Gość: marek IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 14:18 Na zakupy na Tomex ,żarcie w barze mlecznym a rozrywka wieczorem na Szlak ,Pawia i Kleparz. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kowalski Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 14:57 a co mnie vags obchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
asasello_krakow Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr 02.06.12, 15:12 WAGs, od waginy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 23:39 mnie uczono, że - vagina, vaginae - 1 deklinacja, z lac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.compower.pl 02.06.12, 21:44 G*wno mnie obchodzą wypacykowane laleczki. Nie wiem skąd ta sraczka w prasie. Czyżby Polacy byli tak samo prymitywni jak angole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaa Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.ghnet.pl 03.06.12, 14:21 WAGs od wifes & girlfriends Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CM Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.telnet.krakow.pl 02.06.12, 16:08 Mało znośny styl, brak treści, pustota intelektualna, w końcu błędy ortograficzne (nie wiele??), tak to Mancewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków 02.06.12, 18:25 Bzdurny artykuł o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 19:57 no tak ciągłe utyskiwania, któż inny mógłby to napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: browar Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 20:56 bzdury nikt przecież nie mówi że one bedą wykupywać wszystko wszędzie, pewnie zarobi dobrze jakaś knajpa i kilka sklepów i tyle, tylko na kogo padnie to szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.fbx.proxad.net 02.06.12, 21:33 babcie spod przejscia na Pawiej w koncu sprzedadza wszystkie oscypki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.12, 21:56 no raczej same nie przyjadą (jeżeli w ogóle), trzeba pokazać się z (odpowiednimi) koleżankami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 02.06.12, 22:12 Jaki ten Mancewicz dowcipny. Mógłby na wiejskich weselach za rozśmieszacza robić.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob Ajj, jak Staś nie pluje na PIS to pisze ciekawie IP: *.mynet.com.pl 02.06.12, 21:59 I niech tak zostanie. Przecież ten przewodnik to faktycznie kupa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lepiana Co to kogo obchodzi? IP: 195.150.64.* 02.06.12, 22:10 Już nie macie o czym pisać cymbały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz ha ha, Panie Mancewicz;) IP: *.centertel.pl 02.06.12, 23:50 Kocham Pana spojrzenie na to miasto;) Pozdrawiam i życzę sukcesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Po co KBF robi przewodnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 23:55 Zgodzę się z wcześniejszymi komentarzami, że fakt pojawienia się w KRK WAGs jest bez znaczenia. Co jest ciekawe - i przeoczone we wcześniejszych komentarzach: po co KBF wydaje nasze publiczne pieniądze z powodu wizyty 20 kobiet?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: No IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 07:40 każdy piłkarz ma jedną żonę bądź partnerkę, z którą pozostaje w związku niesakramentalnym. a co to k... jest niesakramentalny w świeckim ponoć kraju ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENEK Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 07:48 panie będą pilnowały swoich męzów i chłopaków ,zeby im Krakowianki ich nie poderwały..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba nasze pieniądze wydane na totalną bzdurę!!!! IP: *.home.aster.pl 03.06.12, 08:51 Wrocław wydaje świetny przewodnik mobilny a krakówek?!!! Wstyd i żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpeter Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.12, 11:03 Świetny felieton! nieźle się uśmiałem. Wag's są ważne dla handlu, bo tam gdzie coś kupią zaraz popędzi horda rodzimych sponsorowanych panienek na wielkie zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michnik Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 13:08 WSZYSCY ANGIELSCY PIŁKARZE TO PEDAŁY KAŻDY PRZYJEDZIE Z KOLEGĄ I BĘDĄ SODOMIĆ W HOTELU STARYM AŻ SIĘ ŚCIANY POKRYJĄ KUPĄ A FE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk-bzyk Czy zie dymanie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 14:40 Kto je bedzie dymal -bo chyba pilkarze maja ograniczony dostep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 17:34 "...Liczba ta wynika z domniemań najprostszych, zakładających, że każdy piłkarz ma jedną żonę bądź partnerkę, z którą pozostaje w związku niesakramentalnym..." ale pitolenie! rzeczywiście z żonami są w związkach sakramentalnych...Panie autorze, żeś się Pan rozwinął i popłynął...ble ble ...my w większości nie podniecamy się angielskim dziewczynami...zresztą co tu gadać, jak niektórzy z trudem przeżyli mecz Polska-Andora - tak się zwycięstwem podjarali, a niektórzy nawet nie przypuszczali, że Andora ma drużynę piłkarską....polska prowincja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma-ryja Re: Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kr IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.12, 19:32 W piatek jeszcze widzialam taka Angielke na Pl. Dominikanskim - ladna, kompletnie nacpana i pijana, wrzeszczala i zaczynala awantury. Tak jak jej mescy ziomale. A poza tym napewno sciagna tu rowneiz te, co na Teneryfie poddaja sie rzemioslu horyzontalnemu w swojej angielskie strefie i wszystkoa bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenaskutasinski Chyba atak paranoi.. 03.06.12, 23:31 Już dawno dotknął krakowskich rajców,znaczną część ludności a teraz dziennikarza "Wyborczej".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Co ja widzę. Atak angielskich dziewczyn na Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 15:32 Zaproponujmy im coś naprawdę niepowtarzalnego, nieznanego tym paniusiom a więc wartościowego, tak pod względem wrażeń - jak i edukacyjnym a jednocześnie pozwalającego opanować cały ów najazd a nawet skłaniającego w/w do pozostawienia sporych pieniędzy u restauratorów i w butikach. Proponuję następujące punkty programu 1 dnia: 1. Wizyta na dworcu autobusowym RDA. 2. Przechadzka po Podgórzu. 3. Przejazd co najmniej trzema środkami komunikacji miejskiej w tym tramwajami i autobusami wielokrotnie (dla poznania różnorodności tras) po trójkącie Nowa Huta - Bronowice - Kurdwanów. 4. Wizyta w jakimś osiedlowym Lewiatanie lub jeszcze lepiej ARO połączona z zakupami za pomocą karty płatniczej. 5. Przemarsz dowolnym skwerem osiedlowym (wyposażyć WaGi w gaz na psy i poinstruować nt. zasad użycia) 6. Zorganizowana - grupowa lub indywidualna przejażdżka rowerem na trasie Bronowice - Nowa Huta. Wszystkim paniom należy zagwarantować odzież zastępczą (roboczą) na okres pierwszego dnia aby uniknąć pozwów sądowych o zniszczenie i nieodwracalne zanieczyszczenie odzienia osobistego. Potem już chyba do głowy im nie przyjdzie wychylać głowy z hotelowych pub'ów, galery krakowskiej czy nawet muzeów (choć nie podejrzewam ich aż o takie preferencje w zakresie organizacji czasu wolnego). Odpowiedz Link Zgłoś