Dodaj do ulubionych

Firmy ubezpieczeniowe chowają głowy w infoliniach

IP: *.home.aster.pl 03.04.12, 09:35
Z nimi się nie ma co bawić w ciuciubabkę. Brać prawnika i samemu składać pozew. Jedyne, co można im wysłać, to pismo przedprocesowe, ale zredagowane przez prawnika.
Obserwuj wątek
    • Gość: krakus Firmy ubezpieczeniowe chowają głowy w infoliniach IP: *.noc.fibertech.net.pl 03.04.12, 09:59
      Pan Prawnik się myli zawsze można zapukać o swoją należność Pracownik windykacji idzie po prostu wyjaśnić sprawę wiem że wszystko zależy od windykatora czy jest uprzejmy i potrafi pomóc , często windykuje się sprawców jazd w stanie nietrzeźwości za spowodowane szkody - i aby z nią się porozumieć wysyła się windykatora - aby dług nie urósł do gigantycznych rozmiarów
    • Gość: Login Re: Firmy ubezpieczeniowe chowają głowy w infolin IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 10:17
      O ile prawnik dobrze napisze pismo. Od 3 lat mam problemy z umowami pisanymi przez polecanych prawników. Okazuje się, że w każdej z nich są błędy które uniemożliwiają sktueczne egzekowowanie należności. Podobne doświadczenie ma moja koleżanka. A już standardem jest skrytykowanie umowy napisanej przez poprzednika po czym napisanie równie nieskutecznego pisma. Myślę, że mogłabym sama napisać te wszystkie pisma i umowy - byłyby krótkie i konkretne. Czego brakuje naszym prawnikom? Po pierwsze samokrytyki i realnej oceny własnych możliwości. PO drugie dobrej identyfikacji problemu / istoty umowy - mam wrażenie, że umowy są rozdmuchane do granic możliwości i wydają się dobrze napisane do momentu kiedy potrzeba egzekwować ich zapisy. Wówczas okazuje się, że to niezła porcja makulatury.
    • Gość: wasyl Trzeba się ruszyć do sądu IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 11:05
      Kiedyś dożarłem się w sądzie o wypłatę odszkodowania, które było prawie tak duże jak wartość pojazdu. Samochód miał kilka lat więc jeszcze doszła utrata wartości. Pajac, który reprezentował firmę ubezpieczeniową twierdził że się nie należy. Ja na to powiedziałem,że miałem zamiar trzymać auto w nienaruszonym stanie aż będzie pojazdem zabytkowym czyli za jakieś 17 lat. Ubawiłem się świetnie gdy na kolejnej rozprawie towarzystwo ubezpieczeniowe chciało się jeszcze układać. Warto się targować wartość rynkowa była 40tyś a dostałem 36tyś odszkodowania !!!
      Chcieli jeszcze abym przedstawił rachunki z naprawy na co zgodnie z prawem powiedziałem, że mają płacić a nie oglądać co potwierdził sąd.
      Inny przypadek za rozbitą szybę też zakończyłem w sądzie, wystarczyło pismo z jedną pieczątką i już mieli ochotę do rozmowy - wypłacili nie czekając na dodatkowe koszty.
          • Gość: krakus Re: Trzeba się ruszyć do sądu IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.12, 15:31
            > A dlaczego tak jest, bo polskie prawo, pisane przez sejmowych idiotow i nieprec
            > yzyjne, pozwala na takie zachowanie.

            W zdecydowanej większości przypadków nie pozwala.
            Zaś firmy/urzędnicy bazują na nieznajomości tegoż prawa przez klienta/petenta.

            Jak wiesz, gdzie i jak kopnąć to nie masz problemów z wyegzekwowaniem swoich praw.
          • andrzejto1 Re: Trzeba się ruszyć do sądu 22.09.12, 12:07
            Gość portalu: manran napisał(a):

            > A dlaczego tak jest, bo polskie prawo, pisane przez sejmowych idiotow i nieprec
            > yzyjne, pozwala na takie zachowanie. A tych sejmowych idiotow sami wybieramy.

            I tu się mylisz. Nasz ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że wybierani sią ci, którzy są umieszczeni wysoko na listach. A prawo jest pisane przez urzędników a nie posłów.
            --
            Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
            "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji"

            – Natura nie zna pojęcia filozofii, Geralcie z Rivii. Filozofią zwykło się nazywać żałosne i śmieszne próby zrozumienia Natury, podejmowane przez ludzi. Za filozofię uchodzą też rezultaty takich prób. To tak, jak gdyby burak dochodził przyczyn i skutków swojego istnienia, nazywając wynik przemyśleń odwiecznym i tajemnym Konfliktem Bulwy i Naci, a deszcz uznał za Nieodgadnioną Moc Sprawczą.
    • Gość: Qwe Re: Firmy ubezpieczeniowe chowają głowy w infolin IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.12, 11:49
      Infolinie są tolerowane przez urzędy, które powinny jednak stawać po stronie konsumentów - i skontrolować ich działanie, na ile ułatwiają one kontakt konsumentom z przedsiębiorcą.
      Żadna rozmowa z infolinią nie ma skutku prawnego, taki skutek ma tylko list polecony z potwierdzeniem odbioru, wysłany na adres wskazany w umowie albo na adres siedziby przedsiębiorcy. Dla firm infolinie to czysta oszczędność, bo nie muszą łożyć pieniędzy na biura (oddziały) terenowe, a konsument niezadowolony ze sposobu wykonania umowy przez przedsiębiorcą traci czas na rozmowy z infolinią zamiast zabrać się za zbieranie papierów do sądu rejonowego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka