Kolej linowa bez zgody właściciela gruntu? Wykr...

IP: *.tktelekom.pl 29.05.12, 00:20
Niedouczony Bartłomieju Kurasiu - nie "zapis" tylko "przepis". Pojęcie "zapisu" ma swoje ugruntowane od baaaardzo dawna znaczenie w prawie spadkowym. Wiem, że dla nie-prawnika brzmi to ładnie (w myśl zasady: "zapis, przepis - jeden ch..."); w rzeczywistości oznacza jednak coś innego. Zamiast nieszczęsnego zapisu proponuję bądź przepis bądź postanowienie.
    • Gość: Goralenvolker Jaśnie Panowie z Kongresówki od 1918 ciągle coś IP: *.ksi-system.net 29.05.12, 07:18
      od 1918 ciągle coś narzucają traktując cały kraj poza warsiawą jak terytorium okupowane na weekendowe wyjazdy
      "Tajemnicą pozostaje, kto wpadł na pomysł zapisu, który bardzo odpowiadał narciarskiemu lobby" - tak jak "lub czasopisma"? czy ustawę hazardową? Krasnoludki.

      może czas pomyśleć o ustawieniu słupów granicznych między Krakowem a Miechowem?

    • Gość: af Olimpiada, ach olimpiada IP: 78.133.245.* 29.05.12, 08:02
      I pomyśleć, że jeszcze niedawno niektórzy ambitni chcieli zorganizować zimową olimpiadę w Zakopanem hehehe
      A tu ani drogi dojazdowej, ani tras narciarskich, ino oszukane oscypki bez kasy fiskalnej.
      Ot i Podhale - prawo budowlane się tam nie przyjęło, podatki też nie, tylko prawo własności się liczy.
    • Gość: Egon Re: Kolej linowa bez zgody właściciela gruntu? Wy IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 29.05.12, 08:46
      przepis to byłby jakby obowiązywał, w projekcie to jest zapis.
      • Gość: ibnalqq Re: Kolej linowa bez zgody właściciela gruntu? Wy IP: *.tktelekom.pl 29.05.12, 11:18
        Bajki opowiadasz albo na WOSie takie głupoty usłyszałeś.
    • Gość: Jodler Kolej linowa bez zgody właściciela gruntu? Wykr... IP: *.ghnet.pl 29.05.12, 16:28
      W Austrii, Szwajcarii czy we Francji wyciągi i trasy też są przecież na prywatnych terenach. Jakoś to nikomu nie przeszkadza. Latem na łące pasą się krowy czy owce, a zimą rolnik ściąga ogrodzenie i szusują narciarze. O żadnych protestach nie słychać. Niechby tylko trafiła się taka zakała jak ten kopnięty Byrcyn, to miałaby całą wieś przeciwko sobie. Szybko wybiliby mu tępy upór z głowy. A u nas się cackają z jednym upierdliwym i nawiedzonym góralem. I tak od 50 lat. Niepojęte.
    • Gość: Jan Kolej linowa bez zgody właściciela gruntu? Wykr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 21:44
      I znow szlag trafil wizje Austrii w Polsce - przez pazernosc Gorali nie bedzie nowych wyciagow i tras. A w Austrii, na Czechach i Slowacji jakos sie dalo!
Pełna wersja