bierfreund
01.06.12, 07:01
STRAZ MIEJSKA - co za formacja.
Nie da sie, przepisow nie ma.
Tu, w Krakowie, nikt nigdy nic nie przewiduje. Najpospolitsze sytuacje, takie jak ta, u nas powoduja wielkie zamieszanie. Nagle okazuje sie, ze nikt nigdy jeszcze nie zostawil samochodu w miejscu niedozwolonym i nikt jeszcze nie olal blokady az mu auto zgnilo.
I nikt nie pomyslal, ze byloby to mozliwe...
Kto parkuje na rynku albo blokuje tramwaje, to odholowac w p.zdu i przywalic kare rowna 20% wartosci samochodu, moze sie naucza. Jesli koszt akcji przekracza wartosc tej kwoty, to nie p.eprzyc sie i od razu na zlom.
Ale nieeeeeeeeee, nikt nic nie moze......
Chyba raz na 10 lat jakies medium zstepuje z zaswiatow i obdarza nas poprawkami do kodeksow i praw, bo ci, ktorym placi sie za usprawnianie tych procedur nigdy nic nie moga i nie wiedza...