Gość: Rower light
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.06.12, 13:03
Przez trzy poprzednie sezony w Krakowie działał system pozwalający na wypożyczanie rowerów "miejskich" wprost z kilkunastu stojaków umieszczonych w obrębie drugiej obwodnicy. Być może dla niektórych konieczność wcześniejszego, jednorazowego rejestrowania się w systemie była uciążliwa, być lokalizacji było mało, ale - pomysł działał. koszty miasta w porównaniu do nakładów na MPK - minimalne. Za kilkadziesiąt złotych na pół roku można było mieć otwartą opcję korzystania z roweru zamiast komunikacji miejskiej.
Niestety, miejscy urzędnicy postanowili zamieszać. Poprzedni zarządca miał umowę na 3 lata, która kończyła się w 2011 roku. Przetarg na nowy sezon przygotowywano pół roku! Że niby chcieli zrobić to starannie i dlatego nie udało się rowerów udostępnić na wiosnę... To skandal, nieudacznictwo i skrajna niekompetencja! Dlaczego wybierani przez mieszkańców samorządowcy tolerują takie sytuacje? Czemu szef jednostki organizującej przetarg jeszcze tam pracuje? Euro rusza, a stojaki stoją puste. Firma z Rzeszowa wyłoniona z przetargu nie odpowiada na maile, darmozjady z magistratu milczą. Radni, Prezydencie - wyciągnijcie konsekwencje wobec winnych zaniedbań! I pogońcie wreszcie to towarzystwo do roboty!
pozdrawiam
niedzielny rowerzysta