Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka

IP: *.nsystem.pl 05.06.12, 10:29
Aha, a więc to fontanna jest. A ja głupi myślałem, że to jakaś tymczasowa konstrukcja i że coś tam dopiero powstanie. Tymczasem jest to dzieło skończone.
    • Gość: kk Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 10:36
      Zgadzam się z każdym słowem.
      PRZYWRÓCIĆ STARĄ!!!
    • Gość: gość Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.ip.netia.com.pl 05.06.12, 11:00
      mam pytanie do gazety czy wiecie co się stało ze starą fontanną prof. Zina?
      w sumie bardziej pasowała do tego miejsca z dwojga złego ;))
      • Gość: autor Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.ghnet.pl 05.06.12, 11:09
        tesknie za stara fontanna - ta z "zabami". od dziecka ja pamietam - pasowala do rynku swoim stylem. przeciez wystarczylo ja odnowic...
      • Gość: mf Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.nfb.pl 05.06.12, 11:14
        Stara spoczywa w kawałkach na terenie ZIKiT-u. Ponoć jest zdekompletowana.
      • Gość: fanfontann Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.interkonekt.pl 05.06.12, 22:11
        słyszałem że stara fontanna niszczeje w magazynie ZIKIT
    • big_gadu Fontanna czyli płać dalej ! 05.06.12, 11:27
      W tym miejscu stawianie fontanny to głupota !!!

      Zawsze będzie brud i płacenie za kolejną naprawę !

      Chyba że postawi sie płot i straż do pilnowania !

    • Gość: gosiek Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.static.cdpnetia.pl 05.06.12, 11:36
      dobre dobre: gołębnik ha ha. Zgadzam sie, po co zniszczono starą fontannę, zamiast odnowić, i kto wybrał i zdecydował wystawienie tego nowoczesnego szaletu? i ile miasto - czyli my - zapłaciło za to wątpliwoe upiększenie?
      • Gość: mamabpl Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.06.12, 15:33
        gosiek mnie też to "cudo" skojarzyło się z miejskim szaletem
    • Gość: tt Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 11:38
      Żal mi tego miasta!
      I -PODKREŚLAM- nie jest to jakaś prywatna tęsknota,
      za starą poczciwą fontanną, za starym dworcem z barem Smok,
      za tradycyjną (a przede wszystkim historycznie prawdziwą) czernią balustrad i tralek nad Lubiczem,
      za wystarczającą świadomością (w miejsce nowoCesnych struktur dla zwiedzaczy, które nota bene nie gwarantują owym zabytkowym kamieniom dostatecznej ochrony), że pod płytami rynku są substancje i konstrukcje będące świadkami dziejów starych,
      za Karmelicką, której rekonstrukcja byłaby zgodna z prawdą historyczną a przy okazji rozsądna i logiczna w detalach,
      za chodnikami i deptakami pozbawionymi szkła i żarówek iluminujących mą facjatę, lub -często - zaniedbanych i popsutych, dających dopiero obraz panującej tandety,
      za dawniejszym, prostym, nie zrytym szkłem, stalą i plastikiem, otoczeniem wzgórza wawelskiego (od strony bulwarów i zakola Wisły)
      czy wreszcie za niezmąconym bannerami i szyldami widokiem kamienic, może i szaro-burym, ale oddającym klimat HISTORYCZNY i GRODZKI tego miasta
      itd, itp...
      Żal mi tego miasta, ponieważ od pewnego czasu władają nim ludzie (pomijając udział lub choćby tolerancję dla mniejszych i większych przekrętów, trwonienie pieniędzy na stadiony dla prywaciarzy, niegospodarną i niejasną politykę w sprawach miejskich nieruchomości i majątku w ogóle), którzy realizują pewne pomysły chyba tylko dla tego, że są one technologicznie możliwe i nowoczesne i jako takie wydają się być atrakcyjne czy modne w konfrontacji z promocją miasta w jego postaci tradycyjnej - czyli takiej, która odwołuje się do najcenniejszego waloru - historyczności.
      Rodzina z dalekiej "zagranicy", odwiedzając mnie jakieś 20 lat temu po raz pierwszy stwierdziła, że muszą jeszcze tu przyjechać na dłużej (i byli), zanim otwarcie Polski przyczyni się do destrukcji wyglądu Krakowa. Trafili w 10.
      Od czasów w/w zmian zachodzących w Krakowie nie widać żadnej zmiany jakości "klientów" - turystów a ilość też wydaje się być podobna patrząc na okres od lat 90-tych. Kraków natomiast zmienia się niejako "na siłę".
      Czy te "uatrakcyjnienia" ściągną nam więcej turystów, innych, lepszych?
      Ciekawe zresztą, jak by to miało wyglądać - parkingów, dobrej infrastruktury komunikacyjnej, poszanowania (poza starym miastem) potrzeb pieszych i rowerzystów jak nie było tak nie ma...
      ... tego też mi żal.
      • Gość: StatystyznyPL Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: 81.136.242.* 05.06.12, 17:21
        Krakowska Akademia nie wiem czy dalej ale jak zwala sie Krakowska Szkola Wyzsza zalozyla dziekanat w dawnym muzeum Stanislawa Wyspianskiego, nastepnie sale wykladowa w dawnym kinie Uciecha (jednym z starszych jak nie najstarszym kinie w Krakowie). Na pewno fakt, ze wspolzalozycielem byl Majchrowski prezydent miasta Krakowa, ulatwilo zalatwienie pozwolen na zamkniecie budynkow uzytecznosci publicznej i przekazanie jej prywatnej organiacji.
    • Gość: lusjola A Majchrowskiemu brakuje pieniedzy w kasie... IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 12:02
    • Gość: dzaga41 Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.12, 13:21
      100% racji tt. Od dawna piszę na temat indolencji miejskiego Wyżykowskiego,miejskiego plastyka Stokłosy i konserwatora wojewódzkiego Janczykowskiego.Ale w Krakowie klej mocno
      do stołków przykleja.
    • Gość: aaayyy Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.multi-play.net.pl 05.06.12, 13:27
      Prowokujcie dalej....
      Niech znowu jakiś idiota rozbija szyby.
      Naprawa kosztowała 30 tys, z naszych podatków, a wyborcza pisze o proteście w imię estetyki.
      Ciekawe redaktorze jak ci ktoś rozbije samochód w imię protestu przeciw bzdurnym artykułom co wtedy powiesz....
      • Gość: eee Jako Krakusowi z dziada - pradziada IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.12, 14:17
        Jako Krakusowi z dziada - pradziada niedobrze mi się robi na widok takich szpetot wstawianych w miejsca publiczne, rugających stare wrośnięte w pejzaż elementy wystroju miasta. Rzygać się chce chodząc po Rynku Głównym patrząc na chałtury jakie kolejni pseudoartyści za zgodą przekupnego konserwatora i rajców odstawiają. Nie dotyczy to tylko Rynku Głównego, obejmuje swoim zasięgiem wszystkie stare części miasta, sięgając do Podgórza , gdzie na Rynku Podgórskim planują umieścić podobny koszmar fontannowy i zburzyć pierwotny charakter Rynku.
        • znowumizablokowalikonto Re: Jako Krakusowi z dziada - pradziada 05.06.12, 17:10
          Bo rynek powinien wyglądać tak jak 200 lat, a co tam, 400 lat temu. Wszystko powinno być zachowane po staremu. Najlepiej również nie remontować. Powinniśmy stworzyć "skansen Kraków"...
      • gieekaa Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła 05.06.12, 17:28
        Gość portalu: aaayyy napisał(a):

        > Prowokujcie dalej....
        > Niech znowu jakiś idiota rozbija szyby.
        > Naprawa kosztowała 30 tys, z naszych podatków, a wyborcza pisze o proteście w i
        > mię estetyki.

        Idioci byli, są i będą i pewnie wcześniej czy później znowu ktoś rozbije szybę i kolejne 30 tys. na naprawę. Może lepiej to rozebrać? Będzie i ładniej i taniej.
    • Gość: gość portalu ;) Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: 89.174.214.* 05.06.12, 15:42
      Droga Autorko, apeluję o skuteczniejsze zaznajomienie się ze słownikiem ortograficznym i poprawnej polszczyzny!
    • tyberium11 taka gmina 05.06.12, 16:26
      Kabaret Dudek
      Taka gmina - tekst piosenki

      Ni wyżyna, ni nizina,
      Ni krzywizna, ni równina -
      Taka gmina.
      Ani piasek, ani glina,
      Tylko lasek i olszyna -
      Taka gmina.
      Ani POM-u, ani młyna,
      Krzyż, chałupy i krowina -
      Taka gmina.
      Od komina do komina
      Wiater hula, deszcz zacina -
      Taka gmina.
      Taka gmina.

      Ni wyżyna, ni nizina,
      Ni krzywizna, ni równina -
      Taka gmina.
      Spotkasz chłopa - gęba sina,
      Oj, nie wraca ci on z kina -
      Taka gmina.
      Miast kobiety, śpiewu, wina -
      Wóda, czkawka, Gwiżdż Janina -
      Taka gmina.
      Nikt od ucha nie ucina,
      Tylko czasem chrząszcz brzmi w trzcinach
      Taka gmina.
      Ni wyżyna, ni nizina,
      Ni krzywizna, ni równina -
      Taka gmina.

      Płacze dzieciak, wyje psina,
      Gdzieś ktoś kogoś czymś zarzyna -
      Taka gmina.
      Jaki powód, czyja wina,
      Czy to skutek, czy przyczyna -
      Taka gmina?
      Tylko urżnąć się na chrzcinach
      l wziąć zwiać do Wołomina -
      Taka gmina.
      Taka gmina!
    • Gość: ja Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 16:49
      od miesiąca nie działała?? którego?? bo ile razy koło niej nie przechodziłam od paru miesięcy to wody ani widu ani slychu;/
      nagle się dało naprawić... przed "EURO"
    • sprawazlewa Ten felieton "miał być śmieszny i inteligentny" 05.06.12, 17:18
      a wyszło jak zwykle w GW. Autorka mogłaby zadać sobie trochę trudu i sprawdzić dlaczego nikt nie widział i nie słyszał, a nawet "monitoring" nie zauważył, chuligana niszczącego miejskie (czyt. nasze) mienie, bo jak mniemam nie został schwytany i ukarany. Gdzie nasza dzielna Straż Miejska czy Policja. I rozumiem, że Pan projektant W.Michałek na znak protestu nie wziął wynagrodzenia ( z obrzydzenia) za swoje dzieło. I jeszcze jedno. Jednym fontanna się nie podoba, innym podoba, a o gustach się nie dyskutuje. Z felietonu wiemy, że pani M.Skowrońskiej fontanna się nie podoba, ale niestety nie dowiedzieliśmy się, co i czy cokolwiek w Krakowie jej się podoba. Przy pisaniu felietonu trzeba też trochę pomyśleć o inteligencji czytelników. Potrafią czytać i do tego jeszcze myślą!
    • Gość: Polak I jak zwykle projektant zwala na wykonawce IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.12, 17:48
      tym czasem projektant jest 100% winny i powinien nie tylko rzucic dyplomem ale zaszyc sie gdzies na dalekiej pustynii, zeby w pryzszlosci nie tworzyl podobnych kretynizmow z zerowym nadzorem.
    • Gość: gość portalu Tja. A w San Francisco sa kupy (ludzkie) na ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 19:26
      Kompleksy?
    • Gość: John Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 19:35
      Jaki władca, taka piramida
    • Gość: MP Jaki faraon, taka piramida... IP: *.ghnet.pl 05.06.12, 22:09
      ...szkoda tylko, że to my finansujemy poronione pomysły pana Majchrowskiego.
    • Gość: fifirifi Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.interkonekt.pl 05.06.12, 22:19
      będzie heca dopiero jak coś pier..... i zaleje podziemne muzeum.
    • cmazui Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka 05.06.12, 22:38
      3 miliony jest rownie abstrakcyjne co 30 mln zlotych. Urzedasy nie maja za grosz przyzwoitosci nie mowiac o rozumie i wiedzy, ze akceptuja taka " sztuke". Troche stali i szkla, ktos jak zwykle sie nieco oblowil. Przecietny robotnik przez cale zycie zapier... jac po 8 godzin dziennie nie zarobi takiej kwoty. Gratuluje radnym tego miasta, ze zgodzili sie na toto, no chyba, ze sami umoczyli co nieco z okazji budowy tej fontanniy.
      • Gość: Grzegorz Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: 89.174.214.* 05.06.12, 23:30
        Moznaby w ramach happeningu postawic obok 3 Bentleye Mulsanne - by mozna bylo sobie porownac, na co mozna wydac 3M ;)
        • Gość: wojtekk Re: Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana puła IP: *.62.classcom.pl 06.06.12, 12:10
          > Moznaby w ramach happeningu postawic obok 3 Bentleye Mulsanne - by mozna bylo s
          > obie porownac, na co mozna wydac 3M ;)

          Albo makietę bloku z dziesięcioma mieszkaniami ;)
    • Gość: wynorca koszt materialu 100tys a do kieszeni 2.900.000 IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.12, 23:53
      kretyni krakowscy
    • Gość: Kowaniec Fontanna na Rynku Głównym, czyli szklana pułapka IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 11:02
      Ja osobiście uważam, że ta maszkara jak najszybciej powinna być usunięta z pięknego Rynku w Krakowie. Ci którzy zatwierdzali ten projekt powinni wcześniej jechać do Włoch, Francji, Austrii i innych miast i zobaczyć jak wyglądają prawdziwe i piękne fontanny. Winnych obciążyłbym kosztami zbudowania tego "cudeńka" a twórców czy autora tego pomysłu powinno codziennie sczyścić.
    • Gość: krakus Panie Majchrowski i co pan na to? Jak zwykle nic? IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 12:44
      Nie da się już na tym zarobić, to brak zainteresowania? Co robi Straż Miejska? Jak zwykle nic? Po co monitoring i dodatkowe uprawnienia?
Pełna wersja