Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich mo...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 16:56
Dlaczego areszt? Jest prawdopodobieństwo mataczenia? Zastraszania świadków?
Areszt ma mieć charakter "wydobywczy"? Świadek ucieknie?
Bardzo jestem ciekawy jaka jest podstawa zastosowania tej represji.
    • Gość: mieszkaniec Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: 62.233.183.* 30.05.12, 17:03
      to nie jest świadek, tylko oskarżony.
      areszt dlatego, że oskarżony na stałe mieszka w uk.
      • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 17:32
        Słowa nie ma o stałym pobycie w Anglii, jest natomiast o tym, że to krakowianin - nie wspomniano czy z urodzenia, czy zamieszkania (stałego?). 7 letni pobyt i praca w Anglii nie jest dowodem stałego zamieszkiwania tam. Jest obywatelem Polski więc bez paszportu poza Unię nie ucieknie, a w Unii w przypadku "nie stawienia się" będzie ścigany. Zabrać paszport i wypuścić. Stosowanie aresztu to szykana z bliżej nieuzasadnionych przyczyn w tym przypadku.
        • Gość: Merton Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.ghnet.pl 31.05.12, 13:17
          Chyba chory jesteś. Zabił przecież aż 3 osoby!!! Taki ma chodzić wolny?
          • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 14:11
            Tak jest sprawcą wypadku. Powinien ponieść tego konsekwencje. Tylko, że areszt nie jest karą.
            Areszt jest tylko działaniem prewencyjnym (zapobiegającym). Czemu ma zapobiec?
            To właśnie mnie interesuje i jak to się ma w relacji do innych spraw sądowych, gdzie wobec sprawcy nie zastosowano takiego ( najsurowszego) środka prewencyjnego.
            Karą jest wyrok, który zapada w procesie sądowym.
            • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.uoks.uj.edu.pl 31.05.12, 14:42
              Piszesz rzeczy oczywiste i dobrze, że piszesz, bo to są kwestie o których należy wciąż przypominać, tym bardziej, ze sporo ludzi rzeczywiście nie rozumie, że tymczasowe aresztowanie nie jest i nie może być karą, lecz służy zapewnieniu prawidłowego toku postępowania. Z drugiej jednak strony, chyba przesadzasz od razu wietrząc jakieś nieprawidłowości.
        • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.uoks.uj.edu.pl 31.05.12, 13:55
          Gość portalu: wenge napisał(a):

          > 7 letni pobyt i
          > praca w Anglii nie jest dowodem stałego zamieszkiwania tam.

          Niezłe.
          • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 14:20
            Anglia jest w UE, mieszkając (pracując) w Anglii masz taki sam obowiązek stawienia się przed sądem jakbyś mieszkał w Koziej Wólce i takie same środki przymusu obowiązują gdybyś się nie stawił.
            • Gość: I Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.uoks.uj.edu.pl 31.05.12, 14:35
              To chyba jasne.
              W Polsce tym bardziej, ale jednak czasami się stosuje tymczasowe aresztowanie.
      • Gość: mozecie_mi_skoczyc rozplakaly sie krokodyle placzace IP: *.customer.m-online.net 30.05.12, 18:14
        oj co ja pisze
        wierzby a nie krokodyle
    • Gość: gość portalu Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 20:51
      Z innego portalu: "Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie z uwagi na zagrożenie surową karą, obawę matactwa oraz fakt zamieszkiwania podejrzanego w Anglii. Sąd przychylił się do tego wniosku."
    • Gość: dobra rada Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.pools.arcor-ip.net 31.05.12, 11:19
      Dlaczego areszt? Jest prawdopodobieństwo mataczenia? Zastraszania świadków?
      Areszt ma mieć charakter "wydobywczy"? Świadek ucieknie?
      Bardzo jestem ciekawy jaka jest podstawa zastosowania tej represji.

      Tobie nic do tego. Koncentruj sie na wlasnych problemach.
      • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 13:48
        Patrząc z perspektywy podejścia sądu i prokuratury np. na "sprawę Katarzyny W.", gdzie mamy ewidentne przykłady mataczenia i poszlaki popełnienia groźnego przestępstwa, a już napewno "nieumyślnego spowodowania śmierci", gdzie mamy publiczne deklaracje (poprzez rzecznika eks-detektywa) wyjazdu za granicę, a sprawca jest na wolności; to areszt dla sprawcy wypadku (śmiertelnego), ale ewidentnego wypadku jest szykaną.
        Świadczy to o swobodzie interpretowania, a przede wszystkim STOSOWANIA prawa.
        W państwie prawa takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
        To mnie już interesuje i jest moim problemem, bo żyję w tym państwie.
        "Tobie nic do tego", żyj swoimi problemami.
        • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.uoks.uj.edu.pl 31.05.12, 13:56
          Świadczy przede wszystkim o tym, ze tu nie ma żadnego automatyzmu. W żadną stronę. I tak ma być.
          • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 14:32
            Świetnie jak ten "brak automatyzmu" wynika z dogłębnej analizy danego przypadku. Gorzej gdy jest wynikiem "zapotrzebowania chwili" lub nacisków np. mediów, polityki itp..
            Mamy EURO, potrzebujemy "obrazu" bezpiecznego państwa, mamy wypadek(międzynarodowy)-więc sprawcę trzeba osądzić z całą surowością, aby wizerunek był, a zagraniczni goście czuli się bezpiecznie.
            • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.uoks.uj.edu.pl 31.05.12, 14:36
              Gość portalu: wenge napisał(a):

              > Świetnie jak ten "brak automatyzmu" wynika z dogłębnej analizy danego przypadku

              Rozumiem, że masz powody by sądzić, że tu było inaczej?
              • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 16:44
                W świetle tego co pisałem i medialnych przypadków podobnych spraw, mam takie poczucie.
                Wystarczy przytoczyć sprawy: syna znanego dziennikarza sportów motorowych- gdzie prokuratura do dzisiaj nie potrafi ustalić czy siedział za kółkiem czy nie (nie potrafi, czy nie chce?); słynnej pływaczki gdzie sprawa była ewidentna, a wyrok powszechnie znany.
                W obydwu tych przypadkach, aresztu jako prewencji nie było. W drugim przypadku wyrok każdy zna - więc nie jest to jednak tak wielka "ranga przestępstwa", a ze sprawczyni media zrobiły ofiarę.
                Są równi i równiejsi?
                • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.gemini.net.pl 31.05.12, 18:01
                  W obu podanych przez Ciebie przypadkach brak podstaw do t.ar. był oczywisty. Czy możesz sprecyzować, o co Ci właściwie chodzi z tym wyrokiem słynnej pływaczki? Wyrok był dokładnie taki, jak zapadłby w takiej sprawie gdyby chodziło o "zwykłą osobę. Czy dobrze rozumiem, że jesteś innego zdania? Jeśli tak - dlaczego?
                  • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 23:03
                    Nie kwestionuję wyroku jaki zapadł na pływaczce. Jeśli jednak taki wyrok zapadł - to sprawcy komentowanego wypadku grozi podobny. Więc zastanowić należałoby się nad zastosowaniem aresztu jako środka prewencyjnego w tym przypadku, przy 2 podstawach jego zastosowania: bo mieszka w Anglii, bo potencjalna kara może być wysoka (ktoś to opisał w tym wątku). Przy zastosowaniu aresztu z góry się zakłada, że wyrok (przy udowodnionej winie) w zawiasach nie będzie. A to już jest mierzenie inną miarą- jeszcze przed wyrokiem.
                    • Gość: l Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.gemini.net.pl 01.06.12, 18:39
                      Gość portalu: wenge napisał(a):

                      > Nie kwestionuję wyroku jaki zapadł na pływaczce. Jeśli jednak taki wyrok zapadł
                      > - to sprawcy komentowanego wypadku grozi podobny.

                      Nic podobnego. Przypadek pływaczki był podręcznikowym przykładem sprawy, w której należało zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary (vide art. 60 k.k.), gdy tymczasem wyszczególniona tak okoliczność nie zachodzi w wypadku tego kierowcy. Choćby dlatego nie sposób twierdzić, że "grozi podobny", bo abstrakcyjnie rzecz ujmując, grozi niewątpliwie wyższy (co nie znaczy, że taki zapadnie - chodzi o prognozę).
                      • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 00:16
                        Trudno polemizować, bo tak jest. Sprawcy w tym przypadku hipotetycznie grozi wyższa kara. Dalej jednak jest to kara od 6 miesięcy do 8 lat, dodając ewentualne zawieszenie wykonywania kary. Stosowanie aresztu (najsurowszego środka zapobiegawczego), wydaje mi się dla takiej sprawy za daleko posuniętą prewencją. Taką "na pokaz".
                      • Gość: wenge Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 00:39
                        Na marginesie , art 60 k.k. w innym wymiarze, ale w tym przypadku prawdopodobnie też będzie mógł mieć zastosowanie. Sprawca połamał przy tym swoich rodziców.
                        • Gość: Kolma Puszi Re: Areszt dla kierowcy, który zabił węgierskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 13:22
                          A co żeś się tak tym, przejął? Ponad połowa postów to twoje.
Pełna wersja