Gość: kruk
IP: *.xdsl.centertel.pl
09.05.12, 07:42
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie na sikawka, bo fontanną nie można jej nazwać. Jeśli powstanie, to na 100% wygra w ogólnopolskim konkursie na "Makabryłę". Postawić coś takiego w salonie ćwierćmilionowej dzielnicy to byłby WIELKI błąd. Myślę, że wstydziliby się jej nawet mieszkańcy Polski Powiatowej. Wygląda na dzieło "architekta" licheniowo-kościelnego. Po prostu jak wiejski odpust.
Moim zdaniem powinna tam powstać nie tyle fontanna, co rodzaj stylowego baseniku. Coś na kształt tego co było dawniej na Rynku Głównym. Tylko, że większego i bardziej eleganckiego. Tak, by nie zakłócało ładu przestrzennego i nie zasłaniało sylwety kościoła. Może nawet sieć takich sadzawek. Przydałyby się też stojaki rowerowe.