Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s...

IP: *.multi-play.net.pl 28.05.12, 10:31
Ustąp miejsca Babciu czytającym książkę
    • Gość: kowalska Re: Ustępowanie miejsca... IP: *.gazeta.pl 28.05.12, 11:25
      chamstwem to sie popisuja studenty, a te nie są z Krakowa - autobusie nr 105, 129, 159 w kierunku północnym... to WysRol, ups, Akademia Rolnicza! + PK - chamstwo i smród piwa.

      Po alejach natomiast chmastwo studiujące w AGH... niestety, drogie studenty, słoma z butów.
      • Gość: qwerty Re: Ustępowanie miejsca... IP: *.aster.pl 28.05.12, 20:58
        No cóż, nie jeżdżę na tych kierunkach, może jest jak mówisz. Niemniej bez studentów - jacy oni są, to inna sprawa - to miasto byłoby od paru wieków senną, prowincjonalną mieściną.
    • Gość: :) Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 11:25
      Praktycznie nigdy nie zajmuję miejsca uprzywilejowanego. Jeżeli już to robię to, bez problemu ustępuję gdy pojawi się ktoś komu ono „należy się”. Natomiast jeżeli chodzi o zwykłe miejsca to ustępuję tylko i wyłącznie wtedy gdy sama uznam to za stosowne. Do szału doprowadzają mnie wypacykowane 40 – 55letnie matrony z centymetrową tapetą, w szpileczkach, które tak strasznie narzekają na dzisiejszą młodzież. W końcu każdy kto płaci za bilet ma prawo siedzieć w komunikacji miejskiej, bez obaw o to, że ktoś mu będzie znacząco sapał i kaszlał nad głową.
      • Gość: babcia Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 20:54
        Poczekaj aż sama będziesz miała te 50 i wspomnij wtedy swoje dzisiejsze słowa...
        • Gość: qwerty Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.aster.pl 28.05.12, 21:01
          Przecież 50-latkowie to obecnie ludzie w sile wieku. Mówienie o 40-latkach per "matrony" to już przegięcie. Wcale nie tak rzadko zdarza się, że 40-latki mają lepszą kondycję niż 20-, 30-latki.
          • Gość: kikki Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 20:43
            To bądź konsekwentny albo wypacykowane pięćdziesiątki albo matrony.
        • Gość: :) Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 21:26
          Skoro mamy pracować do 67 roku życia, to babki ok 50 roku życia, mogą równie dobrze stać w autobusie, tak jak cała reszta pracującego ludu. Starość ani ciąża to nie choroby.
          • Gość: wika Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.citypartner.pl 28.05.12, 23:00
            Ło matko jedyna ! To kobieta 50letnia to już staruszka ?
            To w takim ukladzie osoby w wieku lat 70-80 to jak nazwiecie ?
            Pogięło was co niektórych totalnie .
            • Gość: :) Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 18:13
              Hahaha :D
              Już nie mogę doczekać się tego wieku, kiedy w zależności od widzimisię będę kobietą w sile wieku lub osobą, której natychmiast trzeba ustąpić miejsca. Ustąpisz to się obrazi, bo przecież nie jest stara, nie ustąpisz to się oburzy na niewychowaną młodzież. Paranoja.
    • Gość: lat Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.ghnet.pl 28.05.12, 11:52
      jest jeszcze kwestia czy ustępować jak tramwaj jest tak załadowany, że każdy twój ruch (powstanie z miejsca) sprawia "ból" współpasażerom a również innym uprzywilejowanym, czasami jednak warto się nie ruszać ...a kwestia załadowania to już ZIKIT niech siebie najpierw naprawią ..
    • Gość: ona Kulturalnym osobom zawsze ustępuję... IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 12:18
      ...chamom w dowolnym wieku i dowolnym stanie zdrowia - nigdy. Nie zajmuję miejsc "specjalnego przeznaczenia", a na pozostałych mam prawo siedzieć tak samo, jak inni. Nie mam zamiaru ustępować komuś, kto zamiast kulturalnie poprosić o ustąpienie miejsca zachowuje się wulgarnie, krytykuje mnie i obraża. Nie mam zamiaru ustępować wysztafirowanej dzidzi-piernikowi, która najpierw biegnie za autobusem jak sprinterka, potem przepycha się łokciami na 10 cm obcasach obładowana siatami jak wielbłąd, a na końcu sapie i dyszy, że mam jej ustąpić, bo ma słabe serce i nie może stać. Biegać i przepychać się może, na obcasach chodzić może, stać godzinę przed lustrem i włosy układać może, ale postać już nie? Jestem młoda, ale mam poważnie chore plecy. Nie mam grupy inwalidzkiej, bo nie chcę jej mieć, ale stanie sprawia mi duży ból. Mimo to nie domagam się, żeby ustępowano mi miejsca, choć gdybym się bardzo źle czuła poprosiłabym grzecznie jakieś młode i wyglądające na zdrowe osoby, czy nie zechciałyby mi ustąpić. Ludzie w takiej sytuacji nie odmawiają. Prosimy o akcję - "Z kulturą za pan brat" dla starszego pokolenia.
    • Gość: Arche Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.multi-play.net.pl 28.05.12, 12:30
      W ósmym miesiącu ciąży musiałam kilka razy skorzystać z MPK i niestety kilka razy stałam nad 20 - latkami tak zaczytanymi lub pochłoniętymi obserwacją tego co za oknem, że nie zauważyły nawet mojego pokaźnego brzucha. I nie chodzi tu o to że było mi ciężko - bo stać w ciąży można, ale było to ryzykowne (gwałtowne hamowanie, ktoś może cię potrącić, uderzyć w brzuch). Jeżeli już ktoś ustępował mi miejsca to były to kobiety w wieku mojej mamy. To przykre, że tak jest zwłaszcza, że te dziewczyny też kiedyś będą w ciąży...
      • Gość: wojciech Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 21:37
        Wystarczyło poprosić kogoś o to, by ustąpił Ci miejsca. Ludzie nie są od tego żeby domyślać sie o co Ci chodzi, dokąd jedziesz, czy wysiadasz na następnym, czy na 10 z kolei przystanku, czy tu Ci dobrze bo lepszy przewiew, a tam gorzej bo słońce itp itd.

        Co do zaczytania, to nie rozumiem zdziwienia. Mają na każdym przystanku obserwować cały pojazd i wyłapywać z tłumu przyszłe matki, ludzi z grupa inwalidzką i babcie w wieku 60+ bez zagladania w dokumenty? Bez jaj.

        Faktem jest, że debilizm mołdzieży objawia sie często w sytuacjach zajmowania miejsc przeznaczonych ewidentnie dla ludzi starszych, kobiet w ciąży lub z dziećmi, w momencie gdy pozostałe miejsca siedzące są wolne. Takich tłumoków jest mnóstwo, no ale biorąc pod uwage, że średnia populacyjna zazwyczaj ciśnie sie przy drzwiach, pozostawiając reszte pojazdu pustą, to nie ma sensu oczekiwać cudów.
        • Gość: Arche Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.multi-play.net.pl 28.05.12, 22:11
          Takie wypowiedzi najbardziej obrazują jak sytuacja z ustępowaniem miejsc w MPK wygląda. Sama dojeżdżałam codziennie do pracy godzinę i uwielbiam czytać w tramwaju, najwygodniej rzecz jasna czyta się siedząc. Nie wiem może kobiety są bardziej domyśle (wrażliwsze), ale nawet najbardziej wciągająca książka nie przesłoniła mi nigdy obrazu kobiety w ciąży lub staruszki która stanęła obok i może niekoniecznie ma śmiałość poprosić o zwolnienie miejsca.
          Cała ta dyskusja i fakt że musimy przypominać o podstawowych zasadach dobrego wychowania jest smutne.... mam nadzieje że uda mi się wychować moje dziecko na osobę, która mimo zaczytania w tramwaju ustąpi kobiecie w 8 miesiącu ciąży miejsca.
      • Gość: Zły Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: 212.160.172.* 29.05.12, 07:39
        Czy ciąża rzuca się na zdolność mówienia? Wracam czasem z pracy ledwo żywy i nie jestem w stanie wypatrywać ciężarnych, schorowanych etc.
        Gdyby jednak kobieta przy nadziei lub osoba niepełnosprawna odezwałą się to z miłą chęcią miejsca bym ustąpił.
        Kilka razy przytrafiły mi się sytuacje tego typu i przecież cała operacja zwalniania miejsca przebiegła bez problemów.

    • Gość: * Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.cela.pl 28.05.12, 12:38
      No to prawda, że z ustępowaniem miejsca bywa kłopot, szczególnie czuję się zażenowany, kiedy nie ustępuje się miejsca kobietom w ciąży. Z drugiej strony, jest to chyba przesada, bo kiedy przyjeżdżają do nas obcokrajowcy, to oczy wybałuszają, że tu się starszym albo kobietom ustępuje miejsca, przepuszcza przodem itd. Na zachodzie w ogóle tego nie ma.
      • dokto Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza 28.05.12, 12:42
        Gość portalu: * napisał(a):

        > Z drugiej strony, jest
        > to chyba przesada, bo kiedy przyjeżdżają do nas obcokrajowcy, to oczy wybałusz
        > ają, że tu się starszym albo kobietom ustępuje miejsca, przepuszcza przodem itd
        > . Na zachodzie w ogóle tego nie ma.

        Tam byłbyś oskarżony o seksizm za ustępowanie czy przepuszczenie kobiety.
        • Gość: kikki Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 20:45
          Tralalala. Austyjackie gadanie.
      • Gość: krk Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.12, 14:39
        to nieprawda, byłam świadkiem jak dwóch obcokrajowców ustąpiło miejsca dziecku z ręką w gipsie i jego matce, która popisała się słowami: "taka stara jeszcze nie jestem"...wiocha! na szczęście nie zrozumieli, a ta pańcia stała i czuła się młodsza
      • dzaga41 Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza 28.05.12, 23:16
        I według ciebie ten zachód taki super.
    • Gość: jam Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.ceti.net.pl 28.05.12, 13:05
      Wg regulaminu, który znajduje się na stronie MPK oraz w każdym pojeździe jest napisane, że: Pasażer, który zajmie miejsce oznaczone: „dla osoby niepełnosprawnej” lub „dla osoby z dzieckiem na ręku”, jeśli nie ma ku temu uprawnień, obowiązany jest zwolnić je, w razie zgłoszenia się osoby, dla której miejsce takie jest przeznaczone.
      Ile razy słyszałam od "uprawnionych" pasażerów, że nie wolno zajmować tych miejsc pod żadnym pozorem jak się nie ma do tego uprawnień. I jeszcze powoływali się na fakt, że dokładnie znają regulamin (BZDURA).
      Inny przypadek, to taki jak stała nade mną kobieta i nic się nie odezwała, że ma legitymację inwalidy czy coś w tym stylu (później się jej przyjrzałam i jakoś nie widać po niej było jakiejś niepełnosprawności bym mogła od razu poznać, że jej się to miejsce należy). Dopiero jak była kontrola, to ona zaczęła mi przed oczami machać jakimiś papierami (skąd mogę wiedzieć jak wygląda dokument uprawniający do siadania na takim miejscu) przed nosem i z krzykiem do mnie, że ona specjalnie od kilku przystanków czekała aż ją zauważę i jej miejsca ustąpię i w ogóle jak mogłam zająć miejsce, na którym nie mam prawa siadać. Oczywiście powołała się na jej doskonałą znajomość regulaminu i dodała do tego, że gó...ara (czyli ja) taka niewychowana...
      I nie rozumiem co komu tak przeszkadza jak pasażer przez okno się patrzy? Wystarczy spokojnie zapytać się o ustąpienie miejsca bo ma się do niego prawo. Czy to aż tak trudne? Ode mnie wymaga się ciągłego obserwowania, czy do pojazdu wsiada "uprawniona" osoba i pod żadnym pozorem nie mogę patrzeć przez okno i na koniec pytać się każdego wsiadającego czy przypadkiem nie zajęłam mu miejsca. A uprawnieni to grzecznie poprosić nie mogą? To już jest takie bardzo trudne?
      Przykładów mogłabym mnożyć i mnożyć. Jak widzę kogoś, kto naprawdę potrzebuje usiąść, to ustępuję bez problemów, ale nie mam skanera w oczach by widzieć każdą osobę uprawnioną.
    • Gość: 154toni Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.195.9.109.rev.sfr.net 28.05.12, 13:45
      Spoleczenstwo a zwlaszcza Ci mlodzi Chamieja!!! Przeciez chyba jeszt przyjemnie ustapic starszej kobiecie , ktora moze moglaby byc twoja matka. Ale KULTURA spoleczna zanika.
      Materializm zabija wszystko. A szkoda.
      • Gość: Ms A Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 20:38
        Tak źle chyba nie jest.
        Kiedyś ustąpił mi miejsca pewien, na oko osiemnastoletni dżentelmen, gdy weszłam do tramwaju obładowana 2 torbami i laptopem.
        Mam 30 lat i nie wyglądam staro raczej... Chyba, że wyglądałam po czternastogodzinnym dniu pracy, lecz wątpię.
        Potwornie wrażenie to na mnie zrobiło.
        Pomyślałam, że chciałabym, aby mój syn był właśnie taki.

        Natomiast inna historia:
        Siedziałam na miejscu uprzywilejowanym, w tramwaju było jeszcze kilka wolnych miejsc. Kiedy weszła matka z dzieckiem nie wstałam, bo pomyślałam, że będzie jej łatwiej na podwójnym usiąść, ona i dziecko obok siebie, niż brać je na kolana na pojedynczym.
        Wtedy jakiś stary dziad (bo inaczej tego nazwać nie można) zrobił mi taką awanturę, że jestem "wyleżana i wypachniana", a miejsca ustąpić nie potrafię.
        Darł mordę przez 10 min chyba, ubliżając mi i machając mi przed nosem laską.
        Uważam, że skoro ta kobieta wolała usiąść na miejscu uprzywilejowanym, a nie na innym, które było wolne, mogła powiedzieć, bo nie przyszło mi to do głowy po prostu.
        Pomijając, że dziecko miało ok. 5 lat i na ręku nie było...

        Ogólnie uważam, że zmorą transportu miejskiego w Krakowie są starsze samotne osoby, które nie mają na kim się wyżywać, zatem robią awantury w mpk.
        Powyższa sytuacja dotyczyła mnie pierwszy raz, ale wiele razy widziałam podobne awantury, raz nawet babcie zaczęły się okładać, bo nie doszły do porozumienia, której legitymacja jest ważniejsza...
        Jak się widzi parę takich sytuacji, to człowiek naprawdę zaczyna mieć takich ludzi w nosie.
    • Gość: 50-latka Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.12, 13:56
      Grzecznosc obowiazuje wszystkich ! Naprawde sa jeszcze mlodzi ludzie - i nie tylko mlodzi - ustepujacy miejsca starszym ale czy slysza chociaz "dziekuje" ? . Bardzo rzadko . Sama niedano widzialam jak starsza pani usadowiwszy sie na miejscu , ktore ustapil jej mlody chlopak zamiast podziekowac wyglosila dluzszy tekst o okropnej dzisiejszej mlodziezy . KJilka takich przypadkow swietego wyleczy z uprzejmosci .
      • Gość: izazet Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.12, 14:10
        O nieustajaca zadume przyprawiaja mnie miejsca w autobusach typu Skania - tych nieprzegubowych - oznaczone dla inwalidow i dla matek z dziecmi . Ktos wymyslil ze inwalida o kulach lub niewidomy koniecznie musi siedziec na podescie ca 25 cm nad podloga autobusu - kawalek dalej sa normalne miejsca , na ktorych moze usiasc bez zbednej fatygi i ryzyka wyladowania na podlodze lub wspolpasazerach - ale nie , za dobrze by tym "uprawnionym" bylo . Ktos kto to wymyslil powinien tez miec papiery inwalidzkie - z racji uposledzenia umyslowego
    • Gość: mama Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 14:10
      a ja już nie ustąpie miejsca żadnej starszej paniusi ...............jeszcze nigdy nie usłyszałam słowa dziękuję
      • Gość: Cogito Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.polcard.com.pl 28.05.12, 14:50
        > a ja już nie ustąpie miejsca żadnej starszej paniusi ...............jeszcze nigdy nie usłyszałam słowa dziękuję

        Wlasnie klasa polega na tym, aby ustapic niezaleznie czy Ci ktos podziekuje.
    • Gość: młoda mama Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.home.aster.pl 28.05.12, 14:52
      Ciekawa jestem ile ta akcja zmieni, z jednej strony dobrze, że takie akcje są, z drugiej strony jak ktoś jest mało empatyczny to nawet plakat wielki jak autobus nie pomoże.
      Niedawno urodziłam i mogę tylko powiedzieć, że z wrażliwością Krakowian jest różnie. Przez całą ciążę korzystałam z mpk dojeżdżając do lekarzy i na badania. Starałam się tak wybierać linie, by unikać tłoku, ale nie zawsze było to możliwe. Najczęściej ustępowały mi miejsca starsze kobiety, w wieku mojej mamy. Mężczyzna zrobił to raz. Młodzi ludzie rzadko zrywają się z miejsca i nie chodzi o to że nie widzą ciężarnej, widziano mój brzuch. Mam nadzieję, że te wszystkie młode dziewczyny które siedziały słuchając mp3 doświadczą w przyszłości więcej życzliwości. Mam nadzieję, że młodzi panowie udawający że mnie nie widzą w przyszłości zrozumieją, mając ciężarne partnerki, jak ważny jest każdy gest uprzejmości wobec kobiety dźwigającej z przodu ciężar równy 10 litrowemu baniakowi z wodą...
      Cieszę się, że ciąża już za mną, teraz pozostanie problem podróżowania z wózkiem i z dzieckiem.
      • Gość: ehe Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: 31.187.4.* 28.05.12, 22:52
        ale oczywiście japy nie mogłaś otworzyć i powiedzieć, żeby ci ktoś ustąpił nie?
        • dzaga41 Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza 28.05.12, 23:18
          Gość portalu: ehe napisał(a):

          > ale oczywiście japy nie mogłaś otworzyć i powiedzieć, żeby ci ktoś ustąpił nie?
          Post wysoce kulturalny.Żadne akcje chama ogłady nie nauczą.
        • Gość: młoda mama Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.home.aster.pl 29.05.12, 08:52
          Niestety zostałam parę razy niemile potraktowana kiedy chciałam skorzystać z moich praw, więc z czasem odpuściłam, żeby się niepotrzebnie denerwować, ale to już osobna historia...
    • Gość: :) Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 16:03
      Bez urazy dla wszystkich przyszłych mam, ale naprawdę ciężko czasem stwierdzić czy dana kobieta jest w ciąży, czy po prostu jest spasiona.
      • Gość: wika Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.citypartner.pl 28.05.12, 18:31
        Jeżeli masz problemy z odróżnieniem kobiety w zaawansowanej ciązy od kobiety .... przy kości , z nadwagą, to proponuję szybką wizytę u okulisty. Bo z twoimi oczami naprawdę źle się dzieje.
        • Gość: qwerty Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.aster.pl 28.05.12, 21:10
          Problem jest z tą ciążą nie tak do końca zaawansowaną. Również zdarzało mi się zastanawiać, czy stojąca obok w autobusie czy tramwaju dwudziestoparoletnia kobieta nie jest przypadkiem w 5-6 miesiącu, czy też jest po prostu przy kości (używając eufemizmu). No cóż, bywają takie przypadki.
    • Gość: Nitka Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 19:09
      Jestem za ustępowaniem miejsc kobietom w ciaży, starszym osobom i mtkom z dziećmi. ALE ja robię miejsce dla matki a nie dziecka. Niech sobie taka pani usiądzie i weźmie młodego na kolana. Bo od najmłodszych lat się uczy, że to jemu wszyscy ustepują i później jesteśmy świadkami scen, gdzie idzie kobieta usiąść sobie na jedynym wolnym miejscu, a gó...arz prawie leci biegiem z przeciwnej strony i ją podsiada. Czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.
    • Gość: aa Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.ghnet.pl 28.05.12, 19:22
      Kraków to rzeczywiście "wiocha" pod względem kultury w środkach komunikacji miejskiej, a największym brakiem dobrego wychowania cechują się osoby starsze, które same roszczą sobie prawo do wymagania od młodzieży bóg wie czego.
    • Gość: kobieta Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 20:52
      Jestem stara baba. Młodzi (częściej dziewczęta) ustępują miejsca bardzo często. Nie zawsze, ale często. :-)
    • Gość: Maciek K Tylko co da narzekanie w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 21:42
      Jednego nie jestem w stanie pojąć. Dlaczego opowiadacie tu na forum historie w stylu "nie raz widziałem/am jak młoda osoba nie ustąpiła miejsca osobie starszej/w ciąży itd.".
      Nie łatwiej jest, zamiast narzekać, to po prostu jak jesteście świadkami takiej sytuacji, podejść do tej osoby i powiedzieć, żeby ustąpiła miejsca tej Pani w ciąży lub temu starszemu Panu? Bez zbędnej agresji. Na prawdę dla mnie nie zrozumiałe jest, że oburza to tak wiele osób, a nikt nigdy nie reaguje. Ja jak widzę taką sytuację to od razu mówię komuś żeby ustąpił miejsca innej osobie. W 95% jest to skuteczne od razu, bo albo ktoś się po prostu zagapił, albo jest mu głupio i od razu wstaje. Tylko najgorsze jest to, że gdy kogoś upomnę, to następnie 1/2 autobusu potem szepcze między sobą "bardzo dobrze, że zwrócił im uwagę" itp. Ale niestety te same osoby, które to mówią, w podobnej sytuacji nie zareaguję, tylko będą się patrzeć na bok. Mniej gadania, a więcej działania proponuję. Z resztą to samo tyczy się innych drobnych rzeczy. Na prawdę nie bójcie się zwrócić komuś uwagi na przykład żeby nie wyrzucał papierosa czy innych śmieci na chodnik itp.
      A co do samego ustępowania. Wiadomo, ze czasem trafią się starsze bardzo niekulturalne osoby, które w chamski osób domagają się miejsca, nawet jak kilkanaście innych jest wolnych, co może zdenerwować. Ale nawet w takiej sytuacji, zawsze weźcie pod uwagę, że jest to starsza osoba, odpuście i od razu ustąpcie. Tak samo mając teraz te 27 lat, nie wyobrażam sobie, żebym nie ustąpił dowolnego miejsca kobiecie, niezależnie czy ma 20, 30, 40 czy 50 lat. Nie musi to być osoba starsza. Regulamin MPK określa przepisy dotyczące 3-4 miejsc w autobusie, ale myślę, że jakieś normy zachowania powinny obowiązywać w całym autobusie/tramwaju...
      • Gość: fgh Re: Tylko co da narzekanie w internecie? IP: *.ghnet.pl 29.05.12, 17:11
        Mam 35 lat i nie wyobrażam sobie, żebym ustąpił miejsca jakiejś 20 letniej smarkuli tylko dlatego, że jest kobietą.
    • Gość: KRAKUS Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.noc.fibertech.net.pl 28.05.12, 22:23
      Jeżdżąc komunikacją miejską zauważyłem brak kultury u ludzi starszych często są agresywni i wulgarni....
    • dzaga41 Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... 28.05.12, 23:11
      Horror,jak się czyta te posty.Wiek mam już słuszny i jak byłam młoda nawet nie przyszło mi do głowy,żeby siadać,a jeżeli już to zrobiłam to nikt starszy nie musiał mnie prosić o ustąpienie miejsca bo natychmiast je zwalniałam.Do dziś jadąc tramwajem stoję i patrzę na tych młodych zmęczonych ludzi i po prostu jest mi ich żal. Naburmuszeni, niegrzeczni wrzeszczący do telefonów
      i zachowujący się tak jak gdyby nigdy im starość nie groziła. Oj przyjdzie ona przyjdzie.
      Przykro to pisać ale chamstwo na każdym kroku jest obezwładniające.
      • Gość: Gościu Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 05:57
        ... no i Cię teraz nóżki bolą ... :)
      • Gość: wika Młode, a nie kumate IP: *.citypartner.pl 29.05.12, 14:41
        To juz conajmniej jedno pokolenie różnicy. Ja również wchodzę w "słuszny" wiek i też zachowanie o jakim piszesz nie podoba mi się.
        Ale czego wymagać od tzw. dzisiejszych mamusiek, rodziców. Sami często są prymitywni i chamowaci. To czego wymagać od ich dzieci ?
        A w szkole to już kompletnie nie mówi się o tak "przyziemnych" sprawach.
        Chociaż jak sięgnę pamięcią, mysmy sami od siebie ustepowali miejsca, przepuszczali w drzwiach itp. Dziwne, że nikt nam tego specjalnie tłumaczyć nie musiał.
        A teraz nawet jakbys tłukła do łba jednemu czy drugiemu, to dalej będzie patrzył zdziwiony :"czego od niego chcą ??".
        Jakies to młode pokolenie nie kumate .....
        • Gość: kumaty Re: Młode, a nie kumate IP: *.play-internet.pl 30.05.12, 06:47
          Bo my młodzi biegamy do pracy a nie jak wy chodziliście do pracy...no cóż, trzeba spłacać kredyty za waszych czasów...więcej szacunku dla nas młodych co dodatkowo was utrzymujemy byście mieli na emeryture miesiąc w miesiąc...i to dość pokaźną.. a jak coś nie pasi to jest obecnie 8100 taksówek różnych korporacji, jest w czym wybierać..
          • Gość: reqon Re: Młode, a nie kumate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 10:04
            Też jestem młody, mam 26 lat, ale ci powiem - wyjątkowy buc z ciebie.
            • Gość: wika Re: Młode, a nie kumate IP: *.citypartner.pl 30.05.12, 18:28
              Ooooo! Ależ się domagają ci młodzi szacunku. Ale oni jakoś o tym nie pamiętają o tym w odwrotną stronę. I znowu tradycyjnie - postawa roszczeniowa: mnie się należy i już !
              Zapracuj jeden z drugim na ten "szacunek" (nie mówię tu tylko o pracy zawodowej).

              Regon, to nie do Ciebie, to do tego szczawa piętro wyżej :)
              • Gość: kumaty Re: Młode, a nie kumate IP: *.play-internet.pl 31.05.12, 05:23
                widzę że prawda zabolała :D
          • Gość: wika Re: Młode, a nie kumate IP: *.citypartner.pl 30.05.12, 18:32
            Powtarzasz jak papug wyświechtane slogany wyczytane w necie.
            Wysil się trochę więcej młody. Rusz łepetynką, wymyśl coś sam, a nie powtarzaj za innymi.
            Oj nie kumate te młode, nie kumate :))
        • Gość: :) Re: Młode, a nie kumate IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 11:56
          Problem polega na tym, że to głównie osoby 40+ zajmują miejsca uprzywilejowane mają przy tym minę "mnie się należy". Ani myślą ustąpić miejsca kobiecie w ciąży, bo młoda to może sobie postać.
      • Gość: kork Re: Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza IP: 31.187.4.* 29.05.12, 23:17
        Pewnie teraz pierwsza latasz jak zobaczysz wolne miejsce na końcu autobusu, rozpychając się przy tym siatami na wszystkie strony. Nie podoba się to zawsze taxi można sobie wziąć.
    • Gość: jpg Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.play-internet.pl 29.05.12, 16:24
      Moim zdaniem w autobusach solaris powinien jeździć lekarz orzecznik z ZUSu. Każdy z rencistów czy emerytów pomostowych albo inwalidów, który usiądzie na pierwszym miejscu po prawej stronie przy pierwszych drzwiach, powinien mieć odebrany w/w orzeczenie i DO ROBOTY LENIE!!!!! Jest tam stopień, dla w/w osób dość wysoki. Kilka razy byłem świadkiem gdy za tym siedzeniem było wolne parę miejsc bez stopnia ale nie....moher leciał do przodu i ze stękaniem wdrapał się na siedzenie... Normalnie aż ciśnienie podnosi że takiego mohera sprawnego trzeba utrzymywać ze składek które co miesiąc się płaci przy wynagrodzeniu....
    • Gość: Homer Rewelacyjna akcja - stanowczo popieram IP: *.gigainternet.pl 30.05.12, 12:46
      Osoba siedząca powinna zawsze ustąpić bardziej potrzebującemu - to chyba naturalne. Nawet starsze osoby powinny ustąpić niepełnosprawnemu lub kobiecie w ciąży. Takich podstaw niestety trzeba uczyć, bo ginie już dobre wychowanie w narodzie. Trzymam kciuki za tę akcję i mam nadzieję, że dzięki niej wielu osobom będzie lżej.
    • Gość: Wojtek Ustępowanie miejsca w tramwaju - to nie nasza s... IP: *.proxyweb.es 30.05.12, 13:27
      Nie ustępuję miejsca kobietom w ciąży, które potrafią chodzić w szpilach na dziewięciocentymetrowym obcasie.
    • Gość: gość Niedaleko pada jabłko od jabłoni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 14:01
      Ktoś tu napisał o chamstwie studentów itp. Ja codziennie w tramwaju widzę jak wsiadają matki, babcie z dziećmi w wieku szkolnym oraz często grupy uczniów wybierających się do kina z nauczycielami. I powiem Wam że takiego chamstwa jeszcze nie widziałam. Gówniarze prawie sie pozabijali zajmując sobie miejsca a nauczyciele NIC zero reakcji, na następnym przystanku wsiadło parę osób starszych i kto ustąpił miejsca?? oczywiście nie gó...arz tylko młodzi ludzie w wieku 20-30 lat. Tak wychowują Krakusy z dziada pradziada, to samo jest jak jedzie matka z dzieckiem w wieku szkolnym, nie wytłumaczy, nie powie że należy ustępować miejsca starszym, i sama nie ustępuje czym daje przykład dziecku że nie ma takiej potrzeby. Ja jestem osoba młodą zaraz po studiach i jeśli jest taka potrzeba, miejsca ustępuje, ale jeśli akurat przypadają dni w miesiącu wiadomo jakie nikt mnie z miejsca nie zgoni bo ciężko ustać na nogach zanim zacznie działać tabletka p/bólowa.
      • Gość: mia Re: Niedaleko pada jabłko od jabłoni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 18:42
        To prawda, hordy dzieciaków i z nauczycielami zajmują wszystkie miejsca a ich opiekunowie ani myślą zwrócić im uwagę. A potem biadolenie jakie to "młode pokolenie jest niekumate". Wina rodziców i opiekunów! A co ustępowania - z reguły ustępuję, ale jak jestem przez cały dzień w mieście lawirując między uczelnią a pracą (jednocześnie spędzając na dojazdy do domu z Krakowa i z domu do Krakowa 3 godziny) - sorry, mam prawo być zmęczona i siedzieć w mpk.
      • Gość: martab Re: Niedaleko pada jabłko od jabłoni... IP: *.almamarket.pl 07.07.12, 12:44
        A najbardziej wkurza mnie jak ustąpię matce z dzieckiem, a ona posadzi dziecko i sama stoi... No, piękna nauka kultury... :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja