Gość: M
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.12, 09:27
Jeżeli chodzi o dostęp do informacji publicznej to, jak słusznie zauważyła krakowska prasa, mamy przepisy jak w Szwecji a obyczaje jak na Białorusi.
Jeżeli za samorządowe pieniądze powstał raport to należy go upublicznić. Nie dotyczy on obronności, rakiet atomowych czy Klewek tylko tego co żywotnie interesuje rodziców - edukacji.
Ale po upublicznieniu raportu, jako źle oceniony mam prawo pytać - kto oceniał, za ile, na jakiej podstawie, jak były wcześniej rozdzielane pieniądze (czy winą dyrektora szkoły jest że nie dostaje pieniędzy od prezydenta miasta na modernizację placówki??).
I tego tak naprawdę moim zdaniem boi się Majchrowski i Okońska - że wyjdzie na to że ta wielka ankieta i ocena jest na poziomie gazetki szkolnej!