Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST]

IP: *.tktelekom.pl 29.04.12, 11:21
Pani Justyno. Skoro podróż była planowana (jak sama Pani pisze) trzeba sobie bylo bilet kupić wcześniej.
Po drugie, skoro nie zna Pani taryfy przewozowej, to pretensje proszę mieć tylko do siebie - kierowca wykazał się wyjątkowo wyrozumiały, skoro sprzedał Pani bilet pomimo braku odliczonej kwoty.
Po trzecie, niech się Pani cieszy, że opierniczył Panią jedynie kierowca. W swoim egocentryzmie nie bierze Pani pod uwagę interesów pozostałych współpasażerów,, który przez Pani nieporadność zmuszeni byli do nieuzasadnionego oczekiwania na przystanku na odjazd autobusu (mogli się w ten sposób spóźnić na przesiadkę, inny środek lokomocji, etc.). Może być Pani pewna, że jak takiej galanterii bym względem niej nie zachował.
    • Gość: knrd Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.naszasiec.net 29.04.12, 11:23
      no i jak sie nie zgodzić ze stwierdzeniem że polak to pieniacz i natręt. Zamiast dać kierowcy autobusu spokojnie i bezpiecznie prowadzić przychodzi paniusia której wszystko się należy i myśli że wszyscy pasażerowie będą spokojnie czekać aż swoim nieuctwem doprowadzi kierowce do skraju wytrzymałości !
      -jest napisane że bilet kosztuje 4 zł ?
      -jest napisane że za odliczoną kwotę ?
      TAK

      -jest napisane że bilet u kierowcy droższy ?
      -jest napisane że kierowca wydaje resztę ?
      NIE

      Powinno być proste i wszedzie na świecie jest, ale nie u nas. Kierowca chciał być dobry i wydał resztę, chociaż przepisy wyraźnie mu tego zabraniają i narażał się na karę finansową. A tu taka wdzięczność, paniusiu pal się ze wstydu.
      • Gość: pasażer Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 16:34
        Popieram całkowicie.
      • Gość: pasażer Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 16:38
        Masz całkowicie rację. Nie dziwię się kierowcy po kilku takich pasażerkach. Kierowca ma bezpiecznie wozić pasażerów, anie wysłuchiwać pretensji niezorganizowanych pasażerek.
        • lukilukk Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 29.04.12, 18:29
          Gość portalu: pasażer napisał(a):
          > Masz całkowicie rację. Nie dziwię się kierowcy po kilku takich pasażerkach. Kie
          > rowca ma bezpiecznie wozić pasażerów, anie wysłuchiwać pretensji niezorganizowa
          > nych pasażerek.

          A w prywatnych busach sprzedają bilety, nie jeden na sto ale wszystkie, wydają resztę, jak trzeba wysadzą nawet tam gdzie nie ma przystanku, jadą sprawnie i nie mniej bezpiecznie niż MPK...
          Oni chyba są nienormalni
          • Gość: 100% racji 100% racji IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 19:52
            Ale młodzi, wykształceni, z wielkiego miasta, muszą sobie użyć i się wyrzygać na wredną, oślizgłą babę, bo miała czelność chcieć kupić bilet u Najczcigodniejszego Pana Kierowcy MPK. Lejąc jad i fekalia na wredną, oślizgłą babę mogą się dowartościować i połechtać swoje ego...
          • Gość: asdf Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.147.73.31.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.04.12, 20:00
            Jesli wysadzaja tam, gdzie nie ma przystanku, to jest to wykroczenie, za ktore odpowiada kierowca. Co do bezpiecznej jazdy busami, to jest z tym bardzo roznie, podrozuje nimi sporo, niejedno widzialem.
          • Gość: Zojka Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.ghnet.pl 30.04.12, 21:12
            CZŁOWIEKU!!!!!! A ilu pasażerów masz w busach??a ilu w AUTOBUSACH LINIOWYCH? Weź się stuknij w głowę........Kretyński pomysł sprzedaży biletów w autobusach (choć "niuniek" stoi plecami do automatu na przystanku)i to po NORMALNEJ CENIE jest G Ł U P O T Ą !!!!Cena powinna być ZAPOROWA.........czyli BILET OSTATNIEJ SZANSY...........nie kupiłeś wcześniej to płacisz DUŻO drożej!!!!!!!!!!!I ABSOLUTNIE ŻADNYCH ZNIŻEK DLA STUDENTÓW.........bo to oni najczęściej kupują w autobusach!
            • Gość: kr Przed wielu, wielu laty ... IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 22:29
              W średniej wielkości miasteczku w Niemczech funkcjonowała dokładnie taka zasada ceny zaporowej. Można było bowiem kupić bilety:
              - jednorazowe po 1,20 DEM
              - dziesięć w bloczku za 10 DEM
              - u kierowcy za 2 DEM.
          • Gość: sylwek2k Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.cityconnect.pl 01.05.12, 14:03
            > A w prywatnych busach sprzedają bilety, nie jeden na sto ale wszystkie, wydają
            > resztę, jak trzeba wysadzą nawet tam gdzie nie ma przystanku, jadą sprawnie i n
            > ie mniej bezpiecznie niż MPK...

            Taaa... lamiac przepisy (zatrzymywanie sie w miejscu, ktore nie jest przystankiem, jest zagrozone mandatem 3000 pln), nie wydajac paragonu/biletu (czyli nie przepuszczajac kasy przez kase fiskalna), nie przekraczaja wcale dozowolonych predkosci (nie sa zobowiazani posiadac tachografu, wiec sa bezkarni, o ile akurat nie trafia na fotoradar), czy tez nie przewozac wiecej pasazerow, niz maja pozwolenie (w wiekszosci busow nie powinno byc osob stojacych, bo na takowe nie maja te pojazdy homologacji).

            Ale tak, busy sa wspaniale, bo kierowcy wydaja reszte i pobieraja oplaty za przejazd ;)
      • Gość: bibi Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.fdk.abpl.pl 30.04.12, 00:17
        Popieram
    • Gość: pasażer Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 11:25
      Droga pińdziu nie narzekaj. Przeczytaj uchwałę RMK. Wyraźnie jest napisane, że kierowca sprzedaje tylko i wyłącznie bilety godzinne w cenie 4 zł. W każdym pojeździe znajdyje się taka informacja. Pomyśl wcześniej i kup zapas biletów, przy częstych przejazdach pomyśl o bilecie okresowym, jest tańszy niż codzienny bilet. Ale widocznie to przerasta ciebie. Pomyśl, że jeżeli wszyscy będą tak robić to ile autobus będzie stał na przystanku. Kilka minut na każdym i przyjedzie na pętlę opóźniony o godzinę. Wtedy będziesz pisać listy pełne pretensji listy o opóźnionych autobusach. Pomyśl o innych pasażerach, którym się spieszy. Wystarczy trochę pomyślunku i zachowań prospołecznych, a nie egoistycznych.
      • Gość: kasiaa Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 11:45
        Jak nie ma kiosku obok to mozna przeciez kupowac bilet przez telefon komorkowy, to wygodniejsze i nie ma problemow z reszta.
        • Gość: pp Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.81.radiotel.com.pl 29.04.12, 12:50
          Problem jest - z kulturą kierowców. Pasażer, zwłaszcza przyjezdny, nie musi znać regulaminu przejazdów. Kierowca może w kulturalny sposób poinformować pasażera o pomyłce. Skoro nie ma biletomatu w autobusie to ma obowiązek sprzedać bilet za odliczoną kwotę. Jeśli kwota nie była odliczona to słowa "Przepraszam, ale mam wyłącznie bilety godzinne, które kosztują 4zł, niestety musi Pani dopłacić." na pewno by go honoru nie pozbawiły.

          A na przyszłość, jeśli nie ma się wyliczonej kwoty i banknot, polecam do tych 10ciu złotych dorzucić 2zł i kupić 3 bilety - i tak się nie zmarnują, a nie będzie problemu z wydawaniem reszty.
          • Gość: asia Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 16:05
            Dokładnie! Zgadzam się w 100%. Nie jest problemem nieświadomość autorki, problemem jest brak kultury! Krew mnie zalewa jak czytam te odzywki. Na szczęście nie każdy kierowca MPK jest taki, zdarza mi się obserwować wyjątkowo kulturalne przypadki.
      • Gość: gość Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 12:13
        CO TO ZA SŁOWNICTWO? najpierw naucz się poprawnie formułować swoje hm.. 'myśli' dopiero później wrzucaj je do sieci a 'pindzią' pieszczotliwie nazywaj swoją matulę, bo najwidoczniej nie nauczyła cię że to słowo obraźliwe.
        • Gość: pasażer Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 16:32
          Skoro tak bronisz kupujących wszystkie rodzaje biletów u kierowcy życzę oczekiwania na każdym przystanku aż pięć osób kupi bilety z wydawaniem reszty. bilety Jak będziesz czekać na każdym przystanku i dojedziesz godzinę po czasie. To grozi jak dopuścimy sprzedaż wszystkich biletów przez kierowców. Wtedy nikt nie będzie pamiętał o wcześniejszym zakupie biletów. Widzę, że się lubujesz w staniu autobusu na przystanku. Twoje słownictwo aje obraz ciebie.
          • Gość: ex-MPK-owiec Nie siej propagandy... IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 19:56
            Do niedawna do pracy i z pracy dojeżdżałem z trzema przesiadkami w każdą stronę. Kupujących bilety u kierowcy (gdy nie ma biletomatu) można było policzyć na palcach jednej ręki w ciągu tych 6 kursów. Więc nie pieprz, jak to strasznie trzeba czekać na przystankach, bo ludzie kupują bilety u kierowcy...
            • Gość: Zojka Re: Nie siej propagandy... IP: *.ghnet.pl 30.04.12, 21:23
              GOŚCIU!!!! Wiem z autopsji -jak wygląda sprzedawanie biletów ZA ODLICZONĄ KWOTĘ........To jest FIKCJA!!!!! Kierowca ZAWSZE(nie wiem dlaczego) SZUKA BILETÓW.....ma je gdzieś głęboko SCHOWANE(pewnie takie cenne.......)potem PRZELICZA KASE-CZY SIE ZGADZA........ale nie daj Boże jak musi sprzedać grupie 5 osób..i to niektóre na zapas i ulgowe.........TRAGEDIA........żeby to policzyć-nie pomylić się.A potem chce sie włączyć do ruchu.........noi stoi bo jedzie rzeka samochodów.......albo akurat zmieniło sie zielone na czerwone i znowu kolejne minuty w plecy!!!!!Wiem co pisze bo PRZERABIAM TO prawie codziennie!
          • Gość: @@@ Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.12, 20:09
            nikt nie lubi jechania na przystanku hm.... na przystanku się stoi i stoi się również na światłach. W tym czasie można sprzedawać bilety. Miałam takie dwa przypadki (nie planowane wyjazdy), w kioskach nie sprzedają biletów - bo im sie nie opłaca, biletomatu nie ma a w portfelu 101 zł., kierowca nie ma wydać. I co miałam robić ??? na nastepnym przystanku wysiadłam w poszukiwaniu kiosku w którym sprzedają bilety. Myślę, że doświadczysz to samo na własnej skórze.
      • Gość: ceq Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.ghnet.pl 30.04.12, 10:33
        Wyjątkowy prymityw i cham z ciebie. Do żony tez mówisz "pińdziu"?
        • xrumun Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 19.11.12, 18:27
          pewnie tylko, gdy jest "pińdziowata"...

          wpadłaś na to, żeś mu podobna, skoro też się za wymyślanie bierzesz? :)
    • Gość: Al Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 11:46
      Masz nauczkę żeby następnym razem wybrać auto, piechotę, rower albo darmowy autobus hipermarketu! To są dużo pewniejsze środki komunikacji niż MPK.
      • Gość: sylwek2k Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.cityconnect.pl 01.05.12, 14:09
        >darmowy autobus hipermarketu! To są dużo pewniejsze środki komunikacji niż MPK.

        Az sie ktorys kierowca przylozy do pracy i zacznie wpuszczac pasazerow na przystanku i wypuszczac ich dopiero pod hipermarketem :D

        Widzialem wqrw ludzi, ktorzy chcieli sobie 'podjechac' jeden przystanek, i wyladowali pod hipermarketem:]
        uczucie bezcenne.

        A przeciez wyraznie pisze, ze jest to autobus bezplatny DLA KLIENTOW :]
    • Gość: hater Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.net129.okay.pl 29.04.12, 12:11
      co za głupia p...a. nie dość że nie wie, po ile są bilety u kierowcy, to jeszcze ma pretensje do kierowcy! w d...ach się poprzewracało!
      • Gość: asia Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 16:06
        O... to chyba ten kierowca....
    • Gość: gość Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 12:19
      Zgadzam się w 100%, Kierowcy to w 99% chamy (i jak sie niedawno okazało także mordercy), nienawidzą swojej pracy i odgrywają się za życiowe niepowodzenia na pasażerach. Teraz jeszcze kiedy i im mpk odebrało przywileje (karty na darmowe przejazdy dla...całych rodzin i darmowe wakacje dla bachorów nad morzem) ich poziom "profesjonalizmu "spada. Skoro jest taki problem z zakupem u nich biletu w każdym pojeździe powinny być biletomaty a pasażer nie musi byc zobligowany do planowania swoich podróży z miesięcznym wyprzedzeniem i kupowania biletów w nielicznych kioskach które jeszcze się tym szitem parają (bo z tego co wiem jest ich coraz mniej )
      • filakia Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 29.04.12, 12:39
        Dokładnie. Wczoraj wieczorem, z dala od centrum, chcieliśmy ze znajomymi skorzystać z MPK - ja miałam w portfelu jakieś pojedyncze monety, które nie starczyłyby na zakup 5 biletów, a oni - obcokrajowcy - dopiero co przyjechali i mieli same banknoty. Podeszliśmy na najbliższy przystanek z automatem biletowym - nieczynny. Obok był kiosk, ale pani w kiosku, ku mojemu zdziwieniu, biletów nie sprzedaje. W automacie biletowym w tramwajach nie można płacić banknotami. Nie mogę też poprosić o bilet kierowcy, bo w tramwaju jest automat... Na szczęście pani w kiosku się zlitowała i rozmieniła banknot, choć nie zrobiła tego z sympatyczną miną. :-/

        Niejednokrotnie byłam też świadkiem niemiłego, wręcz chamskiego traktowania pasażerów przez kierowców MPK. Nie mówiąc już o tym, że (w moim doświadczeniu) słowa po angielsku nie potrafią powiedzieć...
        • misself Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 29.04.12, 17:42
          Kierowca nie powinien być nieuprzejmy i z tym zarzutem autorki listu się zgadzam. Często bywa tak, że motorniczy czy kierowcy są burkliwi i niemili, co ja właściwie rozumiem mając doświadczenie w pracy z ludźmi, ale nie akceptuję tego. Jak kogoś ludzie wkurzają (tak jak mnie), nie powinien wybierać zawodu związanego z kontaktem z tymiż.

          Ale nie rozumiem problemu z kupowaniem biletu, doprawdy. To już jest kolejny list czy tekst na ten temat. Mam wrażenie po prostu, że nigdzie nie ma kiosków, żaden automat nie działa i ogólnie wszystkich podróż napada znienacka, zmuszając do kupowania biletu u kierowcy. Tyle dobrze, że w tekście nie ma pretensji typu "łojezu, a ten bilet taki drogi, a za tę cenę ten kierowca taki chamski".

          A przecież teraz praktycznie każdy ma komórkę. Są dwie czy nawet trzy aplikacje do kupowania biletów przez telefon. Ściągnięcie aplikacji i doładowanie jej kwotą 10 zł nie jest ani trudne, ani czasochłonne, ani drogie. Może to zrobić również obcokrajowiec, o czym wypada pomyśleć przed wyjazdem do obcego kraju.

          Ale chyba należę do tej mniejszości, dla której dorosłe życie wiąże się z przewidywaniem pewnych sytuacji. Co miesiąc kupuję kartę na jedną linię i pilnuję, żeby mieć zawsze parę złotych na moBilecie - bo a nuż będę musiała zboczyć z ustalonej trasy albo spotkam kogoś znajomego, kto biletu nie ma.

          BTW - można poprosić kierowcę o bilet, jeśli nie ma się drobnych. Tylko wtedy trzeba kupić np. 5 biletów u niego, dając 20 zł.
          • gazeta_mi_placi Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 29.04.12, 21:33
            Zgadzam się z Tobą, jak ktoś nie lubi ludzi niech wybierze inny zawód niż kierowca miejskiego autobusu. Może np. rzeźnik? Tak z ludźmi nie będzie miał żadnego kontaktu.
          • wypisz-wymaluj Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 30.04.12, 21:52
            > A przecież teraz praktycznie każdy ma komórkę. Są dwie czy nawet trzy aplikacje
            > do kupowania biletów przez telefon. Ściągnięcie aplikacji i doładowanie jej kw
            > otą 10 zł nie jest ani trudne, ani czasochłonne, ani drogie.

            A wiesz, że jeśli w czasie kontroli zawiesi/rozładuje ci się telefon, to zapłacisz karę za brak biletu, bez możliwości odwołania się?
            • Gość: sylwek2k Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.cityconnect.pl 01.05.12, 14:12
              > A wiesz, że jeśli w czasie kontroli zawiesi/rozładuje ci się telefon, to zapłac
              > isz karę za brak biletu, bez możliwości odwołania się?

              Jak Ci sie zawiesi, to nie ma z tym problemu - robisz restart i pokazujesz 'bilet'.
              Jak Ci sie rozladuje telefon, to tak samo, jak nie bedziesz mogl znalezc papierowego biletu podczas kontroli. Zaplacisz kare :] Tu wcale posiadacz telefonu nie jest gorzej traktowany, jak posiadacz zwyklego biletu, ktorego nie potrafi odnalezc...
        • xrumun Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L 19.11.12, 18:34
          no, pewnie. jak jestem gdzieś obcokrajowcem, to mnie tam na rękach noszą, po rękach całują, że łaskawie do nich przyjechałem. nawet najbardziej wstrętni w swei pryncypialności Szwajcarzy czy Niemcy na mój widok i niefrasobliwość turysty stają się normalni i fajni. tak jest wszędzie, tylko nie w Polsce.

          ach, jak wspaniale udawać kosmopolitę, plując na własny zaścianek. lepsze niż prawdziwe podróże.
      • Gość: Jan Winnicki Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 21:57
        Oho kolejny poinformowany uczestnik forum. Zatem wyjaśniam.
        Bilety wolnej jazdy zostały zabrane rodzinom, nie pracownikom. Uchwałą zabierająca bilety... jeszcze nie działa. Przykro mi.

        Druga sprawa. W MPK pracuje jakieś 2500 osób. Zgodnie z prawem ta firma ma fundusz socjalny z którego DOFINANSOWUJE wypoczynek pracowników, rodzin, dzieci - w lecie, w zimie. Ba nawet zwraca za bilety do kina, teatru, na koncert oraz nawet na mecz, czy siłownię, czy też basen. Za kilkaset zł na rok. I drogi czytelniku forum - jako, że jest to fundusz socjalny to Tobie wielkie G do tego. Zatem powtórzę - w zakresie socjalu nic im się nie zmieniło. Ale lepiej ryczeć i piać wszem i wobec wierutne bzdety. Idze, idze bajoku!
    • Gość: pat1 Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 12:33
      typowe, zwracanie się w 3 osobie, zamiast wytłumaczyć, to pretencje. Wogóle, po co ci pasarzerowie? Dużo spokojniej człowiek by kierował, jakby nikt nie wsiadał.
    • Gość: tar1 Bo zupa była za słona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 12:35
      Bo ci kierowcy pamiętają PRL i tak nadal się zachowują!
      • Gość: pasazer Re: Bo zupa była za słona IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 20:53
        może doczekam ze tramwaj będzie na K A Ż D E G O czekał prowadzący wyjdzie pomoże wsiąść ale jak wróci będą następni potem następni a potem... W Y P O C I N Y W GAZECIE
        pozdrawiam
      • Gość: Gonzo Re: Bo zupa była za słona IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 30.04.12, 08:19
        Za PRL to bilety mogłeś kupić w każdym kiosku ew. kupić u kierowcy. Poza tym rzadko były wtedy jakiekolwiek kontrole kanarów.
        • Gość: pasażer Re: Bo zupa była za słona IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.12, 08:47
          Ale wtedy kioski były "RUCHU" i wystarczała jedna umowa z centralą. teraz mamy wolność gospodarczą i tylko od dobrej woli właściciela kiosku zależy sprzedaż biletów. Problemem jest też marża za bilet (pośrednik zikit i dla kioskarza zostają marne ochłapy.Za komuny początkowo bilety sprzedawała tzw konduktor rewizyjny (jeden na cały skład), bilety były u kierowcy ale w pakietach po 10 sztuk, był tylko jeden rodzaj biletów
          • Gość: sylwek2k Re: Bo zupa była za słona IP: *.cityconnect.pl 01.05.12, 14:16
            > pośrednik zikit i dla kioskarza zostają marne ochłapy

            Jaki posrednik? :]

            To MPK jest posrednikiem, nie ZIKiT. :]

            Zreszta, za to posrednictwo nie licza sobie kasy :P Ot marza jest niska... Jak chcesz, zeby byla wyzsza marza, to licz sie z podwyzka cen biletow.
    • Gość: r_xxx Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 13:40
      Dokładnie tak jest...
      Nie każdy jeździ codziennie, nie wszędzie są kioski czy sklepy, w autobusach na liniach peryferyjnych nie ma automatów.
      Okazjonalnie mogę zapłacić i 5 złotych, ale nie mam obowiązku znać wszystkich taryf, przepisów, kolejnych pomysłów o reszcie/braku reszty. I co, może wszystkich miastach w Polsce (tam też okazjonalnie korzystam)?
      W komunikacji krakowskiej to chyba rzeczywiście najlepiej mieć telefon i aplikację. Pod warunkiem, że zdążysz, bo kontrolerzy czatują przy samych drzwiach.
    • Gość: ja Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 13:41
      Bilet miesięczny i problem z głowy. Zgadzam się z tym, że czasami jest problem z kupnem pojedynczego biletu szczególnie jeżeli mieszka się z dala od centrum, gdzie nie ma automatów KKM czy innych punktów gdzie można zakupić bilet. Najlepszym rozwiązaniem byłby biletomaty w każdym autobusie/tramwaju z możliwością płacenia dodatkowo banknotami 10/20 zł i kartą.
    • lehoo Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] 29.04.12, 14:11
      A mógł pałą głowę rozbić, jak jego koleś po fachu
    • Gość: erk Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 14:17
      W każdej grupie zawodowej znajdą się ludzie, którzy mają problemy ze swoimi emocjami i kontaktami międzyludzkimi. Jeśli ktoś uważa, że MPK jest niechlubnym wyjątkiem i u niego w pracy tak na pewno nie jest, to jest hipokrytą i tyle.

      Zresztą aby rzetelnie ocenić opisaną przez autorkę listu sytuację trzeba by doprowadzić do konfrontacji z tymże pracownikiem MPK. Wiadomo, że usłyszymy dwie różne wersje zdarzeń i nie ma co oceniać "z góry" kto był winien kłótni...
      Przesadą jest jeden z poprzednich komentarzy, że 99% kierowców MPK to chamy, a i pewnie większość to mordercy. Osoba, która takie teorie wygłasza ma chyba ze sobą problem.

      Co do zakupu biletów, to moim zdaniem wystarczy mieć w portfelu 2 bilety na zapas. Te kilka złotych wydane na nie nie spowoduje bankructwa, a człowiek ma poczucie bezpieczeństwa w razie nagłej potrzeby skorzystania z MPK. Ja tak robię od dawna i mimo, że rzadko jeżdżę tramwajem czy autobusem to wiem, że zawsze mam taką możliwość.

      Odnośnie porozumiewania się po angielsku naszych kierowców. Umówmy się, jeśli kierowca znałby jakiś język obcy, to nie pracowałby w MPK. Wystarczy spojrzeć kto prowadzi nasze autobusy i tramwaje. Czy to są ludzie w wieku 20+ znający języki obce? Oczywiście, że nie. A już w pokoleniu 30-latków wielu też nie wyduka zdania poprawnie po angielsku :)
      Zdarza mi się podróżować po Europie. I podobnie jak u nas w miastach na tzw "zachodzie" porozumieć się z kierowcą pojazdu komunikacji miejskiej w innym języku niż lokalny jest sztuką. Co innego w punktach informacyjnych. Tu pracownicy znają podstawy angielskiego.

      A tak na marginesie wszystkiego... autorkę listu obudził rano ból brzucha, który - jak twierdzi- spowodowany był świadomością braku biletu. I chyba tu jest klucz do całej historii. Pani po prostu ma problemy z porozumiewaniem się z ludźmi. Nie brak biletu wywołał ból brzucha, a myśl o tym, że trzeba wypowiedzieć zdanie lub dwa do kierowcy aby go kupić.
      • Gość: maruda Co wy stale z tym ełro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 14:53
        Ełro to, ełro tamto - bo ełro, to trzeba poprawić wreszcie przejście pod Lubicz, a to tabliczkę na Łobzowie...
        - ma być zawsze grzecznie, czy swój, czy obcy.
    • Gość: koniecznie Trzeba pozwać MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 14:58
      za podstępne, zdalne i zdradzieckie spowodowanie uszczerbku na zdrowiu!
      "Dziś rano obudziłam się z bólem żołądka spowodowanym brakiem biletu na planowany przejazd autobusem MPK."
    • Gość: Jose Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 17:15
      Ludzie, jest XXI wiek! Każdy ma komórkę, więc wystarczy wgrać sobie program firmy mobilet, na podane osobiste konto wpłacić ileś tam złotych, np. 50, i kasować sobie bilety w komórce, jakie się chce i gdzie się chce, bez szukania kiosku bo ta firma obsługuje wiele miast, Kraków, Warszawę, Poznań, Trójmiasto itp. Ja robię tak od roku i jest git.
      • Gość: Lukas Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.aster.pl 29.04.12, 23:25
        Przy 1000 zł brutto, to możesz mi dac tą 50 :D
    • luposlipafobia Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] 29.04.12, 17:56
      Miałam kiedyś podobną sytuację, tyle że w tramwaju.
      Ja: Przepraszam, chciałabym kupić bilet.
      Motorniczy: .... (Cisza)
      Ja: (Głośniej): Przepraszam, chciałabym kupić bilet.
      Motorniczy: .... (Cisza)
      Ja: (Jeszcze głośniej) Przepraszam, chciałabym kupić bilet.
      Motorniczy, mrucząc coś pod nosem, ze złością otworzył okienko w drzwiach, na które położyłam pieniądze za bilet, motorniczy je zabrał a bilet rzucił ze złością na owe okienko w taki sposób, że ten spadł na podłogę w kabinie motorniczego. Kipiałam ze złości, ale nie odezwałam się nic. Zapłaciłam za bilet, którego nie dostałam. Szczęście, że akurat kontrolerzy nie wsiedli do tramwaju...
      • Gość: pasazer Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 20:45
        a ja widziałem jak pasażer tłukł pięścią po kabinie chyba miał klucze bo tak brzęczało :> bilet poproszę i bilet poproszę a wystarczyło raz tramwaj był w ruchu a ten dzięciol chyba myślał ze motorniczy zatrzyma tramwaj i sprzeda bilet :>
    • Gość: aaa Zbiorkom to zlo, ktorego trzeba unikac. IP: 212.160.196.* 29.04.12, 18:15
    • Gość: Mmonika Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 20:32
      Dodatkowej opłaty za kupno biletu u kierowcy nie ma już któryś rok przecież, więc co za bzdury autorka listu napisała?
    • Gość: iza to samo na linii 116 IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 29.04.12, 20:38
      wsiadam na osiedlu pod Foertem czyli na samym poczatku trasy gdzie bilet MPK można kupić jedynie w sklepie spożywczym. Wybrałam się z dzieckiem ( maluch wózkowy) i też nie pamiętałam ,że bilety są już droższe ( korzystam z MPK kilka razy rocznie tylko) i też miałam odliczone 3.20 pln. Kierowca nie sprzedał mi biletu. Miałam 5 pln: nie wyda,bo KIEROWCY NIE WYDAJĄ RESZTY ( powiedział, że mówi do mnie drukowanymi literami, bo powtarzać nie będzie). 3 minuty do odjazdu, do sklepu w 3 min z wózkiem mogę ale nie kupię i nie wrócę w tym czasie. Następny autobus za 30 minut ( tak jeździ w dni powszednie ale to już inny temat). Mówię zatem aby nie wydawał, bo bilet kosztuej 4 pln to 1 pln nie muszę mieć reszty. Nie może nie wydać, bo JA MUSZĘ MIEĆ ODLICZONĄ KWOTĘ ( znowu mówi drukowanymi literami). Wszystko trwało może 1-2 min. Na szczęście na naszym osiedlu jestem osobą znaną i zaraz znalazła się osoba która mi rozmieniła pieniądze, zapłaciłam 4 pln ( za bilet z automatu) i mogłam spokojnie jechać.
      Wiem wiem,że odliczone powinny byc etc ale u nas nie ma automatu,w autobusie też to nie widzę problemy w oddaniu lub zatrzymaniu 1 pln. Ten kierowca to widać sam nigdy poza cywilnie z MPK nie korzysta. jak kiedyś zacznie to chcę go spotkać w takiej sytuacji.
      MPK takei sprawy pozostawiam bez odp, albo odp tak lakonicznie, że szlag człowieka trafia.
      • Gość: ? aj waj problemy z Hrabiami IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 20:46
        aj waj

        ale problemy hrabiów

        którzy raz w roku jadą autobusem

        /sz. Hrabiowie i Hrabinie, za plecami kierowcy na kabinie są dość
        dokładnie opisane zasady sprzedaży biletów - określone przez Radę Miasta Krakowa
        czyli organizatora przewozów
        nie kierowcę czy MPK

        tak przy okazji - na filmach szpiegowskich z lat 50 ub. wieku
        zrzucani na spadochronach ( czasami wysadzeni z łodzi podwodnej
        czy przyleceni balonem ) szpiedzy CIA mają w wyposażeniu bilety ówczesnych MPK :-)
        • Gość: gość Re: aj waj problemy z Hrabiami IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 23:00
          co to są "hrabinie"?
          czy to miał być rym do "kabinie"?
          wstydu waść oszczędź....
          • Gość: ? Re: aj waj problemy z Hrabiami IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.12, 05:49
            aj waj

            hrabinie

            to mianownik liczby mnogiej

            od "hrabina"
            • Gość: ? Re: aj waj problemy z Hrabiami IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.12, 05:50
              aj waj

              oczywiście w GW, zapomniałem dodać :-)
      • Gość: pasażer Czy naprawdę nie rozumiesz? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 20:57
        To, że kierowca nie wyda Ci reszty albo nie "zatrzyma" tego 1zł nie wynika z jego fanaberii, tylko z tego, że tak wymyśliła i zapisała w odpowiednich przepisach Rada Miasta Krakowa.
        Za nieprzestrzeganie tego grozi kierowcy kara - dlaczego więc oczekujesz, że wyda Ci lub "zatrzyma" ten 1zł narażając się jednocześnie na nią?
        I to właśnie również Rada Miasta Krakowa ustaliła, że kierowca nie sprzedaje dowolnych biletów, a wyłącznie jednogodzinne które obecnie kosztują 4zł.

        Co do samego zdarzenia - znamy jednostronną relację, niestety obserwując pasażerów chcących kupić bilety i ich pienienie się, gdy kierowca lub motorniczy próbuje tłumaczyć spokojnie że sprzedaje wyłącznie jednogodzinne i wyłącznie za odliczoną gotówkę nie do końca wierzę, że autorka listu opisała zdarzenie w pełni rzetelnie. Prędzej to właśnie ona "zdenerwowanym głosem wykrzykiwała" swoje racje. A kierowca - no cóż, może liczyć się z karą. Na pewno za wydanie reszty.
      • Gość: aa Re: to samo na linii 116 IP: *.play-internet.pl 30.04.12, 10:22
        Jak bilet kosztował 3,80 zł to był problem bo kierowca z 4 zł nie chciał wydać. Jak bilet kosztuje 4 zł jest problem bo z 5 zł nie chce wydać. Prostakom nigdy się nie dogodzi. Żenada!!!
        • Gość: pasażer Naprawdę tego nie rozumiesz??? IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 10:36
          > Jak bilet kosztował 3,80 zł to był problem bo kierowca z 4 zł nie chciał wydać.
          > Jak bilet kosztuje 4 zł jest problem bo z 5 zł nie chce wydać.

          Ile razy trzeba napisać, żeby dotarło: nie "nie chce wydać" tylko "nie wolno mu wydać"

          > Prostakom nigdy się nie dogodzi. Żenada!!!

          Szczególnie tym, co nie rozumieją powyższego.
    • Gość: MichalM Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.rwd.prospect.pl 29.04.12, 20:44
      Smutne to że kierowca zamiast się uśmiechnąć przywitać i ucieszyć że Pani chce skorzystać z usług firmy w której pracuje dzięki czemu ma pracę i pensję stroi fochy. Smutne to że inny wyzywają tę Panią od głupich krów które nie umieją czytać i znają wszystkich regulaminów i cen na pamięć. Czy nie było by fajniej dla wszystkich gdyby tak się uśmiechnąć wykazać trochę wyrozumiałości przecież każdy z nas może w każdej chwili znaleźć się w podobnej sytuacji trochę luzu stres zabija a mało jest zawodów dla których warto umierać na pewno nie jest takim kierowca autobusu.
      • Gość: pasazer porządki w portfelu IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 20:56
        miała być równa kwota jest równa i znów problem ...
        • Gość: no nono Re: porządki w portfelu IP: *.77.classcom.pl 29.04.12, 21:26
          I przez takich ludzi jak większość forumowiczów powyżej człowiek przyjeżdżając do Krakowa ma wrażenie, że to miasto nadętych chamów :P
          Pojedźcie sobie do innego miasta, ludzie zatrudnieni w usługach będą mili, przechodnie będą mili, nikt nie będzie na was wytrzeszczał oczu jak na kretynów, jeśli przypadkiem nie będziecie znać Starego Krakowskiego Zwyczaju kupowania jakichś tam jedynych możliwych biletów u kierowcy / używania jedynego właściwego słowa na bułkę pszenną / żucia gumy trzema właściwymi, krakowskimi zębami, a nie resztą paszczy itd. :P
          • Gość: pasażer Re: porządki w portfelu IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 22:23
            > Pojedźcie sobie do innego miasta, ludzie zatrudnieni w usługach będą mili, prze
            > chodnie będą mili, nikt nie będzie na was wytrzeszczał oczu jak na kretynów, j
            > eśli przypadkiem nie będziecie znać Starego Krakowskiego Zwyczaju kupowania jak
            > ichś tam jedynych możliwych biletów u kierowcy

            Miałem tę nieprzyjemność pojechać "do innego miasta". Dowiedziałem się w kioskach, że bilety to może gdzieś w centrum w kiosku kupię, a tu to tylko u motorniczego. Czy aby na pewno? Tak, bo ma OBOWIĄZEK mieć i sprzedawać.
            Wsiadam, proszę o bilet - zamyka drzwi, rusza, a do mnie: nie mam. Próbuję kupić od kogoś w prawie pustym tramwaju - nikt nie ma, za to dowiaduję się że są kontrolerzy.
            Na szczęście skończyło się na "wziątku".

            Tak więc może bez przesady z tym, jak to niby gdzie indziej jest. Bo na pewno nie jest lepiej.
    • Gość: cud Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 21:25
      "Jest mi wstyd, że tacy ludzie jak Kierowca autobusu linii 292 sprawiają, że Polska rzeczywiście wyróżnia się na tle innych państw europejskich. Wyróżnia się chamstwem niestety."

      racja - Polska raczej nie nalezy do Europy, tu sie wlasnie juz zaczyna Rosja...niestety.


    • Gość: gosc [...] IP: *.aster.pl 29.04.12, 22:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gość Re: Probleme stwarzają uprzejmi kierowcy IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 23:05
        surowo to powinni karać takich troglodytów, którzy nie umieją posługiwać się innym słownictwem niźli obraźliwym, pod budkę z piwem kolego tam cie zrozumieją
    • Gość: gosc [...] IP: *.aster.pl 29.04.12, 22:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • heyah.banana Re: do pani Justysi 29.04.12, 23:08
        Jest różnie ale chamstwa nie powinno się tolerować.
    • Gość: Krakus Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 23:01
      Myślę sobie, że w większości przypadków ludzie ciężko pracują. Praca kierowcy również nie należy do łatwych. Ciągłe skupienie, różne warunku pogodowe. Próbując się wczuć w położenie kierowcy jestem w stanie w 100% Go zrozumieć. Sam w 99% przypadków poruszam się po mieście samochodem, jednak wiem, że do biletu zakupionego u prowadzącego doliczana jest dopłata. Jeśli ta Pani tego nie wie, to znaczy, że jest hm... nie dość hm.. (nie będę pisał). Gdyby większość tego typu osób jeździła komunikacją miejską to już opóźnienia nie do wytrzymania. Jeszcze do tego odpisuje numer, straszy, skarży... Okropna osoba. Ciekaw jestem czym ona się zajmuje zawodowo..
      • Gość: gość Re: Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [L IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 23:10
        z pewnością ta Pani nie jest kierowcą korkującym kraków przez co i mpk jedzi często spóźnione. ... Panu dobra rada proponuje się przesiąść do miejskiej komunikacji - sęk w tym że bilet kosztował po podwyżce 4zł a nie 3.20, kierowcy już dawno nie maja prawa pobierać dodatkowych opłat za bilet. Proszę następnym razem zapoznać się z tematem a później przystąpić do dyskusji.
    • bundz Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] 30.04.12, 01:48
      Polecam pojezdzic busami, tam o dziwo kierowcy nigdy nie slyszeli o kulturze dla klienta chociaz funduje ich zarobki bardziej bezposrednio niz w mpk a za przejazd placi sie zawsze. Nieraz oszuka na reszcie a kase fiskalna ma chyba dla zartu Chama mozna pokonac tylko kultura.
    • Gość: aa Bilet u kierowcy? Ból żołądka gwarantowany [LIST] IP: *.play-internet.pl 30.04.12, 10:06
      Paniusi wydawało się, że jak przyniesie garść drobniaków to kierowca tego nie przeliczy i uda się jej pojechać taniej. Wstydziłaby się okradać kierowcę bo to on musi z własnej kieszeni dopłacić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja