięcy za ich wyczyny, to od razu zaczną oszczędzać na farbie i flamastrach.
    • Gość: Niemiec "5 lat bezwzglednego pozbawienia wolnosci". IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.12, 02:28
      I problem graffiti zniknie z dnia na dzień.

      Niestety Polaczkowa Polska nie ma jaj żeby ustalić surowe prawo, w jakiejkolwiek dziedzinie. I dla tego ten kraj wygląda jak wygląda. Totalna anarchia.

      Dziczyzna na ulicach, obsrane trawniki, korupcja w urzędach, chaos reklamowy, chaos budowlany... no i graffiti gdzie tylko się da.
      • Gość: gość Za kierowanie org. przestępczą 2 lata w zawiasach IP: *.ists.pl 02.04.12, 15:10
        To jest Polska właśnie.

        A za graffiti 5 bez zawiasów.

        Małolatów wpakujcie jeszcze do więzień.

        Wasza polska przyszłość będzie jeszcze lepsza.
      • Gość: josef Re: "5 lat bezwzglednego pozbawienia wolnosci". IP: *.aster.pl 03.04.12, 02:45
        Niestety, muszę Cię zmartwić, Niemiaszkowe Niemcy nie wpadły jeszcze na pomysł tak surowych kar, maksymalna kara więzienia za ten czyn to 3 lata - poczytaj z łaski swojej Strafgesetzbuch, zanim zaczniesz proponować kary nawiązujące do tych niemieckich. Chcesz, żeby Polska była bardziej papieska od papieża?
        A tak dla Twojej wiadomości, kary więzienia za malowanie graffiti były już w Polsce zasądzane -np. 1,5 roku więzienia...
      • Gość: Polak Re: "5 lat bezwzglednego pozbawienia wolnosci". IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.13, 14:48
        No tak, bo w Niemczech graffiti nie ma wcale, Berlin najlepszym tego przykładem
        • Gość: opek Re: "5 lat bezwzglednego pozbawienia wolnosci". IP: *.markom.krakow.pl 31.03.13, 22:12
          Ale jakie to graffiti i gdzie ono się znajduje? Nikt w Berlinie nie maluje po urzędach czy zabytkach, tamtejsze graffiti tworzą ułożony bałagan, graficiarze wiedzą do czego się mogą posunąć, mają i szanują swoją kulturę oraz wszystko co ich otacza. A krakowscy? Jak napisał ktoś powyżej to gimnazjaliści względnie licealiści, którzy raz, że nie mają absolutnie żadnego pomysłu na graffiti (choćby nawet swój tag) to nie szanują ani kultury, której ponoć hołdują, ani nikogo innego i nie mają żadnej świętości (vide brama Collegium Maius).
    • Gość: Grzegorz Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.12, 06:27
      No właśnie, bez emocji. Napis na kazimierskim ratuszu został zamalowany, kiedy pozwoliły na to warunki atmosferyczne. Myślmy, zanim coś napiszemy! Jeśli idzie ten rodzaj wandalizmu - pomijając genezę - jest przyzwolenie społeczne. Spowodowane m.in. brakiem reakcji służb porządkowych. Zło rodzi się z poczucia bezkarności. I nie jest to kwestia braku pieniędzy w Straży Miejskiej czy Policji. To kwestia pomyślenia, zorganizowania i egzekwowania.
    • dbs2004 złapalismy kiedys takiego i co? 02.04.12, 07:17
      Już na wejściu jak przekazaliśmy z sąsiadem ze wspólnoty tego żula policji to policjanci powiedzieli, że pewno nic z tego nie będzie, bo sąd sprawę umorzy ze względu na niską wartość straty i dokładnie tak się stało.
      • teczowa-szmata bo sędzia 01.04.13, 21:15
        mieszka w willi za miastem i malowanie elewacji w mieście go nie interesuje
    • Gość: ir Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.ds4.agh.edu.pl 02.04.12, 07:27
      Na Czarnowiejskiej dramat, nie ma budynku, który by nie był pomazany, nawet po szybach sklepowych psikają=/
      • Gość: Kazek Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.ists.pl 02.04.12, 07:59
        5 tyś. kary oraz zwrot kosztów ponownego malowania elewacji dla takiego małolata. Spłata od razu przez rodziców lub po skończeniu 18 lat. W ostateczności spłata poprzez sprzątanie miasta z bardzo niską stawką godzinową (mycie szyb w urzędach, zamiatanie). 1 tyś. dla osoby która złapie takiego małolota wcześniej musi zrobić zdjęcia jak maluje i po sprawie.
        • Gość: fgh Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.ghnet.pl 03.04.12, 15:35
          Moje osiedle ma 60 lat. Na żadnym bloku nigdy nie było żadnych malunków. Jakieś 3-4 lata temu pojawiły się na garażach, ale bloki do dzisiaj stoją czyste.
    • Gość: gonia4 Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: 77.236.16.* 02.04.12, 07:51
      polecam wycieczkę do Nowej Huty, to jest przykład dobrego radzenia sobie z tym problemem. Graffiti, tagi tylko czasem, większość to białe plamy po zamalowaniu. serio.
      ale jak tylko wjechać do centrum, to dramat w tej kwestii
    • Gość: taczki Mcjhrowski im kolejny stadion wybuduje IP: *.fiberway.pl 02.04.12, 08:01
      ten prezydent to dramat, ma wszystko w doopie
    • Gość: nj Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.ghnet.pl 02.04.12, 09:16
      Jakby dopadł sukinsynów, którzy ostatnio raz na miesiąc zamalowują aleje, to bym im nogi powyrywał. Jakieś traki, mr, ebole i sidy i cuksy. Chłostać bezmózgi publicznie. Przeleci jeden gnojek z drugim, pomalują penisy na ścianach, oknach i samochodach i jeszcze się podpiszą. Naprawdę policja nie potrafi takich matołów znaleźć? Wystarczyłaby jedna kamera... Może zrobić listę powstających w mieście grafów i wrzut i rozliczać przyłapanych po całości, dostaną 200.000 do zapłacenia, to im się odechce malować na długie lata.
    • Gość: skk Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 09:48
      przez graficiarzy Kraków wygląda jak jaknajbardziej zapyziała dzielnica w najuboższym mieście na Kubie. Wygląd makabryczny potwierdzający przede wszystkim debilstwo "autorów"; każdy złapany sprawca powinien czyścić przez miesiąc po 20 godzin dziennie ścianę za ścianą; jeżeli jest małolatem to - trudno - rodzice.
      Szkoda naszego pięknego miasta, pod te idiotyczne maziugi.
    • Gość: ach Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 09:52
      a propos straży miejskiej i "łapanek" - przestrzegam przed złym parkowaniem na Retoryka, przy poczcie, ponieważ vis a vis poczty, na parterze mieszka donosiciel, który siedzi w oknie i natychmiast zgłasza straży miejskiej błąd przy parkowaniu; i straż w 3 minuty przyjeżdża. Ale facet jeszcze nie dorósł do zgłaszania graficiarzy, albo boi sie graficiarz- może trzeba podpisać z nim umowę
      • Gość: gość "Uprzejmie donoszę, że" ?? IP: *.ists.pl 02.04.12, 15:06
        Przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli.

        A Pan Szanowny, to przepraszam czym się zajmuje, a ?

        Czy to nie jest aby donoszenie, a ?

        Donoszenie na donosicieli też jest donoszeniem.

        Obiekty donoszenia się zmieniają - NAWYK ZOSTANIE PANU NA CAŁE ŻYCIE.

    • Gość: edi Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.12, 14:03
      Ostatnio jechałem od Nowego Kleparza do Cracovii i nie ma rzeczywiście wolnego 1 m2 bez tzw "tagow". I to po obu stronach.
      A co do napisów kiboli, uważam ze krakowskie kluby piłkarskie powinny wspierać miasto i właścicieli budynków w zamalowywaniu tych napisów.
    • Gość: gość Sfrustrowany naród frustratów. IP: *.ists.pl 02.04.12, 15:00
      Graffiti przeszkadza.

      Było się nie zapisywać do UE, bo w UE graffiti jest dziedziną sztuki.

      Ale rzecz polega na czym innym. Naród jest sfrustrowany.

      Grafiti, to młode dzieciaki, którym dorośli w Polsce zafundowali życie bez perspektyw.

      A teraz jeszcze na tych młodych stręczyć policję ? Sądami straszyć ? Ludzie opamiętajcie się.

      Skad ta Wasza nienawiść do bliźniego. Wstyd. Można czegoś nie tolerować jak najbardziej, ale zaraz nawoływać do publicznego linczu zabiedzonej polskiej dzieciarni ?

      Młodzi - ci to dopiero mają przez starszych zniszczone życie.

      Starsi głosowali na socjalizm od 1989 roku i teraz, gdy Polska stacza isię coraz bardziej, nędza powszechna rośnie, emerytur ma nie być, państwo za moment przekroczy oficjalny bilion złotych długu a naprawdę dawno przekroczyło 3 i pół biliona długu.

      W takiej nedzy szukać obiektu do wyładowania frustracji na młodych chłopaczkach ??

      Wstydźcie się ludzie wszyscy.

      Za granicą młodzież spokojnie maluje graffiti w różnych miejscach i nikt się tam nie frustruje.

      Niektóre z tych malunków sa bardzo wiele warte w "zielonych" nawiasem mówiąc.

      No a frustrację proponuję rozłdować na swoich własnych facjatach pukajac się w głowę, po co głosowaliście państwo na socjalizm i socjalistów od przeszło 20 lat.

      Bieda Was dręczy i dlatego szukacie kozłów ofiarnych.

      Osobiście przechodzę uliami wzdłuż dużych budynków i do głowy mi nie przyjdzie czytać czy oglądać graffiti. Niektóre są naprawdę ładne i urozmaicają nędzną brudnoszarą przestrzeń.

      Ale powiadam: normalny człowiek nie reaguje na to tak samo jak na wiele innych rzeczy.

      Natomiast łory zawsze wydziwwiają, gwiżdżą, wrzeszczą, reagują, zaczepiają, cokolwiek zobaczą odmienego od nich.
      • Gość: imd zatem, IP: 77.236.24.* 02.04.12, 17:47
        zatem życzę by "ci młodzi" udekorowali ci domek i pomalowali autko, a moze przy okazji i na tobie wyładują frustrację?
        • Gość: gość Szanowny Panie IP: *.ists.pl 03.04.12, 05:05
          W PrL-u, który był dziadowskim systemem, młodzi w Krakowie mieli liczne place zabaw, skwery do gry w piłkę, jeszcze kilka lat temu było mnóstwo miniboisk z koszem do basketu.

          Teraz młody człowiek może wyjść na schody albo na trzepak.

          Na "jego placykach" parkują samochody.

          Może też ryzykować zdrowiem i życiem udając się do odległych podmiejskich osiedli, skąd będą go tubylcy przganiać i dobrze jak nie pobija albo nawet nie zamordują jako obcego.

          Ale co to Szanownego Pana obchodzi.

          Gdy Pan był młody, to miał Pan gdzie wyjść. Oni dziś nie mają.

          Niech Pan sobie zobaczy jakie place zabaw i gier mają Amerykanie.

          Niech Pan zobaczy jakie mają Niemcy, Rosjanie, Czesi, Holendrzy, Szawedzi, ktokolwiek.

          I mają nawet mnóstwo ścian w wyznaczonych czy aprobowanych miejsach do robienia graffiti.

          A co maja młodzi Polacy ?? No pytam Szanownego Pana, co mają młodzi Polacy ?? Co my dorosli im oferujemy ??

          Powiem Panu co: ,y dorośli oferujemy im zdzieranie z nich połowy pensji, jesli uda im się w Polsce znaleźć jakąkolwiek opracę a ponadto będą spłacali socjalistyczne długi narobione w ciągu ostatnich lat przez złodziejskie socjalistyczne rządy. Te długi będą spłacały całe pokolenia, które przecież nie były pytane, czy się na taki interes godzą, bo jeszcze się nie narodziły.

          Słowem oferta dla młodych jest taka: BĘDZIECIE NIEWOLNIKAMI OBECNEGO STARSZEGO POKOLENIA !!!

          To jest PREZENT dla młodych od obecnych starych.

          A ponadto te dzieciaki już nie będą się uczyły historii. nauka kosztuje, szkoda pieniędzy, po co im wiedza historyczna o dawnej świetności protoplastów żyjących w potężnych monarchiach polskich, lepiej dla nich jak upodleni pojadą pracować na zmywak albo do domów publicznych, nieprawdaż ?

          A ponadto jeszcze jedno: w artykule jest poważne nadużycie zdjęciowe.

          Graffiti to jest zupełnie co innego niż bazgroły kibiców zakochanych w swoich drużynach i swoich społecznościach kibicowskich.

          To sa dwa różne światy. Nie należy tego mylić.

          Dalej: domki prywatne, to jest jedno.

          Budynki publiczne czyli państwowe to jest drugie.

          Jakieś mury fabryczne,, obecnie niczyje, to jest trzecie.

          I tak dalej. Proszę o precyzję i nie mylenie pojęć.

          I wreszcie nadal uważam, że rozładowywanie swojej wściekłości i nienawiści do tej wynędzniałej młodzieży, to jest po prostu niegodziwość. Najpierw trzeba im dać jakieś warunki i perspektywy.

          Jesli się im kompletnie już nic nie daje, to przestać mieć pretensje, że sobie sami organizują kreatywne zajęcia.

          A na koniec: pewno Pan sobie nie zdaje sprawy z tego, że w tym dziadowskim kraju, w którym oprócz brodu, smrodu i ubóstwa z woli wyborców, mamy coraz mniej czegokolwiek wartościowego, niektóre z tych graffiti mają określona wartość rynkową i mogą nawet być sprzedane kolekcjonerom za duże pieniądze, o ile nie znajdzie się ich twórca mający do nich prawa autorskie.

          W sytuacji, gdy w polsce starsi ludzie wkrótce nie będą otrzymywali emerytur i umrą z głodu, chyba można brać nawet takie rzeczy pod uwagę.

          Bo niektóre, jak powiadam, z takich dzieł, zlicytowane, mogłyby nawet pomóc Szanownemu Panu - o ile jest Szanowny Pan emerytem, co wynika z kontekstu i nienawiści do młodzieży - i wielu innym sfrustrowanym emerytom, nieco dłużej cieszyć się z miski wypełnionej jedzeniem.

          Uprzejmie pozdrawiam Szanownego Pana
          • Gość: gość Re: Szanowny Panie IP: *.ists.pl 03.04.12, 05:08
            Przepraszam wszystkich za liczne okropne literówki zrobione z pośpiechu.
      • Gość: josef Re: Sfrustrowany naród frustratów. IP: *.aster.pl 03.04.12, 02:39
        > Za granicą młodzież spokojnie maluje graffiti w różnych miejscach i nikt się ta
        > m nie frustruje.

        To proponuję zapoznanie się w tej kwestii np. z prawodawstwem niemieckim, a konkretnie § 303 i § 304 StGB (Strafgesetzbuch czyli Kodeks Karny) - m.in. kary więzienia do 3 lat. I postudiowanie prawodawstwa europejskiego w tej materii.
        Kwestia, czy graffiti to dzieło sztuki, czy wandalizm jest już dość mocno wyeksploatowana i raczej jednoznacznej odpowiedzi na nią nie będzie. Każda ze stron ma swoje argumenty i każda w swoim mniemaniu ma jedynie słuszną rację. Warto byłoby choć spróbować stworzyć kilka miejsc w mieście, gdzie młodzież może malować legalnie, bez sankcji. Takie próby były podejmowane np. w Australii. Danie alternatywy na pewno nie zlikwiduje zjawiska, które od dawna istnieje w kulturze, może natomiast pomóc przenieść część energii twórczej (jakiekolwiek nie byłyby jej efekty) z rejonów penalizacji w okolice społecznie akceptowalne.
        • Gość: gość Zgadzam się z Szanownym Panem IP: *.ists.pl 03.04.12, 05:31
          Ale niech Szanowny Pan poczyta jakie pomysły mają prawie wszyscy pozostali forumowicze wobec tej wynędzniałej, pozbawionej jakichkolwiek perspektyw młodzieży.

          Jaką ta młodzież ma ofertę, gdzie ma grać w piłkę, gdzie są jakieś skwerki, których pełno było jeszcze parę lat temu a teraz są tam parkingi albo zabudowa.

          Kluby sa zamykane, przedszkola takoż, szkoły nawet są zamykane.

          Brud smród i ubóstwo.

          Rozumiem też poniekąd zabiedzonych sfrustrowanych starszych ludzi, ale przecież sami sobie zafundowali socjalizm od ponad dwóch dekad WYŁĄCZNIE z własnego wyboru.

          Jak się nie rozumie, że dobrobyt pochodzi wyłacznie z wolnej pracy zupełnie zwolnionej z podatków dochodowych, zaś kaganiec podatków dochodowych, słowem okradanie, nie prowadzi do dobrobytu, tylko NIEUCHRONNIE PROWADZI DO do nędzy.

          Jak się tego nie rozumie, że każda kradzież powoduje ogólną nędzę, no to będzie nędza i jest nędza.

          Młodzież na tę obecną nędzę polską wpływu jednak nie miała.

          Młodzież ma ma natomiast jaką główna ofertę obecnie schody pod blokami.

          Ale długi narobione przez obecnych dorosłych oraz obecnych staruszków ma spłacać ta właśnie młodzież i kolejne nienarodzone jeszcze pokolenia !

          Wie Pan, ja jak byłem młody w tym okropnym pRL-u, to i tak miałem lepiej jak obecna młodzież.

          Po prostu trzeba serca nie mieć do bliźnich, aby tak tych obecnych młodych biedaków tępić, jak niektórzy w komentarzach do tego artykułu.

          Młodzież ma się uczyć poprzez zabawę, sport, poprzez przygodę młodości.

          Co wyrośnie z młodych nieustannie strofowanych i ranionych duchowo przez rozwrzeszczonych rozwścieczonych staruszków?

          W atmosferze totalnego zaszczucia młodzi się wykoleją i zmarnują doszczętnie.

          I o to mi chodzi gdy włączam się do tej dyskusji, a Pan jako jedyny tutaj to zrozumiał.

          No a w kwestiach formalnych, to oczywiście, że żaden problem wyznaczyć jakieś mury do malowania graffiti i nawet strzeżone i monitorowane, aby mieli zapewnione bezpieczeństwo.

          Jestem za. Tylko że do tego trzeba mieć głowę na karku na urzędzie, a kto tam teraz w takich podłych czasach ma głowę na karku.

          Najprościej wyładować wściekłość na najsłabszych.

          Na koniec nie należy mylić graffiti z hasłami wypisywanymi na murach przez kibiców. To są dwa różne światy zupełnie pomylone ze sobą w komentowanym artykule.

          Pozdrawiam Szanownego Pana.
          • Gość: imd Nie zgadzam się z Szanownym Panem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.04.12, 09:51
            strasznie poplątane to myślenie. Strasznie! "wyładować wściekłośc na najsłabszych"?! to ja, domagajac się ukarania drania, który mi pobazgrolił dopiero co odremontowany dom "wyładowuję-wściekłość"? Człowieku, pomyśl zanim coś napiszesz.
            • Gość: gość No trudno, tak bywa, co robić. IP: *.ists.pl 03.04.12, 15:38
              Piszemy o dwóch różnych sprawach.

              Zamiast się jednak złościć na dzieci należy dać im jakąś alternatywę, a nie tylko tępić.

              Pan pisze o czymś innym i nie chce opuścić swojej intelektualnej skorupki.

              A ja o czymś innym. Trudno, co robić..

              Własność jest OCZYWIŚCIE bardzo ważną rzeczą. Poszanowanie Praw Naturalnych, to poszanowanie Prawa do Życia, Prawa do Wolności i Prawa do Własności.

              To jasne i nikt przytomny z tym nie dyskutuje. Alternatywa, to nieposzanowanie tych praw.

              Ale czy zauważa Szanowny Pan tę gigantyczną korelację, że brak poszanowania cudzej własności jest ściśle związany z POWSZECHNYM W POLSCE PRZYZWOLENIEM WOBEC ZJAWISKA KRADZIEŻY ??

              A to przecież dzieciaki same się w takich cechach nie formują !

              Tu jest kwestia właściwego wychowywania dzieciaków i ich formacji, a zatem wychowania i formacji ich rodziców, dziadów i protoplastów oraz w ogromnym stopniu kwestia przekazywania cech genetycznych, które wcale nie sa jedynie cechami fizycznymi, ale też w ogromnym stopniu cechami psychicznymi i duchowymi...

              Ja napisałem i będę bronił tej tezy, że nie można tylko bić i tępić, bo nic z tego nie będzie. Bo to jest pedagogika zupełnie NIESKUTECZNA.

              Trzeba przeciwnie POSTAWIĆ NA DZIECI !

              Bo kraj pozbawiony dzieci, to kraj bez żadnej przyszłości.

              Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana

              Ps. Życzę Szanownemu Panu, aby Polacy przestali być na świecie kojarzeni jako jako ludność charakteryzująca się największym na świecie przyzwoleniem społecznym wobec zjawisk kradzieży i nieposzanowania cudzej własności.

              Żeby nikt też na świetnym domu prywatnym Szanownego Pana nigdy nie namalował żadnych napisów i zawsze szanował jego piękną elewację !

              Zblizają się święta Zmartwychwstania Pańskiego, zatem wszelkiej pomyślności dla Szanownego Pana !
      • Gość: hubal Re: Sfrustrowany naród frustratów. IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 18:08
        Ty jakieś leki bierzesz ? Jak nie, to zacznij. A jeśli bierzesz to zwiększ dawki.
    • Gość: krakus O co ten szum? O napisy np. przeciw Wiśle? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 22:48
      Przecież to tylko nasi ulubieni kibice. Wydajemy na nich miliard z kasy miasta to możemy też kupić im jeszcze farby. Panie Prezydencie niech pan dalej tak się stara. Zamknąć jeszcz parę przedszkoli i już kaska dla graficiarzy będzie.
    • Gość: pablo1980 Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.home.aster.pl 03.04.12, 15:00
      Lać sku...synów do krwi, jak się ich zdybie na mazaniu. Inaczej to co najwyżej sąd grodzki i mandacik.

      Jak jeden ch.. z drugim mordę będą trzy tygodnie w domu trzymać i lizać blizny, to se zapamiętają żeby nie bazgrolić po ścianach.

      Raz taki kundel mazał koło mnie po murze w nocy, przyuważyłem, to później musiał się martwić złamanym nosem, a nie czy "zajebiaszczego taga wrzucił". Bić szmaciarzy w ryj i patrzeć czy równo puchnie!
    • Gość: Asia OBS Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.multi-play.net.pl 03.03.13, 10:30
      Uważam iż Graffiti dodaje miastu koloru i niektóre tagi naprawdę ładnie wyglądają, mimo że wielu starszym ludziom się to nie podoba i uważają oni że to niszczy Kraków.
    • Gość: mieszkaniec Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 18:17
      Ja poluje ze znajomymi na takiego jednego co UKS smaruje u mnie po blokach. I powiem jedno, jak go złapiemy to............ Skoro Policja i Straż Miejska z problemem sobie nie radzi to my poradzimy sobie sami.
      • Gość: straznik m Re: Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? IP: *.ip.onuse.pl 22.03.13, 10:15
        Cale szczescie ze mamy tak wspanialego komendanta Strazy Miejskiej jakim jest MLOT Adam. On na pewno rozwiaze problem grafitti w miescie. On ma same dobre pomysly i juz SM dziala pod jego kierownictwem najlepiej w kraju. Policjo krakowska - na nauki do naszego szefa wspanialego Mlota Adama ktory cuda wyprawia w strazy ktore juz wkrotce zadziwia swiat caly. Ze tez tak dlugo musuelismy czekac na tak wspanialego szeryfa.
    • ludwik_7125 Graffiti szpeci Kraków. Co na to miasto? 01.04.13, 13:41
      Przeczytałem wszystkie komentarze.

      Problem jest w tym, że co nie wyniosłeś z domu ... czyli podstawowe zachowanie - NIE NISZCZ!
      Resztę proszę sobie dopisać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja