Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro...

23.05.12, 20:34
Nie tędy droga. Co stoi na przeszkodzie aby co trzeci dzień inna grupka osób składała wniosek o nowe zgromadzenie tego rodzaju. Władze miasta głupio robią, że tak bardzo interesują się tą sprawą i próbują z nią walczyć. Znając upór Polaków i ich chęć do postawienia na swoim (oraz długoletnią tradycję w tłumieniu wolności słowa, przekonań i zgromadzeń) to lepiej tego rodzaju sprawy załatwiać polubownie (wziąć ich na przeczekanie, posiedzą tydzień, znudzą się i sobie pójdą). A tak to zaraz zacznie się wojenka podjazdowa która nikomu nie jest potrzebna..... Zresztą jestem pewien, że zaraz dołączą do tej awantury osoby lubujące się we wszelkich konfliktach oraz pokazywaniu władzy, że i tak postawią na swoim.
Paradoksalnie to ja mam dziwne wrażenie, że ten protest nie psuje w tak wielkim stopniu wizerunku miasta jak sądzą niektórzy urzędnicy. Ot zwykły folklor i nawiązanie do ruchu oburzonych...
    • Gość: Pracowity Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 20:39
      Lokatorzy: proszę kupić sobie mieszkanie
      Bezrobotni: do pracy, w Krakowie naprawdę jest praca, wystarczy chcieć
      Anarchiści: najlepiej na księżyc

      ale nie: najlepiej siąść i płakać, że nikt nie daje niczego za darmo i trzeba zadbać o siebie, lepiej próbować żyć na czyjś koszt
      • thomos85 Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p 23.05.12, 20:58
        Ja wcale nie twierdzę, że protestujący mają rację bo w gruncie rzeczy jest to mało istotne.
        Wszak nawet głupi może manifestować swoje racje. Problem jest taki, że z głupotą należy walczyć przy użyciu mądrości a nie za pomocą kolejnej głupoty. Po latach komunizmu mamy w Polsce dość liberalne prawo dotyczące zgromadzeń publicznych i dlatego też nie podoba mi się sposób rozwiązania problemu, który w moim odczuciu, może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego czyli doprowadzić do nasilenia się protestu. Teraz nie będzie już chodziło aby protestować w jakiejś tam sprawie ale -jak już pisałem w poprzednim poście- aby postawić na swoim i zrobić na złość urzędnikom (są ludzie, którzy się w tym lubują).
        • Gość: meksyk Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: 213.134.163.* 23.05.12, 21:57
          Na przeczekanie wzięli wariatów pilnujących krzyża w Warszawie... I co? Przez 2 miesiące był cyrk na reprezentacyjnej ulicy miasta, wstyd na cały świat, syf, brud i smród przed Pałacem Prezydenckim... Więc to chyba nie jest najlepsza metoda.
          • thomos85 Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p 23.05.12, 22:50
            Lepiej pomyśl co by było, gdyby spróbowano tam rozwiązania siłowego. Zapewne ostre protesty "moherów" byłyby w całej Polsce. Zapewne podniosłyby się też głosy o prześladowaniach religijnych. Swoją drogą to w tamtej sytuacji istniało proste, skuteczne i dość oczywiste wyjście. Gdy było wiadomo co się szykuje (a było wiadomo, gdy pod Pałacem w dniu przeniesienia krzyża zaczął gromadzić się tłum) wystarczyło aby po krzyż przyszła procesja z kardynałem Nyczem na czele (a nie z jakimiś dwoma młodymi księżmi). Wtedy zapewne nikt (albo prawie nikt) z tłumu nie ośmieliłby się sprzeciwiać przenosinom krzyża. A nawet gdyby, to byłyby to BARDZO słabe protesty, gdyż dla wszystkich byłoby oczywiste, że stanowią one jawny sprzeciw wobec woli popularnego i szanowanego arcybiskupa, który w dodatku był organizatorem trzech wizyt papieża w Polsce (nie trudno odgadnąć, że nawet środowiska związane z mediami ojca Rydzyka nie odważyłby się raczej na tego rodzaju nieposłuszeństwo).
            • Gość: muszka5 Tu nie ma problemu IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 05:46
              Na Rynku są anarchiści, którym o wiele bliżej do marszy gejów i lesbijek, niż do jakiegokolwiek kościoła. Zresztą wystarczy się udać i zobaczyć te panny i tych młodzianów. Niby dorosłe, a dzieci. I do tego opalony Pan Graniwid. ŻE-NA-DA.
    • Gość: ..... Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.ghnet.pl 23.05.12, 21:12
      Nie wiem czy protestujący mają rację czy nie.
      Ale urzędnicy utrzymywani z podatków nas wszystkich nie mają prawa nikogo traktować jak bydła. Za takie podejście do protestujących szanowna urzędniczka, pracownicy straży miejskiej i pan rzecznik powinni wylecieć z roboty. Może wtedy zrozumieliby o co chodzi protestującym.
      • Gość: mkoi Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 21:44
        Żartujesz oczywiście?
        • Gość: krak Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 23.05.12, 21:55
          Ci durnie będą tam protestować (przeciw wszystkiemu?) dopóki będzie zainteresowanie mediów.
          Jeśli medioci - poszukiwacze sensacji odpuszczą ,"protestanci" wyniosą się sami.
          A swoja drogą,ciekawe kto to zorganizował? Bo trudno uwierzyć w spontaniczna akcję.
          • Gość: meksyk Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: 213.134.163.* 23.05.12, 22:13
            A o panu Graniwidzie nie słyszałeś? ;) On pewnie jest motorem tej szopki, a tak w ogóle to jest zbieranina roszczeniowych nieudaczników, którym coś w życiu nie wyszło: nie mają pracy i nie chce im się jej szukać, skończyli bezsensowne studia i są zdziwieni że rynek ich nie potrzebuje, lokatorzy wielkich mieszkań w centrum, którzy narzekają na i tak za niskie czynsze zamiast kupić sobie mniejsze mieszkania, ludzie którym budują na osiedlu spopielarnię zwłok i ludzie, którzy lubią czuć się wykluczeni z jakiegokolwiek powodu. Tyle że kiedy oglądam te protesty, to trafia mnie szlag: bo ja na jakiś tam standard życiowy (i tak mocno przeciętny) ciężko zapracowałem... A tu zbiegowisko roszczeniowych darmozjadów :/
            • Gość: krakus Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.free.aero2.net.pl 24.05.12, 11:05
              > A o panu Graniwidzie nie słyszałeś? ;) On pewnie jest motorem tej szopki

              E tam, niemożliwe.
              Przecież w ramach protestu przeciwko łamaniu praw człowieka w Polsce miał emigrować do dbającej o prawa człowieka Białorusi.
            • Gość: krakowianka myśląc Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 11:26
              Trochę pokory by ci sę przydało, bo nikt nie wie co jutro go spotka np. wypadek, choroba , niepelnosprawność, mogą diametralnie zmienić twoje rozumowanie.
          • zwariowany_rowerek Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p 24.05.12, 12:39
            A niech sobie protestują. Swoją drogą wolę ich siedzących na Rynku niż blokujących połowę miasta stojąc na środku ulicy. W innych miastach europejskich też to się dzieje, w Londynie 3 tygodnie temu widziałam coś podobnego pod budynkiem Parlamentu i jakoś nikt włosów z tego powodu nie rwał. Wychodzę z założenia, że dopóki sobie siedzą, jest dobrze.
      • Gość: zmija Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.multi-play.net.pl 23.05.12, 22:03
        Że co jak ktoś Cie liczy to ma Cie za krowę?
        Byłam tam dziś. Turyści sobie robią zdjęcia miedzy namiotami (czyli cel został osiągnięty - z tego co pamiętam z innego artykułu chodzilo o zwrocenie uwagi turystow na problemy Krakowa czy jakos tak??? ciekawe), na tym samym placu kręcą film Bollywood, troche wstyd z tymi namiotami, ale pewnie sprytnie je omina, choc moze beda chcieli pokazac podobienstwa do Indii...;-), a sens tej formy protestu jakiś dziwny w ogole...
    • Gość: prezydent Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 22:09
      Miasto to firma. I powinno byc zarzadzane jak firma, przez specjaliste (prezydenta), otoczonego jeszcze lepszymi specjalistami z kazdej dziedziny, za b. dobre pieniadze (zeby im sie nie oplacalo zwiewac). Miasto to firma rodzinna, to jest taka, ktora szanuje kazdego pracownika (mieszkanca), i tego ktory zapieprza po godzinach, i tego ktory jest chory i tego ktory na macierzynskim. Miasto to firma a nie folwark. Miasto to firma i tylko wtedy bedzie mogla zadbac o wyksztalcenie, kulture, frykasy i ekstrasy. Ale krakowek tego nie rozumie. Jak zrozumie, stanie sie miastem i firma.
      • Gość: mariusz Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.krakowskiinternet.pl 23.05.12, 22:38
        Miasto to nie firma! Nie wszystko musi przynosić materialny dochód.
        • Gość: prezydent Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 22:45
          nie chodzi o materialny dochod. chodzi o sposob zarzadzania. O wizje. O perspektywy. i o mozliwosci.
      • thomos85 Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p 23.05.12, 23:01
        Miasto to jednak nie jest firma. Zarządzanie miastem znacznie różni się od zarządzania przedsiębiorstwem. Zresztą zarobki włodarzy miast nigdzie na świecie nie są porównywalne z zarobkami najlepszych menadżerów. Poza tym sprawne zarządzanie dużym miastem daje dużo innych niematerialnych korzyści (takich jak budowanie prestiżu a także zwykłe zadowolenie z siebie). Oczywiście nie oznacza to wcale, że zarobki samorządowców mają być niskie, ani że dużymi miastami mają rządzić ludzie nie będący wizjonerami oraz wysokiej klasy specjalistami. Nie popadajmy jednak w skrajność, ja nigdy nie wierzę że prezes PZU byłby lepszym prezydentem Wrocławia niż Rafał Dutkiewicz a przecież zarobki tych panów dzieli kolosalna przepaść...
        • Gość: tak Szukamy dobrego menedżera na prezydenta IP: *.dynamic.lte.plus.pl 24.05.12, 07:31
          Miasto powinno być zarządzane jak firma i wie o tym Dutkiwiecz, najlepszy prezydent-menedżer w Polsce.

          To nieprawda że zarobki muszę być tak samo wysokie jak w firmach - niektórym opłaca się być dobrym prezydentem, to prestiż który rekompensuje niższą pensję.
          Tak jest na całym świecie, przecież Schwarzenegger (California) i Bloomberg (NY) nie są tam dla pieniędzy. To nie one decydują czy ktoś kandyduje i będzie dobrym prezydentem.

          Miasto powinno być zarządzane jak firma, absolutnie tak
          • Gość: huk Re: Szukamy dobrego menedżera na prezydenta IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 07:57
            wybierzcie na 5 kadencję mekiego majchra niech zarabia ponad 1mln PLN miesięcznie.
      • Gość: gość Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: *.motorola-solutions.com 24.05.12, 08:36
        Przemówiła do mnie Twoja wypowiedź, do takiego stopnia, że postanowiłam odpisać :) - powinni ją codziennie czytać władze miasta, by pamiętali o swoim celu. Z takim hasłem to i ja mogę pójść pod UMK.
    • Gość: skoob Jak były protesty i manifestacje IP: *.mynet.com.pl 23.05.12, 22:16
      przeciwko przekrętom w zwracaniu mienia kościołowi, to gazetka przyklaskiwała.
      Gdy protestują ludzie wyrzucani z kamienic oddawanym żydom /również w wielu przypadkach z naruszeniem prawa/ gazetka zachowuje się nieco odmiennie.
      Tutaj gazetka znalazła się w trudniejszej sytuacji, bo wśród protestujących są wielbieni w innych sytuacjach rozbijacze polskości..Ale jednak gazetka woli wspierać posiadaczy żydowskich.
      Trochę myślenia młodzi i starsi wielbiciele "michnikowego obiektywizmu"...
      • Gość: smok Re: Jak były protesty i manifestacje IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 23.05.12, 22:33
        O,i antysemita dołączył.
        • Gość: skoob Tak, jestem "antysemitą" dla IP: *.mynet.com.pl 24.05.12, 00:23
          lobby żydowskiego. Jestem też "homofobem" dla lobby pedalskiego. Jestem "faszystą" dla lobby lewackiego. Jestem też "komuchem" dla lobby faszystowskiego.
          I czuję się z tym dobrze.
      • Gość: meksyk Re: Jak były protesty i manifestacje IP: 213.134.163.* 23.05.12, 22:57
        No właśnie, dołącz do nich, tam jest miejsce dla różnych frustratów i ludzi z obsesjami. A teraz wyobraź sobie sytuację: dostajesz w spadku po stryju kamienicę przy Starowiślnej. Niestety, nie możesz nic z nią zrobić, bo zamieszkują ją lokatorzy płacący czynsz w wysokości 30% ceny rynkowej. Dopłacasz z własnej kieszeni, bo budynek się sypie i trzeba go zabezpieczyć, żeby odpadający balkon nie zabił przechodniów. Zagadka: co robisz? Na pewno litujesz się nad tymi biednymi ludźmi i idziesz ich wesprzeć na Rynek...
        • thomos85 Re: Jak były protesty i manifestacje 23.05.12, 23:12
          No niewątpliwie jest to trudna sprawa (osobiście uważam że w opisanym przez Ciebie przypadku to właściciel ma rację). Ale tak naprawdę to problem z tym protestem na Rynku leży zupełnie gdzie indzie i jest przy tym dużo głębszy i poważniejszy niż sprawa czynszu w jakiejś kamienicy. Tak naprawdę to chodzi tu o elementarne wolności obywatelskie stojące u podstaw demokracji, takie jak wolność zgromadzeń i wolność słowa. Innymi słowy należy znaleźć odpowiedź na pytanie czy czy ci ludzie mają prawo protestować w ten sposób na Rynku. Czy można dać władzy prawo do decydowania jakie protesty, manifestacje i imprezy są dobre (marsz Równości, Juwenalia czy pochód jamników) a jakie są złe (np protest przeciw polityce prezydenta Krakowa czy też protest w sprawie ACTA) i należy ich zakazać.
          • Gość: meksyk Re: Jak były protesty i manifestacje IP: 213.134.163.* 24.05.12, 00:44
            Oczywiście, każdy powinien mieć prawo protestować w każdej sprawie, nawet najgłupszej. To efekt uboczny demokracji. Ale jest różnica między trzygodzinnym protestem taksówkarzy, paradą równości z towarzyszącą paradą NOPu czy procesją w Boże Ciało, a rozbicia na tydzień(!) obozowiska na głównym placu w mieście. Tu chyba wolność zgromadzeń została trochę nadużyta...
            • thomos85 Re: Jak były protesty i manifestacje 24.05.12, 01:18
              Nie zgodzę się z takim rozumowaniem. Wg mnie dla zwykłego mieszkańca bardziej uciążliwy jest protest taksówkarzy (generuje korki) czy też parada równości z kontrmanifestacją skrajnej prawicy (realna groźba wybuchu rozruchów ulicznych) niż obecny protest na Rynku. Przecież ci ludzie po prostu siedzą sobie na tymże Rynku (w sumie to niewielkiej jego części) i nic nikomu nie robią. Już znacznie gorsze były ich wcześniejsze akcje polegające na ciągłym chodzeniu w kółko po przejściach dla pieszych. Ja wiem, że niektórym (być może nawet i większości) obecny protest się nie podoba ale wg mnie nie jest to wystarczający powód aby go zakazywać. Tym bardziej, że cały ten zakaz może być jednak nieskuteczny i może wywołać niepotrzebną radykalizację nastrojów (jestem pewien, że -zwłaszcza po obecnym nagłośnieniu sprawy w mediach- grupa ta bez problemu może zebrać odpowiednią ilość osób by po zgłoszeniu nowego zgromadzenia utrzymywać swoje miasteczko przy stałej obecności 20 dyżurujących przynajmniej przez połowę czasu trwania Euro 2012 a przecież chyba nie o to chodzi???).

              PS. Procesje w Boże Ciało czy też procesja św Stanisława na Skałkę mają kilkusetletnią tradycję (w pewnym sensie są elementem naszego dziedzictwa kulturowego i lokalnego folkloru), zatem nie zestawiałbym ich z manifestacjami politycznymi czy też tymi prowadzonymi w "doraźnych" sprawach.
        • dbs2004 A może by tak podac ich postulaty? 23.05.12, 23:34
          Postulaty protestujących na Rynku Krakowskim

          Żądamy:

          1. Zaniechania zaniedbywania domów przez właścicieli zmierzających do pozbycia się lokatorów oraz zaprzestania fizycznego i psychicznego znęcania się nad lokatorami. Żądamy efektywnej ochrony lokatorów przed bezprawnymi działaniami właścicieli, którzy odcinają wodę, odprowadzenie ścieków, ogrzewanie, elektryczność, gaz itp.
          2. Żądamy niezwłocznego zaprzestania dzikich eksmisji.
          3. Domagamy się sprawdzenia przez prokuraturę legalności masowych przejęć kamienic czynszowych oraz wzywamy do oszacowania strat poniesionych przez Gminę wskutek takich działań. Domagamy się weryfikacji niejasnych dokumentów użytych przy przejmowaniu kamienic.
          4. Dla właścicieli, którzy utracili swoje nieruchomości wskutek działań wojennych Drugiej Wojny Światowej należy opracować nową ustawę dla zapewnienia im odszkodowań z budżetu Państwa.
          5. Wznowienia budownictwa komunalnego w Krakowie tak, aby zapewnić niezbędną ilość mieszkań dostępnych dla osób mało i średnio zarabiających.
          6. Zapewnienia rozsądnego poziomu czynszów w mieszkaniach komunalnych. Nie zgadzamy się z polityka władz miejskich zmierzających podobnie do właścicieli prywatnych do maksymalizacji zysków.
          7. Przystosowania do zamieszkania pustostanów
          8. Wyjaśnienia przyczyn ostatnich katastrof budowlanych w Krakowie
          9. Efektywnego wspomagania działań osób starających się uzyskać własne mieszkanie
          10. Zredukowania tzw. wartości odtworzeniowej” do rozsądnego poziomu przez uwzględnienie tylko budownictwa standardowego, a nie luksusowych apartamentów. „Wartość odtworzeniowa” wyliczana jest urzędowo co kwartał jako koszt jednego metra kwadratowego w nowym budownictwie i stanowi podstawę do wyznaczania czynszów. Przeszacowanie tej wartości w oczywisty sposób rozdyma czynsze.
          11. Zrewaloryzowani wkładów złożonych ponad 30 lat temu na tzw książeczkach oszczędnościowych spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego do dzisiejszego poziomu. Wkłady takie gromadzone wskutek zachęty władz państwowych miały zapewnić depozytariuszom mieszkania spółdzielcze, ale ten rodzaj budownictwa został zaniechany wraz z upadkiem poprzedniego systemu, i dzisiaj zamiast mieszkań właścicielom książeczek oferuje się w zamian śmiesznie małe kwoty pieniężne.
          12. Odrzucenia prometu poprawki do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która miała wejść w życie 1 sierpnia 2011r. Spółdzielcy nie zgadzają się z zamiarem rozwiązania spółdzielń mieszkaniowych i zamiany ich na wspólnoty (kondominia), Wszelkie zmiany prawne dotyczące spółdzielczości mieszkaniowej muszą być uprzednio skonsultowane ze społeczeństwem.

          Wyjaśnienia
          Kategorycznie sprzeciwiamy się bezczynności gmin i władz państwowych dla przeciwdziałania drastycznemu pogorszeniu się warunków mieszkaniowych po transformacji ustrojowej Polski po 1989r. Transformacja ta, prowadzona pod hasłami „wolnego rynku” i przywrócenia „świętego prawa własności” dla lokatorów oznaczała trudności nie do pokonania. Do tego czasu zajmowali swoje mieszkania przez dziesięciolecia, a nawet całe życie, skierowani tam swego czasu na mocy decyzji administracyjnej wydanej kiedyś przez władze gminne. Nagle mają nowych właścicieli, którzy dopiero co objęli kamienice i żądają nawet dziesięciokrotnie większych czynszów, lub po prostu brutalnie pozbywają się ich w celu uzyskania większych zysków ze swoich kamienic. Stawia to lokatorów sytuacji bez wyjścia i nasza demonstracja jest wyrazem naszej dezaprobaty dla władz gminnych, które nie robią nic dla rozwiązania tego problemu.

          Trzeba zaznaczyć, że przeszłości starający się o mieszkanie nie zajmowali ich według własnego uznania, ale byli tam kierowani przez gminę, niezależnie od rodzaju własności domu – prywatnej, komunalnej czy innej. Przebywając przez dziesięciolecia lokatorzy często musieli inwestować znaczne nakłady w utrzymanie i/lub modernizację zajmowanych mieszkań. Z drugiej strony system taki oznaczał także, że prywatni właściciele domów nie mogli użytkować ani zarządzać swoją własnością.

          System taki został ustanowiony przez władze komunistyczne tuż po drugiej wojnie światowej. Na początku było to rozwiązanie zarówno uzasadnione, jak i racjonalne, za względu na niezaspokojony popyt na mieszkania w wyniku ogromnych zniszczeń Polski po okupacji niemieckiej, w szczególności zrównania z ziemią Warszawy po Powstaniu w 1944r., a także wskutek masowej migracji Polaków uciekających z Kresów Wschodnich, zabranych pod koniec wojny przez związek Sowiecki.

          Taki system mieszkalnictwa przetrwał aż do transformacji, i na mocy ustawy z 1994r. pierwotni właściciele (lub ich prawni następcy) mogli odzyskiwać swoje kamienice. Niestety nie ustanowiono żadnych rozwiązań prawnych dla uregulowania tego procesu, stąd też w trakcie „reprywatyzacji” miało miejsce wiele nadużyć – wiele kamienic było przejmowanych przez pretendentów, legitymujących się dokumentami wątpliwej wiarygodności. Dotkliwy brak mieszkań dla osób o niskich lub średnich dochodach, otwarcie Polski na świat, a w końcu przyłączenie do Unii Europejskiej z jej zasadą „swobodnego przepływu osób i kapitałów – wszystko to przyczyniło się do niebywałego wzrostu czynszów. Po pierwsze dla zachodnich inwestorów nieruchomości w Polsce były śmiesznie tanie, po drugie zwiększona ilość odwiedzających Polskę wymagała większej ilości miejsc zakwaterowania, co napędzało zamianę domów czynszowych na wszelkiego rodzaju obiekty hotelowe, oczywiście po pozbyciu się lokatorów. Spacerując ulicami Krakowa można zobaczyć liczne schroniska, hotele, hotele, hotele czy pokoje gościnne – niemal wczoraj mieszkali tam lokatorzy – gdzie są dzisiaj?

          Istnieje jeszcze jeden czynnik, silne wpływający na opłakana sytuację lokatorów. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ub. stulecia Polska zawarła z dwunastoma państwami zachodnimi umowy indemnizacyjne celem wypłacenia odszkodowań swoim dawniejszym obywatelom, wówczas obywatelom tych państw, za pozostawione w Polsce nieruchomości. Były to (podano też dostępne dane o wysokości wypłaconych odszkodowań): Francja (19 III. 1948) 65 milionów dolarów amerykańskich; Szwajcaria i Lichtenstein (25. VI 1949) – 12 milionów dolarów amerykańskich; Szwecja (16. XI. 1949) – 22,56 milionów dolarów amerykańskich; Dania (26. II. 1953) ; Wielka Brytania i Północna Irlandia (11.XI. 1954) – 16,77 milionów dolarów amerykańskich; Norwegia (23. XII. 1955) USA (16. VII. 1960) 40,00 milionów dolarów amerykańskich; Belgia i Luksemburg (14.XI.1963) – 12,00 milionów dolarów amerykańskich; Grecja (22.XI.1963) ; Holandia (20. XII.1963); Austria (6.X.1970) i Kanada (15.X.1971)
          Źródło danych: Ministerstwo Finansów Polski 1966.


          Po całkowitym spłaceniu przez Polskę zobowiązań traktatowych wyłącznie rządy zachodnie ponosiły odpowiedzialność za zaspokojenie roszczeń zainteresowanych. Tak więc teoretycznie żadne roszczenia zgłaszane z tych krajów w ogóle nie powinny być rozpatrywane. Jednak były. W konsekwencji zawartych układów rząd Polski winien dokonać wpisów do ksiąg wieczystych o przejęciu na własność Skarbu Państwa zapłaconych nieruchomości. Niestety zaniedbano tego. W ten sposób wiele zaspokojonych wcześniej za granica roszczeń o nieruchomości zostało ponownie uwzględnionych w Polsce. Ofiarami takich nadużyć są oczywiście polscy lokatorzy.

          Wygląda na to, że dzisiaj jedynymi odpowiedzialnymi za rozwiązania i wady poprzedniego systemu są lokatorzy.

          Tego nie można zaakceptować.

          Maj 2012-05-23
          • Gość: maciek Graniwid się zaciął IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 23:56
            "hotele, hotele, hotele" Może trza w plecy uderzyć? :-)
            Nieroby won z Rynku!
            • Gość: BOLESŁAW TEJKOWSKI Re: Graniwid się zaciął IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 00:44
              POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA
              ZARZĄD NACZELNY

              00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
              Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
              www.pwn.waw.pl e-mail: pwn@pwn.waw.pl
              Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0802 0118 8408
              Warszawa – Kraków, 18 czerwca 2012 roku


              Co na to Prezydent Polski?


              W Krakowie, Warszawie i w całej Polsce od dłuższego czasu trwa haniebna akcja przejmowania kamienic komunalnych przez oszustów podających się za byłych właścicieli. Korzystają oni z wynajętych adwokatów, którzy wraz z nimi dopuszczają się fałszerstw dokumentów własności.
              Lokatorzy sprywatyzowanych w ten sposób kamienic komunalnych są zmuszani do płacenia nawet dziesięć razy większych czynszów lub są eksmitowani na ulicę. Wcześniej byli pozbawiani pracy i zarobków przez likwidowanie polskich przedsiębiorstw z rozkazu Unii Europejskiej.
              Rośnie ilość pustych mieszkań czekających na nowych, najczęściej zagranicznych lokatorów. Rośnie też liczba pokrzywdzonych bezdomnych Polaków, skazanych na nędzę, cierpienie i przedwczesną śmierć.
              W obronie pokrzywdzonych wystąpiła partia – Polska Wspólnota Narodowa, kierowana w Krakowie przez przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Graniwida Sikorskiego oraz współzałożone przez niego Krakowskie Stowarzyszenie Oczekujących na Mieszkanie, Krakowskie Stowarzyszenie Członków Spółdzielni Mieszkaniowych, Forum w Obronie Godności i Jedności Lokatorów i Bezdomnych, Forum w Obronie Praw Emerytów, Rencistów i Bezrobotnych.
              Działacze tych organizacji od kilku lat pismami, pikietami, manifestacjami, blokadami przeciwstawiają się eksmisjom, bronią praw lokatorów do mieszkań komunalnych, które na warunkach preferencyjnych powinny stawać się ich własnością przynoszącą dochód miastu.
              Nawet prawdziwi dawni właściciele nie mogą odzyskiwać kamienic, które kilkadziesiąt lat temu przejęło na własność miasto oraz łożyło środki finansowe na ich utrzymanie i remontowanie.
              Zamiast racjonalnego i sprawiedliwego podejścia do protestujących obrońców zagrożonych lokatorów, władza samorządowa Krakowa bezprawnie nałożyła na przewodniczącego Graniwida Sikorskiego karę grzywny za rzekomo nielegalną pikietę na Rynku Głównym w Krakowie, na którą wcześniej wydała zezwolenie. Graniwid Sikorski jest również oskarżony przed Sądem o rzekome szkalowanie adwokatów torujących oszustom drogę do bezprawnego przejmowania kamienic komunalnych w Krakowie.
              O tych wszystkich nieszczęściach spotykających Polaków we własnym Kraju mówi nasza książka „W obronie Polski. W obronie Słowiańszczyzny”. Mówi też o potrzebie nieustannego działania w obronie krzywdzonych Polaków.
              Apelujemy do wszystkich! Nie ustawajcie w walce o Wasze ludzkie prawa! Nie ustawajcie w walce o prawdę, dobro i sprawiedliwość, o prawo do godnego życia dla wszystkich obywateli Polski!
              Tylko nieustępliwa walka doprowadzi nas do zwycięstwa!

              Przewodniczący
              Polskiej Wspólnoty Narodowej
              Bolesław Tejkowski

          • adas.ss Re: A może by tak podac ich postulaty? 24.05.12, 08:48
            Najbardziej podoba mi się ustęp:
            "5. Wznowienia budownictwa komunalnego w Krakowie tak, aby zapewnić niezbędną ilość mieszkań dostępnych dla osób mało i średnio zarabiających."
            Jak dla mnie to najlepszy przykład na to, że cały ten zbiór postulatów to w mniejszym lub większym stopniu wołanie "komuno wróć". z samej definicji mało i średnio zarabiający to grubo ponad 50% społeczeństwa. Nikt nie zapewni tak licznej grupie dostępu do tanich mieszkań. Już to przerabialiśmy, ale zdaje się, że niektórym wciąż wydaje się, że to możliwe.
            • dbs2004 Re: A może by tak podac ich postulaty? 24.05.12, 09:18
              Gdzie przerabialismy?
              Pojedź sobie do krajów zachodnich - one to nadal "przerabiają" z niezłym skutkiem.
              To znaczy co ponad 50% społeczeństwa ma wylądować na bruku?
              Tylko dlatego, że w PRL u długo się czekało na mieszkanie - policz sobie jaki był przyrost naturalny i jakie zniszczenia po wojnie.
              To, że za komuny nie było bezrobocia i paru innych plag to znaczy, że teraz mamy się z nimi z zasady godzić,
              Zacznijcie myśleć samodzielnie, a nie na złość.
              • adas.ss Re: A może by tak podac ich postulaty? 24.05.12, 12:00
                Taaa, i wcale nie będzie kolejnych zastępów urzędników, mieszkań "dla swoich", łapownictwa, itp. itd. Nie wspominając o tym, że ktoś będzie musiał za to zapłacić.
                • dbs2004 Re: A może by tak podac ich postulaty? 24.05.12, 16:03
                  Do tego żeby sądy nie wydawały kamienic bandytom na podstawie sfingowanych dokumentów nie potrzeba żadnych zastępów urzędników. A uczciwość się opłaca wszystkim.
                  Tymczasem u nas dominuje mentalność; moja chata z kraja i żeby spokój był, a nie jakieś panie protesty warchołów jakichś, podczas gdy naród chce żyć i pracować w pokoju. I tacy ludzie jeszcze oskarżają innych o komunizm. nie wiem co bardziej podziwiać - ignorancję czy arogancję.
          • Gość: zirytowany Re: A może by tak podac ich postulaty? IP: 78.133.245.* 24.05.12, 09:14
            Bardzo zirytowałem się.. a ja chcę ..... tylko żaden z mędrków nie powiedział jak to zrobić. Mentalność jak z komunizmu "mi się należy".

            Mi się należy:
            - Mieszkanie w centrum, wyremontuje na własny koszt i będe płacił czynsze - i tak to jest tańsze niż kredyt na własne mieszkanie i czynsz w tej samej wysokości.
            - Praca do 35 roku życia.. a potem 35lat emerytury, tak jak nasi kochani mundurowi,
            - Pełnopłatny urlop rodzicielski, na 2 lata (przecież nie miałem tyle szcześcia co państwo protestujący i musiałem kupić sobie mieszkanie sam, a teraz spłacać kredyt.. więc obydwoje musimy pracować)
            - ...

            Łatwo jest żądać, trudnie jest usiąść nad liczbami i znaleźć te pieniądze.

            PS. Swoją drogą to z cześcią postulatów się zdecydowanie nie zgadzam
    • Gość: mateusz Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.krakowskiinternet.pl 23.05.12, 22:36
      Brawo za akcję! Popieram! Miasto to nie jest firma.
      • Gość: antyprotest Re: Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego p IP: 192.162.102.* 23.05.12, 22:45
        A czy to przypadkiem nie Adam Mlot z Wydzialu Bezpieczenstwa i Zarzadzania Kryzysowego UMK wydal decyzje zezwalajaca na to "zgromadzenie" ? Gdyby okazalo sie ze tak wlasnie jest to zapytam wprost. Kiedy ten pan wyleci ze swojego stolka?
        • Gość: krakus Nie ma czegoś takiego jak "decyzja zezwalająca" IP: *.free.aero2.net.pl 24.05.12, 11:20
          > A czy to przypadkiem nie Adam Mlot z Wydzialu Bezpieczenstwa i Zarzadzania Kry
          > zysowego UMK wydal decyzje zezwalajaca na to "zgromadzenie" ?

          Powtórzę: nie ma czegoś takiego jak "decyzja zezwalająca". Chcesz protestować, zgłaszasz do odpowiedniego wydziału i koniec. Wydział może wydać - ale zakaz. Tyle tylko, że wydanie takiego zakazu to nie jest 'nie bo nie'. Jest zamknięty katalog powodów - jeżeli któryś jest spełniony: możesz zakazać. Jak żaden - nie masz prawa.

          Możesz natomiast wysłać przedstawiciela, który będzie obserwował zgromadzenie i w określonych - również określonych przepisami prawa sytuacjach - ma prawo takie zgromadzenie rozwiązać, lub jak w tym przypadku uznać, że zgromadzenie samo się rozwiązało. Na nasze szczęście Urząd zaczął już w zeszłym roku z tego uprawnienia korzystać.
    • Gość: mertunia23 Rozgonić... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 23:37
      ... tę bandę frustratów i nierobów! Kilku dziadków pod wodzą Graniwida Sikorskiego plus tzw. anarchiści plus bezdomni menele (wg GW skłotersi). Mam nadzieję, że jako wartość dodaną dostaną solidne grzywny.
      • Gość: wittiw Re: Rozgonić... IP: *.ige-xao.com.pl 24.05.12, 10:02
        Każdy byłbym frustratem, gdyby z dnia na dzień dostał informację, że musi opuścić swój dom.
        Ludziom którzy są właścicielami pewnych nieruchomości wydaje się że są bezpieczni na swoim mieniu. Pomijając już to że większość mieszkań w Polsce została wykupiona za bezcen.
        Ale hipotetycznie załóżmy, że Panu przedmówcy jakiś urzędnik ogłosiłby, że musi opuścić mieszkanie/dom (który może i być prywatną własnością), bo znalazł się jakiś przedwojenny właściciel gruntów. A miasto zamiast zaoferować uczciwą cenę zaproponowałoby połowę wartości nieruchomości. Albo gdyby miasto kazało opuścić świeżo wybudowany dom (w który włożono dużo wysiłku) bo akurat przez jego środek ma przebiec droga. Czy nie wywołałoby to frustracji?
        Takie rzeczy się zdarzają, więc to nie jest tylko kwestia mieszkań komunalnych, ale w ogóle dziwnej polityki mieszkaniowej władz. Z jednej strony biadoli się o malejącej liczbie ludności i starzejącym się społeczeństwie, ale władze praktycznie nic nie robią aby pomóc młodym na starcie.
    • Gość: Ktosiek Brawo dla protestujących!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 23:58
      To są dopiero pierwsze pomruki nadchodzącej burzy. Jak młodzi liberałowie omamieni Korwinem-Mikke pokrzykujący: "...niech się nieroby wezmą do roboty..." posiedzą trzy lata na bezrobociu, to im zmięknie rura i sami się przyłączą. Polska idzie prostą drogą śladem Grecji i Hiszpanii. Za dwa-trzy lata na Rynku będzie stała setka namiotów i pięciuset protestujących.
    • Gość: karol |Nadchodzi nowa wiosna ludów IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.12, 06:03
      Świadomość ludzi jest coraz większa. Nadchodzi nowa wiosna ludów. Koncepcja świata z maksymalizacją zysków w korporacjach niedługo już da się dronić.
      • baalsaack Re: |Nadchodzi nowa wiosna ludów 24.05.12, 23:03
        Może i nadchodzi, ale nie w Polsce...
    • Gość: Kasia Obiektywnie patrząc na Rynek IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 06:53
      zrobił sie przy pełnej zgodzie władz miasta z niego chlew.Proszę przygladnac się ostatnim dniom. Juwenalia- namioty z festiwalem nauki wygladały jak tureckie obozowisko. Targi rzemiaosła stoiska w nieodłącznych drewnainych budach do tego z każdej strony smród grilla. Jeden namiot wiecej czy mniej nie powinien robic więc problemu. Natomiast urzednicy powinni wnikliwiej czytac wszystkie pisma skladane do Magistratu to naprawdę nie boli.
    • Gość: maria51 Banda roszczeniowych oszołomów IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 07:42
      I kiedyś miejskich terrorystów:
      forum.gazeta.pl/forum/w,410,128676402,,Protestow_ciag_dalszy_zablokuja_Karmelicka.html?v=2
    • Gość: polka myśląca Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 11:12
      Nie dość bo stale dyskryminuje się bezrobotnych - wyrzucanie na bruk, chorych starych i niepelnosprawnych. Nędza jakiej nawet po wojnie nie było - nie bylo żebraków. A urzędnicy maja się dobrze, bo widzą słyszą i liczą to co chcą. Łączmy siły pokrzywdzeni przez politykę i miasto - wszyscy razem na Rynek. W jedności siła.
    • cyntia4 Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... 24.05.12, 15:01
      Miasto mówi dość! A kto to jest miasto? Urzędnicy? Nie!!! Miasto to my mieszkańcy. Wszyscy niezadowoleni z polityki urzędasów - a takich jest większość - powinni wyjść na Rynek, a nie krytykować protestujących. Ale Polak Polaka nie poprze za nic, chyba że mu się samemu do d..y naleje wtedy - pomóżcie!!! A tyś pomógł???
      Dobrze to się w tym mieście żyje tylko Majchrowskiemu i jego urzędasom - wysoko wynagradzanym z naszych podatków.
      Nie ma pracy, nie ma mieszkań ani dla młodych ani dla starych i nie buduje się, a kamienice oddaje się złodziejom za łapówki, a starych bezbronnych lokatorów wyrzuca się na bruk, a sądy dokładają im jeszcze kilkudziesięciotysięczne odszkodowania na rzecz właścicieli razem się cieszą, że nigdzie nie ma takiego zarobku, jak na biednych lokatorach.
      Trzymajcie się protestujący - dzisiaj dołącze do was, bo mnie choroba trochę puściła.
      • Gość: eee A dołącz się IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 05:50
        Będzie wiecej brudasów, wszak oni się chyba nie myją. Bo niby gdzie? Starej fontanny już nie ma.
    • Gość: Zatroskany Miasto mówi dość! Czy to koniec namiotowego pro... IP: *.is.net.pl 24.05.12, 21:45
      Te namioty sa ochydne idea spoko w niektorych tylko postulatach
    • baalsaack Rynek tylko dla celów komercyjnych? 24.05.12, 23:01
      Rozumiem, że w najbardziej z pozoru publicznym miejscu w Krakowie nie powinno być miejsca, zdaniem większości komentujących, na poważne dyskusje (w których każdy może wziąć udział) i publiczne właśnie wystąpienia (o charakterze zupełnie pokojowym). Stare Miasto to miejsce dla markowych sklepów i sieci handlowych, ewentualnie na knajpy dla turystów. Innymi słowy, przestrzeń komercyjna. Dobrze rozumiem?
      • Gość: BOLESŁAW TEJKOWSKI Likwidacja Państwa Polskiego IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 00:49
        POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA
        ZARZĄD NACZELNY

        00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
        Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
        www.pwn.waw.pl e-mail: pwn@pwn.waw.pl
        Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0802 0118 8408

        Warszawa, lipiec 2012 roku

        UWAGA POLACY!
        Władza państwowa w Polsce od ponad 20 lat na polecenie Unii Europejskiej zmniejsza produkcję przemysłową i rolną, likwiduje lub sprzedaje za bezcen zachodniemu kapitałowi przedsiębiorstwa przemysłowe i rolne oraz bogate złoża surowców. Podobny los spotkał polski handel i polską bankowość zawłaszczone prawie w całości przez obcy kapitał. Kamienice – prawnie przejęte po wojnie na własność Państwa i remontowane z funduszy państwowych – są dzisiaj bezprawnie zwracane najczęściej oszustom udającym byłych właścicieli. Zwiększają oni nawet dziesięciokrotnie czynsze lokatorom głównie po to, aby nie byli w stanie płacić i mogli być bezkarnie wyrzucani z zajmowanych od wielu lat mieszkań.
        Wywołane tym wszystkim masowe bezrobocie i bezdomność próbuje się zmniejszać masowymi wyjazdami młodych Polaków do pracy na Zachodzie. Powoduje to bogacenie się Państw zachodnich i ubożenie Polski oraz osłabianie Narodu Polskiego. Temu perfidnemu celowi służy również ograniczanie programów nauczania w szkołach oraz likwidacja wielu szkół, a nawet szpitali.
        Coraz bardziej niszczone jest Wojsko Polskie, zmniejszone do niespełna 90 tysięcy żołnierzy i nadal zmniejszane, pozbawione dostatecznego uzbrojenia i wychowania patriotycznego. Wojska Polskiego nie szkoli się do obrony Polski, lecz do udziału w haniebnych agresjach dokonywanych przez USA i NATO.
        Nawet Policja Polska jest osłabiana i pozbawiana środków koniecznych do skutecznej walki z przestępczością i skutecznej obrony uczciwych obywateli przed przestępcami.
        Rosną natomiast szeregi Straży Miejskiej i ochroniarzy. Formacje te są używane przez władze samorządowe przeciwko uczciwym obywatelom, których obcy kapitaliści i właściciele-oszuści pozbawiają pracy, zarobków i mieszkań.
        O tej tragicznej sytuacji Polski i Polaków mówi nasza książka „W obronie Polski. W obronie Słowiańszczyzny”. Mówi też o tym, jak wyjść z tego globalistycznego bagna zachodniego. Podaje w tym celu konkretny program.
        Dobro Polski i Polaków wymaga natychmiastowego przerwania reprywatyzacji domów komunalnych i przekształcenia ich w prywatną własność zamieszkujących je lokatorów, a także wydatnego zwiększenia budownictwa mieszkaniowego, produkcji przemysłowej, rolnej i spółdzielczej oraz zatrudnienia.
        Dobro i bezpieczeństwo Polski i Polaków wymaga wzmocnienia Wojska Polskiego strzegącego niepodległości Państwa Polskiego oraz wzmocnienia Policji Polskiej strzegącej praw obywateli polskich i broniącej ich przed oszustami. Eliminowane być muszą liczniejsze od Wojska Polskiego antypaństwowe i anty obywatelskie struktury Straży Miejskiej i ochroniarzy. Bronią one bowiem urzędników samorządowych i właścicieli-oszustów odpowiedzialnych za okrutne pozbawianie Polaków należnych dóbr, a w tym dobra niezbędnego do życia, jakim jest zarobek i mieszkanie.
        W Wojsku Polskim i w Policji Polskiej pokładamy nadzieję skutecznego bronienia Polski i Polaków przed panoszącym się złem, przed panoszącą się niesprawiedliwością!
        Stare patriotyczne hasła - „Naród z Wojskiem, Wojsko z Narodem”, „Naród z Policją, Policja z Narodem” - stają się znowu aktualne w tych ciężkich czasach dla Narodu Polskiego!


        Polska Wspólnota Narodowa
        Polskie Stronnictwo Narodowe
        Przewodniczący Bolesław Tejkowski

Inne wątki na temat:
Pełna wersja