Ponad 23 miliony - najwyższa wygrana w historii...

IP: *.ins.agh.edu.pl 30.05.12, 13:54
dajcie trochę
    • Gość: totoloto Ponad 23 miliony - najwyższa wygrana w historii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 14:00
      Współczuję... Panie z totolotka, panie z banków, panie z urzędu skarbowego (bo wcześniej czy później będzie się tłumaczył z inwestycji sfinansowanych wygraną), rodzina i ewentualnie znajomi (jak nie wytrzymał emocji i się wygadał/ła)... Za dużo osób wie o wygranej i duuuużej kasie. Strach czekać na chłopaków z miasta...
      • Gość: zdziwiony Re: Ponad 23 miliony - najwyższa wygrana w histor IP: *.gemini.net.pl 30.05.12, 14:56
        Panie z totolotka raczej nie wiedzą kto wygrał, to nie wieś z małą liczbą graczy. Panie z urzędu skarbowego nic mu nie zrobią, przecież podatek od wygranej w lotto trzeba odprowadzić, a z inwestycji każdy podatnik może się przed nimi tłumaczyć. Problemem może być rodzinka i personel banku. Ja tam chciałbym tyle wygrać :)
        • teczowa-szmata Lepiej 30.05.12, 15:57
          mieć problemy z 23 mln. niż problemy bez kasy.
        • Gość: gfh Re: Ponad 23 miliony - najwyższa wygrana w histor IP: *.ghnet.pl 30.05.12, 17:28
          W banku o takiej kwocie na koncie szeregowa pracownica raczej nie wie. Tylko dyrektor. natomiast z US jest gorzej, bo ram zwykła urzędniczka może go wezwać na rozmowę, ską wziął np. 10 mln na inwestycję. I własnie stamtąd najbardziej prawdopodobny jest wyciek danych. Ale najłatwiej zdradzić się samemu - wystawny styl życia wszyscy wokół bez problemu zobaczą.
    • Gość: Kikki Ponad 23 miliony - najwyższa wygrana w historii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 20:40
      Żałuję, że to nie ja. No, ale nie gram. Mogę mieć pretensje tylko do siebie.
    • wiesenblum O czym my tu mowimy ? 31.05.12, 01:25
      o 4-5 milionach Euro ? OK, sporo kasy, ale jeśli wygrał ktoś, kto nie jest przyzwyczajony do dużych pieniędzy - 93 % as nie jest - to jest to kwestia dwóch, może trzech lat, gdy zwyciezca stanie sie bankrutem
      Dobre zarzadzanie duzymi pieniedzmi to jest sztuka, dla ludzi ktorzy wygrali a wczesniej nie mieli to bardzo duzy problem.
      • pastor Re: O czym my tu mowimy ? 31.05.12, 07:54
        ale cię boli, prawda? Oczywiście ty zarządzał byś tą kasą zdecydowanie lepiej, może nawet zwycięzca powinien się do ciebie zgłosić i przekazać swoją wygraną, co? Btw, skąd takie informacje, że w dwa-trzy lata zwycięzcy bankrutują, prowadzisz jakieś statystki, czy też wiesz to z autopsji? Zamiast pieprzyć komunały, kup kupon lotto i sprawdzaj wyniki - może i tobie się poszczęści. A szczęśliwemu milionerowi gratuluję farta!!!
        • Gość: gugcia0 mam uwage co do organizacji wygranych przez Lotto IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 09:33
          moim zdaniem jest za mala zacheta do gry przez system podzialu wygranych.Zaklad to 3 zl,to duzo,to dobre piwo lub 30 dkg salcesonu,aby zagrac sensownie,np. na 5 zakladow ,trzeba dac 15 zl,1 kg schabu lub sensowny obiad.A trafiajac 3 ma sie 24 zl,to nic,4 to ok.150 zl tez mala zacheta,ale najbardziej nie podoba mi sie wygrana za 5,ktora juz naprawde trudno trafic,i za nia jest tylko ok. 5 tys zl.To jest najwieksze nieporozumienie.W RFN,gdzie zaklad kosztuje podobnie,za piatke dostaje sie w granicach 4 do 6 tys euro,to jest uzywany Golf lub Oktavia w dobrym stanie, i te piatki wlasnie najbardziej intryguja Niemcow,mowia,ze graja ,bo za piatke to sobie cos fajnego kupia,wyjada na super wakacje jakims wycieczkowcem po Morzu Srodziemnym z cala rodzina,wymienia auto na lepsze.U nas za 5 tys zl nie ma co szalec,jakis sprzet RTV czy AGD,ktory i tak mozna sobie kupic na dogodne raty, jakas wycieczka,ale dla calej rodziny nie wystarczy,o aucie mozna zapomniec,sensowna Oktawia czy Astra,uzywane,zaczynaja sie od 15 tys zl.I taka powinna byc,moim zdaniem kwota za piatke-ok.15 tys zl,aby mozna juz cos sensownego za to miec.Ludzie czuja,ze 6 jest b.trudna do wygrania,widac po statystykach -1 osoba,jak teraz, na caly grajacy,37 mln kraj.A piatki trafia jednak kilka tysiecy ludzi co drugi dzien,to jest jakies myslowo blizsze dla grajacego.Ale pytanie czy poswieci obiad albo 1 kg schabu,czy 5 piw ,na 15 zl zaklad nie majac az takiej cudownej perspektywy.Zgodzmy sie,ze grajac nie liczymy na 6,ale na te nizsze nagrody,a te sa u nas dosc marne.4 tez powinna byc w granicach 300 zl,to oddawaloby bardziej hazardowy chrakter gry,gram ale jak wygram to juz cos mam.Ja gram u nas tylko za 3 zl,stale,3 razy w tygodniu,ale tylko za 3 zl,tak dla zasady,ze aby wygrac trzeba grac.W RFN,gdzie jestem co rok po kilka miesiecy,gram na wyzsze stawki wlasnie dla tej wysnionej piatki,tam znow glowna wygrana jest źle wymyslona,bo wymaga korelacji 6 i liczby dodatkowej.Kazdy system ma jakis blad w filozofii zachety gracza.U nas 6 jest relatywnie prosta- 6 cyfr i juz,zadnej dodatkowej skorelowanej z 6.Ale u nas nalezy cos zrobic z w/w problemem piatki.Idzie krzyzs i ludzie beda mniej grac w Lotto,ja tez,jezeli cos sie z tymi nizszymi wygranymi nie zmieni.Jest to wpis dla firmy Lotto do przemyslenia.Pozdrawia gracz z Krakowa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja