Gość: wiczek
IP: *.nsystem.pl
16.06.12, 07:38
Przecież nikt tam nie chodzi do strefy kibica. Lepiej oglądać mecz ze znajomymi w barze przy piwie niż na spędzie na Błoniach.
Sztucznie nakręcacie atmosferę i na siłę robicie święto. Jakoś nie ma tłumów turystów na Kraków z okazji Euro.