Gość: ?
IP: *.blast.pl
10.05.12, 12:18
Dlaczego miejski architekt nie opiniuje projektu, którego wykonanie zleciło miasto, i który realizowany ma być za miasta (nasze) pieniądze? Dlaczego nie ocenia przedstawionych rozwiązań architektonicznych? W takim razie kto ma to robić? Po co są stanowiska miejskiego nic-nie-mogę plastyka Stokłosy i głównego architekta miasta (poza udziałem w jury konkursów arch.-urb.)?