Mozart od strychu po piwnice

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 15:27
Mnie się bardzo podobało, żal tylko, że tyle miejsc na premierze 17.IV świeciło pustkami. A pektakl piękny, piękne kostiumy, scenografia z wyjątkiem kafelkowej ściany ładna. Artyści wyśpiewali poprawnie swoje role choć u pana Kwietnia w tym spektaklu nie widać było zaangażowania emocjonalnego, jakby tylko chciał zrobić swoje i do domu. za to p. Krzysztof Szumański jako Figaro i hrabina Katarzyna Oleś Blacha wspaniale. Ładne i poprawne role Iwony Sochy i Moniki Korybalskiej. Dla mnie orkiestra wybrzmiała może nie doskonale, ale bardzo bardzo poprawnie. Miło się oglądało ten spektakl / Lekka zabawna komedia o zabarwieniu społeczno erotycznym.
Pełna wersja