Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 10:35
Super pomysl. Popieram w 100 %.
Koło mojego bloku są takie stare, okropne garaże blaszaki - cale w wulgarnym "graffiti" - dlatego mam zamiar posadzic wokoł nich rząd tuj, aby je poprostu zasłonic.
Guerilla gardening to tez sposób na zasłonienie brzydkich miejsc w sąsiedztwie.
Powodzenia!

    • Gość: posesjant Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: 149.156.55.* 22.05.12, 10:37
      Nigdy nie zasadzę drzewa nieowocowego na swojej posesji, bo jak będę chciał je usunąć, podmienić, przesadzić to nie mam zamiaru wydeptywać ścieżek w urzędzie. Po prostu nie warto-prawo skutecznie mnie zniechęca.
      • misself Re: Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieś 25.05.12, 10:47
        To posadź owocowe. Ludzie, ale macie problemy...
    • Gość: marek Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 11:31
      Taaa..... u mnie pod blokiem sąsiedzi tez sobie robili park pod blokiem przez kilkanaście lat a teraz działka na sprzedaż .
    • Gość: Krzysztof K. Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.fema.krakow.pl 22.05.12, 12:09
      Brawo, fantastyczna inicjatywa. Wreszcie jakieś prospołeczne myślenie, a nie tylko o własnej wygodzie jak np. p. Łaczek i jego rowerzyści. Może coś się w tym kraju zmieni.
    • Gość: Reksio Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 22.05.12, 13:55
      a u mnie pod blokiem nie da się praktycznie nic samodzielnie posadzić, żadnego krzewu a to co było powoli było obcinane i wycinane. Taka polityka dozorcy któremu nie chce sie zbierać liści i postanowił że zaprowadzi czarny ugór.
      • Gość: rozwiązanie Re: Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 16:49
        To zmieńcie dozorcę. U nas też był taki, który używał śmierdzących środków do czyszczenia klatki schodowej i raczej słabo przykładał się do sprzątania. Teraz jest inny, który używa lepszych środków i jest bardziej zaangażowany w swoje obowiązki. Dzięki temu już kilka razy została przegłosowana dla niego podwyżka.
        • lu_cyfer666 Re: Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieś 23.05.12, 15:20
          No i jak widać na ulicach dalej trzeba tłuc o oświetleniu bo bardzo dużo rowerzystów jeździ po zmroku bez oświetlenia. To, że nie było z tego powodu wypadków świadczy tylko o trzeźwości kierujących samochodami i trochę o szczęściu, a na pewno nie o przestrzegających prawa i inteligentnych rowerzystach
          • lu_cyfer666 Re: Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieś 23.05.12, 15:39
            oczywiście to odpowiedź na zupełnie inny post :/
    • puzonik48 Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! 22.05.12, 16:40
      Fantastyczny pomysł :):)Mieszkam w mieście,gdzie jest bardzo dużo zieleni ale niestety tereny zielone są w opłakanym stanie .Próbowałam zebrać grupę emerytów ,żebyśmy razem zajęli się parkami niedaleko naszych domów ale chętnych nie znalazłam :(:( Natomiast pracownicy służb miejskich ,przychodzą rano ,kapinkę podziobią i potem wylegują się w słońcu na ławeczkach.:(:(
    • Gość: esther Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 19:18
      Jesteśmy za, popieramy i przyłączamy się!
      Do wielu ludzi słabo jeszcze dociera, że zieleń w mieście jest na wagę złota. Mam wielką ochotę zapytać nasze władze, ile parków, skwerów, zieleńców powstało w ostatnich kilkunastu latach? Tak wiem, jest park dębnicki. I co jeszcze? Nie widzę, nie słyszę. Wszystko co mamy, powstało przed ponad wiekiem. Obecnym władzom trzeba być wdzięcznym, że jeszcze tego nie zniszczyli. Bo dbają o to baaaardzo średnio! Zwłaszcza stare drzewa są nieocenione, a ich sąsiedztwo podnosi znacznie wartość nieruchomości! Dziwiłam się ostatnio, dlaczego piękny, dorodny jesion na sąsiednim podwórku usechł, no to się dowiedziałam, że był skutecznie podlewany trucizną! Pilnujcie drzew przed barbarzyńcami!
    • Gość: .... Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.ghnet.pl 22.05.12, 22:27
      Już nawet nie sadzić nowego, ale chociaż nie niszczyć tego co jest. Na przykład trawniki wzdłuż ulic namiętnie zmieniane w parkingi. Zwracanie kierowcom uwagi nie skutkuje, w ogóle nie rozumieją co się do nich mówi....
    • Gość: gość Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 14:59
      Świetnie! Niestety w tym mieście, jeśli coś ma się zmienić to zrobią to mieszkańcy, a nie urzędnicy.
      • wujekzielarz Re: Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieś 23.05.12, 22:03
        Ciekawe, kiedy rzeczeni urzędnicy przypieprzą się do inicjatorów tego fantastycznego projektu. Przecież krawaciarze z UM nie zniosą, że ktoś publicznie pokazuje ich nieróbstwo
    • Gość: krakuska Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.12, 13:11
      Mieszkam na parterze i mam ciemno jak w d...!.przez drzewa.przedtem administracja dbała ,ale odkąd robi to zikit jest zanidbane od kilku lat. jak piszemy pisma o prześwietlenie to odpisują albo o braku funduszu albo o fitalizacji.A my mieszkamy w ciemnicy . I co pan na to? Czy to jest w porządku jak się traktuje mieszkańców?
    • Gość: skk Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 08:38
      zieleń miasta niszczą z uporem tzw. karmiciele gołębi; obserwuje te poczynania przy ulicy Retoryka vis a vis apteki zico: codziennie wysypywana jest du za torba corn flaków, jakaś mąka, rozrzucone sś kromki chleba, kości po kurczakach, ustawiona miednica z wodą.Efekt jest piorunujący: obs...ne wszystko dookoła, rozrzucone chleby, kości pod nogami, smród; można się wywrócić na tych kupach, i kogo skarzyć? czy miasto? wstyd tym większy, ze to zapyziałe gnojowisko jest 100 metrów od eleganckiego hotelu i 400 metrów od Wawelu. Wizytówka miasta wręcz wstrząsająca
    • Gość: ach Ogrodnicza partyzantka: sadźmy rośliny w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 08:42
      zamiast trawnika mamy na Plantach ohydne karmienie gołębi - smród, kupy, niechlujstwo przypominająca polskie wiejskie podwórka z XIX wieku. Jeżeli ktorś karmi, niech poitem posprząta, a poza tym po co karmić ptaki w lecie?????????????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja