thomos85
23.05.12, 20:34
Nie tędy droga. Co stoi na przeszkodzie aby co trzeci dzień inna grupka osób składała wniosek o nowe zgromadzenie tego rodzaju. Władze miasta głupio robią, że tak bardzo interesują się tą sprawą i próbują z nią walczyć. Znając upór Polaków i ich chęć do postawienia na swoim (oraz długoletnią tradycję w tłumieniu wolności słowa, przekonań i zgromadzeń) to lepiej tego rodzaju sprawy załatwiać polubownie (wziąć ich na przeczekanie, posiedzą tydzień, znudzą się i sobie pójdą). A tak to zaraz zacznie się wojenka podjazdowa która nikomu nie jest potrzebna..... Zresztą jestem pewien, że zaraz dołączą do tej awantury osoby lubujące się we wszelkich konfliktach oraz pokazywaniu władzy, że i tak postawią na swoim.
Paradoksalnie to ja mam dziwne wrażenie, że ten protest nie psuje w tak wielkim stopniu wizerunku miasta jak sądzą niektórzy urzędnicy. Ot zwykły folklor i nawiązanie do ruchu oburzonych...