myszka.xww
16.06.04, 18:24
Bazylka wyszła sobotę po południu na Plac Serkowskiego, w okolicy
Kalwaryjskiej. Wyszła i nie wraca. Duża, bura, tygrysio pręgowana o
puszystym, lekko długawym fiterku. Na szyi miała obróżkę. Jest dość
płochliwa, nieufna w stosunku do obcych. Może ktoś ją spotkał? Może znalazł i
nie wie, czyja to zguba? Może chorą do lecznicy zawiózł?
Bardzo prosze o kontakt na numer:
502 06-26-56,
502-647-226
To Bazylka:
upload.miau.pl/10367.jpg
upload.miau.pl/10368.jpg